Strona 1 z 1
piąty album fancy'ego FIVE
: sob maja 19, 2007 21:49
autor: jason
witam.co sądzicie o tym albumie z 1990 roku?pytam bo go nie mam a ciekawi mnie czy jest lepszy według fanow od albumu FLAMES OF LOVE z 1988.chodzi mi o to czy warto go poszukac?
: ndz maja 20, 2007 1:15
autor: disco-man
Album jest słabszy od Flames of love aczkolwiek dla kazdego fana eurodisco to pozycja obowiazkowa. Album Flames... to prawdziwe arcydzielo praktycznie bez slabych piosenek a the fifth mial tylko jeden przeboj-When guardian angels cry, co nie oznacza ze pozostale songi sa zle. Wedlug mnie to bardzo dobry album zawierajacy kilka doskonalych piosenek- moja nr 1 to All we need is to believe, przypominajacy klimatem arcydzielo Moscow is calling! Fancy to bardzo dobry i uznany muzyk w Europie talentem dorownuje nawet Bohlenowi, rowniez produkowal i pisal piosenki dla wielu innych gwiazd, takze po co bys nie siegnal z "firmy" Fancy na pewno bedziesz bardzo zadowolony!

: ndz maja 20, 2007 10:28
autor: jason
dzięki za informacje.oczywiscie posiadam FLAMES OF LOVE, HIT PARTY, I te starsze albumy.skoro tak sądzisz ze the fifth jest tez dobry, to postaram sie go tez zdobyc.
pozdrawiam.
: ndz maja 20, 2007 10:55
autor: Pkmodern
Wśród 19 albumów jakie posiadam Fancy'ego (licząc w tym składanki) "5" jest u mnie doś ciepło przyjętym albumem. Co prawda te wcześniejsze uważam za lepsze (takie skrzywienie lat 80-tych

) bowiem "5" to jakby na to nie patrzec to już 1990 rok. Ale aby poznac co zaprezentował nam ten również Wielki wykonawca muzyki Disco - konieczne jest zapoznac się z "5"!
: śr maja 23, 2007 11:57
autor: jason
jescze paciagne tamat Fancyego.chcialem zamowic ten piąty album ale w sklepie inetrnetowym(mysle że najaktualniej zaopatrzonym), nie ma go. sa te co mam albo same kompilacje.ale zauwazylem tytul jego płyty w spisie hasła"FANCY':voices from heaven".wiecie cos o tym albumie.Z ktorego roku jest i czy warto go zamowic.?
: ndz maja 27, 2007 0:57
autor: disco-man
To album z 2004 roku, ale praktycznie nie rózni sie od albumu Christmas in Vegas z 1996 roku, więc jeśli masz ten album to odpuść sobie zakup Voices from heaven.
: śr cze 06, 2007 19:57
autor: jason
a ja jescze zapytam co sądzicie o albumie BLUE PLANet-Fancy and band?
mam ten album na kasecie i mi osobiscie sie raczej podoba, ma taki swoisty klimat.jakie jest Wasze zdanie?
: śr cze 06, 2007 20:00
autor: disco-man
To jeden z najlepszych albumow Fancego, a na pewno najlepszy z lat 90!
: sob cze 16, 2007 19:47
autor: jason
dzisiaj obejrzalem w sieci teledysk Fancy'ego"No tears".i musze przyznac ze dla mnie rewelacja.czy ta piosenka pochodzi z albumu Five?
: śr lip 11, 2007 21:20
autor: jason
witam.wybaczcie że ja ciągle ciągne wątek FANCY-FIVE ale dzisiaj ja dostałem tylko nie mam spisu tytułów piosenek na tej płycie.a na stronie Fance'ego akurat tego spisu brak.czy ktos będzie tak dobry i napisze spis utwrow z tego albumu?
: śr lip 11, 2007 21:30
autor: Mateusz
1. When Guardian Angels Cry 4:10 (Fancy/A. Weindorf/O. Pinion)
2. Like You 3:31 (R. Toss/G. Miller/G. Moll)
3. Second Hand Paradise 3:41 (R. Toss/G. Miller/G. Moll)
4. All We Need Is To Believe 4:03 (N. Beyerlein/R. Toss)
5. Islands Of Dreams 4:15 (R. Toss/G. Miller/G. Moll)
6. Love Never Dies 4:07 (G. Miller/R. Toss/ G. Moll)
7. Bride In Black 3:44 (R. Toss /N. Beyerlein/S. Lorenz)
8. It’s Only Loneliness 3:25 (A. Weindorf/ Fancy/O. Pinion)
9. Saint Marie De La Mer (Stop It Right Now) 3:20 (A. Weindorf/ R. Toss/S. Lorenz)
10. In The Rain Again 3:34 (G. Miller/R. Toss/ G. Moll)
11. Lost In Love 3:48 (R. Toss/ G. Moll/G. Miller/P. Bishoff)
12. C’est La Vie 3:51 (N. Beyerlein/R. Toss / S. Lorenz)
Totall time: 45:35
: pt sie 03, 2007 11:14
autor: Daniel
jason pisze:dzisiaj obejrzalem w sieci teledysk Fancy'ego"No tears".i musze przyznac ze dla mnie rewelacja.czy ta piosenka pochodzi z albumu Five?
"No Tears" ukazalo sie tylko na maxisinglu wraz z innym swietnym kawalkiem "Follow Me". Tych piosenek nie ma zadnym albumie - chyba ze na jakims składaku-dziwaku
Co do płyty Five uwazam ze jest naprawde bardzo dobra !
Oczywiscie nie tak dobra jak "Flames Of Love" (bo to przeciez wizytowka Fancyego), ale naprawde warto "Piątkę" posiadać. Milion razy lepsza od płyty kolejnej (Six - Deep In My Heart), ktora jest kompletnym nieporozumieniem. "Five" ma taki swoj własny klimacik, rozni sie od plyt poprzednich, jest mocniejszy, troche houseowy beat (ale bez przesady), ma tez swietny kawalek singlowy "When Guardian...". Ta płyta to naprawdę "porządny kawałek Fancy'ego" ! POLECAM.
: pn sie 06, 2007 15:24
autor: jason
teraz jak juz mam ten album-zgadzam sie z Tobą Daniel.świetna płyta.ale faktycznie Flames of love jest lepsza.