Thomas Anders ma niesmowity falset

Dyskusja wyłącznie na temat Modern Talking.
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Thomas Anders ma niesmowity falset

Post autor: Peter »

Głos do falsetu mu się świetnie układa, uwielbiam tego słuchać jak śpiewa bardzo wysokim głosem, chociażby w "Love Of My Own". Pytanie czy był w chórze MT? Według mnie głosów było co najmniej 5 lub więcej jeśli dodamy Dietera to 6. A głos Dietera (czysty Dieterowski falset mamy w YCGI), jako całość tu musiało brzmieć niesamowicie stąd takie efekty i tak kolosalna różnica jak obecni Systemsi próbują nieporadnie śpiewać falsety we dwóch....
jan kowalski
Posty: 70
Rejestracja: śr sie 12, 2015 23:18

Re: Thomas Anders ma niesmowity falset

Post autor: jan kowalski »

Nieporadne a wręcz żałosne są wymyślane przez CIEBIE coraz to bardziej abstrakcyjne tematy musisz mieć dużo czasu i równie dużą fantazję że piszesz takie bzdury .
Nie obrażaj się ale myślę że stać CIĘ na ambitniejsze dywagacje a jak czytam o (czysty Dieterowski falset mamy w YCGI) :?: :lol: . Muszę CIĘ rozczarować Thomas nie śpiewa falsetem . :(
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Thomas Anders ma niesmowity falset

Post autor: Peter »

To muszę Cię zmartwić, Thomas śpiewa falsetem wsłuchaj się w fragment "Love Of My Own"...


nieporadne jest za to Twoje wystawianie na piedestał Sytemsów, oni byli dobrzy nawet bardzo ale jak żył Rolf, a nie to co teraz z nich zostało, ten zespół nie ma już przyszłości, a mogli kombinować zawczasu z Birgerem to by coś za jego życia jeszcze sensownego nagrali....

Nie twierdzę oczywiście że Thomas jest jedynym głosem chóru, byli Systemsi, był też i Birger, jego głos jest bardzo mocno wyczuwalny na płytach 1-2...

Pytanie za 100 punktów: skoro Systemsi byli tak znaczącym ogniwem dlaczego chóry MT 1984-2000 i 2001-2003 są tak zbliżone a tak różne są np: od nich chóry Systems In Blue 2009-....? A nawet w 2008 przecież gdzie takiej "Jeannie Moviestar" do MT....Ja nawet nie zauważyłem różnicy w chórach między starym zestawem a "America".... Pal licho że nazywało się to Skynight Avenue czy SIB (2,0) dla mnie różnica jest mocno wyczuwalna i jest różnicą na minus... Przecież Talking System to - rzekomo te same głosy chórzystów co MT ale tylko bez Rolfa, może ktoś jeszcze tam musiał śpiewać bo niebo a ziemia....


https://soundcloud.com/thomas-anders-1/ ... ne-talking

Kwestia jednego tylko głosu? Nie sądzę, chyba jednak nie na darmo ruszają ustami w klipie....

Lubię słuchać Systemsów bardzo ich podkłady do dzisiaj bez większej różnicy są od tego co było dawniej ale wokale obecnie mi nie leżą... a słuchać muzyki dla samej muzyki nie potrafię... nie sprawia mi to frajdy.

Co do wokalu Dietera to zauważ że to jest na żywca falset śpiewany a to jest przecież to samo co YCGI:




I takie tony także obok Systemsów, Birgera i Thomasa mogły się w chórach przewijać....
jan kowalski
Posty: 70
Rejestracja: śr sie 12, 2015 23:18

Re: Thomas Anders ma niesmowity falset

Post autor: jan kowalski »

Czy TY Człowieku nie słyszysz że Thomas śpiewa z pół playback "Love Of My Own" , co do pytania za 100 punktów odpowiedzi musisz szukać w BLUE SYSTEM ale tu jest potrzebny dobry słuch ...

Co do Bohlena poszedłeś po bandzie cyrk który Dieter odprawia (muszę przyznać dobrze wyreżyserowana scena ) i z którego jest znany ! to wyodrębniona ścieżka głosu Christophera Leis-Bendorffa z filtrowanego i izolowanego od głosu Billego Kinga ale to są już zagadnienia warsztatu oraz techniczne formy kompozycji o których to nie Masz pojęcia-bez urazy Piotrze.

Jan
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Thomas Anders ma niesmowity falset

Post autor: Peter »

Bez urazy Janek ale Bohlen śpiewa całkowicie inny tekst niż singlowy i jeszcze śpiewa z kartki... to jest jego głos, a Anders śpiewa to przecież na płycie, to jego falset jest!
jan kowalski
Posty: 70
Rejestracja: śr sie 12, 2015 23:18

Re: Thomas Anders ma niesmowity falset

Post autor: jan kowalski »

To nie jest na 1000% głos Bohlena a argument że śpiewa z kartki jest nieco obraźliwy to że lecą inne słowa jest formą uwiarygodnienia niestety tylko dla laików . Pomogę CI
posłuchaj na słuchawkach falsetu Bendorff i porównaj z tym co markuje nasz Luciano Pavarotti może w końcu to usłyszysz . Co do Thomasa zapatrzonego w tamtych latach w George Michael po pierwsze polecam nałożenie studyjnego nagrania na ten niby LIVE , po drugie za falset odpowiada prawdopodobnie
WIELKI Peter Zorn dla Ciebie pewnie taki nikt jak Detlef .
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Thomas Anders ma niesmowity falset

Post autor: Peter »

To nie że nikt, Detlef jest utalentowanym wokalistą i muzykiem ale problem w tym że nauczył się klepania jednego podkładu i robi t w każdej piosence... a poza tym nie wiele osiągnał ale nie jest dla mnie nikim. A Ty w każdym poście wychwalasz go pod niebiosa...ja natomiast nie daje sobie założyć blaszek na oczy i rozważam różne opcje, może Thomas i Dieter też coś śpiewali w chórze, przecież w wywiadzie Thomas zanucił CCL i to bardzo obiecująco zabrzmiało...
jan kowalski
Posty: 70
Rejestracja: śr sie 12, 2015 23:18

Re: Thomas Anders ma niesmowity falset

Post autor: jan kowalski »

Żeby zrozumieć talent Detlefa nie można patrzeć przez pryzmat tylko SiB albo dorobku komercyjnego pod kątem indywidualnym, bycie czołowym chórzystą w MT czy BS nazywasz niewielkim osiągnięciem ale zostawmy to.

Kiedy dzielę się z Tobą szczegółowymi informacjami nie odnosisz się ad rem , w odpowiedzi z spłycasz temat i rzucasz inwektywami o blaszkach na oczach Sam je nosząc ROOOLF !!! omawiany temat --- Thomas Anders ma niesamowity falset--- to po cholerę ci wszyscy chórzyści ??? . Różnica polegała na tym że płytę w Polsce nie rzadko nagrywano w garażu a za granicą była to cała machina ludzi odpowiedzialnych nawet za drobiazgi ale profesjonalnie .
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Thomas Anders ma niesmowity falset

Post autor: Peter »

jan kowalski pisze:Żeby zrozumieć talent Detlefa nie można patrzeć przez pryzmat tylko SiB albo dorobku komercyjnego pod kątem indywidualnym, bycie czołowym chórzystą w MT czy BS nazywasz niewielkim osiągnięciem ale zostawmy to.

Kiedy dzielę się z Tobą szczegółowymi informacjami nie odnosisz się ad rem , w odpowiedzi z spłycasz temat i rzucasz inwektywami o blaszkach na oczach Sam je nosząc ROOOLF !!! omawiany temat --- Thomas Anders ma niesamowity falset--- to po cholerę ci wszyscy chórzyści ??? . Różnica polegała na tym że płytę w Polsce nie rzadko nagrywano w garażu a za granicą była to cała machina ludzi odpowiedzialnych nawet za drobiazgi ale profesjonalnie .
Było osiągnięciem, ale nikt o tym nie wiedział, każdy z przechodniów zapytany o przeboje Systemsów wymieni Ci tylko legendarne "Magic Mystery" a Thomas ma jednak większa rozpoznawalność i coś tam wskórał obecnie w Polsce jednak, Systemsi choć mi się podoba ich nowa płyta są dopiero na dorobku, one hit wonder póki co. Detlefa Wieedeke no sorry nikt nie kojarzy, moim zdaniem błędem było to że zawsze się bał nagrać coś solo... Poradziłby sobie jakoś.

Thomas ma naprawdę ciekawy falset ale to jak mówiłem, głosów musiało być naprawdę dużo skoro to wszystko tak brzmi, zauważ że ich chórki nie brzmią tak jak te z MT a te Talkingsów dopiero....
jan kowalski
Posty: 70
Rejestracja: śr sie 12, 2015 23:18

Re: Thomas Anders ma niesmowity falset

Post autor: jan kowalski »

Miałem już okazję odsłuchać 3 płytę SiB i myślę że będziesz zaskoczony , nie liczcie na zbyt wiele chórków ale na pewno będzie coś dla fanów BS -Gimme Gimme-
i (MT after returning ) -There's No Heart-
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Thomas Anders ma niesmowity falset

Post autor: Peter »

Tak, jestem bardzo zaskoczony in plus tym dziełem, nie wyróżniłby żadnej z piosenek bo byłoby to krzywdzące dla każdej, całą dobra płyta całe popołudnie tego słucham i myślę że po niewypale "Children Of The Night" i dość przeciętnym TILM jest dobrze, myślę, że czas się pogodzić z tym że R.K. nie żyje już 10 lat i że bez niego też jest zespół i bardzo dobry..... Dali rady: muzyka: drugi album plus styl Erasure z "Violet frame" bo tak to jest nowocześnie wybijane, nawet Detlef się rozwinął, chórów mało jak na nich i chyba dobrze, zero zrzynek muzycznych z BS choć jedno nawiązanie do MT ;) Drobne, wreszcie bardzo mało - nie wiem czemu - Olafa... Nie wiem jak będzie w sklepach w Polandii to ja to kupuję bo nie zasłużyli na ilegal download. Tyle o SIB ja zawsze byłem za nimi ale troszkę mi nie leżały ich nagrania po śmierci Rolfa tu - o dziwo - zupełnie mi wokal nie przeszkadzają i jestem na TAK.


Co do TA to po co przekreślać jego falsety? Też są ciekawe było ustalenie że coś tam zaśpiewał do tego dograli głosy profesjonalnych chórzystów i był dobry efekt końcowy... Nigdy nie mówiłem, że chóry to TA i Dieter tylko (na nagraniu brzmiało to komicznie jak sami śpiewali chórki na żywo) ale głosów było bardzo dużo...


Zwracam honor Systemsom, czapki z głów za tą płytę.
jan kowalski
Posty: 70
Rejestracja: śr sie 12, 2015 23:18

Re: Thomas Anders ma niesmowity falset

Post autor: jan kowalski »

Bardzo Ci Piotrze dziękuję za to co napisałeś.
Pozdrawiam
Jan
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Thomas Anders ma niesmowity falset

Post autor: Peter »

I ma być zgoda dobrze? Ja - sądząc po tylu tematach zawsze praktycznie byłem za tym zespołem (choć początki bywały trudne bo nie mogłem im darować zrzynek i tej nazwy)... z biegiem lat pokochałem ten zespół mocno później zdałem sobie sprawy że nowy wokal nie jest tak dobry jak dawniej, a wynikało to - jak się to dzisiaj okazało - z dennych kompozycji ("Children of The Night" nie miało polotu) zupełnie. Tu jest jednak dobrze, głos Michaela momentami przypomina mi głos właśnie.... Rolfa. :shock:

Nie neguję jak inni - podzieleni na dwa obozy: Thomasa i Dietera, Thomas jest Ok ma dość przyjemną płytę a Dieter no z nim jest gorzej bo nie śpiewa w swoich piosenkach i robi koszmarki jak cały Prince Damien to jakaś pomyłka, a i ciekawe piosenki jak Severiino czy Vanessa Mai mi bardo podchodziło tyle że obaj troszkę mniej polotu obecnie mają niż dzisiejsza premiera troszkę blado na ich tle wypadają ich ostatnie dzieła.... nie warto się czasem nastawiać na nie bo nie.

Jednocześnie podtrzymuję zdanie obok SIB w chórze Mt była Marion, Thomas, Birger i Dieter. SIBów bym tam nie przeceniał (te wyższe tony tak) ale mocno na 1-2 albumach czuć głos Birgera... i o tym wielkrotnie tu pisałem.
Awatar użytkownika
Pioetrek
Posty: 1624
Rejestracja: wt mar 29, 2005 22:00
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki
Kontakt:

Re: Thomas Anders ma niesmowity falset

Post autor: Pioetrek »

jan kowalski pisze:To nie jest na 1000% głos Bohlena a argument że śpiewa z kartki jest nieco obraźliwy to że lecą inne słowa jest formą uwiarygodnienia niestety tylko dla laików . Pomogę CI
posłuchaj na słuchawkach falsetu Bendorff i porównaj z tym co markuje nasz Luciano Pavarotti może w końcu to usłyszysz . Co do Thomasa zapatrzonego w tamtych latach w George Michael po pierwsze polecam nałożenie studyjnego nagrania na ten niby LIVE , po drugie za falset odpowiada prawdopodobnie
WIELKI Peter Zorn dla Ciebie pewnie taki nikt jak Detlef .
Jan, nie odbieraj nam tego. Mnie się wydawało, że ten wokal jednak nie brzmi profesjonalnie i dlatego zostały nałożone filtry a ty piszesz, że to Leis-Bendorff ? :)

Co do Love of my own - ja byłem przekonany, że ten wysoki chórek to kobieta śpiewa ale w opisie Backing Vocals – Andy Brown, Ian Lynne, Pete Zorn.
Thomasa głos mógł być miksowany do chórków ale raczej nie jako typowy falset (w końcu to nie zawsze były chórki z piskami na maksa). Generalnie Thomas stwierdził, że jego głos w chórkach MT również się znajdował co dla mnie oznacza, że te partie nagrywał. Co było finalnie używane to wiedzą Ci co nadawali ostateczne brzmienie.
Ja chyba najwyższe tony u Thomasa słyszałem w piosence Endstation Sehnsucht (fragment w refrenie: Und ich spür' die Liebe tief in mir)



Pozdrawiam

Piotrek
"Dieter is unbending - in his soul he is a rock-n-roller"
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Thomas Anders ma niesmowity falset

Post autor: Peter »

Na pewno był głos Birgera w chórze, ktoś mi udowodnić próbował że nie było a proszę Birger w słowach: "Spass ohne pfand" piszczy jak myszka.


Birger to nie tylko mocny baryton.
Dieter na pewno zawsze miałem wrażenie że Bohlen nie zmontował jeszcze ekipy od chóru i to on śpiewa w "New York City Girl"...
Thomasa falsetu miałem tylko "Love Of My Own"...
jan kowalski
Posty: 70
Rejestracja: śr sie 12, 2015 23:18

Re: Thomas Anders ma niesmowity falset

Post autor: jan kowalski »

Tutaj macie coś na rozluznienie tematu
https://www.youtube.com/watch?v=ByGLPy9spoY
ODPOWIEDZ