Strona 4 z 28

: pt cze 23, 2006 0:24
autor: Daniel
No prosze, i tutaj pojawil sie slynny temat "czy MT do Italodisco".
Oczywiscie ze NIE !

Italodisco to wykonawcy zazwyczaj z Włoch, tacy jak Savage, Radiorama, Fred Ventura, Sabrina, Gazebo, Miko Mission, Albert One, Valerie Dore.

Muzyka MT, CCCatch, Bad Boys Blue czy Fancy'ego to Eurodisco.

Niestety w latach 80tych prezenterzy radiowi znali sie na muzyce disco tak samo, jak obecni (nie mowie o djach, ale o zwyklych "pospolitych radiowcach"), ktorzy wrzucali cale zagraniczne "disco" do jednego worka z napisem ITALO ! Bo Italo bylo wtedy modne, kontrowersyjne albo znienawidzone.

Aby było jeszcze ciekawiej, to slynne serie "The Best Of Italodisco" byly produkowane w Niemczech przez wytwornie ZYX. Niemcy na skladankach owych zamieszczali obok Italo rowniez wiele piosenek gatunku Eurodisco, jak Patty Ryan, Eddie Hungtington czy Grant Miller. No i zamieszanie gotowe :)

: pt cze 23, 2006 0:46
autor: YaQb85
A Eddy Huntington to nie Italo? Wydawało mi się, że za jego sukces odpowiedzialni byli ci sami ludzie co wylansowali Dena Harrow.

: pt cze 23, 2006 20:17
autor: Daniel
Czasami naprawde ciezko wrzucic kogos do konkretnero worka.
Mnie akurat jego piosenki bardziej przypominaja MT niz Savage czy Radiorame. Obecnie tez ciezko czasem sklasyfikowac jakiegos wykonawce, bo sa laczone rozne trendy i gatunki.

Ale na skladantach Italodisco nigdy nie pojawili sie MT, BS, CCCatch, Sandra czy Fancy. Bo to klasyczne Euro.

: pt paź 06, 2006 16:08
autor: punky linsky
a ja nie lubię jazzu... idzie przy tym zasnąć, albo wykitować...
wg mnie to muzyka dla ludzi po 40ce conajmniej.

a jeśli chodzi o italo disco - wg mnie bez modern talking nie byłoby większości "artystów" tego nurtu. bad boys blue wzorowali się na modern talking ale wnosili coś od siebie i nie mam im nic do zarzucenia, natomiast poziom aranżacji italo disco jest poprostu żałosny i porównywanie MT do italo disco jest tak samo trafne jak porównymwanie ich muzyki do disco polo...to że teksty o tym samym i podobne melodie, o niczym nie świadczy, bo słysząc te nijakie dźwięki, próbujace udawać kunszt dietera, można zawrotów głowy dostać...

: pt paź 06, 2006 17:38
autor: vader
Blog 27 zenada Ich Troje okropnosc Mandaryna totalny wstyd i grupy disco - polowe

: czw lut 01, 2007 23:02
autor: disco-man
Nienawidze STACHURSKIEGO! Smierdzi od tego typa tanią komercją , nieudolnymi coverami, widac ze gosc robi to tylko dla kasy(cwana bestia), ten frajer nie ma za grosz talentu, ma ohydny glos( moja d..a ladniej ''spiewa!''. Jego szmiry nie mają zadnych melodii, aranz nadaje sie tylko do kibla! Ale niestety , tak sie robi biznes w dzisiejszych czasach,,czasach w ktorych magia muzyki juz sie w ogole nie liczy. Takich typow powinno sie zamykac do kicia!

: czw lut 01, 2007 23:11
autor: ArCrack
Disco-man, rozumiem Twój negatywny stosunek do tego wokalisty, ale można to wyrazić w nieco bardziej kulturalny sposób... :roll:

: pt lut 02, 2007 17:44
autor: YaQb85
Myślę, że czas Stachurskiego już dawno minął i nie ma co się za bardzo boczyć teraz jest era Rubika, którego z przyjemnością dopisuję do tej listy :twisted:

: pt lut 02, 2007 17:53
autor: jkris
ja tez niecierpie rubika i stachurskiego ale ten drugi jakies 10 lat temu mial calkiem fajne kawalki. pamietam, ze mialem jego kasety i czesto ich sluchalem- jako jedynego przedstawiciela naszego kraju...

: sob lut 03, 2007 19:26
autor: Louie, Louie, Louie
1. Verona i Nora (nie muszę komentować chyba?)
2. Tokio Hotel (działa mi na nerwy chłopak, który nie wie, czy chce być chłopakiem, czy dziewczyną i jego braciszek ze wszami na łbie)
3. Paris Hilton (za anoreksję, słabość do narkotyków i alkoholu i za "jej" piosenki, które za każdym razem śpiewa inna dziewczyna)
4. Mandaryna (za pchanie się w świat muzyki, o którym nie ma zielonego pojęcia)
5. Mezo (za to przesłodzone Hip-hoPolo o miłości)
A z kolei ja zaptam was, co wy macie do Whitney Houston i Piotra Rubika? Całkiem fajna muza!

: sob lut 03, 2007 19:35
autor: Mateusz
Rubik jest OK. Wprawdzie jego "oratoria" nie są tak naprawde oratoriami a tylko piosenkami zaaranżowanymi na orkiestrę i chór bo oratorium to forma o wiele bardziej złożona od tego co Rubik nam prezentuje ale mimo to jestem jak najbardziej na tak. Coś jest w tym co robi, więc niech robi to dalej.

: sob lut 03, 2007 19:37
autor: Gonzo
jakbym zobaczył takie Tokio Hotel na ulicy to chyba bym wybuchł i rozwalił pół Polski :twisted: :evil: :twisted:

: sob lut 03, 2007 22:31
autor: kawa_z_mlekiem
Daniel pisze:"czy MT do Italodisco".
u mnie mama sie smieje ze to Germandisco :? :twisted: z czym ja sie wielce nie zgadzam

: ndz lut 04, 2007 0:07
autor: YaQb85
Louie, Louie, Louie pisze:A z kolei ja zaptam was, co wy macie do Whitney Houston i Piotra Rubika?
A ja zapytam czy to są jakieś święte krowy, że muszą się wszystkim podobać? :wink: Osobiście do muzyki pani Whitney nie mam większych zastrzeżeń. Ale tego drugiego pana mam już serdecznie dość tym bardziej, że to co oferuje nie przewyższa poziomem Ich Troje. Robi się z niego nie wiadomo co i wmawia ludziom, że mają do czynienia z jakąś wyższą formą sztuki. Przykre :?

@kawa_z_mlekiem niestety Twoja mama jest bliższa prawdy niż Ci się wydaje ;) co nie znaczy, że to jest od razu złe.

: ndz lut 04, 2007 5:40
autor: Mateusz
YaQb85 pisze:Robi się z niego nie wiadomo co i wmawia ludziom, że mają do czynienia z jakąś wyższą formą sztuki. Przykre
A gdzie się ludziom tak wmawia?... Ja do Rubika nic nie mam jadnak potrafie zdać sobie sprawe z tego że nie jest to sztuka wysoka bo tak jak juz napisałem Rubikowe "oratoria" to tylko piosenki rozpisane na chór i orkiestrę. Jednakże sam pomysł wypromowania tegoż chóru i orkiestry w sposób który najogólniej można nazwac komercyjnym jest moim zdaniem pomysłem trafionym, czyż nie? Być może ktoś sięgnie po Bacha zainspirowany twórczością Rubika i wtedy odkryje piękno muzyki klasycznej której namiastkę daje nam Pan Piotr? ...
YaQb85 pisze: Ale tego drugiego pana mam już serdecznie dość tym bardziej, że to co oferuje nie przewyższa poziomem Ich Troje.
"... Po ukończeniu tej szkoły dostał się do liceum muzycznego gdzie kontynuował naukę gry na wiolonczeli pod kierownictwem profesora Andrzeja Zielińskiego, który prowadził go doukończenia Akademii Muzycznej im. Fryderyka Chopina w Warszawie. Był członkiem elitarnej Światowej Orkiestry Jeunesses Musicales, w której pełnił rolę koncertmistrza. Uczęszczał na kursy kompozycji muzyki filmowej w Sienie prowadzone przez Ennio Morricone...." To chyba mówi samo za siebie, przygotowanie muzyczne jak najberdziej OK, Wiśniewskiego i spółkę dzielą całe lata świetlne od Piotra Rubika.

A poza tym chyba jesteś troche pod wpływem coniektórych artykułów z Gazety Wyborczej krórej to redaktorzy aż do znudzenia (czyt. aż do bólu) porównują Rubika do Wiśniewskiego :D

I zaznaczam - nie jestem żadnym tam fanem Rubika, tylko obiektywnie patrzącym z boku...

Pozdrawiam

: ndz lut 04, 2007 17:04
autor: Fenix
Meine Schwarzliste ;) :
- Tokio Hotel - za pogrzebanie niemieckiej muzyki
- Blog 27 - za kompletnie do d. przeróbkę Alexii (i resztę "dorobku")
- St. Soyka - za to, że jeszcze nie poszedł na emeryturę (lub chyba raczej rentę :D )
- J. Steczkowska i A.M. Jopek - za beztalencie i wycie
- Doda i M. Brodka - za robenie z siebie megagwiazd
- P. Rubik - "katolicka" żenada
- wykonawcy współcześni, których teksty ograniczają się do 'la, la, la' itp.

i pewnie wielu innych... aż mi się nie chce pisać ;)