Re: Thomas pogodził sie z Dieterem!
: wt maja 27, 2014 23:00
3majmy kciuki 
Polskie forum fanów Thomasa Andersa i Dietera Bohlena
https://webh.heavenofsystem.com/
Pięknie napisanenado pisze:Jeżeli zechcecie poświęcić około 5 minut na przeczytanie tej wiadomości, dowiecie się dlaczego złożony z kilku zdań artykuł „Onet.pl” jest nic nie wartą notką dziennikarską.
W niedzielę w bardzo popularnym programie niemieckiej „Jedynki” - ZDF zatytułowanym „Fernsehgarten”, wystąpiło mnóstwo gwiazd lat '80 i zaśpiewało swoje hity. W gonie legend muzyki, takich jak: Johnny Hates Jazz, Limahl, Maggie Reilly, Bananarama, Bad Boys Blue, Samantha Fox i wielu innych, pokazał się również Thomas Anders, dla którego stacja ZDF przygotowała wyjątkowe przyjęcie. Anders w trakcie rozmowy przyznał się do rzeczy zdawałoby się niemożliwej. Zdradził, że kilka tygodni temu po raz pierwszy od 11 lat spotkał się z Dieterem Bohlenem, a efektem tego spotkania było obopólne wybaczenie win, których z kolei, jak wiadomo, było niemało. Jednocześnie zaznaczył, że w planach nie ma powrotu MT na scenę, choć dodał, iż dzisiaj wszystko jest możliwe. Ten niewinny komentarz wzbudził falę plotek w Niemczech i za granicą. Ich wspólnym mianownikiem stały się nagłówki: „Wielki powrót”...
„Onet” podchwycił również temat, jednak w bardzo niedobry, nierzetelny i obraźliwy sposób. Dziś 10 milionów osób, które w 1998 roku kupiły płytę MT „Back for good”, poczuło, że cofnęło się do czasów napastliwych i głupich artykułów o najpopularniejszym duecie lat '80. Artykułów, które owego czasu miały przemożny wpływ na losy zespołu. Napisać o autorze notki : „ignorant” to mało. Dodać: „głupiec” - niewystarczająco. Uzupełnić: „śmierdzący leń”, wreszcie „w sam raz”. Bo stwierdzenie: „ Teraz twórcy hitów Cheri Cheri Lady i You're My Heart, You're My Soul najprawdopodobniej ponownie zawładną światowymi scenami promując swoje kiczowate disco”, mogło być odebrane jako należna krytyka, gdyby było uzupełnione kilkoma pochodnymi wiadomościami.
1. Modern Talking to 12 płyt z nurtu: disco, pop, synthpop, eurodance.
2. Modern Talking to 20 światowych hitów w tym 5 nr 1.
3. Modern Talking to sukces w ponad 40 krajach Europy, Azji, Afryki, Ameryki Południowej.
4. Modern Talking to 120 milionów sprzedanych płyt (nie mp3) i miejsce wśród 30 największych gwiazd muzyki rozrywkowej XX wieku.
5. Modern Talking to 230 000 słuchaczy na koncercie w Budapeszcie w 1998 roku
6. Modern Talking – największy muzyczny powrót w historii muzyki (1998)
7. Twórcy duetu to muzycy z krwi i kości: Dieter Bohlen – multiinstrumentalista, producent muzyczny, autor książek, gwiazda telewizji i reklamy z ogólnym dorobkiem 170 milionów sprzedanych płyt napisanych dla i „pod” takie gwiazdy jak Chris Norman, Bonnie Tyler, Errol Brown (Hot Chocolate), Dionne Warwick, Les McKeown (Bay City Rollers ) i inni.
8. Thomas Anders – wokalista, producent muzyczny, gwiazda nr 2 w Rosji, mający w swoim dorobku płyty popowe (napisane przez twórców hitów dla Eltona Johna i A-Ha), jazzowe, jazzowo – swingowe, klubowe, electropoowe z dorobkiem kilkudziesięciu koncertów rocznie, granych na żywo z byłymi muzykami duetu MT (z tego względu show Andersa nazywa się „TA i Modern Talking Band).
Modern Talking, jak powrócą, po raz kolejny zawładną muzyczną sceną, a dziennikarze, którym znów marzy się pisanie o muzyce, która „kręci miliony”, powrócą do swojego ulubionego tematu. Więcej muzyki MT – sobota, godzina 18:00 italodance.pl
A pomyśl ile byłoby hitów, jeśli graliby te 30 lat non stop…Didi&Thomas pisze:Ja mam takie mieszane uczucia kiedy mówimy o "30-sto leciu". Żeby świętować taki jubileusz, powinna być zachowana ciągłość działalności, a w przypadku naszego MT wyglądało to tak:
1984-1987 - 3 lata
1998-2003 - 5 lat
Łącznie to "tylko" 8 lat aktywności.
Trochę mało żeby świętować 30-to lecie.
Ale by była kolekcja. Zamiast Blue System - ciągłość Modern Talking, może po 2003 roku zmienił by się styl, inny kierunek ale wciąż na topie. Taka trochę fantazjaHusku pisze:A pomyśl ile byłoby hitów, jeśli graliby te 30 lat non stop…Didi&Thomas pisze:Ja mam takie mieszane uczucia kiedy mówimy o "30-sto leciu". Żeby świętować taki jubileusz, powinna być zachowana ciągłość działalności, a w przypadku naszego MT wyglądało to tak:
1984-1987 - 3 lata
1998-2003 - 5 lat
Łącznie to "tylko" 8 lat aktywności.
Trochę mało żeby świętować 30-to lecie.
A trzydziestoleciem możemy nazwać trzydziestą rocznicę powstania zespołu, też ładnie.
Kurcze właśnie sobie uświadomiłam jak niewiele czasu byli ze sobą.A całą Europę tym powalili.Mogło by powstać jeszcze tyle pięknych piosenek,ale patrząc na taktykę jaką prosperuje DB,on woli się zmyć ze sceny w trumfie,większość gwiazdek DSDS tego doświadczała,niż spadać powoli bo ludzie się przejedzą.Tak załatwił Beatrice/ dziewczyna u szczytu sławy,właśnie zdobyła nagrodę Echo 2014 za płytę Dietera i razem mogli by zbijać kokosyDidi&Thomas pisze:Łącznie to "tylko" 8 lat aktywności.
Trochę mało żeby świętować 30-to lecie.