Strona 1 z 1
Amy Winehouse nie żyje
: sob lip 23, 2011 19:32
autor: voyteck73
Niestety, ta utalentowana artystka została dziś znaleziona martwa w swoim mieszkaniu w Londynie.
Re: Amy Winehouse nie żyje.
: sob lip 23, 2011 19:36
autor: Jasmine
Serio???
Jednak stało się.... Szkoda.
Re: Amy Winehouse nie żyje.
: sob lip 23, 2011 19:37
autor: phantomas
Właśnie oglądam wiadomości na BBC. Naprawdę szkoda, wielki talent i powód jakże częsty - narkotyki i alkohol.
Nie udźwignęła brzemienia sławy i pieniędzy.
Re: Amy Winehouse nie żyje.
: sob lip 23, 2011 19:38
autor: Skyliner89MT
To było do przewidzenia... Organizm prędzej czy później by nie wytrzymał takiego trybu życia...
Re: Amy Winehouse nie żyje.
: sob lip 23, 2011 20:30
autor: Gasolina91
Nie ona pierwsza z grona artystów zmarła w taki sposób.
Szkoda, szkoda, szkoda...
Re: Amy Winehouse nie żyje.
: sob lip 23, 2011 21:10
autor: edmund1974
Gasolina91 pisze:Nie ona pierwsza z grona artystów zmarła w taki sposób.
Szkoda, szkoda, szkoda...
No cóż to się tak często kończy, gdy się nie ma hamulców w zażywaniu wszelkich niebezpiecznych używek. Biorąc narkotyki musiała sobie zdawać sprawę z konsekwencji swego zachowania. Może zabrzmi to okrutnie, ale mnie jest szkoda przede wszystkim ludzi, którzy umierają nie przyczyniając się do swojej śmierci - jak np. John Lennon, który został zastrzelony przez szaleńca. Ludzi, którzy nie bacząc na konsekwencje prowadzą bardzo ryzykowny styl życia nie jest mi szczególnie szkoda. To tak, jakby ktoś codziennie szarżował samochodem z nadmierną prędkością w wyniku czego w końcu zginął w spowodowanym przez siebie wypadku samochodowym.
Takie jest życie - ryzykujesz - musisz się liczyć z konsekwencjami swego lekkomyślnego zachowania.
Mimo to pokój jej duszy...
Re: Amy Winehouse nie żyje.
: sob lip 23, 2011 21:23
autor: Jasmine
Zgadzam się, gdy artysta wybiera narkotyki, to automatycznie skazuje się na taki koniec. Jednak niektórzy potrafią zmądrzeć i to porzucają. Podobno Amy przygniotła ta wielka sława i nie dawała sobie z tym rady.
Ale szkoda jej talentu, 5 statuetek Grammy, mnóstwo fanów.
Re: Amy Winehouse nie żyje.
: ndz lip 24, 2011 0:25
autor: MODERN JEANNE
W rajdu tez dziś o tym trąbili.Przykre

Re: Amy Winehouse nie żyje.
: ndz lip 24, 2011 8:31
autor: Jasmine
Dużo o tym mówią w TVN24, przy każdym serwisie.
Re: Amy Winehouse nie żyje.
: ndz lip 24, 2011 11:19
autor: atlantyda ;o)
A ja pierwszy raz o niej słyszę.Nie znam tej piosenkarki.To znaczy przede wszystkim słucham radia,tam rzadko przedstawiają kto śpiewa więc może jednak znam jej utwory tylko nie kojarzę nazwiska.W każdym razie szkoda,że wybrała taka drogę by ulżyć swoim cierpieniom...(jak piszecie różnego rodzaju używki).
Re: Amy Winehouse nie żyje.
: ndz lip 24, 2011 11:30
autor: Jasmine
Zmagała się z bulimią. Zawsze jak pokazywali ją w gazecie to była coraz chudsza. To było do przewidzenia, że kiedyś serce nie wytrzyma.
Re: Amy Winehouse nie żyje.
: ndz lip 24, 2011 14:50
autor: Mr.King of Love
Szkoda..nie przepadałem za jej muzyką ale znałem ją dobrze gdyż czesto sie o niej pisało,żal sie że sie pogubiła ale niestety narkotyki i alkohol robią swoje, wszystko jest dla ludzi, tylko z głową..a ona jej niestety nie miała..
Re: Amy Winehouse nie żyje.
: ndz lip 24, 2011 14:57
autor: 33ccd
Pisano o niej właśnie z tego powodu. A ostani koncert - masakra!!!.
Sama sobie zgotowała ten los!
Oby była to przestroga dla innych artystów, menagerów ich ekip technicznych i muzyków z zespołów.
Re: Amy Winehouse nie żyje.
: ndz lip 24, 2011 15:50
autor: michal.czeslaw
33ccd pisze:Oby była to przestroga dla innych artystów, menagerów ich ekip technicznych i muzyków z zespołów.
Była jeszcze taka młoda,szkoda jej.Miała przed sobą całe życie,mogło być piękne.Wybrała inną drogę.Całe szczęście,że Thomas miał dużo siły i rozumu i nie dał się wciągnąć zgubnym nałogom.Bo kogo bym teraz słuchała?Jedynie stare albumy MT.

Re: Amy Winehouse nie żyje.
: ndz lip 24, 2011 22:39
autor: Joanna91
To przykra wiadomość. Amy Winehouse była świetną wokalistką, miała wyjątkowy, charakterystyczny głos. Bardzo lubię jej piosenkę "Rehab", która jest wielkim hitem. W tej piosence Amy śpiewa o tym, że nie pójdzie na odwyk tylko po to, żeby inni myśleli, że się wyleczyła, ponieważ to i tak jej nie pomoże i że nigdy wiecej nie będzie piła, ale po prostu potrzebuje przyjaciela. Nie wiem na ile ten tekst jest prawdziwy, ale szkoda, że w jej życiu nie znalazł się nikt, kto pomógłby jej wyjść z dołka, bo jak widać sama nie mogła dać sobie rady z problemami. Amy odeszła zbyt wcześnie, miała dopiero 27 lat, ale alkohol i narkotyki w końcu zrobiły swoje... Niestety. A mogła jeszcze tyle osiągnąć...
