Strona 2 z 10
Re: II rozpad Modern Talking czyli koniec fantastycznego zes
: śr lip 21, 2010 21:04
autor: ArCrack
Bohlen nigdy i nigdzie nie był uznawany za boga - chyba że wśród fanatyków. Co zaś się tyczy toku wydarzeń zaproponowanego w poście, to jest on delikatnie mówiąc niewłaściwy. Po rozpadzie Modern Talking odbyła się najsłabsza w historii edycja DSDS, której "ogromny sukces" zaowocował zawieszeniem programu na rok a Bohlena pozostawił bez amunicji do podbijania list przebojów. Wszystko to co piszesz miało miejsce przed rozpadem i było jego bezpośrednią przyczyną a nie utwierdzeniem w słuszności decyzji.
Re: II rozpad Modern Talking czyli koniec fantastycznego zes
: śr lip 21, 2010 21:14
autor: Peter
Dzięki za zwrócenie uwagi. Pomyliłem chronologię, faktycznie pomieszałem fakty, bo myślałem, że płyty Daniela i Alexa i DSDS wyszły troszkę później. Nie chodziło mi tu jednak o edycję z 2004 z Ellisabeth Erl, ale właśnie o edycję z 2003 z Alexem, Juliette i Danielem K. No niepotrzebnie napisałem słowo później. Tu chodzi mi o to co było mniej więcej w okresie końca MT. Chodziło mi o to, że Bohlen rozwiązuję MT w 2003 roku zasłaniając się kreatywną pauzą jakiej potrzebuje i zostaje przy DSDS co jest łatwiejsze dla niego, to jak się potoczyła historia tego programu w 2004 mnie tu już nie interesuje....
A co do tezy o bogu Dieterze to czysta metafora, nie chodzi, że fani mają ołtarzyki z jego zdjęciem, ale chodzi o to, że jak Dieter stworzy jakąś nową płytę dla np: Medlocka, to na bw wszyscy uważają jakie to wspaniałe, jakie to genialne podczas gdy obiektywnie przyjąć poziom tego dzieła nie jest za wysoki.
Re: II rozpad Modern Talking czyli koniec fantastycznego zes
: śr lip 21, 2010 23:06
autor: Romantic Warrior
powody drugiego rozpadu? myślę, że była to grupa powodów (DSDS, odmienne charaktery, wiek, ...), ale mam taką przewrotną teorię, że przeważył jeden: Dieter chciał, aby MT został 'best selling German act ever', chciał przede wszystkim wyprzedzić w sprzedaży Boney M. niejakiego Franka F., którego nienawidzi... jak Modern Talking osiągnął status najlepiej sprzedającego się bandu niemieckiego cel został osiągnięty i duet się rozpadł...
co o tym myślicie?

Re: II rozpad Modern Talking czyli koniec fantastycznego zes
: czw lip 22, 2010 9:01
autor: Jasmine
Moim zdaniem MT rozpadlo sie przez angaz Dietera, Dieter zobaczyl ze jest swietnie, zaczal sie angazowac w rzeczy typu DSDS, MT odstawil 'na bok' bo wiedzial ze to niczego zlego nie spowoduje, Thomas na poczatku to pewnie akceptowal bo wiedzial ze nic MT nie zagraza, ale po jakims czasie sie wkurzyl, powiedzial co o tym sadzi, Dieter tez sie zdenerwowal ze jednak mu sie nie udalo (i ze ten 'smarkacz' mu sie sprzeciwia

) i postanowili tego dalej nie ciagnac i zakonczyli dzialalnosc. Pewnie tez przez wiek, pewnie przez slaba sprzedaz, tak naprawde nie wiadomo co bylo powodem, moze bylo cos co by nam nigdy nie przyszlo do glowy.
Re: II rozpad Modern Talking czyli koniec fantastycznego zes
: czw lip 22, 2010 9:55
autor: Gasolina91
Jak widać zespól może rozpaść się nie tylko przez kobietę...
Moim zdaniem DSDS to głowna przyczyna 2 rozpadu MT. A to że się nie dogadywali to już było wiadomo w latach 80.
Nie moża ciągnąć dwóch srok za jeden ogon, albo jedno albo drugie. Ciekawe jak by potoczyły się losy MT gdyby w Niemczech DSDS nie przypadło do gustu i program skonczył by się po 1 edycji...
Re: II rozpad Modern Talking czyli koniec fantastycznego zes
: czw lip 22, 2010 11:46
autor: Peter
Romantic Warrior pisze:powody drugiego rozpadu? myślę, że była to grupa powodów (DSDS, odmienne charaktery, wiek, ...), ale mam taką przewrotną teorię, że przeważył jeden: Dieter chciał, aby MT został 'best selling German act ever', chciał przede wszystkim wyprzedzić w sprzedaży Boney M. niejakiego Franka F., którego nienawidzi... jak Modern Talking osiągnął status najlepiej sprzedającego się bandu niemieckiego cel został osiągnięty i duet się rozpadł...
co o tym myślicie?

Nie wierzę, prędzej przez to, że MT już nie było w stanie osiągnąć 1 miejsca na listach, a produkcje DSDS jak najbardziej, a to przecież ma ogromne znaczenie dla Bohlena. To drugie miejsce pod koniec było na siłę osiągnięte i zawdzięczać to można tylko DSDS bo o nim opowiada "TV makes the superstar".
Re: II rozpad Modern Talking czyli koniec fantastycznego zes
: czw lip 22, 2010 12:12
autor: Jasmine
Do glowy mi przyszla jeszcze jedna teoria, chyba juz najmniej prawdopodobna ^^"
Dieter i Thomas widzac swoj sukces uznali ze tak to nalezy zostawic, nie tworzyc dalej, bo przez przypadek mogli by wszystko zepsuc, wiec uzgodnili ze zakoncza kariere MT by zespol mogl zostac 'legenda'. Dieterowi bardziej na tym zalezalo bo pojawilo sie DSDS wiec przystal na to z wielka checia.
Re: II rozpad Modern Talking czyli koniec fantastycznego zes
: czw lip 22, 2010 14:36
autor: Peter
Gdyby tak było nigdy by się nie zdecydowali na comeback w 1998 by nie psuć legendy.....
Re: II rozpad Modern Talking czyli koniec fantastycznego zes
: czw lip 22, 2010 14:45
autor: Jasmine
Byla moda na powroty zespolow z lat 80 i Dieter tez chcial podazyc za tym

Ale patrzac na Wasze pomysly i podsumowujac- jednym z powodow bylo DSDS i to jest najbardziej prawdopodobne
Re: II rozpad Modern Talking czyli koniec fantastycznego zes
: czw lip 22, 2010 14:48
autor: batman
Boże ale Towarzysze bredzicie. Już sie słuchacnie da. MT sprzedał ponad 130 mln płyt. Victory było na 1 miejscu a Uniwerse chyba na 2 jeżeli dobrze pamiętam. Nie sprzedawało się to gorzej niż America czy Alone. Hiciory z płyt nawet większe niż np Sexy Sexy Lover. Zespół był w szczytowej formie i ogromnie popularny ale znowu mogłoby nastapić przegrzanie materiału. Nie wolno zbyt szybko nasycic rynku. Zobaczcie co zrobiono z Bad Boys Blue. Dieter to zbyt duzy wyzeracz zeby robic takie błędy. 3-4 lata działać wycisnać co się da (dopóki się jest na szczycie) a potem 10 lat odcinac kupony (Blue System, inni wykonawcy, DSDS, telewizja itd). za 2-3 lata obaj panowie znowu stana obok siebie i nagrają nowe płyty (bądźcie spokojni) George Lucas tez zapowiadał że nigdy nienakreci nastepnych Gwiezdnych Wojen i co z tego wyszło. Nakręcił i nakręci dalsze bo to kopalnia pieniędzy i studnia bez dna tylko trzeba to robić umiejetnie. Wiekowo obu Panom daleko do Rolling stonesów czy Tiny Turner która wciąz występuje więc zdażymy dożyc III edycji MT
Re: II rozpad Modern Talking czyli koniec fantastycznego zes
: czw lip 22, 2010 14:52
autor: Pointrox
Cytując "Niepokonanych" Perfectu:
Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść
Niepokonanym
Wśród tandety lśniąc jak diament
Re: II rozpad Modern Talking czyli koniec fantastycznego zes
: czw lip 22, 2010 16:33
autor: Jasmine
Taaa.... Juz widze jak Dieter rzuca stolek z DSDS i pedzi do Thomasa by reaktywowac Modern Talking

Re: II rozpad Modern Talking czyli koniec fantastycznego zes
: czw lip 22, 2010 16:55
autor: mabuse89
batman pisze:za 2-3 lata obaj panowie znowu stana obok siebie i nagrają nowe płyty (bądźcie spokojni)
Nooo... a Elvis Presley wynajmuje u mnie pokój

Re: II rozpad Modern Talking czyli koniec fantastycznego zes
: czw lip 22, 2010 17:20
autor: ArCrack
batman pisze:Victory było na 1 miejscu a Uniwerse chyba na 2 jeżeli dobrze pamiętam. Nie sprzedawało się to gorzej niż America czy Alone.
Bzdury! Rzuć okiem także na kolejne tygodnie poza tym pierwszym, a zobaczysz różnicę miedzy Alone (4 tygodnie nr 1 w Niemczech) a Universe (po 3 tygodniach spadek poza pierwszą dwudziestkę). Po 9 tygodniach Universe nie było już na liście stu najchętniej kupowanych płyt w Niemczech, trzy kolejne tygodnie udało się wymęczyć dopiero po ogłoszeniu rozpadu. Szczytowa ta forma, nie ma co

@mabuse89 - batman pierwszy raz wspomniał o tych "2-3 latach" prawie dwa lata temu, więc spokojnie, powrót po prostu się opóźnia

Re: II rozpad Modern Talking czyli koniec fantastycznego zes
: czw lip 22, 2010 18:23
autor: Peter
ArCrack pisze:
Bzdury! Rzuć okiem także na kolejne tygodnie poza tym pierwszym, a zobaczysz różnicę miedzy Alone (4 tygodnie nr 1 w Niemczech) a Universe (po 3 tygodniach spadek poza pierwszą dwudziestkę). Po 9 tygodniach Universe nie było już na liście stu najchętniej kupowanych płyt w Niemczech, trzy kolejne tygodnie udało się wymęczyć dopiero po ogłoszeniu rozpadu.
Szczytowa ta forma, nie ma co
ArCrack pisze:Szkoda, że to już koniec. Dieter przy tej płycie był u szczytu mocy twórczej i dziś trochę brakuje takich nagrań. Z drugiej jednak strony - dobrze się stało, że zespół działalność zakończył tak dobrą płytą, nie zaś albumem w stylu "Here I Am" Blue System.
Czyli mam rozumieć, że w ciągu kilku lat zmieniłeś po prostu zdanie?
Re: II rozpad Modern Talking czyli koniec fantastycznego zes
: czw lip 22, 2010 19:00
autor: ArCrack
Nie zmieniłem, uważam, że najlepsze co Dieter zrobił w tej dekadzie przydarzyło mu się na ostatnich płytach Modern Talking. Moja subiektywna opinia na temat poziomu płyt Modern Talking nagranych po powrocie jest jednak mniej więcej odwrotnie proporcjonalna do wielkości ich sprzedaży.