"Dziękuję"
Przez całe moje życie, wciąż czegoś szukałam.
Niby miałam wszystko, lecz pustkę odczuwałam,
Bo kogoś w tej mojej duszyczce brakowało….
Niby wielu artystów lubiłam, lecz wciąż mi było mało.
Szukałam wszędzie, gdzie tylko się dało…
Lecz żaden z nich nie miał czegoś, co by mnie zachwycało…
Jednakże nigdy nie przestałam marzyć…
Rozmyślając czy Bóg Idolem mógłby mnie obdarzyć…
I pewnego dnia pojawiła się w mym życiu postać wyjątkowa…
Oczywiście o cudownym Thomasie Andersie tu mowa…
Kiedy tylko Go ujrzałam, poczułam coś niezwykłego …
Wystarczyło kilka chwil, by wkradł się do serca mego…
Wystarczyło kilka chwil, bym ujrzała Jego oka blask…
I nagle zrozumiałam, że nie potrzebuję więcej łask…
To On zachwycił mnie nadzwyczajnym głosem i nietypową urodą..
A najbardziej tym, że słuchanie Jego muzyki, nie jest tymczasową modą…
W końcu Jego utwory żyją już od dwudziestu pięciu lat….
A zaczęło się w 1984 roku, kiedy zachwycił cały świat.
Pomimo tego, że teraz ludzie się z Ciebie naśmiewają…
Nie wpływa to na Twoich Fanów, którzy Cię wprost uwielbiają!
Nie potrafię nawet znaleźć słów, by wyrazić, jaki jesteś dla mnie ważny,
To dzięki Tobie, spełniam swoje marzenia i staję się człowiekiem odważnym.
To dzięki Tobie widzę mój codzienny świat w kolorowych barwach tęczy…
To dzięki Tobie, odchodzą ode mnie wszystkie smutki i nic mnie nie dręczy.
Niemal ciągle czuję, że dzielę się z Tobą każdą piękną i smutną chwilą…
Gdy słucham w milczeniu Twych słów, bo tylko one mi życie umilą..
Chciałabym, żebyś Thomasie wiedział jak bardzo Cię potrzebuję…
I jeżeli Cię kiedyś spotkam to powiem po prostu… „dziękuję!”
Wszystkiego najlepszego Ty moja Gwiazdeczko!
