Strona 3 z 4
Re: DSDS 2010
: wt kwie 06, 2010 19:48
autor: ArCrack
Oglądalność ciągle mają, więc mogą kręcić kolejne edycje. Heinz Henn powiedział niedawno, że w tym show i tak chodzi tylko o oglądalność, a to że ma coś wspólnego z muzyką - czysty przypadek. Nie sposób się nie zgodzić

Manuel to tegoroczna wersja Daniela Schuhmachera - miły, ale bezbarwny chłopak, raczej bez szans na karierę dłuższą niż jedna płyta.
Re: DSDS 2010
: wt kwie 06, 2010 19:57
autor: nado
Teoretycznie: Manuel + Bohlen = mniej niż 0. Bo niby, co miałby robić taki Bohlen z takim Manuelem. Zmieniać mu pieluchy ? Słodki, milutki aniołeczek cip,cip, pupa, gęba itp... Co do oglądalności: RTL zarabia niewątpliwie, ale pamiętaj, że SONY/BMG też chce - teoria naczyń połączonych. Ponawiam p.s: Czy Menowin to speedowiec ?
Re: DSDS 2010
: wt kwie 06, 2010 20:35
autor: ArCrack
W przygotowaniu są trzy single potencjalnych finalistów (
http://www.jpc.de/jpcng/home/search?fas ... erby=score), więc wygląda na to, że:
a) Sony będzie chciało wydać coś więcej niż tylko płytę zwycięzcy
b) w finale raczej nie usłyszymy tego samego kawałka w dwóch wykonaniach
c) nie wszyscy chcą śpiewać Bohlena
Czy Menowin coś bierze czy nie - tego nie wiem, ale myślę że odpadnięcie w najbliższą sobotę, dobrze zrobi ewentualnej współpracy Bohlen-Fröhlich. Bohlen będzie musiał się do płyty przyłożyć, bo ciemny lud chłamu nie kupi jeśli nie będzie to chłam od zwycięzcy. Jeśli ma popełnić kolejne dzieło w stylu "The Album" Schuhmachera, to chyba lepiej żeby żadna płyta nie powstała.
Re: DSDS 2010
: wt kwie 06, 2010 21:17
autor: Peter
Co złego było w płycie Daniela? Kilka melodyjnych piosenek jak np: "Emily" czy ABL i parę ładnych ballad. No psuje ją nadmiar coverów i zapożyczeń.

Re: DSDS 2010
: wt kwie 06, 2010 23:08
autor: MODERN JEANNE
Zły był sam Daniel.Przy takim człowieku każda piosenka jest skazana na porażkę
Może jednorazowo jakiś sukces odniósł.I na tym koniec.Nie wróże mu też kolejnych
Re: DSDS 2010
: śr kwie 07, 2010 8:45
autor: Peter
Głos nie najgorszy, a jakim cudem Mark medlock nie mając wiele lepszego odniósł aż tak duży sukces?
Re: DSDS 2010
: śr kwie 07, 2010 11:34
autor: MODERN JEANNE
Bo był bardziej interesujący od Daniela.
Pomimo całych kontrowersji jakie wzbudzał wokół siebie może właśnie to spowodowało szersze zaciekawienie nim opinii publicznej.
Również jego bardzo charakterystyczny ,wyróżniający się z przeciętności głos a także takie niby drobnostki jak styl bycia,ruchy,styl ubierania.To wszystko od początku wybiło go z tłumu i zrobiło go bardzo rozpoznawalnym i łatwym do zapamiętania przez odbiorców.
A tego typu indywidualności są bardzo pożądane na estradzie.
Nawet Dieter w książce zawsze podkreślał że trzeba starać się "być innym" by zaistnieć
Daniel jest taki jakiś nijaki,bez osobowości po prostu kluchy z olejem
Jego płytę w przeciwieństwie do Marka przesłuchałam raz może dwa i nie chciałam do niej wracać.
Sam dobry głos nie wystarczy by sobą zainteresować.
Czasami niektórzy artyści odstraszają samym stylem bycia

Re: DSDS 2010
: śr kwie 07, 2010 12:33
autor: nado
Nie jestem pewien czy duet Menowin & Bohlen to dobry pomysł. Jeżeli jest coś na rzeczy i Frohlich przed lajfszołami wciągał kokę lub brał speed to jest on oszustem - sztucznie nakręconą osobowością. W związku z tym mam coraz więcej wątpliwości co do jego talentów. Zaburzona przez narkotyki osobowość nie wybroni się, na dłuższą metę, w szołbiznesie. Ludzie wyczują przekręt i go zlinczują. Pchać się w taki interes to 100 % porażka nie tylko wykonawcy ale też jego producenta.
Schuhmaher nie powinien dostać od Bohlena nic poza singlem. Album dla niego był błędem. Zapchajdziura !
Medlock nie jest kontrowersyjny. Jest normalny. Broni się swoim naturalnym wdziękiem. Przyjaźń z Bohlenem była następstwem chemii, a nie kalkulacji. To się widzi, czuje. Ludzie nie są głupi, Marek też nie jest. Swoje ambicje wplótł w realia szołbiznesu, ale też z nich nie zrezygnował. Świadczy o tym charakter jego płyt. Są one połączeniem tego, co popularne i tego co indywidualne. Przez lata współpracy z Bohlenem mógł kręcić nosem i upierać się przy tylko swoich wizjach, lecz zamiast tego wypracował twórczy kompromis, który wyszedł mu tylko na dobre.
P.s: Menowin podobno zniknął z oczu kamerom, nie bierze udziału w próbach do następnego DSDS SZOŁ, chleje po klubach i opłakuje przy okazji chorą babcię ! Będzie się działo.
Re: DSDS 2010
: czw kwie 08, 2010 11:46
autor: Peter
MODERN JEANNE pisze:Zły był sam Daniel.Przy takim człowieku każda piosenka jest skazana na porażkę
Może jednorazowo jakiś sukces odniósł.I na tym koniec.Nie wróże mu też kolejnych
Ale nie wiem co było złego w takich piosenkach?
http://www.youtube.com/watch?v=0YhFsKFFDqc
Przeciez to najlepsze co mogliśmy dostać od Bohlena w ciągu 4 ostatnich lat, typowy Bohlen i lepszy niż wszystkie piosenki Medlocka razem wzięte od NON po RL.
Re: DSDS 2010
: pt kwie 09, 2010 1:02
autor: MODERN JEANNE
Wszystko jest kwestą gustu.Mi bardziej przypadł Mark M.
I wydaje mi się że piosenki dla Marka są o wiele bardziej dopracowane(no najbardziej to letnie hity)
Głos Daniela wydaje mi się taki bezbarwny,monotonny i skutecznie mnie od tych piosenek odstrasza.
Porównaj jak emocjonująco i z jaką pasją wykonuje swoje utwory Thomas
Może gdyby zaśpiewał je kto inny...
Pewnie gdyby zaśpiewał je sam Dieter inaczej bym je odbierała

Po za tym płyta jest niesamowicie uboga w jakieś aranże ,ozdoby,dodatki tak jakby była robiona na szybkiego.
Większość utworów jest zbyt wolna co sprawia wrażenie monotonności.Powinny być szybsze,porywające kawałki ale może Didi stwierdził że do Daniela taki styl będzie pasował

Jest też strasznie niewyważona dźwiękowo.Trudno usłyszeć muzykę na tle zbyt głośnego wokalu Daniela.
To są oczywiście moje odczucia
Re: DSDS 2010
: pt kwie 09, 2010 8:12
autor: Peter
Tak, to prawda Thomas wykonuje je z pasją i czuć te emocje, szczególnie w "My Angel" ale Thomas to wyższa półka niż gwiazdy DSDS, tego się nie da porównać. Daniel może jest bezbarwny ale przez swoją prezencję, głos ma ładyny i delikatny, przypomina mi Johna Christiana. A Medlock poza RL, YCGI i może jeszcze paroma piosenkami jak np: PL niczym mnie do siebie nie potrafi przekonać.... Wiadomo projekt flagowy Dietera i powinien go kontynuować, bo odnosi sukcesy, tylko to własnie jest mdłe i nijakie....
Re: DSDS 2010
: pt kwie 09, 2010 12:20
autor: MODERN JEANNE
No ale Didi mając do wyboru połowę Niemiec szkoda ,że wybrał kogoś takiego jak Daniel czy Mark.Wśród takiego tłumu powinien znaleźć nam idola przez wielkie I a tu padło na nich.
Prawdziwe bożyszcze gdzieś odpadło

Wczoraj wieczorem znów przesłuchałam płytę Daniela.
I powiem Ci że gdy wcześniej jej słuchałam byłam pod wpływem innych piosenek innych wokalistów(typu Depeche Mode i Erasure)przy których ona wypadła niesłychanie blado.
I z jednym się z tobą muszę zgodzić.Daniel ma ładny głos tylko trochę za mało w nim wyrazu
czy emocji.
Piosenki napisane dla niego przez Bolena nie są zbyt dobre(większość z nich to covery)
Ale dwie mi się bardzo podobają ,min ta Emilly którą podałeś.
A zwróć uwagę jak źle jest rozłożony dźwięk.Chciałabym posłuchać muzyki Dietera a słyszę
praktycznie tylko zbyt głośny wokal Daniela.Muzyka jest za cicho i za mało w niej jakichś aranżów czy dodatków urozmaicających piosenki.
Re: DSDS 2010
: pt kwie 09, 2010 13:02
autor: Peter
Racja - ani Mark ani Daniel.

Każdy z nich ma może parę ciekawych utworów, teraz mnie Mark zachwycił tą nową ale pamiętam mu ten pierwszy album - jak go super Jkris określił - Mr. Borring, oraz nudny Cloud dancer i fatalny Club Tropicana. Na każdym jest może coś fajnego, ale generalnie to nie moja muzyka, Bohlenowi brakuje takiej alternatywy, którą by posłuchali fani MT, kiedyś były tylko takie zespoły, wykonawcy, a teraz niemal nic. Takie "Emil' czy RL czy "Part time lover" tego nie zmienią a są tylko miła odskocznią. Swoją drogą to jestem ciekaw czemu Arek zawiesił głosowanie na piosenki Bohlena w danym roku, no niby są te coroczne ankietki, ale nie jest napisane jak kiedyś przy płycie która została wybrana piosenką roku. Dla mnie piosenką Bohlena z 2009 jest oczywiście "Emily" mimo, ze po części to cover a piosenką z tego roku na razie będzie Real Love, chociaż do końca roku kawał drogi. Bohlen się bardzo postarał. Zobaczymy kto wygra w tym roku DSDS ja bym się najbardziej obawiał Mehrzada, bo on to taki raczej w stylu r'n'b/hip hop jest. Menowin może być gwiazdką jednego sezonu, najbardziej bym chciałby to był Manuel. W tym widzę szansę na melodyjne popowe piosenki, bo do niego to pasuje tak jak do Daniela swego czasu....
Re: DSDS 2010
: pt kwie 09, 2010 17:14
autor: Pkmodern
Już wiemy jaka będzie następna edycja DSDS!

Re: DSDS 2010
: pt kwie 09, 2010 21:59
autor: MODERN JEANNE
"Rodzina Adamsów"
Re: DSDS 2010
: śr kwie 14, 2010 19:24
autor: ArCrack
Nie jest to jeszcze informacja oficjalna, ale medialne blogi i niektóre portale donoszą, że obydwaj kandydaci zaśpiewają w finale piosenkę Bohlena "Don't Believe". To ten sam kawałek, który miał być pół roku temu singlem Daniela Schuhmachera.
A gdy któryś wokalista wygra ten program, może z nowym singlem nie wejść na 1. miejsce w Niemczech. Planowana jest oddolna internetowa akcja kupowania innej piosenki ("Bumerang" Blümchen), aby to ona zajęła miejsce na szczycie i uniemożliwiła zajęcie go zwycięzcy DSDS. Dokładnie to samo zrobiono w grudniu w Wielkiej Brytanii walcząc ze zwycięzcą programu X-Factor.