Strona 22 z 36

Re: 100% Anders - autobiografia Thomasa

: czw lis 24, 2011 23:34
autor: weidung
atlantyda ;o) pisze:Ciekawe ,że Thomas napisał coś takiego "Na nagranie nowego albumu Dieter zawsze przysyłał mi 40-50 kompozycji, z nich wybierałem, około 20 które mi się podobały. Z nich Dieter wybierał 12-13, które potem nagrywałem w studio. "
A podczas wywiadu udzielonego dla TAFCPL w Kielcach powiedział,że nigdy nie wybierali utworów na płytę spośród większej ilości ,nie było czegoś takiego,jak odrzuty....czy może jak czegoś nie rozumiem ?
Pamiętam tamten wywiad. Pytanie dotyczyło NIEOPUBLIKOWANYCH wcześniej piosenek Modern Talking. Thomas powiedział, że nie ma takich, gdyż nagrywali tylko tyle, ile potrzeba było na album. Więc nawet jeśli Dieter wysyłał mu 50, nagrywali tylko tyle, ile było na albumie. Więc wszystko się zgadza. :)

Re: 100% Anders - autobiografia Thomasa

: czw lis 24, 2011 23:38
autor: atlantyda ;o)
No ja to zrozumiałam z wywiadu tak,że jak było zapotrzebowanie na 10 piosenek to Dieter pisał 10 piosenek i nic więcej.Poszukam tego wywiadu i się upewnię :).

Re: 100% Anders - autobiografia Thomasa

: czw lis 24, 2011 23:41
autor: adamanders
Abstrahując od tematów związanych z Norą,która pewnie i tak wkrótce wróci do swojej nory,można by zwrócić uwagę na inny wątek zamieszczony w rozdziale piętnastym dotyczącym stosunków z byłym menagerem.
Cokolwiek by nie mówić o tym całym przemyśle muzycznym to jedno nie ulega wątpliwości (i tu Ameryki nie odkryję) a mianowicie; w tej branży jest pełno chciwych hien a prawdziwych ,bezinteresownych przyjaciół jak na lekarstwo.
Ziggi Kionig ''wielki'' przyjaciel rodziny Weidungów ,do czasu póki na horyzoncie nie pojawiła się większa kasiura.Wyimaginowane roszczenia finansowe, ciąganie po sądach rozmienianie na drobne całego kapitału uczuć jakimi niewątpliwie darzyła go ta rodzina.W imię czego? Forsy.Czy dla ludzi w dzisiejszych czasach nie ma nic cenniejszego niż pieniądz?No chyba ni ma,pieniądz rządzi światem,smutne to ale prawdziwe.

Re: 100% Anders - autobiografia Thomasa

: czw lis 24, 2011 23:52
autor: atlantyda ;o)
weidung pisze:Pamiętam tamten wywiad. Pytanie dotyczyło NIEOPUBLIKOWANYCH wcześniej piosenek Modern Talking. Thomas powiedział, że nie ma takich, gdyż nagrywali tylko tyle, ile potrzeba było na album. Więc nawet jeśli Dieter wysyłał mu 50, nagrywali tylko tyle, ile było na albumie. Więc wszystko się zgadza. :)
Znalazłam i wygląda to tak:
Thomas powiedział,że jeśli wytwórnia chciała mieć na albumie 13 piosenek to nagrywali 13 i nigdy nie wybierali ich z większej ilości i tu właśnie jest dla mnie pewne niezrozumienie...
adamanders pisze:Cokolwiek by nie mówić o tym całym przemyśle muzycznym to jedno nie ulega wątpliwości (i tu Ameryki nie odkryję) a mianowicie; w tej branży jest pełno chciwych hien
Dokładnie.
Dieter sam to przyznał w wywiadzie dla TVNu w 1998 roku .Nigdy nie chciał by ,żeby jego dzieci były piosenkarzami bo to jeden wielki ściek czy jakoś tak.
Wiadomo o co chodzi.Najpierw zarabiają wszyscy,którzy zajmują się artystą i wydaniem płyt a na końcu sam piosenkarz i to ochłapy na pewno ochłapy,które zostały..

A najciekawsze jest to,że w rezultacie wystarczył temu byłemu menagerowi nowy model samochodu ... ręce opadają.

Re: 100% Anders - autobiografia Thomasa

: pt lis 25, 2011 6:49
autor: Evaalex
atlantyda ;o) pisze:
weidung pisze:Pamiętam tamten wywiad. Pytanie dotyczyło NIEOPUBLIKOWANYCH wcześniej piosenek Modern Talking. Thomas powiedział, że nie ma takich, gdyż nagrywali tylko tyle, ile potrzeba było na album. Więc nawet jeśli Dieter wysyłał mu 50, nagrywali tylko tyle, ile było na albumie. Więc wszystko się zgadza. :)
Znalazłam i wygląda to tak:
Thomas powiedział,że jeśli wytwórnia chciała mieć na albumie 13 piosenek to nagrywali 13 i nigdy nie wybierali ich z większej ilości i tu właśnie jest dla mnie pewne niezrozumienie...
adamanders pisze:Cokolwiek by nie mówić o tym całym przemyśle muzycznym to jedno nie ulega wątpliwości (i tu Ameryki nie odkryję) a mianowicie; w tej branży jest pełno chciwych hien
Dokładnie.
Dieter sam to przyznał w wywiadzie dla TVNu w 1998 roku .Nigdy nie chciał by ,żeby jego dzieci były piosenkarzami bo to jeden wielki ściek czy jakoś tak.
Wiadomo o co chodzi.Najpierw zarabiają wszyscy,którzy zajmują się artystą i wydaniem płyt a na końcu sam piosenkarz i to ochłapy na pewno ochłapy,które zostały..

A najciekawsze jest to,że w rezultacie wystarczył temu byłemu menagerowi nowy model samochodu ... ręce opadają.

Nie tyklo Dieter niechezeby jego dzieci w tej brazy pracowaly. Thomas powiedzial ze tez nie zyczy sobie zeby Alexander piosenkazem zostal. Ale jak by syna wielkim pragnieniem bylo zostac piosenkazem to mu napewno pomocy nie odmowi Jak narazie Alex chce zostac pilotem.

Re: 100% Anders - autobiografia Thomasa

: wt lis 29, 2011 8:32
autor: adamanders
Szanowny redaktorze Thomasie alias P... :D
Jakże ci jesteśmy wdzięczni ,my wszyscy los polacos,że znowu rzuciłeś snop światła na te Thomasową księgę :D Niech ci to zostanie w dzieciach wynagrodzone (najlepiej w trojaczkach) ,dobroczyńco :lol:
Ufamy że w dalszym ciągu będziesz dzwigał kurtynę oświecenia nad naszym andersowym plemieniem :lol: :lol: :lol: gdyż nie władamy językiem z kraju Goethego ,który jest po prostu okropny.
Zaprawdę powiadam Ci...DZIĘKI :D
ps.
Rusej sie wartko z tym tłumaczonkiem :)

Re: 100% Anders - autobiografia Thomasa

: wt lis 29, 2011 8:39
autor: Pkmodern
adamanders pisze:Rusej sie wartko z tym tłumaczonkiem :)
"Wiśta Wio - łatwo powiedzieć"...

Takie tłumaczenie jest niezwykle czasochłonne i wcale do łatwego nie należy. Wpierw trzeba z jednego języka na drugi, potem trzeba to podciągnąć do "zamiaru" autora, czyli jak najbliżej oryginału wyrazić to co autor miał na myśli, a dosłownie słowo w słowo się nie da, bo w języku polskim pewne zwroty nieco się różnią, choć znaczą to samo (np. porównania). No i na koniec stylistyka, żeby to tłumaczenie miało ładny Polsko-literacki wygląd...

p.s. od "dzieci" wolę mieć w czymś innym wynagrodzone... a zaczyna się na "o" 8)

Re: 100% Anders - autobiografia Thomasa

: wt lis 29, 2011 8:52
autor: adamanders
Wiem że jest bardzo czasochłonne,że dużo swojego cennego czasu poświęcasz na to byśmy mogli cieszyć się owocami Twej pracy,BARDZO TO DOCENIAMY i DZIĘKUJEMY MAESTRO :D

Re: 100% Anders - autobiografia Thomasa

: wt lis 29, 2011 11:31
autor: Evaalex
Pkmodern pisze:
adamanders pisze:Rusej sie wartko z tym tłumaczonkiem :)
"Wiśta Wio - łatwo powiedzieć"...

Takie tłumaczenie jest niezwykle czasochłonne i wcale do łatwego nie należy. Wpierw trzeba z jednego języka na drugi, potem trzeba to podciągnąć do "zamiaru" autora, czyli jak najbliżej oryginału wyrazić to co autor miał na myśli, a dosłownie słowo w słowo się nie da, bo w języku polskim pewne zwroty nieco się różnią, choć znaczą to samo (np. porównania). No i na koniec stylistyka, żeby to tłumaczenie miało ładny Polsko-literacki wygląd...

p.s. od "dzieci" wolę mieć w czymś innym wynagrodzone... a zaczyna się na "o" 8)
Piotrku daje Tobie racje. Probowalam z poczauk pisac wolne tlumaczenia, ale mi to zawiele czasu pochlanialo. Po paru tlumaczeniach sie mi tego poprostu odechcialo.

Re: 100% Anders - autobiografia Thomasa

: wt lis 29, 2011 13:57
autor: Evaalex
Obrazek

Re: 100% Anders - autobiografia Thomasa

: wt lis 29, 2011 15:36
autor: michal.czeslaw
adamanders pisze:Wiem że jest bardzo czasochłonne,że dużo swojego cennego czasu poświęcasz na to byśmy mogli cieszyć się owocami Twej pracy,BARDZO TO DOCENIAMY i DZIĘKUJEMY MAESTRO
Nic dodać nic ująć-po prostu wspaniale.Bardo mi się podoba Twój sposób pisania.Masz talent!Zaryzykuję opinię,że większy niż Anders.Bo tłumaczysz sam,a on podpierał się fachową pomocą.Świetnie Ci idzie.Może byś się pokusił i wydał tłumaczenie tej książki? :?: :?: :?:

Re: 100% Anders - autobiografia Thomasa

: śr lis 30, 2011 0:01
autor: Pkmodern
A jest sens tego tłumaczenia?
Skoro praktycznie żadnych komentarzy nad tymi zaprezentowanymi fragmentami nie ma...
Na własne potrzeby to ją zapewne przetłumaczę.
Jakoś nie widzę na Forum żeby było tymi tłumaczeniami jakieś zainteresowanie poza paroma osobami?
Jakoś nie odczuwam dużego zainteresowania od strony Fanklubowiczów a jest ich "na papierze" sporo... :?

Re: 100% Anders - autobiografia Thomasa

: śr lis 30, 2011 0:45
autor: atlantyda ;o)
Pkmodern pisze:A jest sens tego tłumaczenia?
Skoro praktycznie żadnych komentarzy nad tymi zaprezentowanymi fragmentami nie ma...
Ale gdzie mamy je komentować? Przecież komentarze są wyłączone.Komentujemy więc tu.
Ja czytam na pewno :) i czekam na dalsze tłumaczenia :D .Na pewno Twoja praca nie idzie na marne :).

Re: 100% Anders - autobiografia Thomasa

: śr lis 30, 2011 1:20
autor: MTalkingusia28
Ja też czytam tylko czasami zapominam niestety o tej fanclubowej stronce. Poza tym kopiuję wszystko do notesu w kompie i z chęcią czytam przetłumaczone fragmenty. Ja jestem naprawdę nieziemsko wdzięczna za tłumaczenie tej książki, bo tylu rzeczy jeszcze nie wiem a bardzo chętnię się dowiem różnych ciekawostek na temat Thomasa, jego relacji z Dieterem w Modern Talking i w ogóle wszystko mnie interesuje jeśli chodzi o naszych idoli. Gdyby ta autobiografia była przynajmniej po angielsku to dużo by mnie to ratowało, bo poradziłabym sobie z tłumaczeniem. Niemieckiego niestety nie umiem i mam problem z tego powodu. To świetnie, że jest ktoś kto tłumaczy tę książkę, bo dla mnie to bardzo wiele znaczy. Nawet jeśli nie jest książka przetłumaczona zdanie po zdaniu to i tak jestem bardzo ale to bardzo zadowolona z tłumaczeń. :wink:

Pkmodern, nie rezygnuj z tłumaczenia. Jeśli tylko masz czas i nie sprawia Ci to jakiegoś problemu to bardzo proszę o dalsze tłumaczenia książki. I na pewno sens jest tłumaczenie tej książki, nie wierzę, żeby nie było, bo na pewno wiele osób się z tego cieszy, tylko nie wszyscy o tym tu piszą. :) Tak mi się przynajmniej wydaje. :) Poza tym rozumiem, że takie tłumaczenie nie należy do łatwych, jednak z niecierpliwością czekam na inne fragmenty. :) Pozdrawiam bardzo ale to bardzo :wink:

Re: 100% Anders - autobiografia Thomasa

: śr lis 30, 2011 15:28
autor: michal.czeslaw
Pkmodern pisze:A jest sens tego tłumaczenia?
Jest sens!!!Nawet jeżeli 10 osób tylko, by czytało,to warto,bo oni są ciekawi co Thomas napisał.Sądzę jednak,że jest nas więcej czekających z napięciem na kolejne fragmenty.
Pkmodern pisze:Jakoś nie odczuwam dużego zainteresowania od strony Fanklubowiczów a jest ich "na papierze" sporo.
Na papierze jest zawsze inaczej niż w realu.Tym się nie przejmuj.Jeżeli czas i chęci pozwolą Ci na dalsze tłumaczenie tej książki to proszę Cię nie rezygnuj.Ja czekam!!!Pozdrawiam serdecznie :D

Re: 100% Anders - autobiografia Thomasa

: śr lis 30, 2011 16:52
autor: adamanders
Odnośnie artykułu ''Trudne chwile"
A dlaczego tatuś mnie nie pochwalił :cry: i lament
Dieter musiał mieć ciężkie dzieciństwo,pewno ojczulek musiał prać małego Diterka gitarką po główce i prawić kazania w stylu : ucz się synciu nutek, ucz a i tak będziesz nikim ważnym.I wyrosło z niego takie chamidło całą gębą,na ale karierę zrobił ,cza to oddać.
A Thomas? Ten miał przerąbane ,z jednej strony ten megaloman a z drugiej zazdrośnica.W normalnym związku jest potrzebna zdrowa zazdrość ale bez przesadyzmu.Co ona myślała,że Thomas zaciąży wszystkie babki z otoczenia? :lol:
I tak żeglując przez wzburzone wody swojej kariery dopłynął Thomasek do spokojnej przystani o nazwie Klaudia...gdzie żyli długo i szczęśliwie :D