Nie wiem kto w ogóle mógł napisać że MT jest synonimem kiczu, przeciez to wspaniała muzyka, taka przyjemna do słuchania, klasowa, bo wielu naśladowcom nie udało się do niej nawet zbliżyć. Synonimem kiczu jest Madonna i te jej kiczowate utwory jak Like a Virgin

Umalowana do granic możliwości madonna - synonim kiczu, że aż odrzuca.

czy Material Girl, albo płyty w rodzaju Erotica, przecież to ocieka tandetą i od tego odrzuca, porządne płyty to np: Ray of light - dobry pop. Dzisiejsza Madonna też jest kiczowata
http://pl.youtube.com/watch?v=GAfZfQuZnSM
Na Madonne nie idzie patrzeć, głos to może ma, ale np; z taką Kim albo Mariah nie może się porównywać, bo Kim to najlepszy kobiecy głos w Europie, a Mariah na świecie. Też mi się Madonna nigdy nie podobała, bo moim ideałem piękna jmest Kim albo CCC.
Symbolem kiczu jest to:
http://pl.youtube.com/watch?v=3pHnqmw9QRM
Szkoda, ze taka piosenka fajna, a oni tak fatalnie wyglądają, mają wulcowskie skórzane kurtki i wulcowskie ozdoby, że aż odrzuca, ale piosenka jest nawet niezła.
Uważam, że temat jest bardzo krzywdzący dla Modern Talking i powinien się znaleźć np: na forum Madonny, Take That albo na innych forach kiczowatych wykonawców, a nie na forum MT.