Strona 20 z 36
Re: 100% Anders - autobiografia Thomasa
: pn lis 21, 2011 19:32
autor: atlantyda ;o)
ArCrack pisze:Skoro własnoręcznie podpisał się pod dokumentem, który zakazywał mu wypowiadać się na ten temat, to chyba logiczny i uzasadniony jest pozew po złamaniu takiej umowy, nie sądzicie?
Oczywiście,że jest to zrozumiałe.Tylko dlaczego Nora sporządziła taki dokument ? Bo bała się,że po rozwodzie Thomas głośno potwierdzi to o czym przez całe ich małżeństwo mówiła prasa i "zakochane fanki"

. Nora się zabezpieczyła - sprytne,a Thomas czyżby o tym zapomniał ? Czy pomyślał :
tak bardzo mnie wtedy kochała ,pewnie nie zrobi dymu z tych kilku słów,które napiszę... ? Pytanie do Thomasa : dlaczego "zdradził Norę" (w sensie dlaczego napisał o ich życiu prywatnym,skoro umowa była inna).
ArCrack pisze:Nora niespełniona życiowo, zazdrosna, bez klasy,
A spełniła się życiowo ? A nie była zazdrosna ? I jaką Ona właściwie ma klasę ? Chyba właśnie o tym Thomas napisał w książce drogi Adminie

Re: 100% Anders - autobiografia Thomasa
: pn lis 21, 2011 19:47
autor: ArCrack
Dlaczego "zdradził" Norę łatwo się domyślić. Ale nie będę pisał wprost jaki był moim zdaniem tego powód, bo dostanę po głowie, że oskarżam Thomasa o rzeczy, które przecież na pewno go nie dotyczą

Dlaczego Nora nie chciała żeby wywlekać prywatne sprawy na światło dzienne, też chyba łatwo się domyślić. Nikomu tego nie życzę, ale zastanówcie się jakbyście się czuli, gdyby Wasz były partner po rozwodzie opublikował książkę ze wspomnieniami z okresu małżeństwa i wypowiadał się tam na Wasz temat mało pochlebnie. Kto nie chciałby się przed tym zabezpieczyć, łapka do góry. No i dlaczego zakładamy, że to Nora była inicjatorką takiego zapisu? Przecież Thomas tak samo mógł chcieć się zabezpieczyć przed publicznymi zwierzeniami Nory. Byłoby to nawet bardziej uzasadnione, bo to jednak on z tej dwójki jest osobą publiczną. Nie wiemy jak było dokładnie.
Co do klasy, to myślę że akurat w tym wypadku nie Norze jej zabrakło. Inna sprawa, że Thomasowi proces był na rękę, ale... za bardzo rozwijam już to, o czym nie chciałem pisać

Re: 100% Anders - autobiografia Thomasa
: pn lis 21, 2011 20:28
autor: jkris
no coz... byc moze dawny, 3ci czlonek zespolu MT takze wkrotce napisze biografie i w ten sposob poznamy 3cią prawde

Re: 100% Anders - autobiografia Thomasa
: pn lis 21, 2011 20:37
autor: phantomas
Skąd w ogóle wyszła teza, że Nora jest bez pieniędzy?
Re: 100% Anders - autobiografia Thomasa
: pn lis 21, 2011 20:39
autor: Pkmodern
Przyglądam się tej Waszej dyskusji i jako ten z tego "starszego" pokolenia, które było bezpośrednim świadkiem "pierwszego" Modern Talking mogę konsekwentnie przyznać, że nie za bardzo rozumiem tego wyroku. Thomas nie napisał nic co by nie było znane. To że Nora była rozkapryszoną milionerką, rozrzutną i nie imała się żadnej pracy - nie było to żadną tajemnicą. O tym pisały gazety w latach 80-tych. Oczywiście od samego Thomasa (czyli bezpośrednio) w tamtym czasie tego nie można było usłyszeć, ale tak naprawdę czy ta "dziennikarska sztuczka zdobywania informacji" nie jest stosowana i do dziś?
Przecież same gwiazdy robią "wycieki" żeby tylko było o nich głośno. Pamiętam artykuły prasowe, gdzie się rozpisywano o kaprysach Nory i Thomasa, o ich zakupach i wybujałym mniemaniu o sobie.
Nie wiem czemu w ogóle podczas tego rozwodu miała by być spisana jakakolwiek umowa odnośnie milczenia na tematy o których od dawna wszyscy wiedzieli?
Dla mnie jest to marketingowy chwyt i tyle! No bo niby jak ma zniknąć z książki ten czy tamten werset egzemplarza, który już został sprzedany? Jeśli Nora tak dba o swoje imię to czemu na drugi dzień po premierze książki nie zaskarżyła jej? Na co czekała? Aż kilka tysięcy egzemplarzy się sprzeda?
Wszyscy znamy jedną bardzo starą i mądrą dewizę: jeśli nie wiadomo o co chodzi - chodzi o pieniądze.
A tak nawiasem mówiąc, chyba wiem, czemu Nora jakiś czas po premierze dopiero zaskarżyła książkę. Bo pierwszy miał być Bohlen - ale tu nie wyszło - Dieter olał książkę, bo i tak już mu nie zaszkodzi. Więc aby zwiększyć sprzedaż, użyto Norę - i zgodnie z przetłumaczonym artykułem na stronie Fanklubu - udało się = sprzedaż wzrosła!
Czy będą i inni co podadzą Andersa do sądu? Nie wiem, ale wcale nie zdziwił bym się...
Re: 100% Anders - autobiografia Thomasa
: pn lis 21, 2011 23:17
autor: atlantyda ;o)
ArCrack pisze:Nikomu tego nie życzę, ale zastanówcie się jakbyście się czuli, gdyby Wasz były partner po rozwodzie opublikował książkę ze wspomnieniami z okresu małżeństwa i wypowiadał się tam na Wasz temat mało pochlebnie.
Gdybym była wredną żoną to oczywiście,że bym nie chciała.
Pkmodern pisze:To że Nora była rozkapryszoną milionerką, rozrzutną i nie imała się żadnej pracy - nie było to żadną tajemnicą. O tym pisały gazety w latach 80-tych.
Dokładnie.
Taka umowa mogła tyczyć intymnych spraw rodem z sypialni, a nie tego co wszyscy wiedzieli i widzieli.
ArCrack pisze:No i dlaczego zakładamy, że to Nora była inicjatorką takiego zapisu?
Bo Thomas by na to nie wpadł,niby co miał do ukrycia?Sam wymyślił taką umowę ,a potem złamał obietnicę?Nie wydaje mi się.
ArCrack pisze:Przecież Thomas tak samo mógł chcieć się zabezpieczyć przed publicznymi zwierzeniami Nory.
Więc niech Nora wyda książkę i wypisze w niej tajemnice Thomasa.Też chciałabym poznać jej punkt widzenia z tamtych czasów,ale czy przyznała by się do tego,że tak na prawdę była winna rozpadu duetu?Że trzymała męża pod kapciem?
Zresztą pożyjemy zobaczymy.
Re: 100% Anders - autobiografia Thomasa
: wt lis 22, 2011 0:38
autor: Agata
Nora jak najbardziej miała prawo wystąpić do sądu, jeśli Thomas rzeczywiście złamał postanowienia umowy między nimi zawartej.
Pytanie tylko, czy było warto? Wizerunek Nory ukazany w książce jest o wiele bardziej pozytywny od tego, co pisała o niej prasa i ukazywały media. Nie można bazować na tych kilku najmniej przychylnych, wyjętych z kontekstu zdaniach. Są fragmenty ukazujące ją jako osobę z poczuciem humoru, błyskotliwą i potrafiącą znaleźć ciętą ripostę w każdej sytuacji. Są też takie zgoła romantyczne, choćby ten, w którym oboje z Thomasem próbowali ukryć przed sobą obecność karaluchów w hotelowym pokoju, ażeby nie wystraszyć i nie obrzydzić drugiej strony.
Nora dziś wydaje się osobą trochę zagubioną. Czy złożenie pozwu to był jej pomysł? Osoba z bliskiego otoczenia Thomasa twierdzi, że ktoś jej w tym doradzał. Ciekawe, czy wyjdzie to jej na dobre.
Re: 100% Anders - autobiografia Thomasa
: wt lis 22, 2011 7:43
autor: agnieszka12345
Zdecydowanie Nora nie pasowała do Thomasa....
Całe szczęście że nie jest już z Norą

Teraz ma o wiele piękną żonę Claudię i pasują bardzo do siebie...

Re: 100% Anders - autobiografia Thomasa
: wt lis 22, 2011 8:08
autor: Evaalex
Pkmodern pisze:Przyglądam się tej Waszej dyskusji i jako ten z tego "starszego" pokolenia, które było bezpośrednim świadkiem "pierwszego" Modern Talking mogę konsekwentnie przyznać, że nie za bardzo rozumiem tego wyroku. Thomas nie napisał nic co by nie było znane. To że Nora była rozkapryszoną milionerką, rozrzutną i nie imała się żadnej pracy - nie było to żadną tajemnicą. O tym pisały gazety w latach 80-tych. Oczywiście od samego Thomasa (czyli bezpośrednio) w tamtym czasie tego nie można było usłyszeć, ale tak naprawdę czy ta "dziennikarska sztuczka zdobywania informacji" nie jest stosowana i do dziś?
Przecież same gwiazdy robią "wycieki" żeby tylko było o nich głośno. Pamiętam artykuły prasowe, gdzie się rozpisywano o kaprysach Nory i Thomasa, o ich zakupach i wybujałym mniemaniu o sobie.
Nie wiem czemu w ogóle podczas tego rozwodu miała by być spisana jakakolwiek umowa odnośnie milczenia na tematy o których od dawna wszyscy wiedzieli?
Dla mnie jest to marketingowy chwyt i tyle! No bo niby jak ma zniknąć z książki ten czy tamten werset egzemplarza, który już został sprzedany? Jeśli Nora tak dba o swoje imię to czemu na drugi dzień po premierze książki nie zaskarżyła jej? Na co czekała? Aż kilka tysięcy egzemplarzy się sprzeda?
Wszyscy znamy jedną bardzo starą i mądrą dewizę: jeśli nie wiadomo o co chodzi - chodzi o pieniądze.
A tak nawiasem mówiąc, chyba wiem, czemu Nora jakiś czas po premierze dopiero zaskarżyła książkę. Bo pierwszy miał być Bohlen - ale tu nie wyszło - Dieter olał książkę, bo i tak już mu nie zaszkodzi. Więc aby zwiększyć sprzedaż, użyto Norę - i zgodnie z przetłumaczonym artykułem na stronie Fanklubu - udało się = sprzedaż wzrosła!
Czy będą i inni co podadzą Andersa do sądu? Nie wiem, ale wcale nie zdziwił bym się...
Piotrku,niemiecy fani tez sa Twojego zdania. Jak bylam na Signierstunde w Dortmundzie prawadzilam rozmowe z jedna fanka, ktorej ta cala afera smierdzila. Mowila ze Thomas i Nora kluca sie zeby podniesc ilosc sprzedanych ksiazek.
Agata pisze:Nora jak najbardziej miała prawo wystąpić do sądu, jeśli Thomas rzeczywiście złamał postanowienia umowy między nimi zawartej.
Pytanie tylko, czy było warto? Wizerunek Nory ukazany w książce jest o wiele bardziej pozytywny od tego, co pisała o niej prasa i ukazywały media. Nie można bazować na tych kilku najmniej przychylnych, wyjętych z kontekstu zdaniach. Są fragmenty ukazujące ją jako osobę z poczuciem humoru, błyskotliwą i potrafiącą znaleźć ciętą ripostę w każdej sytuacji. Są też takie zgoła romantyczne, choćby ten, w którym oboje z Thomasem próbowali ukryć przed sobą obecność karaluchów w hotelowym pokoju, ażeby nie wystraszyć i nie obrzydzić drugiej strony.
Nora dziś wydaje się osobą trochę zagubioną. Czy złożenie pozwu to był jej pomysł? Osoba z bliskiego otoczenia Thomasa twierdzi, że ktoś jej w tym doradzał. Ciekawe, czy wyjdzie to jej na dobre.
Agato, daje Tobie racje. Czytajac ksiazke stwierdzilam ze Nora jest raczej pozytywnie opisana. Kobieta ma niestety pare foch. Kaazdy ma pozytywne i nagatywne cychy harakteru. Na Signierstumnde w Dortmundzie niemieckie fanki na ten temat zormawialy i tez byly Twojego zdania. Gazety pisza zeczy przesadne. W niemczech sie muwi czytanie gazety Bild Zeitung ksztalci. Co ma odwrotne znaczenie. Karzdy wie ze Bild i Express sa gazetami podajacym czesto nie prawdziwe, albo nie pelne wiadomosci o artystach.
Re: 100% Anders - autobiografia Thomasa
: wt lis 22, 2011 8:53
autor: Atlantis
A mnie najbardziej bawi to, że niektórzy z Was lepiej od Thomasa wiedzą jaka Nora była, czy do niego pasowała, pod czym go trzymała, widzę materacem byliście w ich łóżku jako żywo. To nic, że Thomas wypowiada się o niej ciepło, to nic że mówi, że rozstali się we względnej przyjaźni, Wy wiecie lepiej. To może on jest rzeczywiście idiotą, zastraszonym przez kobietę i powinien w rozmowach w toku wystąpić w odcinku o bitych mężach? No przepraszam, ale z Waszych postów taki obraz Thomasa się jawi. A może warto przyjąć do wiadomości, że skoro byli razem tyle lat to się po prostu kochali? Nie, Wy wiecie jaka to była wredna żona i wszyscy prawie to widzą, jeden Thomas przez tyle lat tego nie zrozumiał. Podpowiedzcie mu to może na koncercie, jak się zbierze tyle fanów i zacznie mu to tłumaczyć, to na pewno otworzą mu się oczy. A to czy coś napisał, czy nie napisał? No cóż, ale tak właśnie pisze się biografie osób, które mało kto poza garstką fanów by przeczytał. Anders ewidentnie liczył na pozew Bohlena, nie udało się, sięgnięto po Norę i efekt tego jakiś tam jest, pisze się trochę o tym, jakieś urywki z Thomasem podpisanym jako "wokalista z Koblencji" były w tv, coś się dzieje i sądząc po tym co się tu wypisuje, ta strategia działa na target na jaki ma działać. A na tym Thomas trochę rozgłosu zyska i Nora trochę zarobi-taki świat.
Re: 100% Anders - autobiografia Thomasa
: wt lis 22, 2011 10:55
autor: jkris
Atlantis pisze:Anders ewidentnie liczył na pozew Bohlena, nie udało się, sięgnięto po Norę i efekt tego jakiś tam jest, pisze się trochę o tym, jakieś urywki z Thomasem podpisanym jako "wokalista z Koblencji" były w tv, coś się dzieje i sądząc po tym co się tu wypisuje, ta strategia działa na target na jaki ma działać. A na tym Thomas trochę rozgłosu zyska i Nora trochę zarobi-taki świat.
W imieniu "garstki fanow" apeluję: moze Ty tez powiesz o tym Thomasowi, bo przeciez ewidentnie takze wiesz lepiej od niego co i w jakim celu pisal?

Re: 100% Anders - autobiografia Thomasa
: wt lis 22, 2011 11:02
autor: Atlantis
No pisał po to by zarobić, to chyba jasne dla wszystkich? Czy nie? A żeby dobrze zarobić, w sytuacji gdy mało kogo jego osoba interesuje, to trzeba zaskandalizować, to też chyba nic nowego?
Mój post dotyczy też zgoła czegoś innego, a mianowicie jego relacji z Norą, o tym jakie były wiedzą najlepiej oni sami i nie ma powodu wyręczać Thomasa w oczernianiu jego wybranki, skoro on sam wyraża się o niej zgoła inaczej-to tak gwoli wyjaśnienia o co mi szło, bo widzę po Twoim wpisie, że nie zostało to zrozumiane tak jak powinno, chyba, że bawi Cie udawanie, że nie wiesz o co chodzi.
Re: 100% Anders - autobiografia Thomasa
: wt lis 22, 2011 11:33
autor: Pkmodern
Twój post Atlantis ma się tak do relacji Andersa do Nory jak wiedza księdza o chędożeniu, niby coś tam wie ale praktyki brak...
Na tą kwestie relacji Nory do Thomasa trzeba mieć szerszy osąd a nie tylko domysły.
A tzw. "wokalista z Koblencji" jest używane tylko w lokalnym programie telewizyjnym, bo u nich taki zwyczaj, że jak ktoś się wypowiada z ich rejonu to tak podpisują określając dokładnie miejscowość zamieszkania - wystarczy pooglądać program Landesschau Rheinland Pfalz na kanale SWR.
Re: 100% Anders - autobiografia Thomasa
: wt lis 22, 2011 11:42
autor: Atlantis
O jakich domysłach mówisz? Mnie np. jego prywatne życie nie interesuje, wiem tyle, co on sam o niej mówił, a negatywnie raczej się nie wyrażał i tyle, nie udaje, że wiem więcej o jego małżonce niż on sam.
Sprawa jest prosta-taki proces jest im obojgu na rękę, bardziej na pewno Thomasowi, ale i Nora pare groszy na tym dostanie i wszyscy będą zadowoleni. A że cała ta sprawa to rewelacje na poziomie "Józefowicz w Tańcu z Gwiazdami powiedział że...w związku z czym Fraszyńska nie ma złudzeń" to inna rzecz.
P.S. jak zły Dieter jest w telewizji to jest podpisany najczęściej jako Pop Titan. Taka subtelna różnica-niby ten sam zespół, niby robi dno, niby jest chamem, ale... stać go na to, żeby żadnego procesu Thomasowi nie wytyczać, tak jak stać go było na zignorowanie Systemsów, którzy moim zdaniem też bardzo liczyli na oskarżenie o plagiat.
Re: 100% Anders - autobiografia Thomasa
: wt lis 22, 2011 11:49
autor: Pkmodern
Nie oto chodzi, ale na to wszystko należy spojrzeć z bardzo szerokiego kontekstu, czyli to co działo się w latach 80-tych i 90-tych. Samo opieranie się na autobiografii Andersa jest mało praktyczne. Są wywiady z Nim i Norą z tych lat i również wiele można się z nich dowiedzieć. A to że na książce chce Thomas zarobić, to chyba oczywista sprawa, po to się pisze takie książki. Przecież również Bohlen nie napisał swoich książek charytatywnie...
Re: 100% Anders - autobiografia Thomasa
: wt lis 22, 2011 11:56
autor: Atlantis
No przecież napisałem to co Ty w ostatnim zdaniu kilka postów wyżej. Anders kiedyś był sławny, we dwóch coś osiągnęli, teraz odcina od tego kupony i tyle, nie on pierwszy, nie ostatni. Tyle, że tak jak mówię-Anders to nie Elvis czy Lennon, jakoś sprzedaż w związku z tym trzeba było podbić-znaleziono na to sposób taki a nie inny i tyle.
Mnie chodzi głównie o zbędne moim zdaniem pisanie w złym tonie o tej kobiecie- ubliżacie w ten sposób i Thomasowi, bo przecież on sam ją sobie wybrał i wg mojej mojej wiedzy-opierającej się na wypowiedziach Thomasa-był z nią szczęśliwy.
W związku z tym nie traktuje tego procesu poważnie, albo też na zasadzie-ojej biedny Thomas, wstrętna Nora, jaki ten Thomas biedny, przecież mógł tak napisać-Atlantyda nawet sama przyznała-że te rewelacje to coś, o czym każdy wiedział. Ciężko mi zatem uwierzyć, by to wszystko było czymś innym niż przemyślaną zagrywką zgodnie z zasadą "ważne by mówili, nie ważne co".