Thomas Anders - koniec tradycyjnych płyt CD???!
- edmund1974
- Członek TAFC Polska
- Posty: 663
- Rejestracja: czw lis 23, 2006 15:19
- Lokalizacja: Jelcz-Laskowice k. Wroclawia
Thomas Anders - koniec tradycyjnych płyt CD???!
Witam serdecznie! Chciałbym poznać Wasze zdanie na temat wydawania przez Thomasa singli/płyt nie na nośnikach fizycznych lecz JEDYNIE w postaci plików MP3 do ściągnięcia z płatnych serwisów. Oto moje zdanie w tej kwestii:
Zdecydowanie na minus oceniam wydawanie przez Thomasa singli (w przyszłości może też całych albumów) wyłącznie w postaci plików do pobrania z internetu. Jako fan i kolekcjoner chciałbym posiadać jego muzykę na fizycznych nośnikach CD lub winylach. Według mnie nie ma sensu kupowanie tak wydawanej muzyki, bo dla kolekcjonera nie ma ona praktycznie żadnej wartości. Niczym przecież nie różni się nagranie Thomasa ściągnięte legalnie z płatnej strony od tego samego nagrania udostępnionego za darmo od znajomego. I jedno i drugie NIGDY nie będzie oryginałem! Nawet gdy wydrukujemy sobie do takiego wydawnictwa kolorową okładkę ZAWSZE będzie to jedynie kopia.
Jeśli płacę za muzykę to chciałbym ją mieć na tradycyjnym nośniku CD lub winylu. Nie muszę chyba dodawać, jaka to ogromna przyjemność dla kolekcjonera móc wziąć daną oryginalną płytę do ręki, obejrzeć ją, wysłuchać nagrań na niej się znajdujących a potem odłożyć ją z powrotem na półkę lub honorowe miejsce w mieszkaniu. Jaka to satysfakcja móc położyć na półce własnoręcznie wypaloną płytę CD? Nie wiem jak dla Was , ale dla mnie żadna!
I na koniec ostatnia kwestia. Oryginalną płytę CD/winyl można legalnie odsprzedać, jeśli nam się znudzi. Ze ściągniętym z netu i nagranym na CD-R piratem to już nie przejdzie. Po pierwsze to nie całkiem legalne po drugie w jaki sposób mógłbym odsprzedać tak wydany singiel np. na Allegro?
Oczywiście dla nas jako fanów każde nagranie Thomasa ma wartość. Jeśli już jednak Thomas wydaje legalnie jakąś płytę to niech zostawi nam możliwość wyboru formatu , w jakim chcielibyśmy daną muzykę posiadać. Jeśli komuś odpowiada format MP3 to proszę bardzo - może sobie legalnie kupić muzykę wydaną w tym formacie. Jeśli natomiast ktoś jest kolekcjonerem, jak zapewne wielu z nas, powinien mieć możliwość zakupu danego wydawnictwa na tradycyjnym nośniku.
Pozdrawiam!
Edmund
Zdecydowanie na minus oceniam wydawanie przez Thomasa singli (w przyszłości może też całych albumów) wyłącznie w postaci plików do pobrania z internetu. Jako fan i kolekcjoner chciałbym posiadać jego muzykę na fizycznych nośnikach CD lub winylach. Według mnie nie ma sensu kupowanie tak wydawanej muzyki, bo dla kolekcjonera nie ma ona praktycznie żadnej wartości. Niczym przecież nie różni się nagranie Thomasa ściągnięte legalnie z płatnej strony od tego samego nagrania udostępnionego za darmo od znajomego. I jedno i drugie NIGDY nie będzie oryginałem! Nawet gdy wydrukujemy sobie do takiego wydawnictwa kolorową okładkę ZAWSZE będzie to jedynie kopia.
Jeśli płacę za muzykę to chciałbym ją mieć na tradycyjnym nośniku CD lub winylu. Nie muszę chyba dodawać, jaka to ogromna przyjemność dla kolekcjonera móc wziąć daną oryginalną płytę do ręki, obejrzeć ją, wysłuchać nagrań na niej się znajdujących a potem odłożyć ją z powrotem na półkę lub honorowe miejsce w mieszkaniu. Jaka to satysfakcja móc położyć na półce własnoręcznie wypaloną płytę CD? Nie wiem jak dla Was , ale dla mnie żadna!
I na koniec ostatnia kwestia. Oryginalną płytę CD/winyl można legalnie odsprzedać, jeśli nam się znudzi. Ze ściągniętym z netu i nagranym na CD-R piratem to już nie przejdzie. Po pierwsze to nie całkiem legalne po drugie w jaki sposób mógłbym odsprzedać tak wydany singiel np. na Allegro?
Oczywiście dla nas jako fanów każde nagranie Thomasa ma wartość. Jeśli już jednak Thomas wydaje legalnie jakąś płytę to niech zostawi nam możliwość wyboru formatu , w jakim chcielibyśmy daną muzykę posiadać. Jeśli komuś odpowiada format MP3 to proszę bardzo - może sobie legalnie kupić muzykę wydaną w tym formacie. Jeśli natomiast ktoś jest kolekcjonerem, jak zapewne wielu z nas, powinien mieć możliwość zakupu danego wydawnictwa na tradycyjnym nośniku.
Pozdrawiam!
Edmund
You Can Win, If You Want.
- Daniel
- Posty: 1378
- Rejestracja: sob wrz 17, 2005 12:18
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Thomas Anders - koniec tradycyjnych płyt CD???!
Dla mnie tez głownie liczą się płyty CD.
Wtedy mam coś namacalnego, coś co ma jakaś wartość, coś co ładnie się prezentuje.
A nie jakieś wirtualne pliki na kompie, które w każdej chwili mogę stracić z powodu awarii dysku.
Poza tym jeśli płacę - to wymagam możliwie najlepszej jakości dźwięku.
A nie pliki w stratnym formacie, z ograniczonym pasmem przenoszenia (przeważnie do 16 kHz).
Jeśli będę potrzebował plików mp3 do odtwarzacza to sam je sobie wykonam.
A nagrywanie płyt CD z plików MP3 - to kolejna strata na jakości (chociaż mało kto o tym wie i mało kto zauważa).
Wtedy mam coś namacalnego, coś co ma jakaś wartość, coś co ładnie się prezentuje.
A nie jakieś wirtualne pliki na kompie, które w każdej chwili mogę stracić z powodu awarii dysku.
Poza tym jeśli płacę - to wymagam możliwie najlepszej jakości dźwięku.
A nie pliki w stratnym formacie, z ograniczonym pasmem przenoszenia (przeważnie do 16 kHz).
Jeśli będę potrzebował plików mp3 do odtwarzacza to sam je sobie wykonam.
A nagrywanie płyt CD z plików MP3 - to kolejna strata na jakości (chociaż mało kto o tym wie i mało kto zauważa).
- Peter
- Posty: 8164
- Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Thomas Anders - koniec tradycyjnych płyt CD???!
No niespecjalnie jestem z tego zadowolony, mam nadzieję, że nowy album wyjdzie jeszcze na CD, najprawdopodobniej pojawi się jak zwykle koło marca. MP3 są fajne, sam ładuję do swojego playera, ale to nigdy to samo co płyta. To mi niejest w stanie zastąpić przyjemności jaką mam odbierając nową płytę, zdejmowanie folii, zapach nowości, coś wspaniałego...
- you're my heart
- Posty: 1745
- Rejestracja: pn gru 29, 2008 23:50
Re: Thomas Anders - koniec tradycyjnych płyt CD???!
Dla mnie też się liczą płyty CD
ps.Mam Takie pytanie:dlaczego ten temat nie został napisany w muzyce Thomasa?
ps.Mam Takie pytanie:dlaczego ten temat nie został napisany w muzyce Thomasa?

- Skyliner89MT
- Posty: 757
- Rejestracja: ndz lut 04, 2007 13:49
- Lokalizacja: In The Middle Of Nowhere
Re: Thomas Anders - koniec tradycyjnych płyt CD???!
I dla mnie też się liczą tylko płyty CD. Co to jest mp3
. W każdej chwili można sobie ściągnąć jakąś piosenke Thomasa Andersa czy Modern Talking i to nie jest to samo co płyta CD. Mam nadzieje, że najnowszy album Thomasa Andersa ukaże się na płycie CD
.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
ES GIBT NIE EIN ENDE VON MODERN TALKING
- atlantyda ;o)
- Członek TAFC Polska
- Posty: 3511
- Rejestracja: czw paź 27, 2005 22:23
- Lokalizacja: Mysłowice
Re: Thomas Anders - koniec tradycyjnych płyt CD???!
Na ebay można kupić maxi singiel Thomasa Kisses For Christmas
http://cgi.ebay.pl/ws/eBayISAPI.dll?Vie ... :IT&ih=008
http://cgi.ebay.pl/ws/eBayISAPI.dll?Vie ... :IT&ih=008
- edmund1974
- Członek TAFC Polska
- Posty: 663
- Rejestracja: czw lis 23, 2006 15:19
- Lokalizacja: Jelcz-Laskowice k. Wroclawia
Re: Thomas Anders - koniec tradycyjnych płyt CD???!
Tez widzialem te aukcje. Piraty mnie niespecjalnie interesuja. Sam sobie moge zrobic podobna MCD. Singiel ten sie jeszcze nie ukazal na CD. Dopiero 14 lutego bedzie mozna go kupic na CD podczas jubileuszowego Fanclubparty Thomasa.
You Can Win, If You Want.
- shizonek
- Posty: 200
- Rejestracja: śr sie 27, 2008 13:16
Re: Thomas Anders - koniec tradycyjnych płyt CD???!
A ja tam lubię mp3. CD to dla mnie zło konieczne - kupuję, jak muszę, nie wiedząc do końca, po co płacę tyle kasy. Pierwsze co robię po zakupie płyty, to zgrywam piosenki i robię z nich mp3, a płytka leci na półkę na wieczne leżenie.
Nie mam żadnych sentymentów do okrągłego kawałka tandetnego plastiku i tych paru papierków, zwących się okładką. Tym bardziej, że fizyczny nośnik podkręca cenę nagrania - wiadomo, że pojedynczy plik ściągnięty z sieci nie będzie tyle kosztował, co taki sam, "oficjalnie" utrwalony na plastiku i okręcony papierem.
Dla mnie liczy się brzmienie, muzyka, a nie te tam pierdółeczki, ta cała otoczka z przezroczystego plastiku. Choć rozumiem, że dla kogoś to jest ważne. Powinna być możliwośc wyboru - ja bym bez wahania wybrała pliki.
Ale co kto lubi..

Nie mam żadnych sentymentów do okrągłego kawałka tandetnego plastiku i tych paru papierków, zwących się okładką. Tym bardziej, że fizyczny nośnik podkręca cenę nagrania - wiadomo, że pojedynczy plik ściągnięty z sieci nie będzie tyle kosztował, co taki sam, "oficjalnie" utrwalony na plastiku i okręcony papierem.
Dla mnie liczy się brzmienie, muzyka, a nie te tam pierdółeczki, ta cała otoczka z przezroczystego plastiku. Choć rozumiem, że dla kogoś to jest ważne. Powinna być możliwośc wyboru - ja bym bez wahania wybrała pliki.
Oryginał to jest tylko w studiu nagraniowym.. każdy CD to tylko kopia..edmund1974 pisze: Niczym przecież nie różni się nagranie Thomasa ściągnięte legalnie z płatnej strony od tego samego nagrania udostępnionego za darmo od znajomego. I jedno i drugie NIGDY nie będzie oryginałem! Nawet gdy wydrukujemy sobie do takiego wydawnictwa kolorową okładkę ZAWSZE będzie to jedynie kopia.
A ja nie odczuwam takiej potrzeby. Jestem przyzwyczajona do "wirtualnych" zakupów. Zdarzało mi się nabyć gadżeta do gry online'owej, jakieś programy czy dodatki, które istnieją tylko w postaci pliku. To, że coś nie istnieje w formie fizycznej, nie znaczy, że jest bez wartości. Co z Ciebie, miłośnika - o ironio! - niematerialnej działalności człowieka (muzyka nie istnieje jako taka, wg Twoich kryteriów) taki wielbiciel "namacalności"?edmund1974 pisze: Jeśli płacę za muzykę to chciałbym ją mieć na tradycyjnym nośniku CD lub winylu.
Nie jestem kolekcjonerem, więc tego rodzaju zmysłowe przyjemności doznawane w kontakcie z twardym plastikiem są mi z natury obce..edmund1974 pisze: Nie muszę chyba dodawać, jaka to ogromna przyjemność dla kolekcjonera móc wziąć daną oryginalną płytę do ręki, obejrzeć ją, wysłuchać nagrań na niej się znajdujących a potem odłożyć ją z powrotem na półkę lub honorowe miejsce w mieszkaniu.
Dla mnie też żadna. Tak samo jak żadną satysfakcją nie jest zakup oryginalnego CD. To tylko środek wiodący do celu - posłuchania muzyki. To tak, jakbym się zachwycała, że mogę sobie pomacać wspaniałe nowe kabelki od kompa, i dorabiać do tego ideologię, zamiast włączyć kompa i coś na nim zrobić pożytecznego, i TYM się nacieszyć.edmund1974 pisze: Jaka to satysfakcja móc położyć na półce własnoręcznie wypaloną płytę CD? Nie wiem jak dla Was , ale dla mnie żadna!
Piratów się nie sprzedaje, to chyba oczywiste. Nie wiem, jak jest z odsprzedażą legalnie nabytych plików. Bo - zwracam uwagę - jest teoretycznie taka (raczkująca na razie) możliwość. Nie ma tylko "dobrych kolekcjonerów" i "złych piratów", choć zapewne tych drugich jest więcej.edmund1974 pisze: I na koniec ostatnia kwestia. Oryginalną płytę CD/winyl można legalnie odsprzedać, jeśli nam się znudzi. Ze ściągniętym z netu i nagranym na CD-R piratem to już nie przejdzie. Po pierwsze to nie całkiem legalne po drugie w jaki sposób mógłbym odsprzedać tak wydany singiel np. na Allegro?
Nic dodać, nic ująć. Podpisuję się pod tym obiema rękami.edmund1974 pisze: Oczywiście dla nas jako fanów każde nagranie Thomasa ma wartość. Jeśli już jednak Thomas wydaje legalnie jakąś płytę to niech zostawi nam możliwość wyboru formatu , w jakim chcielibyśmy daną muzykę posiadać. Jeśli komuś odpowiada format MP3 to proszę bardzo - może sobie legalnie kupić muzykę wydaną w tym formacie. Jeśli natomiast ktoś jest kolekcjonerem, jak zapewne wielu z nas, powinien mieć możliwość zakupu danego wydawnictwa na tradycyjnym nośniku.
- Daniel
- Posty: 1378
- Rejestracja: sob wrz 17, 2005 12:18
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Thomas Anders - koniec tradycyjnych płyt CD???!
Jestes tego taka pewna ?shizonek pisze:wiadomo, że pojedynczy plik ściągnięty z sieci nie będzie tyle kosztował, co taki sam, "oficjalnie" utrwalony na plastiku i okręcony papierem.
Porownaj ceny plyt na CD i ceny plikow MP3 w polskich sklepach.
Wyjdzie Ci, ze to MP3 sa... drozsze! haha
- you're my heart
- Posty: 1745
- Rejestracja: pn gru 29, 2008 23:50
Re: Thomas Anders - koniec tradycyjnych płyt CD???!
Shizonek co Do CD to można to takze sprzedać na niektórych stronach internetowych a niestety takiego "pirata" już nie sprzedasz .No chyba że jakiemuś znajomemu który Cie zna i wie że to jest na 100% ten singiel.

- Peter
- Posty: 8164
- Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Thomas Anders - koniec tradycyjnych płyt CD???!
Jako kolekcjoner płyt i singli Thomasa i Dietera nie skomentuję tego. Dla mn e liczy się tylko CD, mp3 nigdy nie wyprze CD, bo nie jest sensowną alternatywą dla CD, CD to coś realnego, dotego piękna okładka, zawierająca zazwyczaj piękny booklet ze ślicznymi zdjęciami. Przecież to nigdy nie będzie to samo, porównaj sobie mp3 w odtwarzaczu np: Down on sunset z płytą. W odtwarzaczu masz tylko na wyświetlaczu podstawowe informacje o nagraniu i płycie, a na płycie masz piękną okładkę ze wspaniałym bookletem, przecież to nie to samo i powiem więcej kupiłem za grubą kasę tą płytę (w pakiecie z Souled) by właśnie pozbyć się mp3 i wypalonej przeze mnie płyty, bo dla mnie jako kolekcjonera album ma dużą wartość. Jedyną sensowną alternatywą dla płyt CD moga być mini disci albo płyt blue ray, ale nie mp3!!!!!!!!!shizonek pisze:Nie mam żadnych sentymentów do okrągłego kawałka tandetnego plastiku i tych paru papierków, zwących się okładką. Tym bardziej, że fizyczny nośnik podkręca cenę nagrania - wiadomo, że pojedynczy plik ściągnięty z sieci nie będzie tyle kosztował, co taki sam, "oficjalnie" utrwalony na plastiku i okręcony papierem.
Dla mnie liczy się brzmienie, muzyka, a nie te tam pierdółeczki, ta cała otoczka z przezroczystego plastiku. Choć rozumiem, że dla kogoś to jest ważne. Powinna być możliwośc wyboru - ja bym bez wahania wybrała pliki.
-
piciasty
- Posty: 115
- Rejestracja: ndz lip 08, 2007 19:53
Re: Thomas Anders - koniec tradycyjnych płyt CD???!
Myśle na na upadek cd nadejdzie czas a wykonawców muzyki interesuje kasa więc dla nich alternatywą jest sprzedaz plików mp3 tylko w sieci bo sprzedaz płyt leci na łeb na szyje.Prowadziłem kiedyś sklep muzyczny za czasów pirackich kaset i byłem świadkiem wejscia w życie praw autorskich i uwierzcie mi dla ludzi to był szok cenowy bo dla przeciętnego klijenta to była ciągle ta sama kaseta a płyta cd w Polsce była jeszcze w powijakach ale w końcu wyparła kasete. Taka sama historia czeka Cd tylko to może troche jeszcze potrwać.
-
piciasty
- Posty: 115
- Rejestracja: ndz lip 08, 2007 19:53
Re: Thomas Anders - koniec tradycyjnych płyt CD???!
Może być jeszcze jedna opcja. Muzyka na CD zotanie tak zabezpieczona ze nie pozwoli sie kopiować ,ale NA ZŁODZIEJA NIE MA ZAMKA
- Atlantis
- Posty: 727
- Rejestracja: ndz maja 08, 2005 19:15
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Thomas Anders - koniec tradycyjnych płyt CD???!
Tak jak już to zostało napisane sprzedaż płyt znacząco spadła (zwróćcie uwagę na single-nie zrobiono ich nawet dla DSDS i Dietera), na tym nośniku nagrywać będą tylko najwięksi. No a jaka wytwórnia pójdzie w koszty żeby tłoczyć CD dla bądź co bądź niszowego obecnie artysty, który sam nie wie co chce nagrywać? Pop, "jazz", następnie dwa utwory klubowe (to w końcu pokrewny gatunek ze swingiem), teraz może gospel(?), jak taki wykonawca znajdzie dla siebie nisze? Już płyta This Time pokazała, że bez szyldu MT Thomas sprzedaje się słabo.... dlatego właśnie nikt nie umoczy pieniędzy tylko po to żeby zadowolić nawet te 1000 osób, które ewentualnie by to kupiło (ostatnie dokonania Thomasa nie wskazują na to, żeby to była większa ilość). Tak to już jest, pazerne wytwórnie płytowe to nie instytucje charytatywne.
See the stars, they're shining bright Everything's alright tonight
- Gasolina91
- Posty: 2858
- Rejestracja: czw lis 13, 2008 19:19
- Lokalizacja: Ruda Śląska
Re: Thomas Anders - koniec tradycyjnych płyt CD???!
Ale czemu Thomas zdecydował sie na taką opcję?
Point Of No Return
- Peter
- Posty: 8164
- Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Thomas Anders - koniec tradycyjnych płyt CD???!
Bo chce się uniezależnić od firmy płytowej.