Strona 2 z 2

Re: Thomas a Dieter. Możliwości osiągnięcia komercyjnego suk

: śr cze 08, 2011 19:26
autor: jkris
Malediwy pisze:ja nie mógłbym dziś powiedzieć, że przez to jest mi wstyd, że kiedyś był dla mnie niemal bogiem! To by oznaczało, ze wstydzę się wszystkiego tego, co robiłem kierowany swoją pasją muzyczną przez ponad 20 lat. Zgadzam się! DB się już wypalił. Ale to chyba naturalna kolej rzeczy a nie powód do jakiekolwiek wstydu...
wiesz, kazdy z nas jest inny wiec daj mi prawo do mojego wstydu i zazenowania. kiedys rowniez byloby dla nierealne niekupienie nowego dziela Bohlena. dzis nawet mi sie tego odsluchiwac nie chce i moj wstyd jest zwiazany z tym, ze ten czlowiek robi to co robi zupelnie swiadomie. jestem pewien, ze gdyby postanowil sobie, ze napisze nowa plyte Blue Systemu w stylu jaki prezentowal ten zespol na poczatku swojej dzialalnosci, nasze odczucia moglyby byc zupelnie nne. dzisiaj nie musi sie wysilac, wystarczy splagiatowac kilka aktualnych hitow, dac do zaspiewania chwilowej gwiezdzie DSDS i platyna zapewniona. Bohlen poza tym jako czlowiek budzi we mnie odraze, bo zasady jakimi kieruje sie w zyciu sa dla mnie totalnie obce...
Thomas jest zupelnie innym czlowiekiem, po rozpadzie MT nie shanbil sie niczym czego musialby sie dzisiaj wstydzic (w moim odczuciu) a to, ze plyty jego nie odnosza sukcesow komercyjnych dla mnie nie ma znaczenia. zamiast patrzec na platynowe plyty z DSDS wole sluchac komercyjnych niewypalow Andersa. Sam potrafie ocenic czy cos jest dobre i nie potrzebuje do tego wynikow sprzedazy.

Re: Thomas a Dieter. Możliwości osiągnięcia komercyjnego suk

: śr cze 08, 2011 21:09
autor: Emil45677
jkris pisze:Sam potrafie ocenic czy cos jest dobre i nie potrzebuje do tego wynikow sprzedazy.
Mam dokładnie takie samo zdanie na ten temat. Wystarczy popatrzeć jaki badziew się teraz sprzedaje i zajmuje wysokie listy przebojów. Bez względu na to jak się sprzeda album "Two" dla mnie zapowiada się bardzo obiecująco i wygląda na to że spełnia moje oczekiwania po przesłuchaniu tych wszystkich próbek. Dieter to inna sprawa i trzeba być kompletnie ślepym żeby nie widzieć jak nabija teraz ludzi w butelkę... W zasadzie to całkowicie podzielam Twoje zdanie jkris.

Re: Thomas a Dieter. Możliwości osiągnięcia komercyjnego suk

: śr cze 08, 2011 21:43
autor: Malediwy
jkris pisze:wiesz, kazdy z nas jest inny wiec daj mi prawo do mojego wstydu i zazenowania.
A czy w którymkolwiek momencie Ci tego prawa odmówiłem? Podobnie jak Ty, i ja wyraziłem swoje zdanie i nic więcej...
jkris pisze:kiedys rowniez byloby dla nierealne niekupienie nowego dziela Bohlena. dzis nawet mi sie tego odsluchiwac nie chce i moj wstyd jest zwiazany z tym, ze ten czlowiek robi to co robi zupelnie swiadomie.
Ja już chyba nie bardzo Cię rozumiem... Wstydzisz się, że kupowałeś kiedyś płyty wybitnego muzyka a dzisiaj wstydzisz się za coś co nie Ty a on robi...
jkris pisze:Bohlen poza tym jako czlowiek budzi we mnie odraze, bo zasady jakimi kieruje sie w zyciu sa dla mnie totalnie obce...
Ja go nigdy osobiście nie poznałem i tak naprawdę nie znam zasad którymi w życiu się kieruje dlatego staram się oceniać i ewentualnie cenić jedynie jego działalność muzyczną... A w tym temacie niczym na pewno się nie "schańbił", w moim odczuciu oczywiście...
jkris pisze:Sam potrafie ocenic czy cos jest dobre i nie potrzebuje do tego wynikow sprzedazy.
Trudno Ci odmówić racji. Tylko zastanawiam się czy Ty jeszcze pamiętasz jaki jest temat tego wątku?...
Emil45677 pisze:Mam dokładnie takie samo zdanie na ten temat. Wystarczy popatrzeć jaki badziew się teraz sprzedaje i zajmuje wysokie listy przebojów. Bez względu na to jak się sprzeda album "Two" dla mnie zapowiada się bardzo obiecująco i wygląda na to że spełnia moje oczekiwania po przesłuchaniu tych wszystkich próbek. Dieter to inna sprawa i trzeba być kompletnie ślepym żeby nie widzieć jak nabija teraz ludzi w butelkę... W zasadzie to całkowicie podzielam Twoje zdanie jkris.
Cały jednak problem polega na tym, że temat tego wątku brzmi:
Thomas a Dieter. Możliwości osiągnięcia komercyjnego sukcesu
A więc prowokuje do tego, żeby się zastanowić dlaczego właśnie "taki badziew się teraz sprzedaje i zajmuje wysokie listy przebojów" a nie to co dla Ciebie i Chrisa, bez względu na to jak się sprzeda, zapowiada się obiecująco...
Zamiast wyżywać się na Bohlenie spróbujcie po prostu napisać coś w temacie. Podejrzewam, że dla większości czytelników tego forum twórczość Thomasa jest obiecująca a to co robi DB jest generalnie bee. Tylko wbrew tym odczuciom, nie odzwierciedlają tego wyniki sprzedaży. I o tym dlaczego tak jest coniektórzy próbują tu właśnie rozmawiać...

Re: Thomas a Dieter. Możliwości osiągnięcia komercyjnego suk

: śr cze 08, 2011 21:53
autor: jkris
Malediwy pisze:Ja już chyba nie bardzo Cię rozumiem... Wstydzisz się, że kupowałeś kiedyś płyty wybitnego muzyka a dzisiaj wstydzisz się za coś co nie Ty a on robi... (...)
Tylko zastanawiam się czy Ty jeszcze pamiętasz jaki jest temat tego wątku?...
czyzby problemy z czytaniem ze zrozumieniem? nie wiem, w ktorym miejscu napisalem, ze wstydze sie tego, ze kupowalem jego plyty. napisalem, ze wstyd mi za to co produkuje dzisiaj. jezeli nadal tego nie rozumiesz proponuje przejsc na PW, moze Ci to rozrysuje.
i w przeciwienstwie do Ciebie pamietam o czym jest watek i nie zauwazylem, abym od niego odszedl piszac jakby nie patrzec o Bohlenie i Andersie w odniesieniu do ich sukcesow.
Malediwy pisze:A więc prowokuje do tego, żeby się zastanowić dlaczego właśnie "taki badziew się teraz sprzedaje i zajmuje wysokie listy przebojów" a nie to co dla Ciebie i Chrisa, bez względu na to jak się sprzeda, zapowiada się obiecująco...
Zamiast wyżywać się na Bohlenie spróbujcie po prostu napisać coś w temacie. Podejrzewam, że dla większości czytelników tego forum twórczość Thomasa jest obiecująca a to co robi DB jest generalnie bee. Tylko wbrew tym odczuciom, nie odzwierciedlają tego wyniki sprzedaży. I o tym dlaczego tak jest coniektórzy próbują tu właśnie rozmawiać...
ten wpis jest na temat? a jezeli juz czujesz sie tu moderatorem to moze swoje uwagi przekazuj na PW i przede wszystkim nie bierz udzialu w rozmowie, ktora sam uwazasz za odbiegajaca od tematu watku.

Re: Thomas a Dieter. Możliwości osiągnięcia komercyjnego suk

: czw cze 09, 2011 9:25
autor: Malediwy
jkris pisze: ten wpis jest na temat? (...) przede wszystkim nie bierz udzialu w rozmowie, ktora sam uwazasz za odbiegajaca od tematu watku.
Pas w takim razie bo trudno Ci nie przyznać racji! Pomyliłem wątki i rozmówców... Ja myślałem, że to o możliwościach osiągnięcia komercyjnego sukcesu a tu tylko o rozgoryczeniu i palącym wstydzie...