Strona 2 z 2
: sob sie 13, 2005 16:12
autor: ArCrack
No więc we francuskiej gazecie był artykuł o tym, którego tłumaczenie dostałem od Piotra K (dzięki!).
Thomas miał problemy ze zdrowiem (depresja, do czego to showbiznes prowadzi...) i na kilka występów z Dieterem pojechał niejaki Uwe Borgwardt. Od początku była to zamiana tylko chwilowa, wiadomo było że gdy Thomasowi polepszy się wróci on na należne sobie miejsce u boku Dietera
Oto stosowna fotka:

: sob sie 13, 2005 16:25
autor: Gość
Ciekawe jak publiczność reagowała kiedy widać było że to nie prawdziwy Thomas

(W końcu nie wszyscy kochają tylko Dietera

)
: sob sie 13, 2005 17:48
autor: Pioetrek
Woooow. Gdybym takowe rozdawał przyznałbym ci tytuł Super-searchera.
Prawdopodobnie to tego człowieka wspomniał Dieter w swojej książce, ponieważ było to właśnie w kontekście koncertów we Francji.
A co do tego czy fani się zorientowali - myślę, że część na pewno tak, inni pewnie myśleli że telewizja/fotografia/make-up tak zmienia a na żywo Thomas wygląda inaczej
Ciekawe czy byli jeszcze inni dublerzy oprócz Uwe
I jeszcze taka mała uwaga odnośnie dublowania: Dieter przynajmniej zadbał aby osoba zastępująca Thomasa było do niego podobna. Thomas kierował się chyba innymi względami ponieważ Nora raczej nie była podobna do Dietera
Pozdrawiam
Piotrek
: sob sie 13, 2005 20:34
autor: Mikiki
Fani Musieli by być idiotami rzeby się nie skapnać że to Ni Thomas
: sob sie 13, 2005 20:41
autor: Pioetrek
Bez przesady.
1. Wtedy się głównie słuchało muzyki.
2. Zdaje się to były koncerty promujące MT, czyli tak naprawdę mogli ich nie znać "z widzenia" (czyli z plakatów, okładek płyt - zresztą na frontowych stronach okładek Thomasa i Dietera nie było)
3. Pewnie znaczna część fanów stała poza granicą, z której można rozpoznać czy to był Thomas czy nie.
4. Raczej do głowy by im nie przyszło że to nie Thomas
Ale może Francuzi byli bardziej bystrzy niż mi się wydaje...
Pozdrawiam tych bardziej i tych mniej spostrzegawczych fanów
Piotrek
: sob sie 13, 2005 20:43
autor: ArCrack
Akurat na singlach wydawanych we Francji twarze Thomasa i Dietera były, więc cały manewr był bardzo ryzykowny

: sob sie 13, 2005 20:53
autor: Pioetrek
No to rzeczywiście sporo zaryzykował bo fani są różni i różnie reagują. Jakieś pomidory czy inna "amunicja" i musieliby zmykać ze sceny.
Pozdrawiam
Piotrek
PS: A tak wyglądają prawdopodobnie nieczytelne obrazki z tym artykułem
http://www.moderntalkingpoint.com/media/la_verite_1.jpg
http://www.moderntalkingpoint.com/media/la_verite_2.jpg
: czw paź 13, 2005 18:04
autor: Blue Forever
Od wczoraj czytam sobie książkę NADW (puszczem płytę i śledzę tekst w książce, przez co więcej rozumiem) i doszedłem właśnie do tego fragmentu.
Dieter pisze tam, że mieli umówiony program telewizyjny we francji i że mieli w nim wystąpić. On się zjawił o czasie a Thomasa (z Norą) nie było. Producenci programy krzyczeli do Dieter'a "gdzie twój kolega?" - on nie miał pojęcia. I wtedy wykorzystał jakiegoś gościa który też miał czarne długie włosy i podobną posturę. Ale imienia i nazwiska nie ma w książce. (przynajmniej w tych fragmentach co są na płycie, bo w książce jest więcej matriału).
Dieter pisze dalej, że tak było we francji a w innych krajach było jeszcze inaczej...
W tym czasie gdy nora zaczynała moncić to Modern Talking znani byli jeszcze tylko z okładki singla YRMH, YRMS - czyli 2 buty i nic więcej. Ludzie w innych krajach nie wiedzieli nawet, że to jest duet więc kiedy Thomas się nie zjawiał Dieter stawał sam przed mikrofonem i "śpiewał" głosem Thomasa.
Niezłe co?
Bardzo wiele jest jeszcze takich epizodzików po szyldem "Nora - mój ostatni gwóźdź do trumny"
(np. o planie teledysku You Can Win If You Want i Brother Louie)
Pozdrawiam!