Strona 1 z 1

I'm No Rockefeller

: sob lut 24, 2007 18:29
autor: ArCrack
http://rapidshare.com/files/17924286/Mo ... e_mix_.mp3

To fragment remixu, który rzekomo był wydany w 2003 na promocyjnym singlu. Aranżacja jest w zasadzie identyczna z tą, którą w 2004 użyto w Ein S.O.S. an den Himmel Olivera Lukasa.
Wszelkie informacje poszukiwane :)

: ndz lut 25, 2007 0:28
autor: Mateusz
woow!! REWELACJA!! ma to ktoś w całości??

: ndz lut 25, 2007 15:16
autor: ArCrack
Co się okazuje, jest jeszcze lepszy bajer :) Za wersją stoi prawdopodobnie Luis Rodriguez, co więcej - jest też alternatywna wersja TV Makes The Superstar.
Więcej na rosyjskim forum, jest tam też trochę na temat tych nagrań: http://www.modern-talking.ru/printthrea ... =590&pp=10

: ndz lut 25, 2007 15:57
autor: Mateusz
genialne po prostu to jest! - Luis Rodriguez to jest gość!

I'm no rockefeller jest rewelacyjne, Tv makes the superstar troszkę mniej ale tez robi wrażenie:)

: ndz lut 25, 2007 17:04
autor: vader
Alternatywne TV Makes The Superstar jest wręcz rewelacyjne :shock:

: ndz lut 25, 2007 17:17
autor: Mateusz
vader pisze:Alternatywne TV Makes The Superstar jest wręcz rewelacyjne :shock:
tak sie wsłuchuje, wsłuchuje i rzeczywiście - obydwa są równie świetne:) więcej takich!! :lol:

: ndz lut 25, 2007 17:41
autor: Prophet5
Nie da się ukryć, że to Luis Rodriguez ma tego "ducha", którego nie ma reszta producentów materiału dla Bohlena. Czasem wręcz uważam, że... Luis jest bardziej bohlenowski od samego Bohlena. ;-) Jeśli te powyższe wersje, co do autorstwa są prawdziwe, to tym bardziej nie rozumiem, dlaczego Dieter nie zdecydował się na dalszą współpracę z Luisem Rodriguezem, a wybrał, moim zdaniem, znacznie gorszych producentów.

: ndz lut 25, 2007 19:13
autor: ArCrack
Ja chyba wyłamię się, bo TVMTS znacznie bardziej podoba mi się w standardowej wersji. Ta jest fajna, ale jako taki właśnie dodatek.
Trochę dziwne nawet, że na różnych składankach zamieszcza się wciąż te same wersje mając do dyspozycji takie jak te, praktycznie gotowe, choć inaczej brzmiące. Wielkich problemów dla wytwórni by z tym raczej nie było, a poza tymi dość przypadkowymi, taki "debesof" znajdowałby nabywców także wśród tych, którzy wszystkie nagrania MT już znają.

: ndz lut 25, 2007 19:29
autor: Prophet5
ArCrack pisze:Ja chyba wyłamię się, bo TVMTS znacznie bardziej podoba mi się w standardowej wersji. Ta jest fajna, ale jako taki właśnie dodatek.
Trochę dziwne nawet, że na różnych składankach zamieszcza się wciąż te same wersje mając do dyspozycji takie jak te, praktycznie gotowe, choć inaczej brzmiące. Wielkich problemów dla wytwórni by z tym raczej nie było, a poza tymi dość przypadkowymi, taki "debesof" znajdowałby nabywców także wśród tych, którzy wszystkie nagrania MT już znają.
Ale wiesz co? Nie wiem, jak to określić, ale u Luisa czuć jakiś taki rodzaj melancholii, czegoś, co cały czas przypisywałem Dieterowi, a za co pokochałem twórczość Modern Talking i pochodnych. Jest tam ten "duch", jaki lubię, i jakiego bardzo mi brakuje w najnowszych produkcjach. A tymczasem okazuje się, że i w nowych on być może. O ile za nie weźmie się właśnie Rodriguez, a nie inny team producentcki. I tego mi właśnie brakuje...

: ndz lut 25, 2007 19:41
autor: ArCrack
No cóż, w moim odczuciu ten duch ulotnił się gdzieś w początkach lat 90-tych ;) I cieszę się, że w późniejszym czasie Dieter decydował się powierzać aranżacje nagrań różnym innym ludziom, nie tylko wciąż jemu. Dla wielu ludzi na przykład "Alone" jest albumem niemal doskonałym, a dla mnie już niekoniecznie, właśnie z uwagi na pewną jednostajność, którą inni kochają ;)
Choć akurat w przypadku Rockefellera nie rozumiem po co Dieter i Thorsten Brötzmann zamieniali tę aranżację na bardziej "ingridową"...

: ndz lut 25, 2007 19:44
autor: skoti2003
Arku mam pytanko czy masz moze dostep do calosci tego utworu bardzo mi sie podoba strasznie masz moze caly utwor

: ndz lut 25, 2007 20:34
autor: Prophet5
ArCrack pisze:No cóż, w moim odczuciu ten duch ulotnił się gdzieś w początkach lat 90-tych ;) [...]
Tak, to już odtąd była równia pochyła. :cry: Piękne apogeum twórczości, to chyba rok 1989. Wiele płyt i pamiętny Sopot z Blue System oraz C.C.Catch. Specjalnie na niego zjechałem z wakacji, by móc obejrzeć w telewizji. Nikt z moich znajomych jeszcze nie miał magnetowidu.

: ndz lut 25, 2007 20:53
autor: ArCrack
Skoti, poszukaj pod podanym wyżej linkiem ;)

: ndz lut 25, 2007 20:58
autor: Mateusz
Prophet5 pisze:Ale wiesz co? Nie wiem, jak to określić, ale u Luisa czuć jakiś taki rodzaj melancholii, czegoś, co cały czas przypisywałem Dieterowi, a za co pokochałem twórczość Modern Talking i pochodnych
Doskonale wiem o co Ci chodzi, też zawsze tak to czułem jeśli chodzi o MT. Jednym drobnym akcentem w utworze Luis potrafił sparwić że kawałek chwytał za serce. W TV Makes The Superstar na przykład dla mnie kluczową rolę odgywa ten cudowny motyw muzyczny w zwrotkach min. zaraz na początku po "you take the chance" (motyw) to be the one(motyw) . Takie niby nic ale własnie w szczegółach tkwi piękno. Następnie genialne przejście zaraz poi pierwszej zwrotce jak chórek kończy śpiewać - cudo. Ogólnie bardzo ze smakiem jest ta wersja wykonana. Luis mnie pozytywnie zaskoczył:)

PS. I powiedzcie mi dlaczego taka gitarka jak w tym kawałku nie mogła by być na "Universe". Jest o wiele fajniejsza od tej w oryginale!

: ndz lut 25, 2007 21:59
autor: sellimi
skoti2003 pisze:Arku mam pytanko czy masz moze dostep do calosci tego utworu bardzo mi sie podoba strasznie masz moze caly utwor
ściągniesz go stąd: http://www.dieterbohlen.fora.pl/index.php
(na dole w dziale "Wymiana plików")
Pozdro!

: pn lut 26, 2007 17:28
autor: jkris
nie obrazilbym sie gdyby powstala cala plyta z takimi alternatywnymi wersjami Luisa ;-)