Re: Co najbardziej kochacie w Thomasie Andersie
: wt cze 07, 2011 10:30
Też się spotykałam z takimi komentarzami,aż nóż w kapsie się otwieraGasolina91 pisze:Wielu znajomych mówi, że Thomas rusza się jak gej.
Polskie forum fanów Thomasa Andersa i Dietera Bohlena
https://webh.heavenofsystem.com/
Też się spotykałam z takimi komentarzami,aż nóż w kapsie się otwieraGasolina91 pisze:Wielu znajomych mówi, że Thomas rusza się jak gej.
Niestety tu nie mogę przyznać Ci racji. Thomas z 2006 roku, czyli ten „Gentleman of Music”, to już nie to samo co dziś. Wystarczy porównać te dwa niżej zamieszczone zdjęcia:CheriLady pisze:To że jest niezmiennie sobą

Nie prawda,widziałam Go kilka lat temu i tydzien temu-zachowuje sie tak samo:czyli ma to we krwi.Kuba.K. pisze:Thomas już nawet inaczej zachowuje się na scenie niż jak rok, czy dwa lata temu. Ma inne gesty i ruchy, które mi osobiście do przydomku „Gentleman” nie pasują. Czy „Gentleman of Music”
Mocne słowa. Przyznam, że nie odbierałam tej piosenki w ten sposób. Ot, tekst, żadne utożsamianie się wykonawcy z postacią z piosenki... Jeśli np. jakaś aktorka gra panią lekkich obyczajów to nie znaczy, że ma takie predyspozycje czy ukryte pragnienia bycia nią.Kuba.K. pisze:Zwykły słuchacz z radia pamięta tylko pierwsze refreny i w nosie już ma ostatnie zdania. Całość to dla niego (przepraszam jak urażę zwolenników tej piosenki), męska prostytutka w wydaniu Thomasa Andersa.
Co właściwie kryje się za tym niezwykłym określeniem Gentleman of Music?Kuba.K. pisze:Czy „Gentleman of Music” pozwoliłby na wydanie singla o tytule „Gigolo”?
Artystyczna „rzeczywistość” nie miesza mi się z tą prawdziwą rzeczywistością.ArCrack pisze:Niektórym artystyczna fikcja się miesza z rzeczywistością
Muzyka, jeśli większość z was zapomniało, ma nieść ze sobą jakieś przesłanie. A jakie przesłanie niesie za sobą „Gigolo”?atlantyda ;o) pisze:przecież to nie jest opowieść z jego życia.
Zdjęcie może pochodzi z 2004 roku, lecz porównując to zdjęcie ze zdjęciami z sesji do albumu „Songs Forever”, to nie różnią się te zdjęcia (czytaj: styl Thomasa) zbyt wiele.ArCrack pisze:Poza tym, zamieszona fotka pochodzi z 2004 roku
Nikt na świecie, nawet papież, nie jest nieskazitelnie doskonałym, więc i ja za takiego się nie uważam. Jednakże uważam, iż Thomas posunął się zbyt daleko i takie jest moje zdanie.atlantyda ;o) pisze:Czy też uważa się za nieskazitelnie czystego człowieka?
Taaak. To przestudiuj sobie teksty Modern Talking. Tamte teksty to były arcydzieła sztuki piśmienniczej. Co tekst to inne przesłanieKuba.K. pisze:
Muzyka, jeśli większość z was zapomniało, ma nieść ze sobą jakieś przesłanie. A jakie przesłanie niesie za sobą „Gigolo”?
Większość piosenek dziś nie ma żadnego sensu i Thomas poszedł w ślady tych wszystkich dzisiejszych artystów, którzy chcą się przypodobać publiczności.
....edmund1974 pisze:Taaak. To przestudiuj sobie teksty Modern Talking. Tamte teksty to były arcydzieła sztuki piśmienniczej. Co tekst to inne przesłanie
A jakie przesłanie niosą piosenki Modern Talking?Blue System....Britney Spears itp....Kuba.K. pisze:Muzyka, jeśli większość z was zapomniało, ma nieść ze sobą jakieś przesłanie. A jakie przesłanie niesie za sobą „Gigolo”?
No teraz to pojechałeśKuba.K. pisze:Pytanie teraz, czy lepiej zapamiętać Thomasa jako Gentlemana w czarnym garniturze i pół długich włosach, czy jako pajaca który ciągle się przebiera w różnego rodzaje stroje w jakie mu wytwórnie każą?
Znam takich artystów co zmieniają swój styl sceniczny i nieraz na dobre im to wychodzi.Thomas chyba za bardzo się nie zmienił.Widywałam go na scenie wcześniej i bardzo niedawno i różnicy nie dostrzegam.Co do tekstu piosenki Gigolo to po prostu ją świetnie śpiewa.Nie należy go utożsamiać z tekstem piosenki!!!On bardziej jest Romeo niż Gigolo.Przydomek Gentelman? to nie przydomek-on jest gentelmanem w każdym calu i nie tylko of music!!!!Kuba.K. pisze: Thomas leci już w komercję i w to, by przypodobać się słuchaczom. Wiadomo, że z czasem gusta na muzykę się zmieniają, ale ceniący się artyści nie zmieniają gwałtownie swojego stylu scenicznego. Thomas już nawet inaczej zachowuje się na scenie niż jak rok, czy dwa lata temu. Ma inne gesty i ruchy, które mi osobiście do przydomku „Gentleman” nie pasują. Czy „Gentleman of Music” pozwoliłby na wydanie singla o tytule „Gigolo”
Dokładnie! Kurcze, to przecież widać na każdym kroku... Jakoś nie słychać o ekscesach z jego udziałem czy skandalach.. Szarmancki, poważnie traktujący swoją pracę i fanów... Gentlemanem się nie zostaje. Nim się albo jest, albo nie - to trzeba mieć we krwi. Thomas ma.michal.czeslaw pisze:Co do tekstu piosenki Gigolo to po prostu ją świetnie śpiewa.Nie należy go utożsamiać z tekstem piosenki!!!On bardziej jest Romeo niż Gigolo.Przydomek Gentelman? to nie przydomek-on jest gentelmanem w każdym calu i nie tylko of music!!!!