Malediwy pisze:
Nie, to nie jest śmieszne! To nie Thomas mówił o sobie, że jest gejem tylko osoby trzecie. A to jest inaczej mówiąc tzw. opinia publiczna która jest znacznie bardziej wiarygodna od samooceny jaką ktoś sobie stawia. Więc to nie Thomasa należałoby zapytać dlaczego jest kojarzony z gejami tylko tych, co taką opinię mu wystawiają. A tego typu opinię słyszałem nie tylko od moich kilku kolegów ale od setki innych ludzi których w swoim życiu spotkałem a z którymi zdarzyło mi się wymienić opinią o Thomasie. Nigdy nie usłyszałem od nikogo, że Thomas jest gejem przez zachowanie Dietera, czy to przez to, że go podniósł czy ugryzł w ucho ale za to prawie wszyscy z nich zgodnie twierdzili, że Thomas wygląda jak gej i zachowuje się jak gej. A to czy sam to wymyślił czy mu szefowie wytwórni kazali to już jest drugorzędna sprawa.
Zadziwiające. Naprawdę.

Tych kilku zdań nie wolno pominąć bez komentarza. Niestety.
To ciekawe, bo ja się nigdy w całym moim życiu nie spotkałam, żeby ktoś z mojego otoczenia nazwał Thomasa gejem. Naprawdę. Możecie mi wierzyć lub nie, ale to prawda. Tak jak Wy wszyscy chodziłam niegdyś do szkoły i jeszcze nikt ani razu nie wymienił słowa gej, gdy mówiłam o Thomasie czy o Modern Talking ogólnie. Niektórzy mówili: fajni goście i fajne mają piosenki. Pożyczałam niektórym kasetę Back For Good i byli zadowoleni. Poza tym spotykam się z kumpelkami i one też jakoś nigdy nie wyrażają się w ten okropny sposób o Thomasie. Nie mówią w samych superlatywach na jego temat ale nigdy nie usłyszałam od nich, że Thomas to gej czy coś... Śmiem nadmienić, że niektóre z nich mówią, że jest bardzo przystojny i ma taki miły głos.

Takie słowa to balsam dla moich uszu.

Teraz do rzeczy.
Nie mogłam tego komentarza ominąć bez odzewu, bo to dla mnie zadziwiające jak można kogoś po ubiorze czy po wyglądzie ocenić. Piszę to, bo nigdy się z czymś takim nie spotkałam a nie dlatego, że najeżdżam tu na kogoś. Nic z tych rzeczy. Możecie mnie za ten koment zwymyślać jeśli chcecie, ale ja niestety ale nienawidzę (chyba nie tylko ja tutaj) jak ktoś na Thomasa mówi gej a tak praktycznie to na tym forum pierwszy raz się spotkałam, że Thomas... gej... czy coś...
Ja się NIE ZGADZAM z twierdzeniem, że THOMAS TO GEJ i NIGDY się z tym twierdzeniem NIE ZGODZĘ, bo to jest czysty idiotyzm tak kogoś nazywać bez czyjegoś potwierdzenia że tym gejem naprawdę jest. Nigdy mi się jego śmieszne, kolorowe ciuszki i wymalowane usta nie podobały i nadal uważam, że nie tak powinien facet wyglądać, ale niestety taka była wtedy moda. Poza tym skoro tak mu kazywano się ubierać i się malować no to któż może teraz na to poradzić. Choćbyśmy się kłócili wszyscy naraz cały tydzień od rana do wieczora to i tak tego nie zmienimy. Naprawdę ludzie nie ma się o co kłócić. Nic nam to nie da, że będziemy się na siebie wydzierali jedno przez drugie i że będziemy sobie nabijali licznik takimi postami. To i tak niczego nie zmieni. Ale skoro o tym piszecie to pozwólcie, że i ja też się wyrażę na ten temat.
Nie cofniemy się w czasie do lat 80. i nie zmienimy naszym idolom ubioru na zupełnie inny. Poza tym to szczyt idiotyzmu, żeby nazywać kogoś tym czym w rzeczywistości nie jest i nigdy nie był. Chyba nie jest to chyba tak ciężkie do zrozumienia, prawda?
Thomas... GEJEM? Idiotyzm nad idiotyzmy. Ale cóż. Tak to w życiu jest, że kogoś trzeba za coś uwalić. Bodajże za wygląd. Bo dawniej wyglądał dziwnie... czy jakoś tam... W dodatku to do teraz to na Thomasie siedzi, bo ktoś uważał za słuszne mówić o nim gej. Eh... brak słów...

Obaj z Dieterem nosili te śmieszne ciuszki i co z tego. W ogóle nienawidzę słowa gej. A w ogóle zbrzydło mi już to czytanie, że Thomas to gej. To jakiś obłęd. Dla mnie to nie do pomyślenia.
No to by było na tyle na razie ode mnie.