Strona 5 z 14
: czw mar 29, 2007 22:48
autor: moonwalker
z tempem się kapnąłem - przyjąłem 84 (odpuściłem ułamki) ale masz racje to stare nagrania i brak tam równości
: czw mar 29, 2007 22:52
autor: adamstan
A jeszcze co do barw - "There's too much blue" jest chyba najtrudniejsze z całego pierwszego albumu, ze względu na duże wykorzystanie dość specyficznie brzmiącego PPG Wave. Chociaż obecnie istnieją wersje VST tego istrumentu (nawet jedna darmowa) więc może się uda.
: czw mar 29, 2007 23:01
autor: Prophet5
moonwalker pisze:Mile widziana wasza ocena.
Co tu dużo mówić? Jest bardzo dobrze! No, może poza barwą saksofonu
(z imitacją dęciaków zwykle jest problem), choć jeśli chodzi o jego nuty, to są wierne. Owszem, brzmienie całego utworu jest inne, zresztą inaczej być nie może, ale jest bardzo dobre
(no, Twoje trochę bardziej miękkie i słodkie
)! A te klimatyczne "bellsy"

pojawiające się po raz pierwszy w 27-ej sekundzie są prawie idealnie takie, jak w oryginale. Brawo!
Kurde, panowie, naprawdę nagrajcie jakąś płytkę "w stylu"...
: pt mar 30, 2007 0:07
autor: Prophet5
Może ten wątek Was zainteresuje?
Instrumenty i Dieter Bohlen w studiu
Panowie, może Wy wiecie, co odpowiada za tę barwę "słonia" w You Can Win If You Want
(u Michaela Cretu też ją wielokrotnie słychać)? Ta nierozwiązana zagadka męczy mnie od lat.
adamstan, jak wpadłeś na to, że w
There's Too Much... gra akurat PPG Wave (
jpg)

: pt mar 30, 2007 0:46
autor: jkris
moonwalker pisze:Mile widziana wasza ocena.
sadzilem, ze uslysze wersje w stylu wesela na wsi a tu pelen profesjonalizm

bardzo mi sie podoba...
a dzis w wolnej chwili stworzylem pierwsza wersje okladki naszej nowej plyty

czekamy na kolejne zgłoszenia

: pt mar 30, 2007 9:26
autor: adamstan
Jeżeli chodzi o temat PPG, bawiłem się trochę wersją VST - kilka barw w TTMB jest bardzo charakterystycznych - wszystkie te barwy "wokalopodobne", tego nie był w stanie w 1984-85 zagrać żaden inny instrument - ani analogi w stylu Propheta, ani DX7. "Wave" występuje na pierwszym albumie również między innymi jako bas w "Bell's of Paris"... A co do tych "słoni" w YCWIYW, to na moje ucho jest to lekko przesterowana gitara poddana płynnej regulacji głośności (pedał swell, lub później w czasie miksu) i przepuszczona przez spore ilości pogłosu i stereofonicznego delaya w celu rozmycia - trochę podobnie jak w drugiej zwrotce YMHYMS, tyle że więcej pogłosu
Okładka bardzo mi się podoba - teraz tylko trzeba dokończyć produkcję zawartości

Na razie jest 7 utworów, to jeszcze jakieś drugie tyle chyba trzeba

: pt mar 30, 2007 10:00
autor: Prophet5
adamstan pisze:[...] A co do tych "słoni" w YCWIYW, to na moje ucho jest to lekko przesterowana gitara poddana płynnej regulacji głośności (pedał swell, lub później w czasie miksu) i przepuszczona przez spore ilości pogłosu i stereofonicznego delaya w celu rozmycia - trochę podobnie jak w drugiej zwrotce YMHYMS, tyle że więcej pogłosu

Hm, ale jeśli byłaby to gitara z taką zaawansowaną późniejszą obróbką, to skąd taka idealna powtarzalność barwowa u zupełnie innego producenta, jakim jest Michael Cretu
(Sandra, Enigma)?
Wygląda mi to na jakiś syntezatorowy "preset". Tylko skąd? Może właśnie PPG

Cretu też go używał, widać na zdjęciach i filmach z jego studia.
: pt mar 30, 2007 10:03
autor: Pkmodern
Super! I po ukończeniu tzw. płyty i opublikowaniu plików w necie, nasi "drodzy" fani z Rosji zaleją ebaya najnowszą płytą z mixami w cenie kilkadziesiąt euro za sztukę - widzę że trudno co niektórym zrozumiec o co tu chodzi...
: pt mar 30, 2007 10:11
autor: adamstan
Hmmm.... co w takim razie proponujesz? Na rapidzie jak na razie wisi tylko kilka kawałków - zawsze można je zdjąć i ograniczyć wymianę tylko do naszego forum... ale załóżmy hipotetycznie, że 'płyta' powstanie - co dalej z nią robimy?
: pt mar 30, 2007 10:13
autor: adamstan
Prophet5 pisze:adamstan pisze:[...] A co do tych "słoni" w YCWIYW, to na moje ucho jest to lekko przesterowana gitara poddana płynnej regulacji głośności (pedał swell, lub później w czasie miksu) i przepuszczona przez spore ilości pogłosu i stereofonicznego delaya w celu rozmycia - trochę podobnie jak w drugiej zwrotce YMHYMS, tyle że więcej pogłosu

Hm, ale jeśli byłaby to gitara z taką zaawansowaną późniejszą obróbką, to skąd taka idealna powtarzalność barwowa u zupełnie innego producenta, jakim jest Michael Cretu
(Sandra, Enigma)?
Wygląda mi to na jakiś syntezatorowy "preset". Tylko skąd? Może właśnie PPG

Cretu też go używał, widać na zdjęciach i filmach z jego studia.
Może i to jakaś barwa gitaropodobna z Wave - możliwe. Ale myślę, że również używając gitary jest możliwe, że dwóch producentów osiągnęło bardzo podobne brzmienie - w końcu to tylko jeden opadający dźwięk, więc jak ktoś odrobinę poeksperymentuje z ustawieniem pieca gitarowego i umie posługiwać się procesorami efektów, to nic nie stoi na przeszkodzie a by takie brzmienie uzyskać. Poza tym niezależnie od tego co będzie na wejściu - PPG Wave czy gitara - późniejsza obróbka będzie konieczna prawie taka sama - Wave nie ma żadnego procesora efektów.
: pt mar 30, 2007 10:26
autor: jkris
adamstan pisze:ale załóżmy hipotetycznie, że 'płyta' powstanie - co dalej z nią robimy?
mozemy wyslac do niemieckiego BMG, do Bohlena albo cieszyc sie nia sami... mozna wyslac tez do polskiego oddzialu BMG... nic innego na mysl mi nie przychodzi. moze niemiecki edel
co do linkow z utworami, moze faktycznie udostepnic je tylko tutaj, albo Adam uprzedzi Rosjan i sam zamiesci plytke na ebay'u

a te kilka kawalkow, ktore uslyszeli moze byc dobra reklama pozostalych ktorych nie uslysza za friko
ps
usunac trzebaby nie tylko z rapida ale i z wrzuty, bo z wrzuty tez mozna skopiowac

: pt mar 30, 2007 10:33
autor: adamstan
Jeżeli chodzi o wrzutę, to chyba wystarczy oznaczyć je jako prywatne - wtedy publicznie nie będą widoczne, będzie można w nie wejść tylko przez linka - który np będzie tylko tu. Ech - faktycznie, o rosyjskich działaniach na ebay'u nie pomyślałem...
: pt mar 30, 2007 10:37
autor: jkris
Pkmodern pisze:Super! I po ukończeniu tzw. płyty i opublikowaniu plików w necie, nasi "drodzy" fani z Rosji zaleją ebaya najnowszą płytą z mixami w cenie kilkadziesiąt euro za sztukę - widzę że trudno co niektórym zrozumiec o co tu chodzi...
generalnie kazdy daje na innych forach linki do swoich remixow i nikt nie ma z tym problemu tyle, ze fakt, te wersje Adama to pelen profesjonalizm
adamstan pisze:Jeżeli chodzi o wrzutę, to chyba wystarczy oznaczyć je jako prywatne - wtedy publicznie nie będą widoczne, będzie można w nie wejść tylko przez linka - który np będzie tylko tu. Ech - faktycznie, o rosyjskich działaniach na ebay'u nie pomyślałem...
jezeli po zmianie linki beda inne od tych, ktre podales to moze warto to zrobic...
: pt mar 30, 2007 11:03
autor: ArCrack
jkris pisze:generalnie kazdy daje na innych forach linki do swoich remixow i nikt nie ma z tym problemu tyle, ze fakt, te wersje Adama to pelen profesjonalizm
Wiesz, problem jednak jest. Nawet moje, w pełni amatorskie mixy co jakiś czas odnajduję na różnych ćwierćoficjalnych składankach, z których nic nie mam. Sam rozpuszczam je za darmo, bo nie uważam żeby warto było płacić za coś nieoficjalnego, ale przedsiębiorcze jednostki i tak nagrywają je i rozpuszczają jako "Polish Mixes" za odpowiednią opłatą. I mixy adamstana spotka pewnie to samo, a popyt na nie będzie większy

: pt mar 30, 2007 12:10
autor: jkris
pojawiaja sie ale zwykle na forach. nie widzialem nigdzie plytek, ktore moznaby kupic (po za jedna). poza tym sprzedaz takich plyt powiedzmy sobie szczerze bylaby nielegalna a i nabywcow bez naglosnienia pewnie niewielu
wiec albo pozwolic innym sluchac tych remoxow albo zachowac je tylko dla siebie... adam musi podjac sam decyzje, bo to jego dzielo.
: pt mar 30, 2007 15:21
autor: adamstan
Nielegalna dla nas i dla Niemców - dla Rosjan niekoniecznie - tamtejsze prawo autorskie o ile wiem wogóle prawie nic nie znaczy...
Wiecie - trzymanie tych miksów tylko dla siebie to dla mnie żadna frajda, cieszę się że ktoś tego słucha, na żadnych wielkich pieniądzach mi nie zależy - tyle że nie chciałbym żeby ktoś inny na mojej pracy zarabiał kilkadziesiąt euro za wypalenie płytki... w takiej sytuacji to byłbym raczej skłonny poszukać kogoś, komu mógłbym sprzedać te nagrania - nawet po prostu za jakąś jednorazową sumę (BMG, Edel czy kto tam jeszcze jest) - niech ktoś sobie to wyda, sprzedaje, zarabia na tym nawet sporo, ale niech jakieś parę groszy z tego też dla mnie będzie... Aczkolwiek nie mam pojęcia czy taka sytuacja wogóle jest możliwa - czyt. czy jakikolwiek wydawca zgodziłby się kupić ode mnie te remiksy? A może bardziej opłaca się dogadać z właścicielem praw do oryginalnych utworów i uzyskać (wykupić) zgodę na publikację, a następnie własnym sumptem wypalać i rozprowadzać płytki? Co o tym wszystkim myślicie?