Witajcie,
Atlantydo nie przejmuj się takimi atakami , po prostu musisz nauczyć się to ignorować ,jak się nie da wygrać z wrogiem to trzeba się z nim zaprzyjaźnić jak to się potocznie mówi .
Ja jestem pokoleniem lat 80 , kiedy w podstawówce nie było miejsca na Modern Talking , wszyscy tego słuchali ale nikt się do tego nie przyznawał, a jak się przyznawał to był pośmiewiskiem całej szkoły , podwórka itd.
Ja się MT nigdy nie wstydziłam , dlatego byłam znana w całej szkole mało tego nosiłam na ręce bransoletkę z wygrawerowanym imieniem Thomas

chyba przez 15 lat to była moja manifestacja dla wszystkich mimo ze się ze mnie śmiali to ja to miałam gdzieś ,choć miało to jeden plus wszyscy przynosili mi plakaty i zdjęcia .Powiem ci jedno wtedy na ich ataki odpowiadałam tylko jednym zdaniem że kiedyś się z nim spotkam ,oczywiście wszyscy się śmiali, dziś w śród znajomych na NK mam właśnie większość z nich , i z satysfakcją wstawiam tam wspólne fotki z Thomasem i zdjęcia z autografem i imienną dedykacją i ciekawe czy nadal się śmieją myślę ze NIE ale nie wiele mnie to obchodzi , kto i co sobie o mnie myśli .
Ale to było 20 lat temu ale mimo czasu ludzie się nie wiele zmienili , nadal na to czego słucham reagują
co Modern Talking słuchasz ! tych pedałów...
Kiedyś szwagier wyśmiał mnie jak się wybierałam na koncert Thomasa do Bełchatowa , jak można tego słuchać że to wstyd że w jego rodzinie ktoś jeździ na takie koncerty ,zignorowałam jego atak, chociaż mnie to zabolało bo była cała rodzina plus jacyś jego goście, uśmiechnęłam się tylko i powiedziałam ze przywiozę ci autograf i pozdrowię od ciebie Thomasa .
Dziś już się ze mnie nie śmieje , pokazałam mu autograf od Thomasa ,a jak zobaczył filmik z Bełchatowa i zdjęcia z TA
szczęka mu opadła
Wiec najlepszą walka z takimi ludźmi jest udowodnienie że jest się prawdziwym fanem , nie kłócić się bo głupota ludzka jest po prosu czasem namacalna , a im więcej pokazujesz że cie to boli tym bardziej ci będą dokuczać.
Bo to są ludzie którzy żywią się twoimi emocjami,cieszą się jak tobie sprawią przykrość , znasz Thomasa i wiesz jaki jest, to sobie zawsze powtarzaj a ludziom i tak nie przegadasz na siłę nic nikomu nie udowodnisz ,nawet jak jej pod nos podstawisz artykuł o nim , czy podasz stronę na internecie to i tak znajdzie coś czym Cie obrazi .
Powodzenia i nie daj się prowokować ,szkoda nerwów i zdrowia .
Ja gdybym mogła to bym sobie na swoim samochodzie umieściła jakiś wizerunek Thomasa najlepiej ten z zegarkiem , ale tego to by mój maż by mi nie darował i nie wsiadł by więcej do tego samochodu .
