Strona 29 z 36

Re: 100% Anders - autobiografia Thomasa

: wt mar 06, 2012 15:01
autor: ilciaB
świetny wywiad i oprawa :) dzięki bardzo za udostępnienie. Wyszło bardzo na luzie i profesjonalnie - gratuluję!

Re: 100% Anders - autobiografia Thomasa

: czw mar 15, 2012 19:26
autor: marco
Czy ta książka ''100% Anders'' będzie wydana w języku polskim? Bardzo chciałbym ją kupić...

Re: 100% Anders - autobiografia Thomasa

: czw mar 15, 2012 22:09
autor: wisnia1983
niestety ksiazka w jezyku polskim nie jest dostepna,gdyz polskiego tlumaczenia niema i raczej niebedzie, jedynie w jezyku niemieckim.

Re: 100% Anders - autobiografia Thomasa

: pn mar 19, 2012 19:01
autor: Evaalex
Tu ciekawy artykul z niemieckiej prasa na temat rozprawy sadowej z Nora
http://www.stern.de/lifestyle/leute/str ... 01090.html
Nora zazada wielkiej ilosci pieniedzy.

Re: 100% Anders - autobiografia Thomasa

: pn mar 19, 2012 19:16
autor: ilciaB
Ewka napisz krótko co tam ciekawego piszą, bo niemieckiego nie znam, a bardzo jestem tym zaciekawiona :P

Re: 100% Anders - autobiografia Thomasa

: pn mar 19, 2012 19:25
autor: Evaalex
ilciaB pisze:Ewka napisz krótko co tam ciekawego piszą, bo niemieckiego nie znam, a bardzo jestem tym zaciekawiona :P
Jutro mam dzien urlopu i bende miala troche czasu sprobuje ten artykul ztrescic

Re: 100% Anders - autobiografia Thomasa

: pn mar 19, 2012 22:49
autor: atlantyda ;o)
Evaalex pisze:Jutro mam dzien urlopu i bende miala troche czasu sprobuje ten artykul ztrescic
Eva nie ma tego dużo,mogłabyś się postarać i przetłumaczyć nam słowo w słowo ;) .

Re: 100% Anders - autobiografia Thomasa

: wt mar 20, 2012 6:13
autor: ilciaB
atlantyda ;o) pisze:
Evaalex pisze:Jutro mam dzien urlopu i bende miala troche czasu sprobuje ten artykul ztrescic
Eva nie ma tego dużo,mogłabyś się postarać i przetłumaczyć nam słowo w słowo ;) .
nie śmiałabym o to prosić, ale jeśli możesz... KOCHAMY CIĘ :D

Re: 100% Anders - autobiografia Thomasa

: czw kwie 12, 2012 23:52
autor: Naddel
Dziś przyjechała do mnie książka "100 Prozent Anders", od razu zabrałam się za czytanie i wiecie co...z jednej strony cieszę się bardzo BARDZO, że już ją mam, ale z drugiej...niby ok, niby my-fani i tak wiemy wiele na temat rozpadu MT, na temat atmosfery w zespole itp. itd. A jednak...już pierwszy rozdział wzbudził we mnie taki smuteczek :( Czuję się trochę tak jak dziecko, któremu ktoś objawił prawdę na temat Świętego Mikołaja. Niby wiedziałam, jak było, ale jednak to mój ukochany zespół, moi ukochani idole...a teraz...no nie wiem, ale nie wyobrażam sobie jak np. Dieter mógł zwiać z pożegnalnego koncertu nawet bez bisu. Taka legenda i taki brak klasy...ech. Smutno mi trochę :(

Re: 100% Anders - autobiografia Thomasa

: pt kwie 13, 2012 9:54
autor: polaczek892
To tak samo u mnie też mam egzemplarz książki Thomasa tylko, że moja mama odebrała za mnie przesyłkę ponieważ nie było mnie wtedy w domu bo musiałam praktyki zaliczyć.
A moja znajoma nie mogła załatwić ponieważ nie mogła tego znaleźć więc kupiłam ją przez internet.
Trochę długo to trwało, ale i tak jestem zadowolona :D :D :D :D :D :D .

Re: 100% Anders - autobiografia Thomasa

: pt kwie 13, 2012 20:19
autor: Naddel
A jak Twoje wrażenia z lektury? :)

Re: 100% Anders - autobiografia Thomasa

: pt kwie 13, 2012 21:58
autor: polaczek892
No cóż by opisać największe wrażenie wywarły na mnie fragmenty odnośnie Dietera a zwłaszcza jak postąpił wobec Thomasa gdy zdecydował się robić karierę w DSDS a przede wszystkim stosunek do ludzi :o :o :o :o :o .
Jeśli chodzi o Norę to zawsze miała jakiś sposób by doprowadzić do rozpadu Modern Talking w 1987 przecież towarzyszyła jemu wszędzie a trasa koncertowa a to występ w telewizji moim zdaniem była nie do zniesienia.
A to co Thomas o niej napisał to była szczera prawda i lepiej będzie jak przestanie ciągnąć go po sądach bo i tak nie ma już sensu.

Re: 100% Anders - autobiografia Thomasa

: sob kwie 14, 2012 8:47
autor: michal.czeslaw
polaczek892 pisze:A to co Thomas o niej napisał to była szczera prawda i lepiej będzie jak przestanie ciągnąć go po sądach bo i tak nie ma już sensu.

Sens jest.Chodzi przecież o całkiem spore pieniądze.Prawdę może i napisał,ale złamał warunki umowy rozwodowej,co jest przyczyną owego procesu.Pozostaje życzyć Thomasowi,żeby decyzja sądu za bardzo nie nadwyrężyła jego portfela :D

Re: 100% Anders - autobiografia Thomasa

: sob kwie 14, 2012 14:25
autor: edmund1974
michal.czeslaw pisze:
polaczek892 pisze:A to co Thomas o niej napisał to była szczera prawda i lepiej będzie jak przestanie ciągnąć go po sądach bo i tak nie ma już sensu.

Sens jest.Chodzi przecież o całkiem spore pieniądze.Prawdę może i napisał,ale złamał warunki umowy rozwodowej,co jest przyczyną owego procesu.Pozostaje życzyć Thomasowi,żeby decyzja sądu za bardzo nie nadwyrężyła jego portfela :D
Święta prawda. Jeśli się podpisuje ze swoją (ex) żoną umowę rozwodową to wypadałoby dotrzymywać warunków zawartych w tej umowie - bez znaczenia pozostaje tutaj fakt, jak wiele zaproponowano Thomasowi za opisanie "całej prawdy" dotyczącej Nory. Umową jest umową i jeśli się ktoś świadomie (lub nieświadomie) decyduje na złamanie tej umowy to musi się liczyć ze wszelkimi prawno-finansowymi konsekwencjami tej decyzji... Nawet Thomasa obowiązuje prawo...

Re: 100% Anders - autobiografia Thomasa

: sob kwie 14, 2012 14:47
autor: michal.czeslaw
edmund1974 pisze:Nawet Thomasa obowiązuje prawo..
Zwłaszcza Thomasa,jest On przecież osobą publiczną i powinien świecić przykładem.Myślę,że ten drobny incydent nie wpłynie negatywnie na jego opinię.Jak dotąd wszelkie skandale omijał wielkim łukiem.Całe szczęście,że Dieter nie dopatrzył się rozbieżności w "całej prawdzie"o sobie,bo byłby kolejny proces. :lol:

Re: 100% Anders - autobiografia Thomasa

: sob kwie 14, 2012 17:07
autor: atlantyda ;o)
edmund1974 pisze:Jeśli się podpisuje ze swoją (ex) żoną umowę rozwodową to wypadałoby dotrzymywać warunków zawartych w tej umowie
No niby tak,ale gdyby Thomas w swojej autobiografii pominą ta część swojego życia jakim była Nora - były by znów głosy niezadowolenia "a co z Norą ?!,dlaczego nic nie napisał o Norze?!"
edmund1974 pisze:bez znaczenia pozostaje tutaj fakt, jak wiele zaproponowano Thomasowi za opisanie "całej prawdy" dotyczącej Nory
Na pewno wystarczająco,aby starczyło na ewentualne "odszkodowanie".
Z drugiej strony po co mu taka umowa była? W sumie Thomas nie wiele więcej opisał w książce z ich pożycia ,niż już wiedzieliśmy z mediów. Problemów sobie tylko narobił przez ta dziwaczną "umowę".