Solo (z repertuarem MT)
: śr maja 18, 2005 13:25
Witam
Właśnie w poszukiwaniu informacji o zwierzyńcu TA znalazłem nagrania z koncertu w Chile w 1989 (tak opisane) i mam następujący dylemat.
Utwory te brzmią jakby były na żywo ale są tam elementy charakterystyczne dla nagrania studyjnego:
- np. w utworze With a Little Love w zwrotce słychać zachrypnięty głos
- w utworach MT co najmniej część przypisywana SIB jest dokładnie taka sama( moim zdaniem) jak w wersji studyjnej
I zastanawiam się teraz w jaki sposób Thomas przygotował takie wersje koncertowe utworów. Wydaje mi się, że korzystał z wersji live przygotowanych dla MT. Ale w jaki sposób wszedł w ich posiadanie? A może polegało to na obróbce ogólnodostępnego materiału. Wydaje mi się to trochę dziwne w powiązaniu z atmosferą rozstania w 87 roku.
Może napiszcie jeżeli wiecie jak przedstawiała się sytuacja podczas innych występów Thomasa (z repertuarem MT).
Nie wiem, może jestem zbyt podejrzliwy ale rozstania 1987, 2003, sprawa SIB nie są dla mnie specjalnie wiarygodne w wersji takiej jak się to powszechnie przedstawia.
Pozdrawiam
Piotrek
Właśnie w poszukiwaniu informacji o zwierzyńcu TA znalazłem nagrania z koncertu w Chile w 1989 (tak opisane) i mam następujący dylemat.
Utwory te brzmią jakby były na żywo ale są tam elementy charakterystyczne dla nagrania studyjnego:
- np. w utworze With a Little Love w zwrotce słychać zachrypnięty głos
- w utworach MT co najmniej część przypisywana SIB jest dokładnie taka sama( moim zdaniem) jak w wersji studyjnej
I zastanawiam się teraz w jaki sposób Thomas przygotował takie wersje koncertowe utworów. Wydaje mi się, że korzystał z wersji live przygotowanych dla MT. Ale w jaki sposób wszedł w ich posiadanie? A może polegało to na obróbce ogólnodostępnego materiału. Wydaje mi się to trochę dziwne w powiązaniu z atmosferą rozstania w 87 roku.
Może napiszcie jeżeli wiecie jak przedstawiała się sytuacja podczas innych występów Thomasa (z repertuarem MT).
Nie wiem, może jestem zbyt podejrzliwy ale rozstania 1987, 2003, sprawa SIB nie są dla mnie specjalnie wiarygodne w wersji takiej jak się to powszechnie przedstawia.
Pozdrawiam
Piotrek