Strona 1 z 3

O zasługach dla zespołu

: pn wrz 18, 2006 13:19
autor: jkris
Kontynuacja tego tematu: viewtopic.php?t=601
Oddzielona z uwagi na spore odejście od kwestii podstawowej.

ArCrack pisze:
Faktem jest jednak, że przed powstaniem Modern Talking cztery single stworzone przez Dietera zaistniały na niemieckiej Top 75 (jeden był nawet sporym przebojem) , a w wypadku Thomasa żaden.
faktem jest ze Bohlen od 10 lat walczyl o to zeby zaistniec i szlo mu to marnie- pojawil sie Anders i szybko osiagneli sukces. fakty mozna naginac ile sie da ale prawda jest taka, ze sukces MT to zasluga ich obu po rowno i nie sadze zeby osobno mogli zdzialac tyle ile osiagneli razem.

co zas sie tyczy tego czym imponuje Bohlen... Moze ma złotego :oops:

: pn wrz 18, 2006 14:02
autor: ArCrack
Tak samo Anders walczył żeby zaistnieć i szło mu jeszcze marniej, aż pewnego dnia wytwórnia wysłała go do studia Bohlena. Co więcej - Dieter musiał go przekonywać, że z Modern Talking osiągnie więcej niż ze szlagierami, bo ten nie chciał porzucić swoich niemieckich piosenek. Nie rozumiem, dlaczego nie widzisz tej strony ;)
Sukces MT bez Andersa byłby pewnie nieosiągalny, bo nie dość że ładnie śpiewał to jeszcze ładnie wyglądał. Ale niestety na tym kończyła się jego rola w zespole, do tworzenia piosenek nigdy nie miał większego talentu a wtedy dodatkowo brakowało mu jeszcze doświadczenia.

: pn wrz 18, 2006 14:31
autor: Atlantis
natomiast o ile ja wiem to Bohlen dzieki Andersowi dorobil sie najwiekszych pieniedzy. i gdyby to on zapsiewal CCL nikt by o tej piosence nie slyszal. wiecej obiektywizmu kolego...
Jestem obiektywny, faktem jest, że na zespół składały się trzy osoby. Natomiast Bohlen zaśpiewał wiele piosenek, które były przebojami, wystarczy wspomnieć choćby Under My Skin. Anders nie posiada w swym dorobku żadnej bardziej znanej piosenki, więc jak widać sam głos nie wystarcza. Dla zdecydowanej większości liczy się znakomita piosenka, nie ma aż takiego znaczenia kto ją zaśpiewał. Caro z Dieterem również miała wiele hitów, ale chyba nie sądzisz, że przez znakomity wokal, bo ten wielu uważa za słaby, z czym osobiście się nie zgadzam.

Myślę, że MT sukces zawdzięcza raczej brzmieniu utworów, czymś co było wtedy nowe, wcześniej niespotykane, a przez to intertesujące. Dieter zbudował przecież na tym osiągnięcia C.C. Catch i w pewnej części BS.

Anders solo praktycznie odszedł w zapomnienie, nie udała mu się żadna z koncepcji, ani płyty do słuchania, ani do tańczenia. Bohlen osiągał pewne sukcesy z BS, raz mniejsze, raz większe, ale te najmniejsze i tak były bardziej znaczące od osiągnięć Thomasa.

: pn wrz 18, 2006 15:11
autor: jkris
mowal byla o dokonaniach przed MT a nie po.
bohlen walczyl bez skutku o pozycje ok 10 lat. Anders pewnie rok czy dwa- wiec roznica chyba jest. oczywsicie ze osiagnal to dzieki Bohlenowi ale i vice versa.

a o CCCatch nie dam nic zlego powiedziec- tzn o jej wokalu, bo jesli wziac pod uwage jej obecna aktywnosc to wielu rzeczy nie rozumiem...
i juz sie nie ludze, ze wyda kiedykolwiek plyte. a szkoda, bo Sandra, ktora wyglada gorzej, spiewa gorzej potrafi mimo wszytsko funkcjonowac dalej na muzycznym rynku.

ps
tak wlasnie pomyslalem, ze CCCatch moglaby teraz wydac cos od Bohlena- byloby to korzystne zarowno dla niej jak i dla Dietera... Rzesza fanow MT z pewnoscia wolalby kolejne hity w znanym stylu niz to co Dieter pisze np dla pani z reklamy CCC zeby bylo smieszniej :lol:

: wt wrz 19, 2006 8:34
autor: atlantyda ;o)
Prawda jest taka ,że obaj Panowie bez siebie zbyt wiele w świecie muzyki nie osiągnęli i chyba nie osiągą.
Thomas ma życiowe teksty,które trzymia się kupy,fantastyczny głos,ale robi do tego beznadziejną muzykę :?

Natomiast Bohlen,teksty w stylu DiscoPolo,głos beznadziejny (bez oprawy komputerowej) ale za to jego muza porywa wręcz do tańca :lol:

Takie jest moje zdanie.

: wt wrz 19, 2006 10:09
autor: jkris
a ja mysle, ze te teksty Bohlena tez w sobie cos maja- sa proste i slyszac polowe wersu wiadomo co bedzie w 2 czesci ale szybko wpadaja w ucho i ciezko sie od nich uwolnic.

co do jakosci muzyki Thomasa tez uwazam, ze jest slabo... podobnie jak u CCCatch...

: wt wrz 19, 2006 13:16
autor: Pioetrek
Thomas ma życiowe teksty,które trzymia się kupy,fantastyczny głos,ale robi do tego beznadziejną muzykę
Tylko, że autorskich piosenek Thomasa nie jest za wiele. Np. na albumie This Time chyba tylko In your arms można uznać za piosenkę Thomasa. Mnie to trochę dziwi bo np. Dance in heaven przy którym się trochę napracował (chyba muzyka) jest dla mnie obecnie jego najlepszym dokonaniem solowym, również Cry for you więc wg mnie przynajmniej w balladach się sprawdza.
bohlen walczyl bez skutku o pozycje ok 10 lat. Anders pewnie rok czy dwa- wiec roznica chyba jest.
Dieter dostał pierwszą złotą płytę w 1982 roku a przyjmuje się, że profesjonalną karierę zaczął w 1978 roku czyli w piątym roku pracy w branży muzycznej.
Thomas w branży pojawił się w roku 1980 a pierwszą płytę dostał w 85r. za singiel z 1984 roku czyli również piąty rok profesjonalnej kariery.


Pozdrawiam

Piotrek

: pn wrz 25, 2006 12:18
autor: lalka49
On i tak jest najlepszy. Bez niego Modern Talking by nie istnialo!!!! :!: :!: :!:

Re: Wprowadzenie oceny wartości merytorycznej postów

: czw gru 16, 2010 19:32
autor: atlantyda ;o)
Dami pisze:Nie oszukujmy się gdyby nie DB to kto teraz słyszałby o Andersie, sam nie dałby rady się wybić,
A gdyby nie głos Andersa to też ,którzby słyszał o Bohlenie?
Obaj zawdzięczają sobie na wzajem sukces jaki odnieśli (piszę to już chyba trzeci raz na tym Forum,ale chyba nie wszyscy potrafią czytać,albo rozumieć to co czytają)-jeden bez drugiego nie miał szansy zaistnieć co widać we wcześniejszych projektach Dietera. Bohlen miał szczęście,że na jego drodze pojawił się Thomas i z wzajemnością.
Dami jeżeli nie znasz historii powstania MT to na maila prześlę Ci fragment tłumaczenia książki Dietera ,w której to on sam opisuje ten moment.

Re: O zasługach dla zespołu

: czw gru 16, 2010 19:51
autor: sebciu1974
atlantyda ;o) pisze:
Dami pisze:Nie oszukujmy się gdyby nie DB to kto teraz słyszałby o Andersie, sam nie dałby rady się wybić,
A gdyby nie głos Andersa to też ,którzby słyszał o Bohlenie?
Obaj zawdzięczają sobie na wzajem sukces jaki odnieśli (piszę to już chyba trzeci raz na tym Forum,ale chyba nie wszyscy potrafią czytać,albo rozumieć to co czytają)-jeden bez drugiego nie miał szansy zaistnieć co widać we wcześniejszych projektach Dietera. Bohlen miał szczęście,że na jego drodze pojawił się Thomas i z wzajemnością.
Dami jeżeli nie znasz historii powstania MT to na maila prześlę Ci fragment tłumaczenia książki Dietera ,w której to on sam opisuje ten moment.
Zgadzam się w 100%. Byli sobie potrzebni i tylko dlatego że się spotkali teraz coś znaczą. Nigdy nie zdobyliby takiej popularności jaką mają teraz gdyby nie Modern Talking i lata 1984-1987. Thomas jest wspaniałym wokalistą a Dieter kompozytorem. Nie mogę jednak oprzeć się zadaniu pytania. O co jest trudniej o dobrego wokalistę czy kompozytora. Co prawda Dieter odnosił duże sukcesy z innymi wokalistami ale było to już po Modern Talking. No i niezapomnijmy o Luisie R. To on i jego studyjni studyjni śpiewacy tacy jak Rolf K. i cała gromada, to oni stoją za sukcesem Modern Talking i za tym wszystkim co panowie robią i znaczą dzisiaj. Bez nich też byliby nikim.

Re: O zasługach dla zespołu

: sob gru 18, 2010 17:09
autor: Fanka MT
sebciu1974 pisze:atlantyda ;o) napisał(a):
Dami napisał(a):
Nie oszukujmy się gdyby nie DB to kto teraz słyszałby o Andersie, sam nie dałby rady się wybić,

A gdyby nie głos Andersa to też ,którzby słyszał o Bohlenie?
Obaj zawdzięczają sobie na wzajem sukces jaki odnieśli (piszę to już chyba trzeci raz na tym Forum,ale chyba nie wszyscy potrafią czytać,albo rozumieć to co czytają)-jeden bez drugiego nie miał szansy zaistnieć co widać we wcześniejszych projektach Dietera. Bohlen miał szczęście,że na jego drodze pojawił się Thomas i z wzajemnością.
Dami jeżeli nie znasz historii powstania MT to na maila prześlę Ci fragment tłumaczenia książki Dietera ,w której to on sam opisuje ten moment.


Zgadzam się w 100%. Byli sobie potrzebni i tylko dlatego że się spotkali teraz coś znaczą. Nigdy nie zdobyliby takiej popularności jaką mają teraz gdyby nie Modern Talking i lata 1984-1987. Thomas jest wspaniałym wokalistą a Dieter kompozytorem. Nie mogę jednak oprzeć się zadaniu pytania. O co jest trudniej o dobrego wokalistę czy kompozytora.
Popieram! :) Ciężko powiedzieć, który bardziej przyczynił się do rozkwitu zespołu. Dieter pisał fantastyczne kawałki - brzmienia, które były czymś zupełnie nowym w tamtych czasach i wywołujących furorę! Natomiast Thomas, no cóż, bez jego wokalu Bohlen by tyle nie zdziałał. Owszem, współpracował z innymi, ale z nikim nie osiągnął takiego sukcesu jak w Modern Talking. Podsumowując, Dieter Bohlen to wybitny kompozytor, natomiast Thomas Anders to niezastąpiony wokalista! :)

Re: "Strong" - nowy album

: ndz gru 19, 2010 3:51
autor: MODERN JEANNE
atlantyda ;o) pisze:Thomas to głos Modern Talking,ma prawo do wykonywania tych utworów.Dieter to głównie producent (i nikt mu tego nie ujmuje)tychże hitów i też ma prawo do ich wykonywania
Oj przepraszam ale po twoim poście to można by było zapomnieć kim był Dieter w MT.
To prócz produkcji kompozytorem już nie był :?:
Byl tez tekściarzem,był odpowiedzialny za tysiące innych rzeczy od akceptacji teledysku do tego za to w jakim programie TV będą występować.
Zresztą nawet niema dowodów na to ze nie śpiewał w chórkach

Widze ze dla niektórych MT to tylko Thomas.
Dla mnie i wielu MT to najpierw Dieter potem Thomas.
Dieter to taka złota raczka,odpierniczał kawal dobrej roboty i był silą napędowa całego zespołu.
A jak przeczytałam z twojego postu ze był tylko producentem to prawie się zakrztusiłam. :shock:
To taka mała uwaga :wink:

A wracając do tematu jeśli chodzi o album Strong to całkiem dobry,ale to nie jest już to co MT.
Album TA bez reki Dietera niema dla mnie takiej wartości

Re: "Strong" - nowy album

: ndz gru 19, 2010 11:56
autor: atlantyda ;o)
MODERN JEANNE pisze:Oj przepraszam ale po twoim poście to można by było zapomnieć kim był Dieter w MT.
To prócz produkcji kompozytorem już nie był :?:
Byl tez tekściarzem,był odpowiedzialny za tysiące innych rzeczy od akceptacji teledysku do tego za to w jakim programie TV będą występować.
Zresztą nawet niema dowodów na to ze nie śpiewał w chórkach
Bardzo dobrze wiem kim był Dieter Bohlen w MT i nie tylko w MT nie musisz mnie pouczać,napisałam ogólnie bo właśnie tacy jak Ty uważają,że MT to najpierw DB a potem TA.a czy w produkcjach np.CCC to tez najpierw Dieter a potem CCC i w pozostałych przypadkach innych artystów?Sam Bohlen nic by nie zdziałał.
MODERN JEANNE pisze:Widze ze dla niektórych MT to tylko Thomas.
Dla mnie i wielu MT to najpierw Dieter potem Thomas.
Dieter to taka złota raczka,odpierniczał kawal dobrej roboty i był silą napędowa całego zespołu.
Jak już napisałam nikt Bohlenowi nie ujmuje jego udziału w MT i ma prawo do robienia z tymi utworami co mu się żywnie podoba.
MODERN JEANNE pisze:A jak przeczytałam z twojego postu ze był tylko producentem to prawie się zakrztusiłam. :shock:
Na przyszłość nie jedz czytając moje posty bo widzisz czym to grozi ;)-taka moja luźna uwaga ;)
Nie napisałam,że był tylko producentem ale głównie a to różnica,mój błąd,że nie dopisałam tego,ze był tekściarzem itd....co wcześniej wymieniłaś.
I pragnę dodać jeszcze fakt,że po 1 rozpadzie MT był plan aby miejsce Thomasa zajął Nino De Angelo ,ale wszyscy współpracujący blisko z MT ( w tym sam Dieter)wiedzieli,że ten numer nie przejdzie,że nikt tak nie pasuje do "Modern Talking" tak jak Thomas i Dieter i nikt Thomasa nie może zastąpić.
Ludzie wbijcie sobie do tych makówek,że "Modern Talking" to Thomas Anders i Dieter Bohlen,a nie głównie Thomas albo głównie Dieter i który ma większe zasługi dla zespołu.O ile mi wiadomo nagrody dostawali jako grupa a właściwie duet,każdy swoją statuetkę czy platynową lub złotą płytę i nie dzielono Ty dostaniesz to bo tylko tyle godzin siedziałeś w studio a ty to bo siedziałeś tyle godzin w studio.Każdy w studio nagraniowym ma swoje miejsce,każdy ma swoja robotę do zrobienia i każdy za swoje ma z pewnością inne wynagrodzenie.A po za tym przy produkcji albumu nie tylko Dieter Bohlen sie udzielal ale jak wiadomo Luis Rodrigez ma spore zasługi w tym jak wyglądały nagrania MT a on juz nagród za to nie dostawał. (czy dostawał?)

Re: O zasługach dla zespołu

: ndz gru 19, 2010 13:57
autor: Peter
A Anders jest Bogiem i bez niego nie byłoby niczego? :shock: Gdyby nie Anders to Bohlen i tak by wypłynął bez tych "wokalistów" sesyjnych i Andersa tylko z innym wokalistą albo solo jako Blue System. Wierz mi. Oczywiście musiałby mu pomagać Luis, ale to tylko on byłby mu potrzebny.

Re: O zasługach dla zespołu

: ndz gru 19, 2010 16:22
autor: Adi
Peter pisze: Gdyby nie Anders to Bohlen i tak by wypłynął bez tych "wokalistów" sesyjnych i Andersa tylko z innym wokalistą albo solo jako Blue System. Wierz mi. Oczywiście musiałby mu pomagać Luis, ale to tylko on byłby mu potrzebny.
Hehe. Tego właśnie nie możemy stwierdzić na 100%. Owszem, przyznałbym ci rację gdyby Modern Talking z Thomasem nie było, tylko z innym wokalistą odniosłoby sukces i rzeczywiście jego miejsce zająłby ktoś z kim odniesiono by sukces podobnej miary. W tym momencie to jest tylko gdybanie choć niewątpliwie Dieter jako uzdolniony kompozytor zawsze miał większą siłę przebicia i może rzeczywiście bez Dietera nie usłyszelibyśmy nigdy więcej o Thomasie. Byli więc wtedy sobie oboje bardzo ale to bardzo potrzebni. Pamiętajmy o tym, że przed I MT Dieter przez długie lata zasypywał wytwórnie muzyczne swoimi demami, która pozostawała nieczuła na jego kompozycje. W sposób znaczący dopiero jego kariera ruszyła od spotkania z Thomasem. Z kolei patrząc obiektywnie to i Thomas zawdzięcza sukcesy Dieterowi, ponieważ nawet sam Dieter opowiadał w wywiadach, co i ja z reszta tłumaczyłem gdzieś z wywiadu Dietera, ze Thomas jednak dość sceptycznie patrzał na możliwość śpiewania po angielsku. Byli więc sobie po równo potrzebni.
Po I rozpadzie MT przerzuciłem się na Blue System, gdyż Thomas solo nie zainteresował mnie wtedy zbytnio. Gdzieś po roku 2004 a ostatnie kilka lat to Thomas przykuł moją uwagę, gdyż koncertuje w Polsce, nagrywa albumy wg gustu jaki wykształciłem z czasów I MT (co i na BANK jest niekwestionowaną zasługą DIETERA. To trzeba sobie jasno powiedzieć. :!: ).
Ja rozumiem chęć wyjścia Dietera poza styl MT ale niestety ja nie jestem jakoś szczególnym fanem nurtu DSDS. Bardziej skłaniam się już ku temu co zostało wyprodukowane dla Andrei Berg. :wink: Cóż, takim jestem pokoleniem, takie mam gusta, nic na to nie poradzę. :wink:

Re: O zasługach dla zespołu

: pn gru 20, 2010 11:34
autor: atlantyda ;o)
"Modern Talking" dla obydwu panów było odskocznią do dalszej kariery i nie ma co się tu spierać.