Maurice Gibb i Dieter Bohlen
- marian123
- Posty: 259
- Rejestracja: wt paź 14, 2008 18:10
Maurice Gibb i Dieter Bohlen
Witam , mam takie pytanie , wie ktoś czy Maurice Gibb i Dieter Bohlen spotkali się kiedykolwiek , albo czy Maurice wypowiadał się kiedykolwiek na temat Dietera i na odwrót , czy po prostu nigdy się nie spotkali ?
- FMike
- Posty: 347
- Rejestracja: ndz kwie 19, 2009 14:59
- Lokalizacja: Frankfurt am Main
Re: Maurice Gibb i Dieter Bohlen
Jestem świeżo po lekturze bardzo dobrej książki o zespole http://bukowylas.pl/ksiazki/bee-gees w któej jednak nie było nic związanego z Twoim pytaniem. Swego czasu robiłem na własną rękę dochodzenie o powiązaniach i inspiracjach Dietera z zespołem braci Gibb gdyż w oczy rzuciło mi się to podobieństwo;
Bee Hees, luty 1997 - premiera singla "Alone" zapowiadającego album "Still Waters" który w Niemczech osiągnął platynę i zdobył popularność.
Modern Talking, luty 1998 - premiera albumu "Alone" ... myślę "gra" słowna nie przypadkowa
Bee Hees, luty 1997 - premiera singla "Alone" zapowiadającego album "Still Waters" który w Niemczech osiągnął platynę i zdobył popularność.
Modern Talking, luty 1998 - premiera albumu "Alone" ... myślę "gra" słowna nie przypadkowa
"...I'm A Rough Boy..."
- Peter
- Posty: 8164
- Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Maurice Gibb i Dieter Bohlen
Widziałem tą książkę w saturnie i wygląda na megaciakwą, ale skąd akurat pytanie o najmniej aktywnego muzycznie i wokalnie Gibba? Chyba szefem był tam Barry i on mógłbym coś więcej powiedzieć? Zresztą to już jedyny z żyjących. Szkoda pozostałych.
- Gasolina91
- Posty: 2858
- Rejestracja: czw lis 13, 2008 19:19
- Lokalizacja: Ruda Śląska
Re: Maurice Gibb i Dieter Bohlen
O kurczątko, muszę się za tą książka rozejrzeć!FMike pisze:Jestem świeżo po lekturze bardzo dobrej książki o zespole http://bukowylas.pl/ksiazki/bee-gees
Point Of No Return
- marian123
- Posty: 259
- Rejestracja: wt paź 14, 2008 18:10
Re: Maurice Gibb i Dieter Bohlen
Dlatego że z tego co wiem to on napisał większość tekstów do piosenek i muzykę , a można się o tym dowiedzieć w filmie In our own time (Legendy Muzyki) , oczywiście reszta zespołu też się przyczyniła do pisania tekstów i muzyki , ale chyba moim zdaniem trochę mniej .Peter pisze:Widziałem tą książkę w saturnie i wygląda na megaciakwą, ale skąd akurat pytanie o najmniej aktywnego muzycznie i wokalnie Gibba? .
Nawet była taka sytuacja że Phil Collins pytał Maurica o jakiś utwór czy nie ma wersji dema , ale to tak na marginesie .
- Peter
- Posty: 8164
- Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Maurice Gibb i Dieter Bohlen
W sieci znalazłem, że piosenki pisali wszyscy ale mogę się mylić.
- *D.J.-Maciek!*
- Posty: 117
- Rejestracja: ndz sie 28, 2005 21:29
- Kontakt:
Re: Maurice Gibb i Dieter Bohlen
Najpewniej znany wszystkim fakt... grupa Bee Gees (bracia Gibb) i ich wielki hit ''You Win Again'' powstaje w roku 1987... i w tym samym roku Bohlen komponuje "Slow Motion". Stwierdzenie, że to tylko mocna inspiracja byłoby chyba "komplementem" dla naszego idola. W sumie to bardzo fajny utwór, ale szkoda, że jego rytmika jest kalką utworu braci Gibb. Jednak u Dietera to nie jedyny taki "przypadek" (?) kompozytorski.
- Peter
- Posty: 8164
- Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Maurice Gibb i Dieter Bohlen
Myślę, że jeżeli miałby sięgać po "You Win Again" to raczej przy Blue System 1991. Maurice mi się zawsze wydawał jakoś taki najmniej aktywny muzycznie, być może dlatego, że mógł być cichym twórcą. Wikipedia podaje głównie kto śpiewa w piosenkach niż kto je tworzył, tak jest w przypadku akurat tej grupy, a podaje, że tworzyli wszyscy, a kolega pisze, że Maurice. Chyba lepiej wziąć książkę. Niż czytać wikipedię. Maurice wokalnie był Ok ale nie podoba mi się ten styl, to wieczne umiłowanie do kapeluszy.
Ale sam zespół chapeau bas!
Ale sam zespół chapeau bas!
- marian123
- Posty: 259
- Rejestracja: wt paź 14, 2008 18:10
Re: Maurice Gibb i Dieter Bohlen
Moim skromnym zdaniem kapelusz mu bardzo pasuje
, co do książki to wszystkim polecam , natomiast jeśli się komuś nie chce czytać to zapraszam na film IN OUR OWN TIME , mnóstwo wywiadów nowych i starych , występów w TV .
- Peter
- Posty: 8164
- Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Maurice Gibb i Dieter Bohlen
Myślisz, że dałoby się reaktywować BG z dwoma muzykami? Co do kapelusza może się kimś zafascynował. teraz sobie odsłuchuję piosenek z wokalem Maurice'a, miał naprawdę głęboki, niski wokal, całkiem inny niż Ci dwaj wysokogłosi. Z zespołu najbardziej lubiłem Barry'ego, zawsze go postrzegałem jako lidera, szefa, wiec jego bym upatrywał jako osobą która mogła decydować.
- marian123
- Posty: 259
- Rejestracja: wt paź 14, 2008 18:10
Re: Maurice Gibb i Dieter Bohlen
Z dwoma ? Kogo masz konkretnie na myśli ? Barry i ?
- marian123
- Posty: 259
- Rejestracja: wt paź 14, 2008 18:10
Re: Maurice Gibb i Dieter Bohlen
A co do kapelusza to pod nim miał łysinę , z tego co słyszałem to się jej trochę wstydził , a co do lidera grupy to prawie wszyscy by stawiali na Barry , a Maurice prawie zawsze był w cieni .
- Peter
- Posty: 8164
- Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Maurice Gibb i Dieter Bohlen
Z dwoma z jakimiś nowymi, dobranymi, choć wiem, że byłoby już nie to samo. jakoś nigdy się nimi nie interesowałem, a okazuje się, że to wręcz świetny zespół. Bardzo niesprawiedliwie się ich utożsamia z gorączką sobotniej nocy podczas gdy przeboje jak "You Win Again", "One" czy "Alone" były świetne
- marian123
- Posty: 259
- Rejestracja: wt paź 14, 2008 18:10
Re: Maurice Gibb i Dieter Bohlen
Co do utworów które wymieniłeś , masz rację były czy też są świetne , Barry w wywiadzie ogłosił że Bee Gees już nie ma i nie będzie , natomiast co do jakiegoś powrotu to czy by to wypaliło , czy Barry nie jest już za stary (69lat) , czy jest sens niszczyć legendarny zespół który sprzedał ponad 220 milionów płyt . posłuchaj sobie jeszcze utworu Tragedy , najlepiej z tego występu który przeszedł do historii Bee Gees - Tragedy (Live in Las Vegas, 1997 - One Night Only)
- Peter
- Posty: 8164
- Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Maurice Gibb i Dieter Bohlen
Ciekawi mnie skąd wziąłeś akurat tę liczbę 220 mln?
- marian123
- Posty: 259
- Rejestracja: wt paź 14, 2008 18:10
Re: Maurice Gibb i Dieter Bohlen
W biografij Bee Gees autora David N. Meyer ( http://bukowylas.pl/ksiazki/bee-gees ) jest o tym mowa :
Kim byli Bee Gees? Choć zespół przez czterdzieści lat kariery sprzedał ćwierć miliarda płyt, tak naprawdę jest dziś niedoceniany.
To informacja z pewnego muzycznego czasopisma :
"Grupa sprzedała rekordową ilość płyt – ponad 200 milionów egzemplarzy. W 1997 roku uzasadniono nominację braci do Rock and Roll Hall of Fame słowamBi: "Tylko Elvis Presley, The Beatles, Michael Jackson i Paul McCartney mogą się pochwalić większą ilością sprzedanych płyt od ee Gees"
A tutaj z wikipedia ( wiem że znajdujące się tam czasem wiadomości są wyssane z palca ) :
"Oszacowano, że całkowita liczba sprzedanych płyt zespołu Bee Gees wynosi ponad 220 milionów sztuk[3], sytuując zespół w roli jednego z najlepiej sprzedawanych artystów muzycznych na przestrzeni lat. Powyższe dane sprzedaży płyt nie zawierają sprzedaży płyt artystów, dla których pisali piosenki oraz z którymi współpracowali"
No i jeszcze jest wzmianka o tej ilości sprzedanych płyt w tym filmie o Bee Gees co podawałem we wcześniejszych postach .
Kolejna informacja :
W latach 80. zespół zawiesił działalność, ale w roku 1987 powrócił z repertuarem dyskotekowym, równie udanym jak dawniej, a dowiodły tego hity: You Win Again, One oraz Secret Love. Bee Gees wylansowali w swojej karierze ponad pięćdziesiąt przebojów i sprzedali 220 milionów płyt.
I kolejna :
W ramach Bee Gees sprzedali ok. 220 milionów płyt, co umieściło grupę w gronie największych w historii muzycznego show-biznesu.
Kim byli Bee Gees? Choć zespół przez czterdzieści lat kariery sprzedał ćwierć miliarda płyt, tak naprawdę jest dziś niedoceniany.
To informacja z pewnego muzycznego czasopisma :
"Grupa sprzedała rekordową ilość płyt – ponad 200 milionów egzemplarzy. W 1997 roku uzasadniono nominację braci do Rock and Roll Hall of Fame słowamBi: "Tylko Elvis Presley, The Beatles, Michael Jackson i Paul McCartney mogą się pochwalić większą ilością sprzedanych płyt od ee Gees"
A tutaj z wikipedia ( wiem że znajdujące się tam czasem wiadomości są wyssane z palca ) :
"Oszacowano, że całkowita liczba sprzedanych płyt zespołu Bee Gees wynosi ponad 220 milionów sztuk[3], sytuując zespół w roli jednego z najlepiej sprzedawanych artystów muzycznych na przestrzeni lat. Powyższe dane sprzedaży płyt nie zawierają sprzedaży płyt artystów, dla których pisali piosenki oraz z którymi współpracowali"
No i jeszcze jest wzmianka o tej ilości sprzedanych płyt w tym filmie o Bee Gees co podawałem we wcześniejszych postach .
Kolejna informacja :
W latach 80. zespół zawiesił działalność, ale w roku 1987 powrócił z repertuarem dyskotekowym, równie udanym jak dawniej, a dowiodły tego hity: You Win Again, One oraz Secret Love. Bee Gees wylansowali w swojej karierze ponad pięćdziesiąt przebojów i sprzedali 220 milionów płyt.
I kolejna :
W ramach Bee Gees sprzedali ok. 220 milionów płyt, co umieściło grupę w gronie największych w historii muzycznego show-biznesu.
