Strona 6 z 11

Re: MT i wasi bliscy

: ndz gru 26, 2010 21:00
autor: Husku
hahahaha! :lol:
Świetny tekst z tą tequilą.

Cała moja rodzina i przyjaciele znają moją manię, ale podchodzą do tego bardzo tolerancyjnie. Zawsze mogę liczyć na jakiś prezent związany z MT. Są też oczywiście sytuacje w których z tego żartują... Jako przykład rozmowa z moim tatą zaraz po powrocie z Kielc:
Tata: chcesz zapiekankę?
Ja: tak, ale jak jest z szynką, to nie.
Tata: nie jesz szynki?
Ja: no nie.
Tata: jak to nie jesz szynki?! A Thomas je szynkę...
Ja: skąd wiesz?
Tata: bo z nim rozmawiałem... :lol:

Re: MT i wasi bliscy

: ndz gru 26, 2010 21:04
autor: Peter
U mnie trochę się tata przekonał do MT to kiedyś występował Thomas w jaka to melodia i ja wychodziłem z psem,a tata zawołał mnie i mówi: "Znowu przyjechał ten Twój Dieter do polski". :lol:

Re: MT i wasi bliscy

: pn gru 27, 2010 13:49
autor: I-love-M-T
Fanka MT pisze:Kiedy Thomas zaczął się pytać o polskie "Maryśki", to mój tata zaczął krzyczeć "Maria Daria!" :D Wtedy Anders się na mnie spojrzał, uśmiechnął się i powiedział "Maria, Daria, Tequila" ;) Od tego momentu mój tata uważa, że Thomas zaprosił go na tequile :lol: :lol:
Szczerze mówiąc, to nie bardzo rozumiem, o co chodzi z tą tequilą, ale najważniejsze, że było wesoło :D A twój tata o obiecany alkohol będzie mógł już niedługo się upomnieć :D

Re: MT i wasi bliscy

: wt sty 04, 2011 21:29
autor: kate
Peter pisze:U mnie trochę się tata przekonał do MT to kiedyś występował Thomas w jaka to melodia i ja wychodziłem z psem,a tata zawołał mnie i mówi: "Znowu przyjechał ten Twój Dieter do polski". :lol:
Mój to samo zawsze mnie woła jak Thomas śpiewa w Jak to melodia i mówi "to niestety ten drugi nie twój Dieter" :D

Re: MT i wasi bliscy

: śr sty 05, 2011 14:04
autor: MTalkingusia28
Ale super, że mnie nikt nie musi wołać na oglądanie Thomasa w Jaka to melodia, bo oglądam każdy odcinek tego programu. :lol: Przeważnie oglądam program z mamą, bo ona bardzo lubi ten program, a jak jest kategoria Modern Talking, ona zawsze musi powiedzieć: O, Twój Thomas będzie śpiewał.:)
Mama odkąd zaczęłam słuchać piosenki Modern Talking też bardzo chętnie ich razem ze mną słucha i mówi, że oni mają bardzo przyjemne piosenki i ona je bardzo lubi. Myślę, że to dobrze, że choć jedna osoba w moim domu lubi piosenki moich ulubieńców. :)

Re: MT i wasi bliscy

: śr sty 05, 2011 14:45
autor: Dami
Mnie wyprowadza z równowagi mój serdeczny kolega twierdząć że to nic innego jak disco polo w starym niemieckim wydaniu, aż mam czasami chęć mu przyłożyć.

Re: MT i wasi bliscy

: śr sty 05, 2011 15:51
autor: Fanka MT
I-love-M-T pisze:Szczerze mówiąc, to nie bardzo rozumiem, o co chodzi z tą tequilą, ale najważniejsze, że było wesoło :D A twój tata o obiecany alkohol będzie mógł już niedługo się upomnieć :D
He he he :lol: no i zamierza to zrobić! Bynajmniej tak mi powiedział :lol: :lol: Widzę, że tatusiowie chętnie by sobie pogadali z Thomasem, co nie Husku? :lol: :lol:
Husku pisze:Jako przykład rozmowa z moim tatą zaraz po powrocie z Kielc:
Tata: chcesz zapiekankę?
Ja: tak, ale jak jest z szynką, to nie.
Tata: nie jesz szynki?
Ja: no nie.
Tata: jak to nie jesz szynki?! A Thomas je szynkę...
Ja: skąd wiesz?
Tata: bo z nim rozmawiałem... :lol:

Re: MT i wasi bliscy

: śr sty 05, 2011 15:56
autor: MTalkingusia28
Dami pisze:Mnie wyprowadza z równowagi mój serdeczny kolega twierdząć że to nic innego jak disco polo w starym niemieckim wydaniu, aż mam czasami chęć mu przyłożyć.
Słuchaj, ja bym mu przyłożyła, tylko czy to by coś dało?
A tak naprawdę to ja nie mam na szczęście problemu z moimi znajomymi, bo żadne mi nie uprzykrza życia swoimi niechęciami i uprzedzeniami do moich ulubieńców, ale za to mój brat mi się latami naprzykrzał obrażając mi mój Modern Talking. Na szczęście już od jakiegoś czasu się nie odzywa na ich temat i dobrze. Wiesz co Dami, ja też nie raz miałam ochotę mu przyłożyć, ale że jestem dziewczyną, więc... no wiesz... nie da rady. Nie rozumiem jednak jednego; jak ktoś może obrażać ludzi, których muzyki zupełnie nie rozumie... :( Tacy ludzie się powinni jednak trochę nad sobą zastanowić, czyż nie? Ja nie wtykam nosa w nieswoje sprawy (np. w sprawy mojego rodzeństwa) i nie obrażam im ich ulubionej muzyki. Mój brat jest czasami baaaardzo nieznośny :lol: a ten drugi ma w nosie czego ja słucham, tylko on strasznie nie lubi starych piosenek. Czasami będąc ze mną w moim pokoju, mówi mi, żebym włączyła jakieś inne piosenki, bo starsze są takie niefajne. Ja jednak mam odmienne zdanie na temat lat 80. i takich piosenek najczęściej słucham. :)

Re: MT i wasi bliscy

: śr sty 05, 2011 20:26
autor: kate
Moja siostra lubi niektóre piosenki MT i cieszę się z tego faktu, w końcu "męczę" nimi cały dom :D Chociaż czasami cały dom ma mnie dosyć jak szaleję na widok Dietera w TV.

Re: MT i wasi bliscy

: czw sty 06, 2011 13:17
autor: Gasolina91
Mnie ktoś kiedyś powiedział, że to co robię to prawie ubóstwianie i czczenie Dietera i Thomasa. Byłam wtedy młodsza i wydawało mi się to ok.
Teraz mam 20 lat i zmądrzałam, sama się przyznam, że nie zachowuje się już tak, jak kiedyś :oops:
Może i życie mnie zmieniło, to że pojawiła się ta druga połówka i czasem trzeba sobie odpuścić z bycia taką "psychofanką" jak to nazwał mnie kiedyś mój brat.

Ale bez względu na wszystko nadał kocham i będę kochać Modern Talking!

Re: MT i wasi bliscy

: czw sty 06, 2011 14:48
autor: Husku
Gasolina91 pisze:Teraz mam 20 lat i zmądrzałam, sama się przyznam, że nie zachowuje się już tak, jak kiedyś :oops:
Ja mam 17 i chyba nigdy nie zmądrzeję :lol: .
Nie chodzi tu o żadne psychofanowanie tylko raczej o fakt, że potrafię ostatnie pieniądze wydać na wyjazd na koncert. Płyt i różnych gadżetów również nie zaprzestenę kupować :wink: . Nigdy.

A co do naszych tatusiów, Daria, to serio chyba o tym marzą xD.

Re: MT i wasi bliscy

: czw sty 06, 2011 15:35
autor: MTalkingusia28
A ja mam 29 :lol: i nadal jest u mnie tak samo jak przed 10 laty. Nadal kocham Modern Talking i gdy nadarzy się jakaś okazja, żeby mieć jakiś fajny gadżecik z Modern Talking, na pewno go zdobędę, bo lubię wydawać pieniądze na rzeczy związane z moimi ulubieńcami. Mam na myśli także ich płyty. I wcale nie uważam siebie za jakąś psychofankę (trochę niestosowne słowo) tylko dlatego, że bronię swoich zainteresowań. I nieważne czy to są zainteresowania muzyczne czy jakiekolwiek inne, bo czymże byłby człowiek bez zainteresowań... :)

Re: MT i wasi bliscy

: czw sty 06, 2011 16:30
autor: Fanka MT
Husku pisze:
A co do naszych tatusiów, Daria, to serio chyba o tym marzą xD.
Najwyraźniej tak :lol:
Husku pisze:Ja mam 17 i chyba nigdy nie zmądrzeję :lol: .
Nie chodzi tu o żadne psychofanowanie tylko raczej o fakt, że potrafię ostatnie pieniądze wydać na wyjazd na koncert. Płyt i różnych gadżetów również nie zaprzestenę kupować :wink: . Nigdy.
Ja skończę 17 w marcu (tak samo jak Thomas jestem zodiakalną rybką), w każdym razie mam podobne zdanie, jak Ty. Już to kiedyś wspominałam i powtórzę raz jeszcze: To jakim ktoś jest fanem, nie jest zależne, ani do wieku, ani płci, ani stanu cywilnego. Nawet małe dziecko może dawać większe świadectwo "fanowania", a niżeli dorosły. Nie widzę żadnego powodu, aby wstydzić się swojej pasji. Tak jak Husku - wydam ostatni grosz na to, aby pojechać na koncert Thomasa w Polsce. Dla mnie takie wydarzenie ma większe znaczenie i dostarcza mi zdecydowanie więcej radości, a niżeli kupno słodyczy, czy pójście do kina. Praktycznie cały rok oszczędzam, bo jak łatwo zauważyć, występów Andersa w naszym kraju jest coraz więcej, ale nigdy nie żałowałam ANI JEDNEJ ZŁOTÓWECZKI wydanej na coś związanego z Modern Talking, czy osobą Thomasa :) Szkoda tylko, że im człowiek jest starszy, tym trudniej mu się przyznać do swoich zainteresowań, a jeszcze trudniej im się z tym obnosić. Moja mama mi kiedyś powiedziała, że była taką fanką jak ja, ale się zestarzała i jej przeszło. Dodała, że ze mną będzie tak samo, ale ja jej stanowczo zaprzeczyłam. Zawsze będę fanką Thomasa Andersa i jestem tego w 100% pewna, gdyż posiadam zbyt wiele pięknych wspomnień z nim związanych. Pozostanie nieodłączną częścią mojego życia :)

Re: MT i wasi bliscy

: czw sty 06, 2011 17:31
autor: MTalkingusia28
Modern Talking byli i zawsze będą nieodłączną mojego życia i bardzo dobrze, że mają tylu młodych fanów. Coś Wam powiem: gdy ja miałam 17 lat (tyle co niektórzy z was teraz) wtedy pokochałam Modern Talking i powiedziałam sobie - ten zespół i żaden inny i tak jest do dzisiaj i pozostanie na zawsze. Niedługo stuknie mi 30-tka i nie wstydzę się mówić znajomym, że mam swój ulubiony zespół, bo oni też słuchają różnych zespołów muzycznych i się tego nie wstydzą. Bo niby czego tu się wstydzić, ulubionego zespołu? W dodatku pamiętam jak dowiedziałam się z prasy (koleżanki mi uzbierały trochę wtycinków z prasy o MT), że Thomas jest zodiakalną Rybą jak ja. Potem w późniejszych latach kupowałam gazety, szukałam horoskopów i porównywałam swój horoskop z horoskopem Thomasa czy mamy ze sobą coś wspóolnego. Może to dla niektórych było dziecinne, ale ja przywiązywałam dużą wagę do tego typu rzeczy. Ponadto w 2002 zaczęłam kupować płyty Modern Talking (wcześniej miałam kasety) a nie były one takie tanie jak teraz np. w necie, bo za każdą płytę płaciłam po 70 zł, a nie jak teraz w necie po 30 zł. I choć tyle wtedy płaciłam za te płyty, nie pożałowałam ani do teraz nie żałuję ani 50gr za każdy zakupiony przeze mnie egzemplarz tych płyt. Te płyty mają dla mnie ogromną wartość jak cokolwiek co mam z Modern Talking. Ja sobie wtedy wszystkiego odpuściłam, bo musiałam jakoś te płyty zdobyć, a jak już wspomniałam, te płyty wtedy były dość drogie jak na moją kieszeń. Chodziłam do szkoły a nie zarabiałam. Przypuszczam, że nawet będąc o wiele starszą, nadal będę słuchać Modern Talking, bo jeśli tyle lat ich muzykę uwielbiam to zapewne nigdy nie przestanę. :)

Re: MT i wasi bliscy

: czw sty 06, 2011 17:36
autor: Fanka MT
I to się nazywa super podejście! MTalkingusia28 - jestem przekonana, że jak będę w Twoim wieku, będę mogła mówić tak samo :) Co prawda, w styczniu mam z Thomasem pewną "rocznicę" :lol: , a mianowicie to właśnie w tym miesiącu mijają dwa lata, od kiedy zaczęłam go tak słuchać na okrągło. Od tamtej pory jest nieodłącznym "dodatkiem" każdego dnia ;) Nie ma czegoś takiego, abym nie posłuchała jakiegoś utworu Modern Talking, czy nie wypowiedziała "Thomas" :lol: . Być może dla niektórych wyda się to fanaberią, ale ja siebie za taką nie uważam. Owszem, moje uwielbienie względem tej muzyki bywa czasami przesadne, ale w końcu nie ma nic w tym złego. Dzięki temu uczę się oszczędności i nie ukrywam, że głos Andersa jest dla mnie najlepszym lekarstwem na wszystkie smutki, a jednocześnie na wyrażenie szczęścia. To niesamowite jaki wpływ ma ten człowiek na moje życie :)

Re: MT i wasi bliscy

: czw sty 06, 2011 17:47
autor: Evaalex
Moja siostra jak byla w wieku w ktorym mnie nasladowala to tez zema Mt sluchala. Nawet bxla na spotkaniach Fanclubu i ma 2 zdjecia z Thomasem.Dzis majac 26 lat mowi ze to nic dla niej. Zsabardzo komercjalne i za latwy angielski. O Thomasie ale mowi ze umie dobrze spiewac . Moj ojciec mt tez nie lubi ale solowe piosenki slucha. I jak jest w telewizji dzwoni domnie. Ty Eva wlac telewizor bo jest Thomas.
Wozil mnie tez na spotkania i koncerty Thomasa