Strona 2 z 4

Re: Zainteresowania pozamuzyczne

: pn gru 22, 2008 16:47
autor: Varcetti
Kiedy człowiekowi uda się wylądować na Marsie
Myślę, że właśnie gdzieś w latach 2050-2060. Mam na myśli ten plan gdzie NASA zamierza wysłać na orbitę kilka rakiet ares z zaopatrzeniem a na końcu z załogą po czym opuścić orbitę okołoziemską i rozpocząć podróż na marsa...

Re: Zainteresowania pozamuzyczne

: pn gru 22, 2008 17:26
autor: Peter
A ja interesuję sie Brazylią. Zaczeło się od tego, ze pisłem magisterkę na temat rozwoju gospodarczego \brazylii w latach 1500-2006. Więc wiem wiele na temat gospodarki, historii, później zainteresowałem się też geografią i językiem, który jednak się dość znacznie różni od portugalskiego.

Re: Zainteresowania pozamuzyczne

: pn gru 22, 2008 20:58
autor: Skyliner89MT
Ja interesuje się piłką nożną, Formułą 1 od 2002 roku, troche komputerami, samochodami. Moim idolem po Modern Talking jest Alessandro Del Piero. Kibicuje FC Barclonie, Liverpoolowi, Juventusowi, Wiśle Kraków i Polsce. Jeżeli chodzi o motoryzacje bardzo cenie sobie japońskie samochody i niektóre niemieckie. Nie lubie koreańskich, francuskich, włoskich, BMW i Volkswagenów. Aston Martin nie robi na mnie wrażenia. Ostatnio Mercedesy strasznie spadły z jakością i to już nie te samochody co kiedyś. Mazda, Toyota, Mitsubishi, Honda, Audi, Porsche, Saaby, Volvo to są marki. Jeszcze lubie Cadillaci, Dodge Challengera, Forda Mustanga, Chevroleta Camaro. W Polsce samochody japońskie są rzadko doceniane. Ale to samochody bardzo piękne i jednocześnie niezawodne. Przykład Mazda 6, Mazda RX-8, Toyota Avensis, Camry, Aurion, Avalon. Honda Accord, Legend itp itd.

Pozdrawiam :D

Re: Zainteresowania pozamuzyczne

: pn gru 22, 2008 21:08
autor: Peter
Ja wole zdecydowanie amerykańskie a moimim ulubionymi markami są Chevrplet i Cadillac.http://www.samochody.info/tapety/chevro ... 24x768.jpg
Obrazek

Re: Zainteresowania pozamuzyczne

: wt gru 23, 2008 0:04
autor: Adi
Varcetti pisze:Cytuj:
Kiedy człowiekowi uda się wylądować na Marsie

Myślę, że właśnie gdzieś w latach 2050-2060.
No to może tak by skoczyć na emeryturkę na Marsa? :lol: Gdyby kiedyś wymyślono prędkości ze Star Trek to może można by tam było latać na wycieczki. :D A może i zamieszkać gdyby zostały zbudowane miasteczka na wzór jak na Ziemi. Podsumowując też mnie interesuje kosmos, badanie planet i podróże kosmiczne. :wink:

Re: Zainteresowania pozamuzyczne

: wt gru 23, 2008 2:16
autor: MichałT
Adi pisze:Gdyby kiedyś wymyślono prędkości ze Star Trek to może można by tam było latać na wycieczki. :)
Gdyby wymyślono napęd warp, tak jak w Star Treku, to teoria Einsteina wzięłaby w łeb :wink: Jak wiemy, ze wzrostem prędkości ciała do c (prędkość światła), jego masa dąży do nieskończoności. W takim razie, jaka była by masa ciała, gdyby poruszało się ono choćby z prędkością warp 2 (10c) :?: Dodam, że z taką prędkością, dolecielibyśmy na Marsa (zakładając, że czerwona planeta, jest od nas oddalona o 390 000 000 km) w ok. 2 minuty i 10 sekund..... Nieźle, nie :?: :wink: Niestety każde ciało w próżni, posiadające jakąś masę, może zaledwie dowolnie zbliżyć się do prędkości c, ale nie może jej osiągnąć, więc napędy warp ze Star Treka, raczej odpadają... istnieje jednak, pewien hipotetyczny sposób, na "ominięcie" bariery prędkości nadświetlnej :wink: Jest to tunel czasoprzestrzenny. Tunele te "łączące regiony tego samego wszechświata to mały obszar czasoprzestrzeni, którego brzegi są topologicznie zwyczajne lecz której środek nie jest zwyczajnie połączony." (wikipedia) Można to by było porównać do grubej książki :wink: Na środku przedniej okładki wyznaczamy punkt A. Na środku tylnej okładki w ten sam sposób wyznaczamy punkt B. Jak najkrócej dostać się z punktu A do punktu B :?: Logika karze przez grzbiet książki... ale przecież można krócej :wink: Bezpośrednio przez kartki od A do B. Droga skrócona. Tak można po krótce wyjaśnić działanie tuneli czasoprzestrzennych. Jednak i tu znajdą się problemy... Domniemany tunel działał by pewnie jak Most Einsteina-Rosena i żeby przesyłać nim energię i materię, trzeba by go było ustabilizować materią egzotyczną posiadająca masę ujemną .....
Ale się rozpędziłem..... przepraszam, po prostu astronomia i fizyka to moje wielkie pasję i jak zaczynam o nich mówić (pisać) to nie potrafię skończyć :oops:
Ale może kogoś tym zainteresowałem :) W każdym razie podziękowania dla tych, którzy dotrwali do końca "wykładu" :wink:

Pozdrawiam
Wielki Fan MichałT

PS Mam nadzieję, że sam się nie pogubiłem, pisząc te wywody z Astrofizyki :wink:

Re: Zainteresowania pozamuzyczne

: wt gru 23, 2008 16:38
autor: Varcetti
Hmm... podróż na Marsa jest według mnie bardzo ryzykowna. Chyba bardziej niebezpieczna niż wyprawa Armstronga, Aldrina i Collinsa (Apollo 11). Jeden błąd może kosztować życie wszystkich sześciu astronautów. I teraz pojawia się pytanie czy to sprzęt zawiedzie czy może psychika astronautów... Wyobrażacie sobie siedzieć 1.5 roku w sześciu?

Re: Zainteresowania pozamuzyczne

: wt gru 23, 2008 19:53
autor: Adi
Varcetti pisze:Hmm... podróż na Marsa jest według mnie bardzo ryzykowna. Wyobrażacie sobie siedzieć 1.5 roku w sześciu?
Hm...2 astronautów i 2 astronautki, "dłuuuga" podróż. Mogłoby być ciekawie. Tak jak widziałem w jednym z filmów, chyba w "Misji na Marsa" :lol: :wink:

No jak młodsza to też myślałam o tym aby isć na germanistykę

: wt gru 23, 2008 21:23
autor: art_system
Wybieraj historię , byle nie język polski!!!! Mam zonę polonistkę, istne kongo w szkole i mnóstwo pracy wieczorami do póżnych godzin nocnych . Naprawdę odradzam i pieniędzy z tego praktycznie nie ma-niekt nie płaci za siedzenie w domu przy sprawdzaniu klasówek itp...ODRADZAM

Re: Zainteresowania pozamuzyczne

: wt gru 23, 2008 21:44
autor: Peter
No ale z historią jest podobnie, chyba, ze planujesz zostać na uczelni, to tylko wtedy to ma jakiś większy sens, tylko trzeb naprawdę lubieć ten przedmiot i poświęcać masę czasu na czytanie tysiąca tekstów, źródeł by poznawać najbardziej szczegółowe dane i rozwiązywać nie rozwikłane zagadki. To raczej nie dla mnie. Ja wolę przedmioty, dzięki którym można odwiedzać rózne kraje i czegoś się dowiedziec na ich temat: socjologia rozwoju/ekonomia rozwoju, międzynarodowe stosunki gospodarcze. To jest dopiero fajne, szczególnie jak wykłady prowadzi znany profesor, który był wicepremierem i ministrem finansów. Byłem na jego wykładach i on naprawdę potrafi zainteresować tym przedmiotem. Teraz mam mało czasu, ale to mnie interesuje i może będę miał jeszcze jakieś podyplomowe na SGH. Bardzo polecm tą uczelnię.

Re: Zainteresowania pozamuzyczne

: wt gru 23, 2008 22:48
autor: Didi&Thomas
A co myślicie o podróżach w czasie ? Ten temat fascynuje mnie bardzo. Ja najchętniej przeniósłbym się tak w lata 1985-86 :)
Jeszcze raz na nowo odkrył MT :)

Re: Zainteresowania pozamuzyczne

: wt gru 23, 2008 23:05
autor: Adi
Didi&Thomas pisze:A co myślicie o podróżach w czasie ?
No fajna perspektywa ale nie jest to możliwe. :) Poza tym zmiany w przeszłości mogłyby mieć fatalne skutki w ciągu zdarzeń przyczynowo - skutkowych, również na nas samych. A nie było by to na pewno tak jak to pokazują w serialach "sci-fi" <młotek> , że niby gdzieś tam w jakiś odcinku bohaterowie przeskakują w czasie, przeżywają różne przygody, wracają do swojego czasu i jest wszystko OK i z nimi i ze światem. :> Na pewno nie wszystkie działania podróżnika w czasie miałyby znaczący wpływ na przyszłość (bo np niegroźne potrącenie swoim ciałem jakiegoś pieszego idącego na chodniku) nie spowoduje w jego życiu nagłych zmian, potraktuje takie zdarzenie jako jedno z wielu i dalej będzie robił swoje w życiu a o całym zdarzeniu szybko zapomni, co innego jak go potrącimy samochodem albo noe nie wiem :?: hm...wręczymy jemu kupon z wygraną miliona złotych :D ). Na pewno np zabicie znaczącego polityka czy też inne działanie obliczone na większą skalę zmieniło by znacząco historię świata i wielu milionów ludzi - choć chyba nie wszystkich. Gdyby np. w Japonii zmienił się cesarz to dla mnie było by "wsio rybka"-chyba, że następcą by został jakiś dyktator "ala Hitler").
Wogóle to co opisuję nadaje się na materiał seriali fantastycznych. W rzeczywistości nie wiadomo wogóle czy człowiek przeżyłby taki skok w czasie :?: Niby jak można by było zakrzywić czaso-przestrzeń o ile wogóle to możliwe. Temat rzeka dla teoretyków, matematyków i fizyków. :wink:

Re: No jak młodsza to też myślałam o tym aby isć na germanistykę

: wt gru 23, 2008 23:43
autor: jkris
art_system pisze: Naprawdę odradzam i pieniędzy z tego praktycznie nie ma-niekt nie płaci za siedzenie w domu przy sprawdzaniu klasówek itp...ODRADZAM
ale malo kto pracuje 25h tygodniowo, ma 2 miesiace wakacji, ferie zimowe, platne roczne urlopy zdrowotne, wczesniejsze emerytury itd... badzmy obiektywni :twisted:

Re: Zainteresowania pozamuzyczne

: śr gru 24, 2008 0:31
autor: Adi
Proponuję bez polityki na tym forum. :roll: Po co się kłócić dodatkowo. :>

Re: Zainteresowania pozamuzyczne

: czw gru 25, 2008 16:06
autor: Peter
jkris pisze:ale malo kto pracuje 25h tygodniowo, ma 2 miesiace wakacji, ferie zimowe, platne roczne urlopy zdrowotne, wczesniejsze emerytury itd... badzmy obiektywni
Stawiam Krzysztofowi wielkiego browara, naturalnie za jego błyskotliwe stwierdzenia.
A co do zainteresowań to interesuje mnie zwiedzanie świata.
Ostatnio odwiedzilem to miasto:
Obrazek

Re: Zainteresowania pozamuzyczne

: czw gru 25, 2008 16:19
autor: Gasolina91
Ja strasznie chciałabym zwiedzić Egipt...piramidy, stare miasta itp. Egipt jest moją wielka pasją...jak również Majowie, Inkowie itp szczerze muwiąc to na chwilę obecną nie widzę siebie w innej roli niż nauczyciel histori...chciałbym inym przekazać to co najciekawsze tak jak przekazywała mi moja pani z histori z gimnazjum. Teraz jestem w 2 kl liceum i moja pani z histy ....buu no masakra po prostu. Ale to mnie nie zniechęca.
Po częsci interesuję sie kulturoznastwem - Amerykanistyka...

Dawniej chciałam zostac archeologiem...ale żeby dostać sie na ten kierunek trzeba zdawać na mautrze Geografię :/