Thomas Anders - koniec tradycyjnych płyt CD???!
: pt sty 09, 2009 0:45
Witam serdecznie! Chciałbym poznać Wasze zdanie na temat wydawania przez Thomasa singli/płyt nie na nośnikach fizycznych lecz JEDYNIE w postaci plików MP3 do ściągnięcia z płatnych serwisów. Oto moje zdanie w tej kwestii:
Zdecydowanie na minus oceniam wydawanie przez Thomasa singli (w przyszłości może też całych albumów) wyłącznie w postaci plików do pobrania z internetu. Jako fan i kolekcjoner chciałbym posiadać jego muzykę na fizycznych nośnikach CD lub winylach. Według mnie nie ma sensu kupowanie tak wydawanej muzyki, bo dla kolekcjonera nie ma ona praktycznie żadnej wartości. Niczym przecież nie różni się nagranie Thomasa ściągnięte legalnie z płatnej strony od tego samego nagrania udostępnionego za darmo od znajomego. I jedno i drugie NIGDY nie będzie oryginałem! Nawet gdy wydrukujemy sobie do takiego wydawnictwa kolorową okładkę ZAWSZE będzie to jedynie kopia.
Jeśli płacę za muzykę to chciałbym ją mieć na tradycyjnym nośniku CD lub winylu. Nie muszę chyba dodawać, jaka to ogromna przyjemność dla kolekcjonera móc wziąć daną oryginalną płytę do ręki, obejrzeć ją, wysłuchać nagrań na niej się znajdujących a potem odłożyć ją z powrotem na półkę lub honorowe miejsce w mieszkaniu. Jaka to satysfakcja móc położyć na półce własnoręcznie wypaloną płytę CD? Nie wiem jak dla Was , ale dla mnie żadna!
I na koniec ostatnia kwestia. Oryginalną płytę CD/winyl można legalnie odsprzedać, jeśli nam się znudzi. Ze ściągniętym z netu i nagranym na CD-R piratem to już nie przejdzie. Po pierwsze to nie całkiem legalne po drugie w jaki sposób mógłbym odsprzedać tak wydany singiel np. na Allegro?
Oczywiście dla nas jako fanów każde nagranie Thomasa ma wartość. Jeśli już jednak Thomas wydaje legalnie jakąś płytę to niech zostawi nam możliwość wyboru formatu , w jakim chcielibyśmy daną muzykę posiadać. Jeśli komuś odpowiada format MP3 to proszę bardzo - może sobie legalnie kupić muzykę wydaną w tym formacie. Jeśli natomiast ktoś jest kolekcjonerem, jak zapewne wielu z nas, powinien mieć możliwość zakupu danego wydawnictwa na tradycyjnym nośniku.
Pozdrawiam!
Edmund
Zdecydowanie na minus oceniam wydawanie przez Thomasa singli (w przyszłości może też całych albumów) wyłącznie w postaci plików do pobrania z internetu. Jako fan i kolekcjoner chciałbym posiadać jego muzykę na fizycznych nośnikach CD lub winylach. Według mnie nie ma sensu kupowanie tak wydawanej muzyki, bo dla kolekcjonera nie ma ona praktycznie żadnej wartości. Niczym przecież nie różni się nagranie Thomasa ściągnięte legalnie z płatnej strony od tego samego nagrania udostępnionego za darmo od znajomego. I jedno i drugie NIGDY nie będzie oryginałem! Nawet gdy wydrukujemy sobie do takiego wydawnictwa kolorową okładkę ZAWSZE będzie to jedynie kopia.
Jeśli płacę za muzykę to chciałbym ją mieć na tradycyjnym nośniku CD lub winylu. Nie muszę chyba dodawać, jaka to ogromna przyjemność dla kolekcjonera móc wziąć daną oryginalną płytę do ręki, obejrzeć ją, wysłuchać nagrań na niej się znajdujących a potem odłożyć ją z powrotem na półkę lub honorowe miejsce w mieszkaniu. Jaka to satysfakcja móc położyć na półce własnoręcznie wypaloną płytę CD? Nie wiem jak dla Was , ale dla mnie żadna!
I na koniec ostatnia kwestia. Oryginalną płytę CD/winyl można legalnie odsprzedać, jeśli nam się znudzi. Ze ściągniętym z netu i nagranym na CD-R piratem to już nie przejdzie. Po pierwsze to nie całkiem legalne po drugie w jaki sposób mógłbym odsprzedać tak wydany singiel np. na Allegro?
Oczywiście dla nas jako fanów każde nagranie Thomasa ma wartość. Jeśli już jednak Thomas wydaje legalnie jakąś płytę to niech zostawi nam możliwość wyboru formatu , w jakim chcielibyśmy daną muzykę posiadać. Jeśli komuś odpowiada format MP3 to proszę bardzo - może sobie legalnie kupić muzykę wydaną w tym formacie. Jeśli natomiast ktoś jest kolekcjonerem, jak zapewne wielu z nas, powinien mieć możliwość zakupu danego wydawnictwa na tradycyjnym nośniku.
Pozdrawiam!
Edmund