: ndz lis 11, 2007 1:20
Moim zdaniem jest to jedna ze słabszych produkcji Dietera.
Na albumie z Dieter - der film znalazłem dla siebie 4-5 ciekawych utworów (Bizarre, Bizarre - był ostatnim utworem, którym się zachwyciłem jak za czasów BS i MT)
Na 1. albumie Medlocka zaciekawiły mnie 2-3 utwory (2. singiel był rzeczywiście udany).
Na obecnym albumie z przykrością stwierdzam, że nie zainteresował mnie żaden
utwór (tak jak Mateusz chce coś szybszego wreszcie!). Jestem po 3-krotnym przesłuchaniu - i już więcej nie mogę - pójdzie na półkę szyciej niż się spodziewałem.
2 "tytuły" z tego albumu mogę polecić: Part time Lover oraz Don't Worry - ale w wykonaniu MT
Pozdrawiam
eMTe
Na albumie z Dieter - der film znalazłem dla siebie 4-5 ciekawych utworów (Bizarre, Bizarre - był ostatnim utworem, którym się zachwyciłem jak za czasów BS i MT)
Na 1. albumie Medlocka zaciekawiły mnie 2-3 utwory (2. singiel był rzeczywiście udany).
Na obecnym albumie z przykrością stwierdzam, że nie zainteresował mnie żaden
2 "tytuły" z tego albumu mogę polecić: Part time Lover oraz Don't Worry - ale w wykonaniu MT
Pozdrawiam
eMTe