Ciekawego wywiadu udzielił swego czasu Maurice o alkoholu, mówił, że pierwszy mu drinka postawił John Lennon i tak się zaczęło. Maurice podczas wywiadu ujął mnie swoją osobowością, zero gwiazdorzenia, taki wyluzowany, fajny gość, zawsze ten uśmiech mu towarzyszył. Z tego co ze zdjęć idzie wywnioskować musiał to być super ojciec i mąż. Yvonne Gibb mówiła, że był bardzo romantyczny. Istnieje nagranie "Adam's Dream" podejrzewam, że napisał je właśnie Maurice z okazji narodzenia się jego syna, piosenka jest bardzo rachityczna, wręcz szkic to jest stąd moje pytanie czy jest taka wersja z wokalem MG?
Re: Maurice Gibb i Dieter Bohlen
: pt sie 19, 2016 18:26
autor: Peter
Wychodzi na to, że to zespół Maurice'a. O jego czołowej roli w pisaniu piosenek świadczy to,że przez 13 lat (Robin umarł wcześniej) braciee nie mieli żadnego przeboju na swoim koncie.
Re: Maurice Gibb i Dieter Bohlen
: ndz sie 21, 2016 19:35
autor: MODERN JEANNE
Ja akurat jego wokal preferuję najbardziej, a co do poprzedniego posta i jego osoby to wydał mi się niezwykle smutnym człowiekiem. Oglądałam jak wiesz ten wywiad, zaskoczyło mnie z jaką łatwością i otwartością o sobie opowiadał.
Te jego najstarsze piosenki jakoś mi się kojarzą z tym co Dieter tworzył w tym samym czasie.
Wtedy chyba taka moda panowała, bo BG nie było chyba jeszcze na tyle sławne by Didi się inspirował.
A zwróćcie uwagę że Maurice ma nawet zbliżoną barwę głosu co DB. Szczególnie w refrenie brzmi podobnie jak Dieter w tych swoich najstarszych piosenkach.