Strona 4 z 4

Re: Zainteresowania pozamuzyczne

: ndz gru 28, 2008 17:56
autor: Peter
Nie no przyjeżdżam częto do Polski.

Re: Zainteresowania pozamuzyczne

: ndz gru 28, 2008 20:30
autor: Gasolina91
A kiedy w najbliższym czasie wpadniesz do Polen? :wink:

Re: Zainteresowania pozamuzyczne

: ndz gru 28, 2008 21:36
autor: jkris
MichałT pisze:Płakać mi się chcę, jak widzę takie stwierdzenia. Nie wypowiadajcie się, jak się nie znacie :!: W ogóle nie zdajecie sobie sprawy, ile trzeba włożyć pracy w tą robotę.
zapewne nastoletni chlopiec ma wiecej do powiedzenia w kwestii pracy zarobkowej ode mnie, ale zaufaj swojemu starszemu, jak tez zauwazyles nie zawsze blyskotliwemu koledze :lol: , ze sa trudniejsze zawody na swiecie, a problem lezy raczej w tym, ze polowa belfrow nigdy nie powinna zostac dopuszczona do nauczania, bo tutaj trzeba miec cos takiego jak powolanie...

Re: Zainteresowania pozamuzyczne

: pn gru 29, 2008 13:50
autor: Mateusz
jkris pisze:ale malo kto pracuje 25h tygodniowo, ma 2 miesiace wakacji, ferie zimowe, platne roczne urlopy zdrowotne, wczesniejsze emerytury itd... badzmy obiektywni
Tylko na cóż komu te wcześniejsze emerytury skoro nie wyżyje sie z nich do pierwszego, 25 h pracy tygodniowo to tylko teoria bo często trzeba zostawac dluuugo po godzinach, a jak ktos jest oddany pracy jak moi rodzice (nauczyciele) to siedzi w szkole calymi dniami a i tak cie za to jeszcze za przeproszeniem w dupe kopną bo tu coś nie pasuje, tam cos nie tak. Kazdy wie teraz wszystko lepiej od nauczyciela, który kiedys budził respekt a teraz jest obiektem wszelakich ataków i poniżeń z kazdej strony, smutne ale prawdziwe, nie ma łatwo... jedynie wykładowca na uczelni wyższej moze sobie godnie pożyc.

Ale wakacje i ferie na plus, tu sie zgodze.

Re: Zainteresowania pozamuzyczne

: pn gru 29, 2008 14:43
autor: Peter
jkris pisze:ale zaufaj swojemu starszemu, jak tez zauwazyles nie zawsze blyskotliwemu koledze , ze sa trudniejsze zawody na swiecie
Tak z tym sie można zgodzić, jest wiele trudniejszych zawodów jak np: górnicy, hutnicy, ale jest też masa pseudozawodów jak przedstawiciele handlowi, agenci ubezpieczeniowi, którzy nic nie robią i w porównaniu z nimi to nauczyciele ciężko pracują.
jkris pisze: a problem lezy raczej w tym, ze polowa belfrow nigdy nie powinna zostac dopuszczona do nauczania, bo tutaj trzeba miec cos takiego jak powolanie...
Dokładnie tak jest większość z belfrów się do tego nie nadaje, tylko Ci, którzy naprawde mają do tego powołanie i są naprawdę świetni w swojej dziedzinie, problem w tym, że przeważnie Ci najlepsi, mający często doktoraty są traktowani na równi ze zwykłymi rzemieślnikami.
Mateusz pisze: 25 h pracy tygodniowo to tylko teoria bo często trzeba zostawac dluuugo po godzinach, a jak ktos jest oddany pracy jak moi rodzice (nauczyciele) to siedzi w szkole calymi dniami
Tak to prawda, bo Ci najlepsi często pracują dłużej udzielając konsultacji.

Re: Zainteresowania pozamuzyczne

: pn gru 29, 2008 17:58
autor: Mateusz
Peter pisze:Tak z tym sie można zgodzić, jest wiele trudniejszych zawodów jak np: górnicy, hutnicy
Moim zdaniem "trudnosc" zawodu to kwestia tak zlożona że nie nam dane jest to oceniac. Chodzi Ci pewnie o to że taki górnik czy hutnik pracuje ciezko, wylewając siódme poty a nauczyciel siedzi sobie w szkole, pije kawke i generalnie swietnie sie bawi ;) Otóż nie, weź pod uwage wysiłek intelektualny który nieraz wpływa na człowieka o wiele bardziej niż ten fizyczny. Górnik czy hutnik postawiony przez klasą uczniów nie dałby sobie razy z nauczeniem ich gramatyki języka polskiego i pewnie stwierdziłby "ta robota dla mnie jest za trudna", wiec trudnosc zadodu to moim zdaniem kwestia bardzo delikatna. Poza tym górnicy i hunicy za swoją cieżką pracę dostają naprawde duże wypłaty, odprawy, emerytury... mam sasiada to widze ;P
Peter pisze:problem w tym, że przeważnie Ci najlepsi, mający często doktoraty są traktowani na równi ze zwykłymi rzemieślnikami.
no niestety, smutna prawda, i płacone mają jak byle komu, tez smutne..

Re: Zainteresowania pozamuzyczne

: pn gru 29, 2008 18:05
autor: Peter
Mateusz pisze:Moim zdaniem "trudnosc" zawodu to kwestia tak zlożona że nie nam dane jest to oceniac. Chodzi Ci pewnie o to że taki górnik czy hutnik pracuje ciezko, wylewając siódme poty a nauczyciel siedzi sobie w szkole, pije kawke i generalnie swietnie sie bawi Otóż nie, weź pod uwage wysiłek intelektualny który nieraz wpływa na człowieka o wiele bardziej niż ten fizyczny. Górnik czy hutnik postawiony przez klasą uczniów nie dałby sobie razy z nauczeniem ich gramatyki języka polskiego i pewnie stwierdziłby "ta robota dla mnie jest za trudna", wiec trudnosc zadodu to moim zdaniem kwestia bardzo delikatna. Poza tym górnicy i hunicy za swoją cieżką pracę dostają naprawde duże wypłaty, odprawy, emerytury... mam sasiada to widze ;P
No jeżeli tak to widzisz, to muszę Ci przyznać rację, bo na pewno chodziło mi oto, że są to dużo trudniejsze fizycznie zawody, natomiast praca w systemie edukacji wymaga bardzo dużego wysiłku intelektualnego. Dlatego bardzo możliwe, że oba są trudne, mnie wydaje się, że takie zawody jak górnicy, hutnicy, stocznowcy to trudniejsze zawody, podobnie jak np: pracownicy administracji samorządowej, bankierzy, managerowie, architekci, prawnicy i medycy.

Re: Zainteresowania pozamuzyczne

: pn sty 12, 2009 18:49
autor: Peter
Peter pisze:Tak z tym sie można zgodzić, jest wiele trudniejszych zawodów jak np: górnicy, hutnicy, ale jest też masa pseudozawodów jak przedstawiciele handlowi, agenci ubezpieczeniowi, którzy nic nie robią i w porównaniu z nimi to nauczyciele ciężko pracują.
I jeszcze instruktorzy nauki jazdy, ci nic nie robią tylko sobie jeżdża, pracuje około 4 godzin a ile zarabiają to nie będę sę wypowiadał. Powinni jak nauczyciele dostac wcześniejsze emerytury, bo jedni i drudzy pracują w bardzo ciężkich warunkach. :lol: