Strona 13 z 15

Re: Lady GaGa

: czw cze 16, 2011 14:52
autor: Daniel
Ja podejrzewam, że już niedługo, może za rok, może dwa słuchanie L.Gagi będzie "jedną wielką wioską".
Ludziom szybko znudzą się jej na siłę kontrowersyjne klipy (nie ważne jaki, ważne aby było kontrowersyjnie!) i styl tej "er-er-er" muzyki.
Piosenka i klip Judas - zrobione zostało wszystko, aby na siłę była kontrowersja. To zaczyna być nudne.
Bo w jednej czy dwu piosenkach to było spoko, ale jak słyszę kolejną z tymi samymi "chwytami" to mi się odechciewa.
Małolaty słuchające teraz gagi przez 2 lata dorosną i znajdą sobie inną muzę do słuchania.

Re: Lady GaGa

: czw cze 16, 2011 17:54
autor: Prophet5
W tych wszystkich produkcjach Lady Gagi jest za dużo okultyzmu. Czarna magia potrafi być niebezpieczna. Pamiętajcie dzieci, babcie nasze mawiały, że diabeł opęta tę duszę, która na niego się sama otwiera. :twisted:

Re: Lady GaGa

: pt cze 17, 2011 9:57
autor: Jasmine
Ależ oczywiście, ja się na szatana zamykam i Gagi nie słucham :lol:

Re: Lady GaGa

: pt cze 17, 2011 10:01
autor: Atlantis
Ja może tylko Wam przypomnę, że to samo co teraz prawicie o Lady Gaga w latach 80. mówiono o MT.

Re: Lady GaGa

: pt cze 17, 2011 15:50
autor: Prophet5
Atlantis pisze:Ja może tylko Wam przypomnę, że to samo co teraz prawicie o Lady Gaga w latach 80. mówiono o MT.
I takie przypomnienie niczego nie zmienia. Dajmy na to oglądanie videoclipu "Atlantis Is Calling", to jak prezentacja symboliki masońskiej, wyłożona na tanim kursie adeptów magii i okultyzmu. :roll: :wink: 8)

Re: Lady GaGa

: pt cze 17, 2011 15:58
autor: Atlantis
Ja napisałem to w kontekście "nikt nie będzie pamiętać o", bowiem, jak głosi jedyna, najmojsza prawda, muzyka, która nie nazywa się MT, albo Thomas Anders to "pseudo".

Z tymi masonami też bym nie przesadzał, dziwne, że trzydzieści lat temu nikt o tym nie pisał, skłonił bym się raczej do tego, że projektanta okładek/"scenarzystę" teledysków w jakiś tam sposób te symbole inspirowały, chociaż i taki wniosek wydaje mi się na wyrost.

Re: Lady GaGa

: pt cze 17, 2011 16:31
autor: Peter
To, że nikt o niej nie będzie pamiętał to zdaje się zdanie MichałaT:
MichałT pisze:Nie tylko "raperzy ze złotymi łańcuchami" mi się nie podobają Peteruniu. Nie podobają mi się także jednosezonowe, wylansowane i plastikowe gwiazdeczki, które jak szybko się pojawiają, tak też i szybko znikają, nie wnosząc nic do muzyki.

Pozdrawiam
Wielki Fan MichałT
Nie trawię Gagi ale coś wniosła do muzyki, bo jej kawałki są już klasykami muzyki pop i przebojów miała nie mało, ale coś ostatnio jakby u niej ucichło, może nowa płyta nie okazała się takim sukcesem jaki oczekiwano, bo Gaga miała chore ambicje i zapowiadała album dekady....
O wiele ciekawsza i wartościowszą muzykę robi według mnie Ke$ha Sebert.

Re: Lady GaGa

: pt cze 17, 2011 17:00
autor: Prophet5
Atlantis pisze:(...)
Z tymi masonami też bym nie przesadzał, dziwne, że trzydzieści lat temu nikt o tym nie pisał, skłonił bym się raczej do tego, że projektanta okładek/"scenarzystę" teledysków w jakiś tam sposób te symbole inspirowały, chociaż i taki wniosek wydaje mi się na wyrost.
"Nikt" nie pisał, bo nie byliśmy w Unii, nie mieliśmy systemu "liberalnego", a trochę inne problemy. Stanie w kolejkach po ocet. ;-) Na Zachodzie te kwestie już dawno były znane, np. Różokrzyżowcy oficjalnie działali w RFN, wykupując nawet reklamy w mainstreamowej prasie! W Polsce mówiło się o tym raczej tylko w kręgach samego Kościoła, ale to już wielki off-topic. Nic więcej nie mam do dodania. 8)

Re: Lady GaGa

: pt cze 17, 2011 21:50
autor: MichałT
Samo stanie się klasykami wątpliwej jakości muzyki pop, nie zawsze jest równoznaczne z wniesiem czegoś do muzyki. Tak jest właśnie u Lady GaGagi, jeśli się mylę, przekonaj mnie o tym. Nie wiem też za bardzo w czym ma się przejawiać ta większa wartościowość muzyki Keshy ?

Pozdrawiam
Wielki Fan MichałT

Re: Lady GaGa

: sob cze 18, 2011 9:16
autor: Peter
wniosła do muzyki, te swoje 5 czy 6 przebojów i cały czas tworzy. Muzyka Keshy jest fajniejsza jak dla mnie, ciekawsza, wartościowsza.

Re: Lady GaGa

: sob cze 18, 2011 12:22
autor: MichałT
Mam wrażenie, że udajesz głupiego. Chodzi o to, co wniosła do muzyki, w czym była prekursorką, wprowadziła jakieś innowacyjne brzmienie, innowacyjnę instrumentalizację ? Może bawi się tonalnością ?
Muzyka Keshy jest wartościowsza, bo jest wartościowsza, tak napisałeś. Pytam więc jeszcze raz, dlaczego muzyka Keshy jest bardziej wartościowa ? Rozumiem, że jest dla Ciebie ciekawsza, ale napisałeś też "wartościowsza", a to już powineneś poprzeć obiektywną argumentacją.

Pozdrawiam
Wielki Fan MichałT

Re: Lady GaGa

: sob cze 18, 2011 12:33
autor: Peter
Wartościowsza, dlatego, że to jest bardziej melodyjne, bogatsze brzmienie, z lepszym wokalem, chociaż do perfekcji jej dużo brakuje.

Re: Lady GaGa

: czw sie 25, 2011 17:19
autor: phantomas


Nowy singiel Gagi zaskoczył mnie nutką rockowego brzmienia. I to jest fajne w jej muzyce, że bawi się stylami i nie zamyka w schemacie.
Super piosenka.

Re: Lady GaGa

: pt sie 26, 2011 14:57
autor: angel
Lady Gaga ma świetne nagrania i świetny głos 8)
Jej muzyka jest naprawdę super.

Ja osobiście polecam jej kolejny nowy wspaniały utwór 8)


Re: Lady GaGa

: pt sie 26, 2011 18:14
autor: Gasolina91
Wczoraj w radiu słyszałam, że GaGa została zakazana w Chinach.

Re: Lady GaGa

: wt lis 25, 2014 15:45
autor: Peter
Tego nie słyszałem, Lady GaGa po komercyjnej porażce swojego album "ARTPOP" zajęła się standardami jazzowymi, czy wam przypadną do gustu? Chyba raczej nie. Wielu ludzi narzeka na Thomasa, że nie ma niszy, a patrzcie: George Michael, Robbie Williams, Madonna, każda płyta była inna, i u każdego był swing. Nie inaczej jest z Lady GaGą, chcę Wam dzisiaj zaproponować "Anything Goes"


Wydawnictwo promuje jej czwarty longplay studyjny "Cheek To Cheek". Piosenka mi się podoba, ale całej płyty nie byłem w stanie przejść. :shock: Masakra jakaś. Już wolałem przestery i twórczość takich muzyków jak RedONE czy Fernando Garibay. Tak swoją drogą Gaga odeszła od RedONE, bo uważała, że jest za bardzo reduktywny, wyróżniłbym jeszcze Darkchilda (ten od "Telephone"). Ta piosenka to odrzut z sesji Britney Spears. A Garibay znowu tworzy niesamowite rzeczy. Debiut był skromnym krążkiem, ale EP,ka i następny album były fantastyczne, szkoda, że "ARTPOP" poszedł w kierunku młynków i takiej hałasliwej muzyki.