Nagrania nie są nawet złe, ale ten jego wokal psuje całe wrażenie
A, i Spanish Guitar brzmi jak cover Big In Japan
Niezupełnie. "Grzechy główne" Systemsów pozostały. Melodie faktycznie lepsze. Natomiast aranże... hmm.... nutki się zgadzają, ale brzmienia już nie bardzo - dalej brzmi płytko niemal jak polskie produkcje z początku lat '90 - krótko mówiąc, Milano coverujące MTMateusz pisze:Panie i Panowie - mamy 7 płytę Modern Talking z lat 80bo tak brzmi ten album. Naprawde polecam gorąco, świetne melodie, wokal Ashleya jakby lepszy
SIB się postarali bo aranże i melodie duzo lepsze niz na ich własnym albumie!
Tu sie zgadzam - 3 ostatnie kawałki na albumie nie licząc bonusowego to porażka, m.in.adamstan pisze: zwłaszcza Never Say Never - porażka
Jakoś do New Collective nie umiem sie przkonać i nawet płytkie brzmienie SIB podoba mi się bardziej niż to które prezentują panowie z "polskiego Modern Talking", a wokal Ashleya moim zdaniem zdecydowanie lepszy od wokalu Dulewicza.adamstan pisze:Nadal moim ulubionym albumem "MT-naśladowczym" jest "Chinatown" New Collective.
Oj nie nieadamstan pisze:Opinia na razie po przesłuchaniu fragmentów ze stron Ashleya. Może po całości zmienię zdanie
No kawałek jest konkret;) Z "Body to body" BS mi sie kojarzy.Blue Forever pisze:zkoda że nikt z was nie napisał o MOIM ulubionym (już) kawałku z tej płyty czyli numerek 1. "Operation Love".
W kwestii formalnej głównym wokalem Collective / New Collective był Piotr Sulikowski.Mateusz pisze: Jakoś do New Collective nie umiem sie przkonać i nawet płytkie brzmienie SIB podoba mi się bardziej niż to które prezentują panowie z "polskiego Modern Talking", a wokal Ashleya moim zdaniem zdecydowanie lepszy od wokalu Dulewicza.
Panie Robercie podpisuje sie pod tym wszystkimi kończynami jakie posiadamROBERT_LATO pisze:Przyznam - że jestem pod wrażeniem całości - kawał dobrej roboty - jak dla mnie to najlepszy album SIB-ów.Póki co od 3 dni nie słucham niczego innego i jeszcze mi się nie znudziło Poza "Operation..." moimi faworytami są "Do You Remember", "Back To The Summer '97", "King Of Roses", "You Kill Me With Your Smile" - refren aż ciarki przechodzą po plecach zaś "Cinderella's Heart" to ballada o której powiem, iż gdybym nie wiedział że to Ashley i Systemsi pomyślałbym, że Dieter się nawrócił
I pod tym też:)Prophet5 pisze:I teraz te dźwięki przypomniały mi te chwile, gdy po raz pierwszy słuchałem drugiego, czwartego albumu MT itp... Każdy utwór wysłuchany po raz pierwszy dostarczał wzruszeń. Dzisiejsze produkcje Bohlena nie są w stanie tego uczynić, ale "Heartbreak Boulevard" to zrobił.