Strona 2 z 11
: sob wrz 22, 2007 21:34
autor: ArCrack
Triko80 pisze:A tak właściwie czemu ten temat się podzielił na 2 części???
Temat się nie podzielił, Adrian_Dieter założył po prostu drugi o identycznym tytule. Są już połączone w jedno.
: sob wrz 22, 2007 23:21
autor: disco-man
Dlaczego italo i eurodisco wymarły tak szybko? Otoz dla mnie tez jest to zagadka niezwykle trudna. Moze wszyscy czuli przesyt tym stylem, bo przeciez powstalo tyle tysiecy czy nawet milionow utworow dyskotekowych w tak krotkim czasie .Lata 83-90 to baardzo urodzajny okres dla disco , szczegolnie w Europie.Michael Cretu,jak sam mówi czul zmęczenie produkuj,ąc taką muzyke, dlatego stworzyłEnigmę, czyli calkiem coś nowego.Widocznie,tak musialo być ,lecz pamietam ze bardzo żle przezylem upadek ery Italo,bylem strasznie smutny i jednoczesnie bardzo zly gdy rynkiem zaczely rzadzic takie kiepskie grupy jak 2 unlimited czy Ace of base. Ja myslę jeszcze za muzyka dyskotekowa ( ta najlepsza z lat 80, tworzona z wioelką pasją , melodyjna, głeboka, szlachetna i prawdziwa , zostala brutalnie zepchnieta ze szczytu przez agresywne nurty( rap, techno czy nawet młodzą siostrę dance) . Nastala bezduszna era , pusta i falszywa .Ludzie poszli za nią , dali sie wciagnac w ten wir , nieliczni tylko pozostali wierni swojej najwiekszej milosci , tej jedynej , niepowtarzalnej , prawdziwej i uczciwej-muzyce italo i eurodisco...
: ndz wrz 23, 2007 10:55
autor: Triko80
Dokładnie!!! Brawo!!! Tak samo myślę. Rap, techno, hip-hop to są agresywne nurty. Tam próbują przestraszyć śpiewaniem. Ta muzyka jest nieczuła, bezduszna. Słuchałem ostatnio przez ok. 1 rok takiej muzyki o której wspomniał disco-man. Jednak gdy "odkryłem" muzykę lat 80-tych to odczułem, że to jest to co kocham i nigdy nie zamieniłbym tego na nic innego - wspaniałe, melodyjne italo disco, melodyjny rock czy pop, cudowny synthpop panów z Pet Shop Boys (i nie tylko). Czyli najwidoczniej odpowiedzią na moje pytanie jest to, że ludzie się stali agresywni i stają się coraz bardziej źli i nieczuli...(oczywiście niewszyscy, bo widziałem w telewizji raperów, którzy i umieją się zachować, ale większość nie umie)
: ndz wrz 23, 2007 11:24
autor: disco-man
Ja tez mialem okresy fascynacji np techno ale trwalo to moze niecaly rok .Odkrylem ze cos tu nie gra, ludzie sie zmienili, nowe trendy byly halasliwe i nahalne. Narzucaly hulaszczy tryb zycia, wyzywajacy ubiór, calkowita wolnosc seksualna itd itd . Zrozumialem ze to nie jest swiat dla mnie, i wrocilem do swojej pierwszej , czystej i romantycznej milosci- muzyki ogolnie lat 80 . Co nie oznacza ze tylko tego slucam, kocham kazda muzyke ktora mnie porusza, dobra muzyka to taka , ktora chwyci cie za serce, ktora doda skrzydel, dobra muzyka to taka przy ktorej mozesz jednoczesnie wspaniale sie bawic , a zarazem uronic troche łez , łez szczescia i wzruszenia, ze slucha sie tak wspaniałej piosenki...Dlatego bardzo jestem szczesliwy ze coraz to mlodsi ludzi tacy jak Ty drogi Triko80,znajdują to czego dlugo szukali. Chwala tym nastolatkom, ktorzy nie ulegli dzisiejszej modzie, którzy nie dali sie porwac dzisiejszym mediom, ktore lansują perfekcyjny kicz i chłam...
: ndz wrz 23, 2007 14:24
autor: Adek
Ja nie dalem się porwac wspolczesnej kulturze i mediom, a muzyki z lat 80-tych slucham, bo mi się po prostu podoba i stram sie nie przyporządkowywac masom ani modą.
: ndz wrz 23, 2007 14:50
autor: jkris
disco-man pisze: Nastala bezduszna era , pusta i falszywa .Ludzie poszli za nią , dali sie wciagnac w ten wir , nieliczni tylko pozostali wierni swojej najwiekszej milosci , tej jedynej , niepowtarzalnej , prawdziwej i uczciwej-muzyce italo i eurodisco...
Triko80 pisze:Dokładnie!!! Brawo!!! Tak samo myślę. Rap, techno, hip-hop to są agresywne nurty. Tam próbują przestraszyć śpiewaniem. Ta muzyka jest nieczuła, bezduszna.
ludzie się stali agresywni i stają się coraz bardziej źli i nieczuli...
sorry ale to brzmi jak gloszenie jedynie slusznej prawdy, jak propaganda komunistyczna i jest najzwyklejszym generalizowaniem.
przeciez nie wszystko w latach '80 bylo takie slodkie i cukierkowe i nie wszystko co bylo pozniej i jest teraz jest zle, bezduszne itd...
lubie lata '80 ale mimo wszystko wiekszosc tego co slucham to nowe produkcje. wystarczy tylko dobrze poszukac...
Triko, posluchaj tego- to nowiutka piosenka, ktora ukaze sie na plycie dopiero na poczatku 2008roku i napisz co o niej sadzisz:
http://pl.youtube.com/watch?v=wZjPe3l0f ... ed&search=
: ndz wrz 23, 2007 20:13
autor: Triko80
To jest właśnie to co lubię najbardziej - tej piosence niewiele brakuje (moje odczucie). Jak dla mnie 9,5\10. To do dzisiaj się gra piosenki romantyczne? Dlaczego ja ich nigdzie nie słyszę? A Ty skąd o nich wiesz? I dlaczego się ich masowo nie słucha? - to jest zmieniona wersja mojego pytania.
: ndz wrz 23, 2007 20:24
autor: jkris
Triko80 pisze:To jest właśnie to co lubię najbardziej - tej piosence niewiele brakuje (moje odczucie). Jak dla mnie 9,5\10. To do dzisiaj się gra piosenki romantyczne? Dlaczego ja ich nigdzie nie słyszę? A Ty skąd o nich wiesz? I dlaczego się ich masowo nie słucha? - to jest zmieniona wersja mojego pytania.
wiedzialem, ze Ci sie spodoba

jak posluchasz kilka razy bedzie 11

zmien radiostacje, poczytaj w sasiednim watku czego sluchaja inni a z pewnoscia odkryjesz jakiegos wykonawce. ja pare lat temu odkrylem Sarah i jak dla mnie nie ma na swiecie lepszego glosu- jestem zakochany w jej muzyce na maksa

Tobie polecam jej plyte Harem- spodoba Ci sie na 100%.
co do tego co sie lansuje to zlozony problem... radio zet i rmf czyli najbardziej popularne radia w kraju graja wg mnie najgorsze badziewie. sa uzaleznieni od koncernow i graja to co im kaza- promujac czesto przy okazji miernoty...
: ndz wrz 23, 2007 20:30
autor: disco-man
Oczywiscie ze kazda dekada ma swoje dobre piosenki , ale jezeli chodzi o jakosc muzyki to oczywiste jest ze króluja lata 80. To niezwykly okres ,bardzo plodny, i oczywiscie ze nie wszystko co w tym czasie powstalo bylo dobre, bardzo duzo piosenek bylo kiczowatych i tandetnych Slucham muzyki bardzo roznej, od lat 50 do terazniejszych kawalkow, ale musi to byc muzyka ,ktora ma cos w sobie, tzw dusze...Nie glosze jedynej slusznej prawdy , ale zauwazmy ze lata 85-89 to chyba najlepszy okres, w zadnym innym okresie nie napisano tylu wspanialych piosenek , tak cudownie zaaranzowanych i z tak wspanialymi melodiami.Najwiekszy wplyw na owe czasy mialy grupy Abba i Modern Talking, zespoly ktore umiejetnie przelamaly stereotypy muzyki rozrywkowej i dzieki nim wielu muzykow podazylo ich sladem. Co do Sary Brightman,to bardzo ja lubie, mam jej kilka plyt,ma wspaniały głos, stworzyla doskonale duety z min A.Bocelli i Tomem Jonesem.Moimi ulubionymi plytami są oczywiscie Dive, Fly i Eden. A masz moze JKRIS plyte Ofry Hazy z 97 roku? Przepiekna plyta za ktora stoi Frank peterson,( album Dive Sary B.)
: ndz wrz 23, 2007 20:43
autor: jkris
disco-man pisze: A masz moze JKRIS plyte Ofry Hazy z 97 roku? Przepiekna plyta za ktora stoi Frank peterson,( album Dive Sary B.)
Frank Peterson stoi za kazda plyta Sarah (od poczatku lat '90), przez kilka lat byl takze jej facetem. plyty Ofry niestety nie mam ale skoro to Frank byl producentem to postaram sie wejsc w jej posiadanie. na plycie Sarah "Harem" jest piosenka, w ktorej wykorzystano wokal Ofry- Mysterious Days...
: ndz wrz 23, 2007 20:50
autor: Triko80
Ja też słucham muzyki od lat 50-tych do współczesnych, ale dzisiaj rzadko co mnie przyciąga głęboko... Ja też lubię praktycznie wszystko, ale nie we wszystkim poprostu znajduję ten swój ideał. Ach... Ja mam takie dziwne coś w sobie - nawet starsza siostra mnie nie rozumie. Nawiązując do wypowiedzi disco-mana, to on ma rację, że wtedy poprostu był taki rozkwit muzyki. Dzisiaj już tego nie mamy, a nawet jak mamy to mało kto o tym wie.
: pn wrz 24, 2007 11:32
autor: Atlantis
Wszystko kiedyś się kończy i tak powinno być. Generalizowanie, że lata 80. były jedynie słusznymi jest nieco niesprawiedliwe. Każda dekada miała swoich gigantów i swoje miernoty, ale zawsze grało się to, co przynosiło pieniądze. Lata 60. to okres The Beatles czy The Rolling Stones, 70. Pink Floyd, 80. to Modern Talking, ale i np. Michael Jackson. Nie wolno zapominać, że ta wychwalana tu dekada oprócz świetnych melodii charakteryzowała się bardzo prostymi aranżacjami, często bezsensownymi tekstami, w żadnym innym okresie nie ma chyba też tylu zapożyczeń i słysząc dany kawałek jestesmy w stanie z całą pewnością stwierdzić, że to lata 80. Takie np Don' Walk Away Suzanne BBB w wersji maxi ma np. spory kawałek wzięty z In The Heat Of The Night Sandry, takich wpadek jest znacznie więcej.
W latach 80. czasy największej świetności mieli też artyści, którzy później zwyczajnie się wypalili jak wspomniany wyżej Jackson.
Ostatecznie nawet Bohlen i płyty Modern Talking, mimo nawiązywania
czasem do starszych płyt (Mrs. Robota)grali jednak inaczej i nie byli żałosną karykaturą samych siebie. Dieter z resztą próbował lat 80. na początku następnej dekady, ale efekt na Beackstreet Dreams jest już bardzo słaby, brzmi nijako i trzeba było pójść w inną stronę, czasem nawet w stronę rąbanek jak Dicky Down.
Dziś promuje się to co jest modne i trudno mieć o to do komercyjnych stacji radiowych pretensje. Trzeba zauważyć, że sporo obecnych wykonawców w oczywisty sposób nawiązuje do tamtych lat, pożyczając całe fragmenty melodii (jak chocby Won't Be Crying tonight ze Strangelove Depechów lub po prostu nagrywa mało udane covery).
I dziś można znaleźć miłą melodyjną muzykę, mnie ostatnio wpadła w ucho płyta Sunrise Avenue, wszystkim polecam też Depechów, przede wszystkim nagrania live oraz płyty Violator i Ultra, fanom lat 80. natomiast Black Celebration.
Co prawda nie było to do mnie, ale utwór jest rzeczywiście rewelacyjny.
: pn wrz 24, 2007 12:21
autor: jkris
Atlantis pisze:Co prawda nie było to do mnie, ale utwór jest rzeczywiście rewelacyjny.
do Ciebie tez

Sarah zarazilem juz mnostwo osob, jezeli przybedzie kolejna to doskonale.
mam dla Was takze cos co z pewnoscia spodoba sie kazdemu tutaj. moja ulubiona piosenka, ktora nie ukazala sie na zadnej plycie dostepnej w sklepie a jedynie na wydawnictwie sprzedawanym podczas koncertow.
jest rewelacyjan, szybka i ma w sobie cos z MT
My Imagination
http://jkris.wrzuta.pl/audio/gEJq6QvHR4 ... magination
: pn wrz 24, 2007 12:29
autor: adamstan
Świetna piosenka

: pn wrz 24, 2007 14:35
autor: YaQb85
Czy ja wiem czy muzyka z lat 80-tych charakteryzowała się prostymi aranżacjami? W wielu wypadkach pewnie tak było ale nie zapominajmy, że był to okres kiedy muzyka oparta głównie na syntezatorach przeżywała swój rozkwit. Narodziło się wiele nowych nurtów. Jedni wyznaczali ówczesne trendy a inni poddawali się modzie. Wiele zespołów rockowych zaczęło korzystać z tego praktycznego instrumentu. Niektórzy kombinowali bardziej, inni szli na łatwiznę i naturalną koleją rzeczy była ewolucja tej muzyki. Świat nie stoi w miejscu dlatego teraźniejsza muzyka też przeminie i pewnie za kilka, kilkanaście lat dzisiejsza młodzież też będzie wspominać z łezką w oku Britney, Rihanne i inne współczesne gwiazdy.
A skoro tak polecacie to i ja zarekomenduje coś, mojego ulubionego zespołu.
Wczesne, nieopierzone Depeche Mode, które być może komuś się tutaj także spodoba.
Told You So (Live 1984)
http://pl.youtube.com/watch?v=9Q55Gmey7wE
pozdrawiam
: pn wrz 24, 2007 15:07
autor: Prophet5
YaQb85 pisze:[...] A skoro tak polecacie to i ja zarekomenduje coś, mojego ulubionego zespołu.
Wczesne, nieopierzone Depeche Mode, które być może komuś się tutaj także spodoba.
Told You So (Live 1984)
http://pl.youtube.com/watch?v=9Q55Gmey7wE
pozdrawiam
I cudny, niebieski
E-mu Emulator. Właściwie to od tej maszyny zaczął się cyfrowy sampling
(wcześniej np. twórcy tzw. muzyki konkretnej używali do tego magnetofonów szpulowych).