atlantyda ;o) pisze:Hmmm...no wiesz Shizonek po pierwsze chcę nawiązać do głosu Thomasa,Ty nie miałaś z tym problemu żeby Thomasa nie pomylić z kobietą,a raczej jego głosu bo widziałaś zapewne najpierw teledysk Modern Talking
Nieee.. mylisz się, i to bardzo.

Pierwszy mój kontakt z MT to rozmyte wspomnienia z czasów szkolnych, gdy to, idąc ulicą, słyszało się ich piosenki z co drugiego okna..

No ale powiedzmy, że to się nie liczy, nie miałam nawet pojęcia "co to, kto to..". Bardziej świadomy kontakt z mojej strony to już schyłek lat 90 (pamiętam ich utworki lecące w radiu), ale nawet wtedy, znając ileś tam ich kawałków, nie miałam pojęcia, kto jest w tym zespole, ilu ludziuf, zero pojęcia, jak wyglądają, skąd pochodzą, no nic. Tylko znałam nazwę MT i ich piosenki...
Pierwszy raz zobaczyłam TA&DB na okładce
Back for good 
, i to wcale nie w 1998, tylko później, a pierwszy teledysk MT to wyobraź sobie, zaliczyłam jakieś
3-4 tygodnie temu..

Także - może to trochę zabawne, ale MT poznałam i polubiłam wyłącznie 'na słuch', zero sugerowania się (bądź też zniechęcania

) wyglądem, image'm, teledyskami.. (no może nie do końca, bo w dużej mierze 'ściągnął' mnie tu tegoroczny 'sopocki' Thomas..

)
Mnie w sumie kwestia chórków też nurtowała (od kiedy zajarzyłam, że zespół tworzą TA&DB

). Jakoś nieodparcie kojarzyły mi się one z Dieterem, nie wiem dlaczego, zresztą, co śmieszniejsze - do tej pory mi się z nim kojarzą, choć już dobrze wiem, że on w MT ani me ani be.. Ale jakoś mi tak pasuje do tego brzmienia...
Za Chiny natomiast nie pasowały mi owe chórki do Thomasa.. gdyby mnie ktoś usiłował przekonać, że to on je śpiewa, to bym się popukała w głowę z politowaniem..
Co do rapu, czułam, że to musi być 'ktoś obcy'

- taki charakterystyczny głos mają tylko czarnoskórzy raperzy.. nie da się nie rozpoznać..