Nie wierzę że jako wierny kolekcjoner wszelakich płyt, z naciskiem na te Bohlenowskie nie stałeś wymarznięty pod Empikiem, czy Unitonem od 4 rano

Tym bardziej że żywiłeś jeszcze jakieś oczekiwania
Peter pisze:
...Kiedyś powiedział, że Dieter Bohlen reaktywował MT tylko po to by wyciągnąć z rynsztoka Thomasa Andersa, który się tam znalazł po rozstaniu z żoną Norą i że Dieter Bohlen nigdy by tak od siebie na comeback by się nie zdecydował. Według mnie było inaczej: Anders wypadł z rynku muzycznego, a klapę na rynku poniósł i Bohlen, którego źródła utrzymania mocno przyschły. Poza tym był znudzony klepaniem kolejnych płyt Blue System. Potrzebował zmian.
Ciekawa wersja, słyszałam już wcześniej o tym, ale moim zdaniem DB nie zrobił tego dla TA wyłącznie.
Zawsze nazywał MT projektem swojego życia, a w wywiadach mówił że BS pod koniec zaczął go już nudzić.
Zresztą jedyny porządny hit jaki podłapały media TV to była Laila, MT w kółko przecież nadawali.
DB to showman ,chciał czegoś więcej, wtedy jeszcze miał ambicje.
Zresztą nadal ma by być widocznym w ekranie telewizora
Chciałabym kiedyś od niego usłyszeć że DSDS zaczyna go nudzić i wraca do projektu swojego życia ,wtedy takie koszmareczki typu Samino, czy Andrea nie miały by miejsca bytu