Strona 2 z 4

Re: Najsłabsza płyta Blue System.

: ndz sty 11, 2009 21:10
autor: Daniel
Najgorszy jest zdecydowanie Here I am - "obrzydliwy" album.

Re: Najsłabsza płyta Blue System.

: pt sty 16, 2009 17:23
autor: Pointrox
Zdecydowanie "Here I Am".
Płyta mimo poważnej akcji promocyjnej nie osiągnęła zbytniego sukcesu.
Patrząc na promujące ją single, trudno się dziwić - o ile "Anything" to całkiem przyjemny utwór w stylu Johna Waite'a, to "Love Will Drive Me Crazy" to już kaszanka kompletna, patrząc z perspektywy melodyjno-tekstowej, jak i tego, że ten nieszczęsny kawałek wyszedł jako singiel <pokręcony>

A tak swoją drogą, ciekawe, jakby się potoczyła dalsza historia BS, gdyby nie porażka tego albumu? <bezradny>

Re: Najsłabsza płyta Blue System.

: pt sty 16, 2009 18:27
autor: Peter
Pointrox pisze:Patrząc na promujące ją single, trudno się dziwić - o ile "Anything" to całkiem przyjemny utwór w stylu Johna Waite'a, to "Love Will Drive Me Crazy" to już kaszanka kompletna, patrząc z perspektywy melodyjno-tekstowej, jak i tego, że ten nieszczęsny kawałek wyszedł jako singiel
Jest chyba odwrotnie, Anything to nudny utwór ze skrzeczącym woklem jakieś damy, którego nie mogę znieść i zawsze omijam ten utwór, A LWDMC jest wspaniałym utworem opowiadającym dość ciekawą historię o podróżach Dietera Bohlena, ddo tego całkiem fajna melodia, choć ten utwór jest bardzo do czegoś innego podobny, tylko ne znam tytułu, Co do płyty, to jest to bardzo dobry album, tylko te nieszczęsne Anything i Shame, shame, shame nie powinny się na nim w ogóle znaleźć. Singlami powinny być obok LWDMC także I miss you i You are lyin'.

Re: Najsłabsza płyta Blue System.

: pt sty 16, 2009 19:27
autor: Varcetti
Według mnie najsłabszym albumem jest X-Ten. Brzmienie jest tam takie jakieś nijakie. Co do Here I Am to podoba mi się tam Don't Do That (szkoda, że nie wyszedł na singlu) :)

Re: Najsłabsza płyta Blue System.

: pt sty 16, 2009 20:54
autor: Peter
Varcetti pisze:Co do Here I Am to podoba mi się tam Don't Do That (szkoda, że nie wyszedł na singlu)
Pewnie dlatego, że Systemsi przerabiali ten utwór. Też uważam, ze jest fajny.
Varcetti pisze:Według mnie najsłabszym albumem jest X-Ten. Brzmienie jest tam takie jakieś nijakie.
A może dlatego, że nie ma tam słynnych chórków?

Re: Najsłabsza płyta Blue System.

: sob sty 17, 2009 6:57
autor: Ninio
you are lyin to jedna z najlepszych pioseek Blue system,bardzo mi sie podoba i to calkiem od niedawna. Uslyszalem ja przypadkowo i bardzo wpadla mi w ucho. Tzn.slyszalem wczesniej gdy sluchalem albumu ale nieprzykula mojej uwagi. Co do albumu...to albo 21 century albo Hello America -za nawiazanie do tego nieszczesnego panstwa a pozatym piosenki nieporywaja mnie wogole. Moge posluchac Romeo & Juliet no i Heartache 09 jest fajne ale reszta niekoniecznie.

Re: Najsłabsza płyta Blue System.

: sob sty 17, 2009 9:56
autor: Daniel
Pointrox pisze: A tak swoją drogą, ciekawe, jakby się potoczyła dalsza historia BS, gdyby nie porażka tego albumu? <bezradny>
Gdyby ta plyta odniosla sukces, nie bylo by powrotu MT.
Wiec raczej powinnismy sie cieszyc, ze album jest taka kaszana :)

Na 2 miejscu zasłużenie uplasowal sie X-Ten.

A na 3 miejscu ankiety znajduje sie Backstreet dreams.
I to mnie dziwi, gdyz jest tam wiele swietnych kawalkow.
A sama plyta byla najwiekszym sukcesem w historii BS.

Ja na to miesjce wybralbym Body To Body - o wiele gorsza plyta niz Backstreet Dreams.
Body To Body to album dla wiebicieli DJ Bobo i Fun Factory, a nie Blue System.

Re: Najsłabsza płyta Blue System.

: sob sty 17, 2009 13:51
autor: punky linsky
Here I Am. Powód prosty - nagrania z tego albumu najmniej do mnie przemawiają. Jest tu znienawidzona przeze mnie kompozycja C'est La Vie ( słuchając tego pierwszy raz pomyślałem "co to ma być?!?" ), słabe ballady i ogólny misz-masz. Jedyne nagrania, jakich lubię słuchać z tej płytki to "Anything", "Baby Believe Me" i "You Are Lyin' ", ewentualnie jeszcze czasem "Every Day, Every Night". Najlepiej moje odczucia co do tego albumu wyrazi fakt, że gdy dowiedziałem się o powrocie MT kilkanaście tygodni po wydaniu HIA, niesamowita radość mieszała się z obawą przed totalną klapą, gdyż byłem wtedy przekonany, że Bohlen się skończył... Na szczęście bardzo się myliłem.
Nie mogę się nadziwić Waszej niechęci do "Backstreet Dreams" - narzekacie na aranżacje, natomiast ja pamiętam jaką furore robiła ta kaseta na każdej dyskotece na jaką ją zabrałem - poprostu taka wtedy była muzyka, takie dźwięki podobały się ludziom. Sam Marek Sierocki napisał w recenzji w Bravo, że ten album składa się z samych potencjalnych przebojów, to było COŚ. Do dziś słucham tej płytki z przyjemnością.

Re: Najsłabsza płyta Blue System.

: sob sty 17, 2009 14:49
autor: Gasolina91
punky linsky pisze: Jedyne nagrania, jakich lubię słuchać z tej płytki to "Anything",i "You Are Lyin' ",
Racja to są dość dobre kawałki.

Re: Najsłabsza płyta Blue System.

: sob sty 17, 2009 16:46
autor: Varcetti
Peter pisze:
Varcetti pisze:Według mnie najsłabszym albumem jest X-Ten. Brzmienie jest tam takie jakieś nijakie.
A może dlatego, że nie ma tam słynnych chórków?
Na Body Heat też nie ma chórków a płyta bardzo mi się podoba ;)

Re: Najsłabsza płyta Blue System.

: sob sty 17, 2009 16:54
autor: MichałT
punky linsky pisze:Nie mogę się nadziwić Waszej niechęci do "Backstreet Dreams"
Ja też :wink: Jest to zdecydowanie jeden z moich ulubionych albumów w dyskografii Blue System :D Znajdują się tam praktycznie same melodyjne i łatwo wpadające w ucho utwory, na czele z... nawet nie mam co wymieniać :wink: Tam wszystko jest genialne 8)

Pozdrawiam
Wielki Fan MichałT

Re: Najsłabsza płyta Blue System.

: sob sty 17, 2009 17:08
autor: atlantyda ;o)
Hello America jest nie do przetrawienia przeze mnie.

Re: Najsłabsza płyta Blue System.

: sob sty 17, 2009 17:14
autor: Peter
Varcetti pisze:Na Body Heat też nie ma chórków
A w Love suite?
Nie mogę się nadziwić, ze ktoś wybrał Walking on a rainbow, za nie długo ktoś zagłosuje na Obsession, nie ma tu szacunku dla świętości!!!!!!!!!!

Re: Najsłabsza płyta Blue System.

: sob sty 17, 2009 18:27
autor: Daniel
MichałT pisze:
punky linsky pisze:Nie mogę się nadziwić Waszej niechęci do "Backstreet Dreams"
Ja też :wink: Jest to zdecydowanie jeden z moich ulubionych albumów w dyskografii Blue System :D Znajdują się tam praktycznie same melodyjne i łatwo wpadające w ucho utwory, na czele z...
Z History, Operatorem, Dirty Money, Talk To Me...
Balladki tez sa bardzo fajne Ballerina Girl, Michael Has Gone For A Soldier...
Nie wiem co tu sie komus moze nie podobac, przeciez to 100% Bohlena i Blue System.

Re: Najsłabsza płyta Blue System.

: sob sty 17, 2009 18:50
autor: Peter
Daniel pisze:Z History, Operatorem, Dirty Money, Talk To Me...
Te, które wymieniłeś są najlepsze i mi się też podobają, Ballerina girl tez niczego sobie, problem w tym, ze obok tych ślicznych kawałków są albo nijakie - Backstreet heaven, I'm so excited albo z kipską aranżacją - Lovers in missing world. Jest ich więcej nawet niż na Here I am, bo tam tylko 2 się nie udały.

Re: Najsłabsza płyta Blue System.

: pn sty 19, 2009 17:39
autor: Jaro25
Backstreet dreams całkiem iny styl