Moje wrażenia dotyczące albumu:
Deja Vu - pierwszy z trójki najlepszych utworów na płytce. Fajny wstęp, zwrotka i oczywiście cudowny refren - 5/5
It's All Over - taka nietypowa dla Blue System ballada. Nie jest źle, choć mogło być lepiej - 3/5
New York - Berlin - Paris - nie podoba mi się, ogólnie nie znoszę tych "cukierkowych" aranżacji w Blue System i nie piszę tu o balladach, bo to inna sprawa (jako przykłady podam piosenki: Another Lonely Night, Carrie Me, Oh Carrie, I'm The Pilot Of Your Love, Two Hearts Beats As One i jeszcze parę piosenek rozmieszczonych na różnych albumach - w szczególności taki właśnie jest Obsession, Backstreet Dreams, Hello America, Seeds Of Heaven) - 2/5
Mrs. Jones - odrobinę lepszy numer niż pozycja nr 2 na tym albumie, plus za miły refren - 3/5
Sexy Thing- miła pioseneczka, nie za szybka, nie za wolna i ciekawy aranż choć taki już gdzieś słyszałem. Wszystko byłoby jeszcze lepsze gdyby była dłuższa - dosłownie ucina się tuż po drugim refrenie i nie można wysłuchać tego fajnego "na na na..."

- 4/5
Praying To The Aliens- najlepszy numer na płycie i jeden z lepszych w całej dyskografii BS. Aż prosi się o wydanie na singlu, chętnie odsłuchałbym wersję instrumentalną lub maxi - byłyby genialne. No i oczywiście jakiś mroczny teledysk by się przydał. Polecam! - 5/5
Dressed In Blue- bardzo ładna piosenka. Gdy staram się nie wsłuchiwać w znaczenie słów, to kojarzy mi się z jakąś rajską wyspą, sielanką - nie wiem czemu

Ma coś w sobie, ale nie plasuje się w ścisłym Hall Of Fame - 4+/5
Better Than The Rest- ostatnia z moich trzech ulubionych piosenek na albumie. Tak jak w przypadku pozycji nr 6, tutaj mamy nieco mroczną aranżację i wszystko wypada bardzo dobrze. O dziwo, zwrotki podobają mi się bardziej niż refren - wprowadzają niezły klimat. 5/5
Is It Love?- podoba mi się ta lekko rockowa aranżacja. Gorsze niż Dressed In Blue, ale lepsze od pozycji nr 2 i 4. - 3+/5
Just Say No- to samo co przy pozycji nr 3, ale plus za chórki więc: 2+/5
Średnia albumu: 3,75.
Swoją drogą, obczajcie ten występ:
http://www.youtube.com/watch?v=Vr96LCfw_Cw
Fajnie to wyszło, ale niestety jakość pozostawia wiele do życzenia. No i taki półplayback z dodanymi paroma przygrywkami. To tak na podsumowanie albumu Deja Vu.