Strona 2 z 5

Re: 2010 - Rok Thomasa Andersa ?

: sob wrz 25, 2010 11:40
autor: karuus
ArCrack pisze:Punkt widzenia będzie zależał od punktu siedzenia. W Polsce, Rosji itd. Thomas bije Dietera na głowę, bo tego drugiego w ogóle tu nie ma.
W Niemczech jest odwrotnie - Thomas odgrywa w mediach marginalną rolę, a Dieter to (lubiana czy nie) gwiazda pierwszej wielkości. Choć dziś już bardziej telewizyjna niż muzyczna.
Zgadzam się z tym stwierdzeniem :)
Osobiście stawiam na Thomasa, być może dlatego, że po prostu jest `obecny` :)

Re: 2010 - Rok Thomasa Andersa ?

: sob wrz 25, 2010 12:31
autor: Fanka MT
Popieram moja poprzedniczkę ;)Thomas ma tą przewagę wśród Polaków, że jest po prostu obecny w naszym kraju :) Szkoda, że fani Dietera nie mogą tak często spotykać się ze swoim idolem jak wielbiciele Andersa :(

Re: 2010 - Rok Thomasa Andersa ?

: sob wrz 25, 2010 13:42
autor: Peter
A ja pokuszę się o oceny dokonań ulubieńców:
Thomas 5/6 - plusy za koncerty w Polsce, bardzo dobry album, jeden mały minus za taki a nie inny sposób wydania płyty i problemy z dystrybucją.
Dieter - 3/6 jedyne co pozytywnego mogę o nim napisać to + za album Mehrzada, który mimo, że dość słaby w stosunku do potencjału Dietera, bardzo mi się spodobał, może będzie jeszcze jeden plusik za album Andrei. Minusy za aktywność solową i współpracę z Medlockiem.

Re: 2010 - Rok Thomasa Andersa ?

: sob wrz 25, 2010 14:42
autor: kmlyna
mam paru znajomych w Niemczech,ktorzy w ogole nie rozumieja ,co ja widze w Thomasie,nawet sie pytaja:a to on jeszcze cos nagrywa?w niektórych rejonach Niemiec ludzie go kojarzA,ale na zasadzie,a to ten ,co śpiewał w Modern Talking...
Aza to Dietera kojarzą wszyscy,chocby z TV

Re: 2010 - Rok Thomasa Andersa ?

: sob wrz 25, 2010 15:58
autor: atlantyda ;o)
Nie kojarzą go bo Thomas się zmienił.A wiele osób kojarzy Go wyłącznie w długich włosach,różowych spodniach i łańcuszkiem "NORA" ;) Mam sporo gazet niemieckich w których na tytułowiej stronie jest Thomas przeważnie z Claudią i Alexandrem, ostatnia z okresu wakacyjnego.Zresztą na YT można zobaczyć wywiady,reportaże i przeróżnego rodzaju teleturnieje z udziałem Thomasa.Dziwię się więc,że ludzie mieszkający w Niemczech nie kojarzą tego pana ;)...no chyba,że nie oglądają tego rodzaju programów ;)

Re: 2010 - Rok Thomasa Andersa ?

: sob wrz 25, 2010 17:14
autor: karuus
dokładnie, przecież Thomas też jest dosyć aktywny w różnego rodzaju teleturniejach, jak to już moja poprzedniczka napisała.
Ale wracając do mojej poprzedniej wypowiedzi, to jakoś od mojego pierwszego kontaktu z MT Thomas wywarł na mnie lepsze wrażenie, niż Dieter.
Jest taki naładowany pozytywnymi emocjami i przyciąga do siebie :)
Nie chodzi o to, że nie lubię Bohlena, jednak Thomas zdecydowanie jest na pierwszym miejscu...

Re: 2010 - Rok Thomasa Andersa ?

: sob wrz 25, 2010 17:48
autor: Dr Mabuse
Ja na chwilę obecną stawiałbym na remis ze wskazaniem na Thomasa. Remis ze względu na fakt, że żadne z tegorocznych wydawnictw obu panów nie powaliło mnie na kolana. Z drugiej strony, jeżeli musiałbym jednoznacznie wskazywać, to oddałbym głos na Thomasa, gdyż wg mnie album "Strong" zasługuje na większe uznanie niż "wypociny" Dietera (sory za określenie, ale z bólem serca twierdzę, że to właśnie słowo najdokładniej oddaje bieżące dokonania Dietera). Do tego dochodzi jeszcze aktywność Thomasa na estradzie, więc szala na jego korzyść przechyla się coraz bardziej. Czas pokaże czy album Adrei Berg odwróci ta tendencję. Jednak doświadczenie ze współpracy Dietera z DJ Otzi nie pozwala na zbyt duży optymizm :cry: .

Re: 2010 - Rok Thomasa Andersa ?

: ndz wrz 26, 2010 2:46
autor: IndependentGirl
Ja uważam, że ten rok należy do Thomasa, i może faktycznie jest to spowodowane tym, że Thomas dał w tym roku kilka koncertów w Polsce. Jednak bardziej daje odczuć fanom, że istnieje jako muzyk. I album Strong uważam za bardzo dobry. Jeśli chodzi o Dietera to kilka piosenek wpadło mi w ucho trochę bardziej, jednak nie ma tego odczucia, że istnieje jako muzyk, tylko jako kompozytor.

Re: 2010 - Rok Thomasa Andersa ?

: ndz wrz 26, 2010 9:06
autor: Gasolina91
Hmm...to w takim razie ciekawe co Thomas przygotuje dla nas w przyszłym roku...
mówił o 6 a może i 7 koncertach :D

Re: 2010 - Rok Thomasa Andersa ?

: ndz wrz 26, 2010 9:46
autor: Jasmine
Mimo że nie jestem na bieżąco z dokonaniami Thomasa i Dietera (nie angażuję się w słuchanie piosenek itd.) to moim zdaniem rok należy do Thomasa- za koncerty, za niezły album i taką otwartość dla fanów.
Z tego co teraz zauważyłam, Dieter ma gdzieś rynek europejski, zajmuje się niemieckim i trochę mi się to nie podoba. Po za tym te nowe piosenki.... Szkoda gadać :?

Re: 2010 - Rok Thomasa Andersa ?

: ndz wrz 26, 2010 12:23
autor: Fanka MT
atlantyda ;o) pisze:Nie kojarzą go bo Thomas się zmienił.A wiele osób kojarzy Go wyłącznie w długich włosach,różowych spodniach i łańcuszkiem "NORA" ;) Mam sporo gazet niemieckich w których na tytułowiej stronie jest Thomas przeważnie z Claudią i Alexandrem, ostatnia z okresu wakacyjnego.Zresztą na YT można zobaczyć wywiady,reportaże i przeróżnego rodzaju teleturnieje z udziałem Thomasa.Dziwię się więc,że ludzie mieszkający w Niemczech nie kojarzą tego pana ;)...no chyba,że nie oglądają tego rodzaju programów ;)
Dokładnie, mnie także to dziwi. Moja babcia pracuje w Niemczech i z tego, co mi powiedziała, na Thomasa można natknąć się bardzo często w tamtejszej telewizji ;) Podobnie jak zauważyła atlantyda, jego twarz gości na wielu tytułowych gazetach ;) Poza tym, na youtube znajdziemy nie jeden filmik, np wygłupy Andersa ze Steffenem (raz przebrali się za zespół Abbę i zaśpiewali "Waterloo") :)

Re: 2010 - Rok Thomasa Andersa ?

: pn wrz 27, 2010 18:21
autor: kmlyna
może to jest kwestia tego kto co ogląda i czego słucha,ja też nie wiem kto występuje w "Tańcu z gwiazdami",a ludzie się dziwią,no jak to nie wiesz kto??? :D

Re: 2010 - Rok Thomasa Andersa ?

: pn wrz 27, 2010 19:19
autor: Joanna91
Ja jestem za Thomasem. Nie śledzę dokonań Dietera i nie jestem w stanie ocenić jego osiągnięć w 2010 roku. Ale tak jak wcześniej zostało wspomniane, dla większości z nas to Thomas odgrywa główną rolę, ponieważ koncertuje w Polsce i jest zdecydowanie bliżej polskich fanów, niż Dieter. Zdecydowanie wolę Thomasa, co nie znaczy, że nie lubię Dietera, wręcz przeciwnie, bardzo doceniam pracę, ktorą kiedyś włożył w Modern Talking ale to tyle z mojej strony jeśli chodzi o Bohlena.

Re: 2010 - Rok Thomasa Andersa ?

: pn wrz 27, 2010 20:41
autor: Didi&Thomas
phantomas pisze:Nie wskazałbym na żadnego.
Jeden zamknął się na rynku niemieckim, generalnie do szczęścia wystarczają mu występy telewizyjne. Tworzenie muzyki ograniczył do bezwysiłkowego minimum.
Szansą na odbicie jest płyta dla Andrei, ale Dieter nie takie rzeczy już potrafił spieprzyć.
Mały plus za przyzwoitą płytę Medlocka.
Drugi odnosi sukcesy, ale chyba tylko w wyobrażeniu zagorzałych fanów. Brak jakiegokolwiek sukcesu na rynku niemieckim (nawet nie sukcesu tylko obecności), pomimo obietnic brak europejskiego wydawnictwa, bardzo umiarkowany sukces w Rosji, który generalnie jest mało znaczącym rynkiem muzycznym.
Do tego dochodzą koncerty na peryferiach ze stałym repertuarem MT. Czyli wszystko do czego zdążył przyzwyczaić.
Ja myślę że nie doczekamy się już powrotu "złotych" czasów ani w jednym ani w drugim wypadku. Uważam jednak że należy docenić to, co starał się w tym roku robić Thomas. Bardzo długo w 2009 "męczył się" z próbą wydania albumu "Good Karma". W końcu zdecydował się na niemalże despeacki krok, po który - o ile mnie wiedza w tym temacie nie myli - żaden inny "zachodni" wykonawca dotąd nie sięgnął. Zaangażował producenta z Rosji. A płytę - mimo, że wydana tylko w Rosji kupiło sporo Fanów w całej Europie, np. w Polsce - zamawiając je za różnym pośrednictwem z rosyjskich e-sklepów. Ja doceniam zaangażowanie Thomasa, to że nie odcina się od swoich korzeni jakimi było Modern Talking. I nie dziwię się że w Kielcach powiedział że jest bardzo dumny z tej płyty, bo powód do dumy ma. Płyta stała się platynowa. A ile wcześniej Jego solowych płyt osiągnęło taki status ? I wreszcie kontakt z Fanami - owszem bywał u nas wcześniej, przy okazji festiwalu w Sopocie czy Sylwestra we Wrocławiu, ale to w 2010 roku zawitał do nas na "prawdziwe", półtoragodzinne koncerty, z których każdy oceniony został (nie tylko przez Fanów) pozytywnie. Września, Nędza, Kielce - całkiem nieźle jak na jeden rok.
A Dieter - cóż...żałuję, ale muszę powiedzieć że coraz bardziej odcina się od swoich dawnych Fanów, starał się sięgać po młodszych za pośrednictwem zwycięzców DSDS. Dobrze, Jego wybór, ale dla mnie Dieter płynie w zupełnie innym kierunku w 2010 roku niż Thomas i nie tylko moje zdanie jest takie, że Jego świeże koncepcje muzyczne niekoniecznie trafiają w gusta "starych" Fanów, a Ci nowi na których stawia, raczej nie głosują na Jego muzykę a na wykonawców, zastanawiam się czy ktokolwiek kupując płytę np. Marashiego zwrócił uwagę na nazwisko kompozytora, a ja właśnie tak kiedyś kupowałem płyty. Kupowałem wszystko co wychodziło z fabryki przebojów Made in Dieter Bohlen. Dzisiaj jego kopmpozycje powinny być opatrzone innym logo: może np Nur fur Deutsche ? Bez urazy jeśli kogoś tym ostatnim stwierdzeniem dotknąłem ale naprawdę - bardzo tęsknie za "prawdziwym" Bohlenem i gdyby zrobiłby w tym roku cokolwiek dla swoich starych Fanów, nie wiem, może np. jakaś skladanka typu "The Best of Dieter Bohlen" ? Chciałoby się rzec "anything"... 8)

Re: 2010 - Rok Thomasa Andersa ?

: wt wrz 28, 2010 11:28
autor: fredka
Jestem fanką Thomasa i naturalnie odpowiem, że był to rok Thomasa. Pewnie dlatego, jak już inni wspomnieli, że właśnie w tym roku dał w Polsce wspaniałe koncerty. Nagrał wspaniałą nową płytę solową. Należy mu naprawdę pogratulować, gdyż jako nieliczny z piosenkarzy (a może i jedyny - nie wiem?) współpracujący z Bohlenem po rozstaniu z nim zrobił karierę solową. Oznacza to, że był i jest prawdziwym artystą.
Co do Dietera - w nawiązaniu do postu Didi&Thomas'a - myślę, że od początku jego pracy widać było, że ma do spełnienia inną rolą niż Thomas. Był i jest producentem. Rzeczywiście w latach 80-tych spełniał się znakomicie w swojej roli. Dla mnie super było to, że pisał dla różnych piosenkarzy i potrafił dla każdego wykonawcy napisać i skomponować piosenki pasujące akurat do danego artysty. Z przyjemością słuchałam tych nagrań. Natomiast przyznam, że nie podobają mi się nowe kompozycje Dietera. Brak w nich tej dawnej indywidualności, po której można było poznać, że wychodzą spod pióra Bohlena.

Re: 2010 - Rok Thomasa Andersa ?

: wt wrz 28, 2010 11:48
autor: fredka
Jestem fanką Thomasa, więc na pewno zagłosuję, że był to rok Thomasa. Pewnie dlatego – jak już inni pisali – bo dał wspaniałe koncerty w tym roku w Polsce, co było niezłą ucztą dla jego wszystkich fanów. Ponadto wydał swoją nową solową płytę. Myślę, że naprawdę należy pogratulować Thomasowi, gdyż jako jeden z nielicznych piosenkarzy (a może i jedyny?) ze współpracujących z Bohlenem po rozstaniu z nim zrobił karierę solową i należy przyznać, że udaną.
Co do Dietera, to uważam, iż od początku swojej pracy Bohlen miał i ma do spełnienia inną rolę niż Thomas. Był i jest producentem. I rzeczywiście w latach 80-tych wspaniale spełniał się w tej roli. Komponował piosenki dla różnych wykonawców i wyjątkowe dla mnie było to, iż potrafił dopasować się odpowiednim stylem muzyki do każdego artysty. Z przyjemnością słuchałam jego utworów. Teraz przyznam, że nie lubię słuchać nowych kompozycji Dietera. Brak w nich tej wyjątkowości, po której można było poznać, iż jest jego dziełem.