To oczywiście klasyk Cole Portera, bodajże '36 rok z musicalu Anything Goes, choć mogę się mylić co do roku. Płyta z Benettem jak dla mnie kiepska, za dużo basów, kompletny brak wysokich tonów, ale to była zawsze domena swingu w wykonaniu Benetta, czy chociażby Diany Krall.
Dobór piosenek średni, dla mnie przedłożyli jazz nad melodię, z utworów warto zwrócić uwagę na inny klasyk Portera - Ev'ry Time We Say Goodbye (swoją drogą geniusz ery Tin Pan Alley), choć w wykonaniu Gagi potwornie nudny, bardziej zaduszki jazzowe. Polecam Rod'a Stewart'a.
Jeszcze utwór tytułowy Berlina wyróżnia się, ale... w innym wykonaniu bo tu aranżacja jest po prostu... bez sensu. Largo Gagi, zmienia się w presto Benetta i to jeszcze tylko w akompaniamencie basu :p Nie mój klimat.
W zasadzie tylko Anything Goes.
Pozdrawiam
MichałT
Re: Lady GaGa
: wt lis 25, 2014 18:30
autor: Peter
Ja na jazzie zupełnie się nie znam więc nie nawiąże do twojego posta. Mi ta płyta zupełnie się nie podoba, jedynie da się słuchać "Anything Goes" i solowej piosenki "Don't Wait Too Long". Mam większość płyt Gagi, ale zakup tej sobie odpuściłem. A jak Ci się podobają poprzednie płyty wokalistki? "Artpop" był straszny, za dużo jazgotu, dźwięków, elektroniki, mam wrażenie, że chcieli napchać w utwory wszystko co się dzisiaj tylko da. Dziwne, że przy takiej dostępności zdobyczy postępu powstają tak beznadziejne dzieła. Z tego albumu polecam tylko zakup "Do What You Want". Świetna piosenka, z gatunku lekkich i przyjemnych. Poza tym mam wrażenie, że dobór producentów się nie udał. Zedd nigdy mnie jakoś nie przekonywał, zabrakło Garibaya, a Blair tym razem dostosował się do klimatów tworzonych przez Zedda, bardziej mi się podobały dzieła Madeona, on jest młodziuteńki a już takie fajne piosenki tworzy. "Born This Way" jest super, kupiłem deluxe'a, bo tylko tam jest dostęp do 3 mało znanych nagrań. Płyta z mixami mnie nie interesuje, ale te 3 mało znane piosenki są jakby żywcem przeniesione z lat 80 tych, ona stworzyła płytę jednak mocno trącącą ejtisami. "The Fame Monster" gdyby nie clipping czyli przestery byłby też extra, a i tak jest fajny. "The Fame" średnim albumem jest dla mnie. Czekam na Twoje opinie o albumach.
Re: Lady GaGa
: wt lis 25, 2014 18:37
autor: MichałT
Naturalnie nie miałem w żaden sposób styczności z poprzednimi płytami z 4 głównych powodów:
1.) Brak melodii
2.) Kiepskie aranżacje
3.) Beznadziejne produkcje
4.) Bezbarwność
a więc z tych powodów, które zarzucam większości dzisiejszych wykonawców od 2008 roku na tym forum.
Ale zadziwia mnie Twoje podejście, widzę delikatną zmianę w Twoim światopoglądzie
"Dziwne, że przy takiej dostępności zdobyczy postępu powstają tak beznadziejne dzieła."
Zdecydowanie to zdanie jest sentencją kondycji dzisiejszej muzyki.
Re: Lady GaGa
: sob sty 24, 2015 16:23
autor: MODERN JEANNE
Artropu jak dla mnie nie dało się słuchać, bo za wielki huk, prze paćkane komputerem do szpiku.Nie wielee tam słuchalnych.
The Fame Monster, i The Fame o wiele lepiej ,właśnie jestem w trakcie odświeżania tej pierwszej.
Najbardziej przypadł mi Born This Way, jest tam sporo chwytliwych, melodyjnych piosenek.Gdy hity z tej płyty królowały w radiu nie wiedziałam jeszcze że to Gaga śpiewa i nie byłam zrażona.Bo odepchnął mnie jej image.
Ależ ona to chyba wyprzedza Dietera w kopiowaniu.Sporo od Madonny, ale nie tylko
Jeden jej hit brzmi jak piosenka Ace Of Base Dont Turn Around
Re: Lady GaGa
: sob sty 24, 2015 17:32
autor: Peter
A tą jazzową słuchałaś? Według mnie cienizna, jedynie "Anything Goes", a faktycznie "Artpop" cienki, do tego marna okładka. Za duży huk, za dużo dźwięków, jedyna piosenka, która nawiązuje do BTW to "Mary Jane Holland".
Re: Lady GaGa
: sob sty 24, 2015 18:01
autor: MODERN JEANNE
Straszne to było ten Artpop pod tym względem.To wyglądało tak jak z jej ubiorem, napaćkane zwyczajnie.Efekty specjalne.
Ta jazowa nie do przebycia zupełnie, z tych próbek które słuchałam.To były nie pełne piosenki, próbki a nawet nie dotrwałam do końca.
Ale ciekawostkę odkryłam.Jak mi Gaga wcześniej za żadne skarby nie podchodziła, to po ostatnim słuchaniu przez dłuższy czas Ace Of Base trafiła w podobny klimat.
Spójrz na YT Gaga vs Ace of Base.Nie tylko tą piosenkę skopiowała jak się okazuje.To co mają wspólne to melodyjność w piosenkach i to na podobne klimaty nieraz
Re: Lady GaGa
: sob sty 24, 2015 18:05
autor: Peter
ARTPOP pomimo kilku sympatycznych kawałków jest produkcją fatalną. Są jakieś takie młynki, których się nie da słuchać. Pal licho przestery tu jest za głośno, za bardzo wyostrzony beat. Co ciekawe, Kesha chce mieć coś takiego u siebie, do BTW było widać ogromny postęp, potem regres. Bardzo mi się spodobało "Do What You Want", do tego stopnia, że kupiłem empetrójkę z tym nagraniem. Ciekawie się sprawa miała z "G.U.Y", na początku się fajnie zapowiadał, potem Zedd zrobił z niego młynek, by w efekcie wydać klip z 3 piosenkami w podkładzie. Czegoś takiego jeszcze nie widziałem. A wiesz, że Madonna lubi słuchać Lady Gagi?
Gaga jednak in plus za to, że piosenki są znowu robione na melodię nie na rytm i przywróciła modę na synthpop.
Re: Lady GaGa
: sob sty 24, 2015 18:56
autor: MODERN JEANNE
Tak jak pisałeś na innym forum,chodzi o to że wcześniej wszystko było na Timbarladowy nudny stukany beat?
Z tym to może prawda, bo jej piosenki są niezwykle mocno melodyjne w zasadzie.
Ale nie wierzę że madonna Gagi słucha, skąd takie wieści?Może tylko po to by wiedzieć w którą stronę uderzyć
Jeśli chodzi o Artpoop to co mnie ntychmiast zniechęciło to pierwsza piosenka po której mi się całej płyty odechciało.
Piszesz o przesadzonych dźwiękach.To ta piosenka po prostu, muchy i śmiech jej.Trudno to słuchać.
Tu demówka nawet
Re: Lady GaGa
: sob sty 24, 2015 19:21
autor: Peter
Kochanie, Ty czytasz linki jakie dajesz? Sama dałaś link, że Madonna nie napisała piosenki o Stefani, bo lubi słuchać "Cheek To Cheek", "Aura" to jedna z najgorszych piosenek ever. Lubię Lady Gagę, ale pierwszy album też nie zachwyca, jakoś nie lubię także kilku piosenek z reedycji, ze szczególnym uwzględnieniem "Bad Romance". Na samym początku lubiłem "Poker Face" teraz nie cierpię. A to jakby nie patrząc dwa największe przeboje Stefanii.
Edit. dzisiaj byłem na shoppingu i okazało się, że do kupienia była ślicznie ilustrowana biografia artystki mocno przeceniona. Grzechem byłoby nie skorzystać. Madonnę już przerabiałem i za wszelkie jej biografię dziękuję. A Gaga czemu nie? Ładna jest.
Re: Lady GaGa
: ndz sty 25, 2015 20:33
autor: MODERN JEANNE
Hej kochanie Tam napisałam że piosenka Two Steps Gagi... nie była pisana o Gadze jak sądzili internauci.Maddonna zdementowała te plotki
Peter pisze:. A wiesz, że Madonna lubi słuchać Lady Gagi?
synthpop.
O to się pytałam, bo pierwsze słyszę.
Z tego co wiem one się raczej nie lubią i rywalizują.
A czy Gaga jest ładna?Wg mnie strasznie plastikowa.Może nie była by brzydka gdyby nie starała się oszpecić tymi upiększaczami różnymi.Jestem ciekawa jak wyglądała zanim została gwiazdą
Re: Lady GaGa
: ndz sty 25, 2015 20:40
autor: Peter
MODERN JEANNE pisze:
A czy Gaga jest ładna?Wg mnie strasznie plastikowa.Może nie była by brzydka gdyby nie starała się oszpecić tymi upiększaczami różnymi.Jestem ciekawa jak wyglądała zanim została gwiazd.
Proszę kotku:
Ona ma śliczne kreacje, i wogóle nie zawsze, ale czasem jest śliczna, odpowiednio oczywiście umalowana. Książka jest śliczna. Szkoda tylko, że poza BTW ma beznadziejne okładki albumów.
Re: Lady GaGa
: ndz sty 25, 2015 21:04
autor: MODERN JEANNE
Tu już wygląda że gwiazdorzy.Ta poza i ucharakteryzowana czyli już była kimś.Ciekawe w jakim wieku zaczynała i jak wtedy wyglądała.W sumie delikatna i subtelna uroda, figurka też, ale nieraz jak wyskoczy na scenę w mięsie, włosy na dęba to...
Re: Lady GaGa
: pn sty 26, 2015 18:00
autor: Peter
Wtedy jeszcze nie było o gwiazdorzeniu mowy. Jej najbardziej sukcesywny album to "The Fame", za Chiny nie pojmuje jego fenomenu, dopiero od reedycji zaczęły się zabawy z dźwiękami i konsoletą i to wyszło jej na dobre, do tego pojawił się Garibay i Blair, ale to wszystko poszło w złą stronę.
Re: Lady GaGa
: pn sty 26, 2015 19:19
autor: MODERN JEANNE
A mnie zawsze zastanawiało skąd ona się wytrzasnęła tak nagle.Spadła dosłownie jak z księżyca z albumem Born This Way którym podbiła świat.Wcześniej o niej nic nie wiadomo,czy od dawna śpiewała, zdobyła jakąś popularność wcześniej?
To podobnie jak Moderni- natychmiastowy sukces wygląda...
Znalazłam jej zdjęcia z dzieciństwa, wygląda jakby uczyła się grać na pianinie od dziecka
Widziałam jak na żywo dobrze jej to idzie.
Ps nadal uważasz że jest ładna ?
Re: Lady GaGa
: pn sty 26, 2015 19:37
autor: Peter
To nie tak. Ona wykorzystała popularność Akona i z jego wytwórnią wypłynęła dużo przed 2011 rokiem, bo 3 lata wcześniej, tym samym zamknęła usta zwolennikom tezy o jednosezonowości. Jest na topie 7 lat.
Re: Lady GaGa
: pn sty 26, 2015 20:37
autor: MODERN JEANNE
A tak, teraz doczytałam wg Wipedii The Fame w 2008, ale czy było coś wcześniej?Nigdy nic o niej nie słyszałam, po prostu z choinki się urwała jakby.
Odkryłam że we wrześniu 2014 r wydała kolejny Cheek to Cheek
Nie słuchałam go, nie wiem czy Ty go znasz.
Nigdy za nią nie przepadałam specjalnie, ale czasem potrafi być intrygująca
Edit.Odpaliłam z YT a to ten jazoowy przez który po próbkach nie mogłam przejść.Ale sprawdzę kawałek z ciekawości