Brak umiejętności logicznego myślenia i czytania ze zrozumieniem pozostawię bez komentarza.
Trzeba pamiętać że Dieter jest twarzą marki Camp David i związany jest kontraktem w którym prawdopodobnie jest zapis że ma on się pojawiać na co ważniejszych wydarzeniach tej marki.
To nie było żadne "otwarcie marketu", tylko pokaz mody (który Dieter uświetnił swoją obecnością) z okazji otwarcia wielkiego sklepu Camp David w jednym z najpopularniejszych parków rozrywki w Europie.
Nie ma to się nijak do chałturzenia Thomasa przy otwarciu M1, albo dawania wywiadów na korytarzu jakiejś podstawówki (Bełchatów)
Zasada "większość ludzi jest głupsza" znajduje także swoje potwierdzenie na tym forum.
michal.czeslaw pisze:Dla mnie osobiście nie ma znaczenia pod jakim sklepem kto śpiewa,ważne jest,że ma kto słuchać
Więc o co chodzi?
Prestiżowa impreza, kulturalni goście, wszyscy zadowoleni z występu Bohlena, miał kto słuchać.
A że Bohlen radzi sobie w showbiznesie nieporównywalnie lepiej, niż jego nieporadny kolega Thomasek i nie śpiewa po raz pięćsetny "Brother Louie" to "fani" mniej go lubią.
phantomas pisze:Stek - dobrze wysmażony. Komu tu pisać, skoro ja wróg ogółu?
Starzeje się Dieter. Ciekawe czy będzie miał jeszcze siłę być gitarzystą MT
Na 60 lat i tak spoko się trzyma.
Ostatnim występem w St.Petersburgu udowodnił że wciąż elegancko macha gitarą, a piosenką "Wild Wild Life" pokazał że nadal potrafi tworzyć w swoim stylu
Czysty Blue System!
michal.czeslaw pisze:
:
Te wykrzykniki to są jakieś zaburzenia? Skąd na tym forum taka moda?
Ostatnio zmieniony pn cze 09, 2014 20:22 przez Sussudio, łącznie zmieniany 1 raz.