Adi pisze:Gdyby kiedyś wymyślono prędkości ze Star Trek to może można by tam było latać na wycieczki.
Gdyby wymyślono napęd warp, tak jak w Star Treku, to teoria Einsteina wzięłaby w łeb

Jak wiemy, ze wzrostem prędkości ciała do c (prędkość światła), jego masa dąży do nieskończoności. W takim razie, jaka była by masa ciała, gdyby poruszało się ono choćby z prędkością warp 2 (10c)

Dodam, że z taką prędkością, dolecielibyśmy na Marsa (zakładając, że czerwona planeta, jest od nas oddalona o 390 000 000 km) w ok. 2 minuty i 10 sekund..... Nieźle, nie

Niestety każde ciało w próżni, posiadające jakąś masę, może zaledwie dowolnie zbliżyć się do prędkości c, ale nie może jej osiągnąć, więc napędy warp ze Star Treka, raczej odpadają... istnieje jednak, pewien hipotetyczny sposób, na "ominięcie" bariery prędkości nadświetlnej

Jest to tunel czasoprzestrzenny. Tunele te "łączące regiony tego samego wszechświata to mały obszar czasoprzestrzeni, którego brzegi są topologicznie zwyczajne lecz której środek nie jest zwyczajnie połączony." (wikipedia) Można to by było porównać do grubej książki

Na środku przedniej okładki wyznaczamy punkt A. Na środku tylnej okładki w ten sam sposób wyznaczamy punkt B. Jak najkrócej dostać się z punktu A do punktu B

Logika karze przez grzbiet książki... ale przecież można krócej

Bezpośrednio przez kartki od A do B. Droga skrócona. Tak można po krótce wyjaśnić działanie tuneli czasoprzestrzennych. Jednak i tu znajdą się problemy... Domniemany tunel działał by pewnie jak Most Einsteina-Rosena i żeby przesyłać nim energię i materię, trzeba by go było ustabilizować materią egzotyczną posiadająca
masę ujemną .....
Ale się rozpędziłem..... przepraszam, po prostu astronomia i fizyka to moje wielkie pasję i jak zaczynam o nich mówić (pisać) to nie potrafię skończyć
Ale może kogoś tym zainteresowałem

W każdym razie podziękowania dla tych, którzy dotrwali do końca "wykładu"
Pozdrawiam
Wielki Fan MichałT
PS Mam nadzieję, że sam się nie pogubiłem, pisząc te wywody z Astrofizyki
