Strona 1 z 2
Co by było gdyby...Decyzja Thomasa była inna.
: sob sty 17, 2009 17:04
autor: you're my heart
Jak myślicie co by się stało gdyby Thomas Odmówił reaktywacji Modern Talking Dieterowi?Jak dalej potoczyła by się kariera obu Panów?
Re: Co by było gdyby...Decyzja Thomasa była inna.
: sob sty 17, 2009 17:17
autor: Peter
you're my heart pisze:Jak myślicie co by się stała gdyby Thomas Odmówił reaktywacji Modern Talking Dieterowi?
To co teraz.
Re: Co by było gdyby...Decyzja Thomasa była inna.
: sob sty 17, 2009 17:22
autor: justysia854
Sam dieter powiedział w jednym z wywiadów, że pomysł na reaktywacje MT zrodził się w 1994 roku, ale wstrzymali się z tym do 1998 roku, tak więc Thomas przemyślał dobrze ten temat i mało prawdopodobne było, że tak dobrze przemyślana decyzja będzie zła...
Ja może powiem co myślę o tej reaktywacji i jakie ona miała MOIM zdaniem plusy.
Poprzez ten powrót po pierwsze przypomnieli o sobie (co de facto ma duży wpływ na ich obecną, solową karierę), po drugie zyskali grupę słuchaczy, której w latach 80-tych jeszcze nie bylo na swiecie albo byli tak mali ze raczej nie pamietaja kto byl wtedy na topie, po trzecie wiąże się to wszystko z dużą kasą dla nich, po czwarte i dla nas najważniejsze- mamy czego słuchać, co oglądać, czym żyć i mamy swoją muzykę, która pozwala nam wielokrotnie przetrwać najtrudniejsze momenty w życiu...
No i gdyby nie pomysł Dietera i decyzja Thomasa nie byłoby tego wszystkiego:D
Re: Co by było gdyby...Decyzja Thomasa była inna.
: sob sty 17, 2009 18:08
autor: Peter
justysia854 pisze:Ja może powiem co myślę o tej reaktywacji i jakie ona miała MOIM zdaniem plusy.
Poprzez ten powrót po pierwsze przypomnieli o sobie (co de facto ma duży wpływ na ich obecną, solową karierę), po drugie zyskali grupę słuchaczy, której w latach 80-tych jeszcze nie bylo na swiecie albo byli tak mali ze raczej nie pamietaja kto byl wtedy na topie, po trzecie wiąże się to wszystko z dużą kasą dla nich, po czwarte i dla nas najważniejsze- mamy czego słuchać, co oglądać, czym żyć i mamy swoją muzykę, która pozwala nam wielokrotnie przetrwać najtrudniejsze momenty w życiu...
No i gdyby nie pomysł Dietera i decyzja Thomasa nie byłoby tego wszystkiego:D
Piękne słowa. Teraz tego nie mamy w nadmiarze, bo ze strony Dietera: album Here I am Alexa, singielek Indiggo, DTH i singielek YCGI z cudownymi utworami, a szczególnie Why the kiss, a ze strony Thomasa popowy album, 2 tranceowe kawałki, niezły swing (Songs forever i Kisses for Xmas) i cudowny kawałek z singielka TITN. Zawsze to coś.
Gdyby nie decyzja Thomasa, to pewnie doczekalibyśmy się 25 albumu Blue System, pare płyt dla Isabel i z pieciu albumów Thomasa.
Re: Co by było gdyby...Decyzja Thomasa była inna.
: sob sty 17, 2009 20:37
autor: Gasolina91
No nie wiadomo czy by było tak jak teraz. Myślę że Dieter napewno tworzył by dla innych a Thomas? Hmmm cięzko mi powiedzieć. Ale wydajne mi się ze comeback był nieunikniony

Re: Co by było gdyby...Decyzja Thomasa była inna.
: ndz sty 18, 2009 23:15
autor: Mefistofeles
Najwiekszy sukces MT to Back For Good. Najwiekszy powrot w historii muzyki:) Tak duzo jak i niewiele

Re: Co by było gdyby...Decyzja Thomasa była inna.
: pn sty 19, 2009 18:50
autor: ml8
ciekawe czy będzie" back for good 2"

Re: Co by było gdyby...Decyzja Thomasa była inna.
: pn sty 19, 2009 18:52
autor: Gasolina91
Nie sądze...choć fajnie by było oczywiście

Re: Co by było gdyby...Decyzja Thomasa była inna.
: wt sty 20, 2009 2:08
autor: justysia854
A moim zdaniem nie byłoby fajnie, bo naraziliby się na śmieszność. To tak jak w życiu codziennym- co myślicie kiedy dowiadujecie się, że wasi znajomi, którzy byli parą schodzą się po raz 6-sty na przykład??? Bo ja czuje niesmak i uważam że tacy ludzie sami nie wiedzą czego chcą. I uważam, że o ile Dieter (nie obrażając go absolutnie) byłby skłonny na taki "come back II" kiedy znów nie będzie miał koncepcji na dalszą karierę o tyle wydaje mi się że Thomas powiedział już definitywne "nie" Modern Talking. Owszem- może doczekamy się jakiejś trasy koncertowej i zobaczymy ich razem na scenie, ale myślę że na reaktywację w sensie istnienia zespołu, wydawania albumów czy choćby singli nie mamy co liczyć... I mimo że jestem fanką MT uważam że wszystko to co już osiągneli razem to i tak dużo, a drugi raz w tak dobrym i wielkim stylu na pewno nie uda im się powrócić wiec po co? wydali w sumie ogółem 13 albumów, ze znakomitymi piosenkami- po co to psuć? "trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść- NIEPOKONANYM" i niech tacy dla nas zostaną...NIEPOKONANI:)
Re: Co by było gdyby...Decyzja Thomasa była inna.
: wt sty 20, 2009 10:05
autor: you're my heart
Popieram zdanie Justysi-Gdyby Modern Talking się teraz znów zreaktywowało,prawdopodobnie słuchali by ich tylko wierni fani i być może jakiś jeden singiel/album by im się udał ale napewno Back For Good 2 nie przebiło by Back For Good z 98 roku,a także co by Dieter wymyślił na hit

. Sam wokal Thomasa by nic nie dał a przecież gdyby zmienili styl na takie badziewie jakie teraz lecą w radiu byłoby z zespołem coraz gorzej i gorzej,potem by się rozpadli aby wiedzieli o tym tylko wierni fani bo większośc by się Modern Talking nie interesowała.Więc życze aby nie powstało już Back For Good 2 odeszli w bardzo dobrym stylu niech w takim pozostaną w naszej pamięci.
Re: Co by było gdyby...Decyzja Thomasa była inna.
: wt sty 20, 2009 16:10
autor: MichałT
A znacie pojęcie
żywej legendy 
Jest nią np zespół
The Rolling Stones, który gra nieprzerwanie od kiludziesięciu lat. Powiedział bym więc, że gdyby Modern Talking wróciło po raz drugi, dołączyło by do grona żywych legend i to by było wspaniałe
Pozdrawiam
Wielki Fan MichałT
Re: Co by było gdyby...Decyzja Thomasa była inna.
: śr sty 21, 2009 2:30
autor: justysia854
Każdy rodzaj muzyki kieruje się swoimi prawami, dlatego uważam, że nie powinniśmy porównywać Stonesów do MT. zupelnie dwie odmienne grupy odbiorców muzyki. Stonesi: 16 albumów, 17 albumów studyjnych, 15 albumów koncertowych i składanek. MT może być dla nas Królem muzyki dance, tak jak Królem pop-u jest Michael Jackson, ale "żywa legenda" to za duzo powiedziane... Bądźmy prawdziwymi fanami ale nie FANATYKAMI.
Re: Co by było gdyby...Decyzja Thomasa była inna.
: śr sty 21, 2009 2:56
autor: MichałT
justysia854 pisze:Każdy rodzaj muzyki kieruje się swoimi prawami, dlatego uważam, że nie powinniśmy porównywać Stonesów do MT.
Ale tu nie o to chodzi... chodzi o to, że po prostu Stonesi grają od 47 lat, a na ich koncerty przybywają wręcz rzesze fanów - praktycznie w ogóle nie stracili na popularności.
justysia854 pisze:zupelnie dwie odmienne grupy odbiorców muzyki. Stonesi: 16 albumów, 17 albumów studyjnych, 15 albumów koncertowych i składanek.
Gdyby Modern Talking wydawało album studyjny średnio co 2 lata, to jeśli grali by tyle co The Rolling Stones, cieszyli byśmy się teraz ich... 23 albumem studyjnym
justysia854 pisze:MT może być dla nas Królem muzyki dance, tak jak Królem pop-u jest Michael Jackson, ale "żywa legenda" to za duzo powiedziane...
Niekoniecznie. Osobiście wielokrotnie spotykam się z wyrażeniami typu: "Thomas Anders z legendarnej grupy Modern Talking" czy: "będziemy bawić się przy nagraniach kultowego zespołu Modern Talking"... To musi świadczyć o bezapelacyjnej popularności duetu.
justysia854 pisze:Bądźmy prawdziwymi fanami ale nie FANATYKAMI.
Osoba, która mówi, że gdyby Modern Talking wróciło, to zabiło by własną legendę, właśnie NIE jest prawdziwym fanem zespołu, a to dlatego, że po prostu nie wierzy w możliwości wokalne Thomasa i kompozytorskie Dietera - sądzi, że nie dali by rady wrócić z dobrym matierałem. Ja się osobiście do tej grupy nie zaliczam i wierzę, że Bernd Weidung i Dieter Gunther Bohlen, bez najmniejszego kłopotu, poradzili by sobie z hucznym powrotem do tworzenia i śpiewania prawdziwej muzyki, jaką kiedyś grali
Pozdrawiam
Wielki Fan MichałT
Re: Co by było gdyby...Decyzja Thomasa była inna.
: śr sty 21, 2009 3:52
autor: justysia854
Osoba, która mówi, że gdyby Modern Talking wróciło, to zabiło by własną legendę, właśnie NIE jest prawdziwym fanem zespołu, a to dlatego, że po prostu nie wierzy w możliwości wokalne Thomasa i kompozytorskie Dietera - sądzi, że nie dali by rady wrócić z dobrym matierałem. Ja się osobiście do tej grupy nie zaliczam i wierzę, że Bernd Weidung i Dieter Gunther Bohlen, bez najmniejszego kłopotu, poradzili by sobie z hucznym powrotem do tworzenia i śpiewania prawdziwej muzyki, jaką kiedyś grali
Po pierwsze nie obrażaj mnie mówiąc, że nie jestem prawdziwym fanem, bo sobie tego nie życzę, ale to juz swiadczy tylko o Tobie! Po drugie granica miedzy fanem, a fanatykiem (nie jest to z mojej strony absolutnie żadna aluzja ani podtekst wymierzony w czyjąś osobę) jest bardzo cienka i polega właśnie na tym, że wielbisz kogoś lub coś bezgranicznie, wszystko co twoj ulubieniec zrobi jest idealne i super. Ale zapominamy tutaj o tym ze Thomas i Dieter to przede wszystkim ludzie, a dopiero pozniej artysci, gwiazdy, piosenkarze, kompozytorzy, producenci etc. Skoro sa takimi samymi ludzmi jak cala reszta naszego globu to logiczne i jakby naturalne, ze moga cos zepsuc, podjac zla decyzje, miec gorszy okres, a moga sie po prostu wypalic... Poza tym wybacz szczerosc, ale Dieter sam powiedział, że praca w tej niemieckiej wersji "Idola" jest tym co lubi robic najbardziej i ze MT zeszlo na dalszy plan... pamietaj, ze artysta jest dla publicznosci a nie publicznosc dla artysty. Idąc na koncert to tak jakbys szedl do swojej ulubionej restauracji- chcesz zostac nalezycie potraktowany, mile obsluzony i smacznie zjesc...Poszedlbys drugi raz do knajpy w ktorej obsluga traktuje Cie na zasadzie: jestes to jestes, nie to trudno- Twoja strata?
Super, że jesteś optymistą, ale szczypta realizmu i krytyki byłaby wskazana... a ideałów nie ma...
Re: Co by było gdyby...Decyzja Thomasa była inna.
: śr sty 21, 2009 8:51
autor: jkris
MichałT pisze:Osoba, która mówi, że gdyby Modern Talking wróciło, to zabiło by własną legendę, właśnie NIE jest prawdziwym fanem zespołu
to wlasnie fanatyzm w czystej postaci

... ale z drugiej strony, skoro osoba piszaca to wszystko ma 14 lat to nie moze miec zielonego pojecia o "legendzie" zespolu w latach '80 i nie ukrywajmy takze po jego combacku ( w '98 Michal mial 4 lata

)...
Re: Co by było gdyby...Decyzja Thomasa była inna.
: śr sty 21, 2009 15:36
autor: justysia854
No to wszystko jasne:) Jak mialam 14 lat to też byłam fanatyczką- uparcie wierzyłam w Polską reprezentacje piłkarską, a wszystkich którzy mówili że nic nie osiagniemy i gramy jak szmaciarze oskarżałam o brak patriotyzmu:) A oni po prostu byli realistami
