Re: Zainteresowania pozamuzyczne
: ndz gru 28, 2008 17:56
Nie no przyjeżdżam częto do Polski.
Polskie forum fanów Thomasa Andersa i Dietera Bohlena
https://webh.heavenofsystem.com/
zapewne nastoletni chlopiec ma wiecej do powiedzenia w kwestii pracy zarobkowej ode mnie, ale zaufaj swojemu starszemu, jak tez zauwazyles nie zawsze blyskotliwemu koledzeMichałT pisze:Płakać mi się chcę, jak widzę takie stwierdzenia. Nie wypowiadajcie się, jak się nie znacieW ogóle nie zdajecie sobie sprawy, ile trzeba włożyć pracy w tą robotę.
Tylko na cóż komu te wcześniejsze emerytury skoro nie wyżyje sie z nich do pierwszego, 25 h pracy tygodniowo to tylko teoria bo często trzeba zostawac dluuugo po godzinach, a jak ktos jest oddany pracy jak moi rodzice (nauczyciele) to siedzi w szkole calymi dniami a i tak cie za to jeszcze za przeproszeniem w dupe kopną bo tu coś nie pasuje, tam cos nie tak. Kazdy wie teraz wszystko lepiej od nauczyciela, który kiedys budził respekt a teraz jest obiektem wszelakich ataków i poniżeń z kazdej strony, smutne ale prawdziwe, nie ma łatwo... jedynie wykładowca na uczelni wyższej moze sobie godnie pożyc.jkris pisze:ale malo kto pracuje 25h tygodniowo, ma 2 miesiace wakacji, ferie zimowe, platne roczne urlopy zdrowotne, wczesniejsze emerytury itd... badzmy obiektywni
Tak z tym sie można zgodzić, jest wiele trudniejszych zawodów jak np: górnicy, hutnicy, ale jest też masa pseudozawodów jak przedstawiciele handlowi, agenci ubezpieczeniowi, którzy nic nie robią i w porównaniu z nimi to nauczyciele ciężko pracują.jkris pisze:ale zaufaj swojemu starszemu, jak tez zauwazyles nie zawsze blyskotliwemu koledze , ze sa trudniejsze zawody na swiecie
Dokładnie tak jest większość z belfrów się do tego nie nadaje, tylko Ci, którzy naprawde mają do tego powołanie i są naprawdę świetni w swojej dziedzinie, problem w tym, że przeważnie Ci najlepsi, mający często doktoraty są traktowani na równi ze zwykłymi rzemieślnikami.jkris pisze: a problem lezy raczej w tym, ze polowa belfrow nigdy nie powinna zostac dopuszczona do nauczania, bo tutaj trzeba miec cos takiego jak powolanie...
Tak to prawda, bo Ci najlepsi często pracują dłużej udzielając konsultacji.Mateusz pisze: 25 h pracy tygodniowo to tylko teoria bo często trzeba zostawac dluuugo po godzinach, a jak ktos jest oddany pracy jak moi rodzice (nauczyciele) to siedzi w szkole calymi dniami
Moim zdaniem "trudnosc" zawodu to kwestia tak zlożona że nie nam dane jest to oceniac. Chodzi Ci pewnie o to że taki górnik czy hutnik pracuje ciezko, wylewając siódme poty a nauczyciel siedzi sobie w szkole, pije kawke i generalnie swietnie sie bawiPeter pisze:Tak z tym sie można zgodzić, jest wiele trudniejszych zawodów jak np: górnicy, hutnicy
no niestety, smutna prawda, i płacone mają jak byle komu, tez smutne..Peter pisze:problem w tym, że przeważnie Ci najlepsi, mający często doktoraty są traktowani na równi ze zwykłymi rzemieślnikami.
No jeżeli tak to widzisz, to muszę Ci przyznać rację, bo na pewno chodziło mi oto, że są to dużo trudniejsze fizycznie zawody, natomiast praca w systemie edukacji wymaga bardzo dużego wysiłku intelektualnego. Dlatego bardzo możliwe, że oba są trudne, mnie wydaje się, że takie zawody jak górnicy, hutnicy, stocznowcy to trudniejsze zawody, podobnie jak np: pracownicy administracji samorządowej, bankierzy, managerowie, architekci, prawnicy i medycy.Mateusz pisze:Moim zdaniem "trudnosc" zawodu to kwestia tak zlożona że nie nam dane jest to oceniac. Chodzi Ci pewnie o to że taki górnik czy hutnik pracuje ciezko, wylewając siódme poty a nauczyciel siedzi sobie w szkole, pije kawke i generalnie swietnie sie bawi Otóż nie, weź pod uwage wysiłek intelektualny który nieraz wpływa na człowieka o wiele bardziej niż ten fizyczny. Górnik czy hutnik postawiony przez klasą uczniów nie dałby sobie razy z nauczeniem ich gramatyki języka polskiego i pewnie stwierdziłby "ta robota dla mnie jest za trudna", wiec trudnosc zadodu to moim zdaniem kwestia bardzo delikatna. Poza tym górnicy i hunicy za swoją cieżką pracę dostają naprawde duże wypłaty, odprawy, emerytury... mam sasiada to widze ;P
I jeszcze instruktorzy nauki jazdy, ci nic nie robią tylko sobie jeżdża, pracuje około 4 godzin a ile zarabiają to nie będę sę wypowiadał. Powinni jak nauczyciele dostac wcześniejsze emerytury, bo jedni i drudzy pracują w bardzo ciężkich warunkach.Peter pisze:Tak z tym sie można zgodzić, jest wiele trudniejszych zawodów jak np: górnicy, hutnicy, ale jest też masa pseudozawodów jak przedstawiciele handlowi, agenci ubezpieczeniowi, którzy nic nie robią i w porównaniu z nimi to nauczyciele ciężko pracują.