Teraz moja kolej.

To był mój drugi Fanday, na którym byłam. Muszę przyznać, że tegoroczny wywarł na mnie ogromne wrażenie. Emocje jeszcze mnie nie opuszczają. Zrobiłam chyba największe zakupy w swoim życiu

Ale wracając do Thomasa... Najpierw oczywiście nerwowe czekanie w kolejce do Thomasa po autografy i zdjęcie. Miałam również dla niego prezent. Gdy nadeszła moja kolej nerwy puściły... Wręczyłam Thomasowi prezent, który bardzo mu się spodobał i co było dla mnie zaskoczeniem, Thomas mnie skojarzył z Kielc. To było bardzo miłe. Oczywiście po zrobieniu sobie zdjęcia z Thomasem musiałam podpisać się na postawionej obok tablicy, na której podpisywali się wszyscy fani.
Potem oczekiwanie aż Thomas pojawi się na scenie. I pojawił się. Atmosfera panowała dość luźna (można powiedzieć, że Thomas czuł się jak w domu, jak wśród swoich).
Zaskoczeniem była dla mnie nagroda do wygrania w 2014 roku, czyli prywatny koncert. Zdębiałam jak too usłyszałam.
Dalej prezent od polskiego FanClubu. Wiadać było, że Thomasowi zdjęcie si bardzo podobało (pokazał je publiczności).
Świetna loteria z udziałem szczęsliwej ręki
PkModerna
Agatko gratuluję

Co do nowych piosenek Thomasa
"The best of me" oraz
"Right here, Right now" to muszę przyznać, że od razu przypadły mi do gustu. Muszę też przyznać, że uśmiałam się, gdy zobaczyłam jak Thomas tańczy do
Bugi. Była to świetna improwizacja

Uważam również dyskotekę za bardzo udaną. Fajnie, że Thomas zorganizował taką zabawę dla fanów.
W niedzielę oczywiście nie mogło mnie zabraknąć na koncercie na torze Nurburgring. Kameralny koncert na ok. 500 osób. Super było znowu usłyszeć Thomasa na żywo. Co najważniejsze nareszcie doczekałam się, tego na co czekałam od dłuższego czasu. Wreszcie usłyszałam na żywo piosenkę
"Tenderness". To było dla mnie niesamowite przeżycie. Miło patrzyło się na Claudię, która świetnie bawiła się podczas tego dwugodzinnego koncertu.
Na razie na tyle udało mi się pozbierać moje myśli
Husku dzięki za udostępnienie nam nagrań i zdjęć. Świetne.
Na koniec chciałam podziękować bardzo, ale to bardzo moim towarzyszom i towarzyszkom za wspólną podróż oraz weekendową zabawę, czyli
Patrykowi, Kindze, Piotrowi, Anecie, Adamowi oraz
Ewelinie. Dziękuję kochani.
Pozdrawiam wszystkich
