"N Sync to był zespół powstały na zapotrzebowanie rynku, taka była moda na boysbandy i smarkule piszczały jak widziały tych chłopaków. Moim zdaniem Justin tam był największą gwiazdą, bo w przeciwieństwie do czterech chłopaków z In Sync potrafił śpiewać. Natomiast nie potrafię zrozumieć jak ktoś tu wrzuca cudowną piosenką A-ha "Take on me". To co ja wrzuciłem, może (Joasia mnie przekonała) poza Blondie to nie są wybitne kompozycje z lat 80 tych ale "Take on me" taką była, kwintesencja lat 80 tych.
Re: Czarna lista
: pt kwie 01, 2011 15:57
autor: usunięte konto #1786
"Take on me" ma fajny teledysk, który nota bene lubię:
No ale gdy słyszę tą piosenkę na antenie Radia Złote Przeboje codziennie, to NIE MOGĘ zrozumieć dlaczego nie leci np "Hunting High And Love" ani inna wspaniała ballada... w końcu grupa ma lepsze, ambitniejsze numery a nie tylko ten oklepaniec
Ale przyznaj Peter, że Kobranocka jaką podałem jest tragiczna...
Re: Czarna lista
: pt kwie 01, 2011 15:59
autor: Peter
Przyznaję, poziom infantylizmu w tekście piosenki Kobranocki jest dobijający, delikatnie mówiąc. A-ha masz prawo nie lubić, ja uwielbiam, nie trawię natomiast wczesnego AOB z epoki "All that she wants" i "Happy nation".
Re: Czarna lista
: pt kwie 01, 2011 16:04
autor: usunięte konto #1786
Peter pisze:Przyznaję, poziom infantylizmu w tekście piosenki Kobranocki jest dobijający, delikatnie mówiąc. A-ha masz prawo nie lubić, ja uwielbiam, nie trawię natomiast wczesnego AOB z epoki "All that she wants" i "Happy nation".
No widzisz Peter, i to mnie również dziwi. Gdyż na innym forum chwaliłeś AOB, założyłeś nawet o nich temat.
Akurat lubię wszystkie piosenki AOB, a w szczególności "The Sign" oraz "Cruel Summer". Fajnie że Złote Przeboje regularni przypominają niektóre z nich...
A co bym jeszcze dodał do czarnej listy? Chociażby to
Świetne ma piosenki Elton, ale nie do cholery TEN oklep
Re: Czarna lista
: pt kwie 01, 2011 16:07
autor: Peter
@ Krzychu, nigdzie nie twierdzę, że pierwsza płyta im wyszła, bo ja ten album uważam, za wybitnie kiepski. Ilośc piosenek jakie lubię ze składanek AOB jest równa 2-3, natomiast fajne są ich najnowsze dokonania. Ja wolę dużo bardziej A-ha. Elton jest akurat w porządku, uwielbiam "Nikitę", ale Ty masz prawo go nie lubić. To było chyba na forum TA? nie masz wrażenia, że to forum się zmienia w nekroforum?
Re: Czarna lista
: pt kwie 01, 2011 16:11
autor: usunięte konto #1786
Peter pisze: Elton jest akurat w porządku, uwielbiam "Nikitę", ale Ty masz prawo go nie lubić.
No baaa, "Nikita" to mój ukochany numer Eltona. Inne też są świetne, ale "Sacrifice" nie trawię i śmieszne to jest że w kółko puszczają jego właśnie TO, a Nikity wcale
I to że nie lubię jednej piosenki jakiegoś zespołu czy wykonawcy to wcale nie oznacza że całkowicie potępiam całą dyskografię.
Dla przykładu piosenki Pet Shop Boys uwielbiam, ale coveru Presleya "Always on my mind" w ich wykonaniu NIECIERPIĘ
Kocham za to "Domino Dancing" i jak słyszę że leci na RZP to robię na maxa i bardzo się cieszę
Re: Czarna lista
: pt kwie 01, 2011 18:34
autor: Joanna91
Do Petera: to, że dodałeś tu wielki hit Smokie oraz śliczą piosenkę Cock Robina jak zwykle mnie zdziwiło, ale przynajmniej nie skomentowałeś tego "po swojemu", jednak najbardziej uraziło mnie określenie rewelacyjnego przeboju Blondie "Heart of glass" mianem "shitu". Szkoda, że nadal nie potrafisz powstrzymać się przed wygłaszaniem niektórych uwag, albo chociaż przemyśleć tego co piszesz. Poza tym uważam, że jeżeli komuś nie odpowiada repertuar danej stacji radiowej, to zawsze może przełączyć na inną. Wiem, że dla Ciebie najlepiej by było, gdyby to stacja radiowa dopasowała się do Twoich potrzeb i grała tylko to co Tobie odpowiada, ale na całe szczęście tak się nie stanie. Dobrze, że chociaż co do "Take me one" się zgadzamy, bo też lubię tę piosenkę.
Re: Czarna lista
: pt kwie 01, 2011 18:59
autor: Peter
Do Joanny: OK co do Blondie, tylko prawie każda radiostacja katuje słuchaczy tym "cudem'. Mnie też denerwuje, że każda radiostacja puszcza stare piosenki Ace of Base które można nazwać nędznym popem, zamiast tych nowych, bo co może być fajnego w takich piosenkach?
Kulturalnie mówiąc; miałki, bezwartościowy pop, bardzo mdły. Melodie a zwłaszcza aranże pominę milczeniem. Wymęczony wokal Malin ze szwedzkim akcentem sprawia wiele do życzenia. Dobra muzyka to jest choćby to:
Cudowna piosenka> jak widać: można.
Re: Czarna lista
: pt kwie 01, 2011 19:16
autor: usunięte konto #1786
Hehe Peter, ale sobie grabisz u Joanny, ona uwielbia "The Sign", ja zresztą też tą piosenkę lubię i cieszę się jak ją grają. A inne utwory jakie wymieniłeś (może poza "All That she Wants") nie lecą tak często, bo to perełki
A jak pisałem wcześniej, "Take on me" lubię, ale WYŁĄCZNIE na duuużym ekranie wraz z klipem, Radio może sobie darować po 100-razy puszczanie tego oklepa i sięgnąć po inne wspaniałe ballady tego świetnego zespołu
Re: Czarna lista
: pt kwie 01, 2011 22:09
autor: antonn
Peter ten ''miałki bezwartościowy pop'' którym nazwałeś wczesną twórczość Ace of Base jest w księdze rekordów guinnessa. Album Happy Nation został wpisany do tej księgi jako debiut wszechczasów (ponad 23 miliony sprzedanych egzemplarzy tego krążka). Do tej pory nikt nie pobił tego rekordu. Więc chyba to nie taka słaba muzyka skoro znalazła tyle milionów nabywców.
Natomiast bardzo mnie zdziwiłeś tym że piosenki Kim Wilde określiłeś ''spamem muzycznym'' przecież to według Ciebie ''głos nr 1 w europie'' (tak chyba pisałeś kiedyś w innym temacie i zawsze ją wynosiłeś na piedestały). Co się stało, gusta się zmieniły?
Re: Czarna lista
: pt kwie 01, 2011 22:15
autor: Peter
Kim Wilde lubię bardzo za wokal, ale te dwie piosenki i pierwsza płyta mi nie leżą, podobnie jak ostatnie dokonania. Nie lubię czystej nowej fali, wolę synthpop z kolejnych albumów, pisałem o tym dlaczego z bólem serca ją tu dodaję, bo to co dzisiaj robi nigdy nie trafiało w moje gusta, podobnie jak "Kids in America". Czy muszę lubić wszystkie piosenki ulubionego artysty? a to AOB może sobie być wychwalane przez krytyków, dla mnie ten pierwszy album jest słabiuteńki. Poza tym to forum MT a nie obrońców popu? Rozumiem reakcje, gdybym najechał na Modern czy BBB ale na AOB? nie bardzo.
Re: Czarna lista
: sob kwie 02, 2011 0:03
autor: moonwalker
Ja proponuje aby Wasze komentarze dotyczyły piosenek , które miały swoją premierę w momencie gdy już mieliście opanowaną pisownię języka polskiego. Jestem ciekaw kto z Was był już na świecie gdy Kingsberry z Anna serwował tak urokliwe piosenki i gdzie byliście gdy w czasach tak smutnych i szarych człowiek mógł się oderwać spoglądając na klip w formie komiksu którego magia potrafiła przenieść w inny świat. Jeśli kogoś z Was nie było w momencie gdy te piosenki wchodziły na listy , to jakim prawem oceniacie czy coś było wtedy gniotem czy też nie ? Zapewniam że SMOKIE w Polsce leżały na tej samej półce co ABBA czy BONEY M , a TANITA TIKARAM nie musiała pokazywać gołej dupy żeby ktoś na nią zwrócił uwagę jak to robi obecnie LADY GAGA czy DODA. I choć sam nie należę do zwolenników to zapewniam że HAPPYNATION było wielkim wydarzeniem.
Myślę że niektórzy powinni sobie odpuścić nadmierne słuchanie radia Złote Przeboje i analizowanie muzyki lat 80-tych na siłę z notką co jest oklep a co nie.
Re: Czarna lista
: sob kwie 02, 2011 9:13
autor: Jasmine
Zgadzam się, wprawdzie urodziłam się 'po wszystkim' ale muzyka z lat 80 bardziej mi odpowiada, niż to co serwują dzisiaj. Ja nigdy nie siedzę przed radiem czy telewizorem i nie myślę 'fajne czy nie' tylko po prostu słucham, a jak się trafi jakaś ciekawa piosenka to zapisuję tytuł.
A tak przy okazji:
Przesłuchałam sobie piosenki AOB które Peter umieścił w komentarzu: Ta nowsza to dla mnie połączenie 'Glam pop' z wokalem Keshy, łupanka i wybieram te starsze.
Re: Czarna lista
: sob kwie 02, 2011 9:17
autor: usunięte konto #1786
No tak... tyle że piosenki Lady Gagi są o niebo lepsze od nie ukrywajmy, kiepskiego "Twist in my Sobriety" Tanity Tikaram I nie mówię że artystka jest zła, ale akurat TEJ piosenki przeciętnemu słuchaczowi ciężko jest strawić
A co powiecie o jednym utworze Bonnie Tyler?
Też nie bardzo rozumiem, po kiego to puszczają... Przecież to NIE JEST wielki hit artystki, ładne też to nie jest. Czemu nie puszczą tak często "Total eclipse of the heart" - utwór ambitny i piękny....
Re: Czarna lista
: sob kwie 02, 2011 12:09
autor: atlantyda ;o)
No i w dalszym ciągu wklejane są największe hity lat 90tych.Czego Wy chłopcy słuchacie?Elton John-klasyka,Ace Of Base-samo w sobie oklepany ten sam rytm,ale to to samo jak z Modern Talking ).
A na prawdę badziewne stało się już sformułowanie wiecznie powtarzane "gniot"
Ja na czarną listę jakbym już miała coś wrzucić to w większości na pewno to co w tej chwili jest produkowane ,ani to posłuchać ani potańczyć...bleeee...
Re: Czarna lista
: sob kwie 02, 2011 13:02
autor: usunięte konto #1786
Tyle tylko że ja podałem KONKRETNE numery, a nie całych wykonawców bądź ich albumy. Napiszę jeszcze raz poniżej piosenki, które mnie drażnią i uważam że zaniżają prestiż tych artystów, którzy posiadają inne znakomite utwory. Do listy owych "niewypałów" zaliczam:
Bonnie Tyler - "If You Were A Woman"
Elton John - "Sacrifice"
Tanita Tikaram - "Twist In My Sobriety"
Pet Shop Boys - "Always On My Mind"
Kobranocka - "Kocham Cię Jak Irlandię"
Eurythmics - "Who's That Girl"
I jeszcze raz prosiłbym UWAŻNIEJ czytać to co piszę w tym wątku. Bo to że nie trawie jednej żałosnej piosenki Eurythmics, Pet shop Boysów czy Eltona, to NIE OZNACZA że nie cierpię tych wykonawców - wprost przeciwnie Bardzo lubię Eltona, Eurythmics czy PSB. A Kobranocka czy Tanita - faktycznie, nie należą do moich faworytów ale jakby radio zaczęło grać ich z jakimiś innymi lepszymi hitami to zapewne bym posłuchał i nawet zrobił głośniej