Strona 2 z 2
: śr gru 20, 2006 11:37
autor: Louie, Louie, Louie
O kur...czę 300 zł za dojazd (pewnie w obie strony +300)+ 42 zł bilet+ nocleg (ok 100)+ żarcie (50 zł?)=800 zł?! O jezuuu!!!!!!!!! Pewnie, że bym pojechała, ale za tyle kasy? Skąd ja wezmę?!
: śr gru 20, 2006 15:03
autor: ArCrack
200zł za przejazd w dwie strony
45zł za wstęp
100-150zł za jakiś nocleg i jedzenie nawet za 50zł to max 450zł, nie 800
![Dobre :] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
: śr gru 20, 2006 15:58
autor: Malediwy
Louie, nie wiem jak Ty liczysz albo co liczysz. Koszty z ktorymi należałoby się liczyć gdybyś jechał ze mną to maksymalnie takie, jakie podał Arek.
Właściwie największym znakiem zapytania jest cena noclegu. Ale dojeżdżając na miejsce spotkania napewno miejsc noclegowych miniemy dużo więc szybko będziemy mieli jakieś rozeznanie w cenach.
: śr gru 20, 2006 17:27
autor: Louie, Louie, Louie
No to nawet, ale rodzice razem zarabiają 1300 zł (ojciec sam- 500 zł). Więc nie mam co marzyć

. Strasznie żałuję. Arek, przekonaj moją mamę! Pliiiiiz

: śr gru 20, 2006 17:46
autor: ArCrack
Takie imprezy są organizowane co roku w styczniu, więc jeśli tym razem finanse stanowią problem, można próbować skompletować budżet na 2008

: śr gru 20, 2006 20:35
autor: Malediwy
Jeśli Twoi rodzice zarabiają tyle ile napisałeś to ja osobiście nie miał bym odwagi ich nawet namawiać na taki wydatek bo na pewno mają inne ważniejsze sprawy które mogliby za te pieniądze załatwić. I nie przejmuj się. Nie wszystko w życiu trzeba mieć...
Ale jeśli uda mi się znaleźć chętnych i pojadę to obiecuję Ci, że postaram się przywieźć Ci pamiątkę w postaci autografu Thomasa. Oczywiście obiecuję się o niego postarać bo czy się uda go dostać to gwarantować nie mogę.
: pt sty 05, 2007 22:16
autor: ArCrack
Malediwy pisze:Zdecydowałem się jechać na to spotkanie. Pod warunkiem jednak, że znajdę towarzystwo które pokryje koszty podróży.
Czy towarzystwo się znalazło i polska delegacja wybiera się do Koblencji?

: sob sty 06, 2007 18:13
autor: Malediwy
Niestety nie. Ci którzy wcześniej wyrazili swoją chęć wyjazdu wogóle na moją propozycję nie odpowiedzieli choć wysłałem im maile zanim ukazał się mój post na forum. Zresztą jak sam się pewnie zorientowałeś dopóki nie było konkretnej propozycji wyjazdu to temat był dość często poruszany a potem coś ucichło...