Poważnie? Lady Lorraine też jakoś do mnie nie przemawia, ale "La Vent..." ma jakąś głębię w refrenie. Takie dość żałobne, smutne brzmienie ("żałobne", nie "żałosne"

), trochę chyba niepasujące do samej treści piosenki, ale chwytające za sercę, że się tak wyrażę. Podoba mi się ona, bo nie jest płaska, płytka. Ma, według mnie, w sobie to coś, co powoduje, że po dwóch przesłuchaniach, cały czas "dudni" potem w głowie. Płyną z niej emocje. Coś podobnego ujmowało mnie np. w "Here I Go Again". Wiecie, szybka piosenka, ale na swój sposób smutna.
A "The Story of Lara Layne"? Wspominałem już o niej w paru postach, więc nie chcę tworzyć nowego tematu. Jak dla mnie, jest cudna.
Tak swoją drogą, mam propozycję do Administratorów Dwóch: a może stworzyć listę zawierająca wszystkie piosenki SIB, na które moglibyśmy oddawać głosy. Mogłoby to odbyć się tak, że każdy miałby do rozdysponowania jakąś ilość punktów i głosowalibyśmy np. systemem Eurowizji (albo odwrotnie: im mniej punktów, tym lepsza ocena). Nie wiem, czy to jest możliwe. Ale może coś podobnego udałoby się skombinować? Zobaczylibyśmy, która piosenka SiB jest wg forumowiczów najlepsza, która przeciętna, a która najsłabsza.