adamstan, dzięki ogromne za ten screen!

Pogadajmy trochę o harmonii
(to moja pięta achillesowa, problemy z rytmem już raczej opanowałem
).
Powiedz mi, jako doświadczony, szkolony muzyk, dlaczego np. u Ciebie instrumenty (bas, syntezator, gitara) nie zmieniają akordów równolegle? Do 27-taktu
Mrs. Robota, bas gra na jednej dla siebie wysokości. W tym samym czasie, druga ścieżka z tego aranżu (synth) zmienia funkcje wielokrotnie, i to zupełnie inaczej niż gitara ze ścieżki siódmej. Chyba, że dopiero one wszystkie razem stanowią jeden akord

Czy tak może być? Twój utwór brzmi przy tym "na ucho" doskonale poprawnie w kwestii stroju.
I jeszcze. Po przestrojeniu utworu oryginalnego (zwolnieniu) zmienia się jego oryginalna tonacja. Nie sprawia Ci to żadnego kłopotu? Aha, nie wiem, czy zauważyłeś, ale wczesne utwory MT były nagrywane na sprzęcie analogowym
(magnetofony wielośladowe). A ten był znany ze swego rodzaju fluktuacji i dryftu. Widziałeś, że
Atlantis is Calling, np. nie wydaje się zestrojony pod 440 Hz? Trudno trafić w dźwięki chromatyczne klawiatury syntezatora. Strój jest gdzieś pomiędzy... Albo już naprawdę jestem głuchy.

Jednak, jeśli to prawda, może to także stanowić dodatkowy dowód, że głos Thomasa, jaki słyszymy, nie jest idealnie takim, jaki został nagrany.
