Strona 1 z 2
Souled.
: sob wrz 20, 2008 20:08
autor: Peter
Co myślicie o tej płycie, bo dla mnie to najsłabsza płyta Thomasa.
Michelle - najsłabszy utwór - nic dziwnego skoro autorem jest Paul Mc Cartney. Nie wiem po co on się w ogóle znalazł na płycie.
Never new love like this before - to przeciwieństwo - jeden z najlepszych i najbardziej udanych utworów. Rewelacja
Will you let me know - ładny soulowy utwór, nawet głos Thomasa do tego pasuje.
The heat between girls and boys - nie specjalnie mi leży ten kawałek.
Look at the tears - już jest trochę lepszy, bardziej popowy z delikatnie zaśpiewanym refrenem.
Feel the physical - jeden z nie wielu dynamicznych kawałków na płycie, za dużo tam jednak kobiecego wokalu, co psuje kawałek o udanej melodii.
Carry you with me - ładny utwór w średnim tempie, który zaczyna się jak ballada, ma fajną melodię.
Road to higher love - specjalnie przedstawiać nie trzeba - klasa.
South of love - przeciętny utwór, trochę monotonny.
A little bit of lovin' - bardzo fajny kawałek, choć ja wolę wersję z wideoklipu.
Point of no return - kolejny nijaki utwór, niby ładna melodia, niby fajne zwrotki, ale ten refren brzmi jakby z amerykańskich kościołów.
O
Souled in i
souled out nawet nie wspominam bo nie warto. Widać, że od 1994 roku Thomasowi najwyraźniej zaczęło brakować koncepcji i dobrze, że teraz robi coś zupełnie innego.

Re: Souled.
: sob wrz 20, 2008 20:12
autor: MT_Online
McCartney jest dobry

Re: Souled.
: sob wrz 20, 2008 20:19
autor: Peter
MT_Online pisze:McCartney jest dobry

Dla mnie facet nie ma pojęcia o dobrej muzyce. Nie to co np: Marc cassandra, którego tu niestety zabrakło.
Re: Souled.
: sob wrz 20, 2008 20:22
autor: MichałT
Peter pisze:Michelle - najsłabszy utwór - nic dziwnego skoro autorem jest Paul McCartney. Nie wiem po co on się w ogóle znalazł na płycie.
Być może utwór ten nie pasuje do całości płyty, ale nie zgodzę się, że Michelle - Beatlesów, to słaby utwór. Niejedne już orkiestry, nawet symfoniczne, mają go w swoim repertuarze.
Pozdrawiam
Wielki Fan MichałT
edit:
MT_Online pisze:McCartney jest dobry
No pewnie

Re: Souled.
: ndz wrz 21, 2008 0:05
autor: Kudlaty
mój ulubiony album solowy Thomasa. Uwielbiam takie rytmy, a głos Thomasa tylko podnosi poziom tych kawałków. Jedynie mam zastrzeżenia do Feel For The Physical... pozostałe kawałki cudo, z The Heat between Girls and the boys na czele (mój ulubiony kawałek Andersa).
Re: Souled.
: ndz wrz 21, 2008 20:54
autor: Megaruffik
Dla mnie również no. 1 jesli chodzi o solowe płyty TA.
A Michelle..rzeczywiście troche z innej bajki. Był chyba wtedy realizowany projekt, w ramach którego artyści popowi nagrywali covery Beatles-ów na jakąs płytę, kótra miała sie ukazać z nie pamiętam juz jakiej okazji. TA był jednym z nich. Ot cała historia.
Re: Souled.
: pt wrz 26, 2008 16:37
autor: Peter
No cóż, ja jestem innego zdania. Dla mnie ta płyta to jedno wielkie rozczarowanie. Po świetnym Barcos de cristal spodziewałem się po porostu czegoś na zbliżonym poziomie.
Re: Souled.
: sob paź 18, 2008 1:35
autor: MichałT
Wróciliśmy z wakacji w gorącej hiszpanii

do codziennych spraw...
Souled In - niestety kiepskie (bynajmniej jak na Thomasa) intro...
Michelle - jak dla mnie udany cover
Never Knew Love Like This Before - całkiem dobra piosenka
Will You Let Me Know - patrz: wyżej
The Heat Between Boys And Girls - nietsety utwór przynudzankopodobny...
Look At The Tears - dobry, ale..... no czegoś mi tu brakuje...
Feel For The Physical - też niby dobry, ale znów brak tego "czegoś"
Carry You With Me - niestety nic specjalnie wybijającego się
Road To Higher Lover - jeden z lepszych na płycie
South of Love - niestety przynudzankopodobny...
A Little Bit of Lovin' - obiecujący początek...potem już trochę słabiej
Point of No Return - patrz:
South of Love
Souled Out - lepsze niż
Souled In, ale do takiego
When Will I See You Again (Reprise) 
, czy
In 100 years (Reprise)

- bardzo daleko...
Kolejny album, przeniesie nas do zadymionej kafejki gdzieś w Stanach Zjednoczonych, a przy starym mikrofonie będzie stał nasz Thomas
Pozdrawiam
Wielki Fan MichałT
Re: Souled.
: sob paź 18, 2008 20:21
autor: Peter
Dla mnie Souled był przejawem braku koncepcji Thomasa na udaną muzykę. Udanych kompozycji, które się przyjemnie słucha jest tu bardzo nie wiele. Są to Never knew love like this before, Road to higher love i A little bit of lovin', przy czym wersja z teledysku jest o niebo lepsza od tej, którą Thomas nas uraczył na albumie.Thomasowi chyba się skończył pomysł na pogodne, popowe nagrania.
Re: Souled.
: wt paź 28, 2008 20:56
autor: Peter
Re: Souled.
: ndz maja 17, 2009 12:23
autor: you're my heart
Ja kupiłem ten album na CD niedawno
Album bardzo mi się spodobał a do moich ulubionych piosenek należą :
Michelle,Never Knew Love Like This Before.Will You Let me Know,The Heat Between,The Girls And The Boys,Look At The Tears,Road To Higher Love i A Little Bit Of Lovin'
Najmniej South Of Love,słaba piosenka jak dla mnie powiewa nudą.
Re: Souled.
: ndz maja 17, 2009 14:46
autor: Gasolina91
Dla mnie najlepszymi piosenkami z tej płyty są Road To Higher Lover i Michelle.
Re: Souled.
: ndz maja 17, 2009 20:49
autor: IndependentGirl
Za Michelle nie przepadam. Wprost ubóstwiam Road To Higher Love, to najlepszy utwór tego albumu. Bardzo lubię Look At The Tears, Carry You With Me, Will You Let Me Know, A Little Bit Of Lovin' i Never Knew Love Like This Before. To mój ulubiony album solowy Thomasa zaraz po This Time.
Re: Souled.
: wt cze 02, 2009 22:21
autor: Peter
Słuchanie tej płyty dostarcza fantastycznych wrażeń, szczególnie Never knew love like this before czy A little bit of lovin' to właśnie moi faworyci, choć taki The heat between boys and girls ma także fantastyczną aranżację, zastanawiam się do kogo należą te szepty na początku Never knew love like this before. Moze ktoś wie?
Re: Souled.
: pt cze 05, 2009 20:38
autor: justysia854
Peter pisze:Słuchanie tej płyty dostarcza fantastycznych wrażeń, szczególnie Never knew love like this before czy A little bit of lovin' to właśnie moi faworyci, choć taki The heat between boys and girls ma także fantastyczną aranżację, zastanawiam się do kogo należą te szepty na początku Never knew love like this before. Moze ktoś wie?
Zaprzeczasz sam sobie, wszystkie Twoje posty powyzej wyrazaja opinie ze Souled to najgorszy solowy album Thomasa i ze sie rozczarowales, teraz piszesz ze sluchanie tej plyty dostarcza fantastycznych wrazen... weź się zdecyduj.
Souled jest po prostu troche innym albumem niz pozostale... jest klimatyczny i nastrojowy... mi się podoba, a głos Thomasa idealnie pasuje do takich aranżacji... nie mniej jednak jest to na pewno plyta ktorej slucha sie w okreslonym stanie duchowym (emocjonalnym), przynajmniej ja tak mam

Re: Souled.
: pt cze 05, 2009 20:43
autor: Peter
No bo kiedyś myślałem, że tylko muzyka disco jest fajna. A okazuje się, że także spokojne piosenki z dobrymi aranżami i nieprzecietnym wokalem mogą byc też piekne. Souled właśnie taki jest, w tej chwili dużo bardziej mi pasuje niż WWISYA. Tyle tam piękna.