Re: MT i wasi bliscy
: ndz gru 26, 2010 21:00
hahahaha!
Świetny tekst z tą tequilą.
Cała moja rodzina i przyjaciele znają moją manię, ale podchodzą do tego bardzo tolerancyjnie. Zawsze mogę liczyć na jakiś prezent związany z MT. Są też oczywiście sytuacje w których z tego żartują... Jako przykład rozmowa z moim tatą zaraz po powrocie z Kielc:
Tata: chcesz zapiekankę?
Ja: tak, ale jak jest z szynką, to nie.
Tata: nie jesz szynki?
Ja: no nie.
Tata: jak to nie jesz szynki?! A Thomas je szynkę...
Ja: skąd wiesz?
Tata: bo z nim rozmawiałem...
Świetny tekst z tą tequilą.
Cała moja rodzina i przyjaciele znają moją manię, ale podchodzą do tego bardzo tolerancyjnie. Zawsze mogę liczyć na jakiś prezent związany z MT. Są też oczywiście sytuacje w których z tego żartują... Jako przykład rozmowa z moim tatą zaraz po powrocie z Kielc:
Tata: chcesz zapiekankę?
Ja: tak, ale jak jest z szynką, to nie.
Tata: nie jesz szynki?
Ja: no nie.
Tata: jak to nie jesz szynki?! A Thomas je szynkę...
Ja: skąd wiesz?
Tata: bo z nim rozmawiałem...