Jak często słuchamy naszej muzyki?

Tutaj prowadzimy generalną dyskusję na temat Dietera i jego muzyki.
Marcin87
Posty: 658
Rejestracja: śr lis 24, 2010 13:01
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski

Jak często słuchamy naszej muzyki?

Post autor: Marcin87 »

Przez pewien czas nie słuchałem żadnej płyty Modern Talking, Blue System czy C.C.Catch. Czasami trzeba odpocząć od muzyki na dłużej, bowiem po pewnym czasie wszystko się znudzi, osłucha. Dziś, tj. po około trzech miesiącach przesłuchałem album "21st Century" i po takiej przerwie miło się znów tego słuchało. Czy Wy także macie ochotę odetchnąć przez jakiś czas od naszych idoli, czy może słuchacie ich codziennie lub prawie codziennie? Ciekaw jestem jak często moją ulubioną muzykę można usłyszeć u innych.
Obrazek
Awatar użytkownika
aknel03
Posty: 64
Rejestracja: śr cze 26, 2013 12:05
Lokalizacja: Katowice.

Re: Jak często słuchamy naszej muzyki?

Post autor: aknel03 »

Często zdarza mi się właśnie, że potrzebuję jakiejś małej przerwy od ulubionej muzyki. Taka krótka przerwa, gdzie zazwyczaj przełączam się na stacje muzyczne czy to w radio czy w TV, które nadają muzykę „dzisiejszą”. W sumie przerwa ta nigdy nie trwa długo.
Czasem mam tak, że jakaś piosenka MT, którą do tych czas nie specjalnie lubiłam, nagle wpadnie mi w ucho i potrafię słuchać jej na okrągło! (potem jednak taka przerwa jest nieunikniona…).

Po za tym muzyka TA i MT towarzyszy mi codziennie podczas biegania, puszczam ją w słuchawkach na maxa i po prostu idę biegać! Uwielbiam to! Nawet nie dawno próbowałam zmienić muzykę do biegania, ale nie mogę, przy dźwiękach MT biega mi się najlepiej. Niekiedy łapię się na tym, że biegnę gdzieś po mieście i śpiewam… hahaha. To musi być dziwne doświadczenie dla osób które mijam na chodniku. :P

Niekiedy też mam takie dni, że od samego rana do wieczora słucham wszystkich płyt MT po kolei albo odpalam na dvd teledyski (szczególnie, gdy nie mam co ze sobą zrobić).

Po za MT lubię słuchać polskiego zespołu „Happysad”, który gra alternatywny rock. Niedawno po prawie rocznej przerwie wpadała mi w ręce ich płyta i tak na nowo wróciłam do słuchania tej muzyki. :)
Awatar użytkownika
atlantyda ;o)
Członek TAFC Polska
Posty: 3511
Rejestracja: czw paź 27, 2005 22:23
Lokalizacja: Mysłowice

Re: Jak często słuchamy naszej muzyki?

Post autor: atlantyda ;o) »

Jak się dorwało najnowszy album,to słuchało się tak długo i bez przerwy,że się już nie dobrze człowiekowi robiło...taka prawda ;)Więc powiem,krótko "co za dużo to nie zdrowo" ;),czasami trzeba odpocząć wręcz mózg się tego domaga,a potem tak jak Marcin piszesz z przyjemnością słucha się zakurzonej już płyty,a słów i tak się nie zapomniało,nie :)...i jakoś w głośnikach lepiej brzmi :D
Marcin87
Posty: 658
Rejestracja: śr lis 24, 2010 13:01
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski

Re: Jak często słuchamy naszej muzyki?

Post autor: Marcin87 »

aknel03 pisze:Po za tym muzyka TA i MT towarzyszy mi codziennie podczas biegania, puszczam ją w słuchawkach na maxa i po prostu idę biegać! Uwielbiam to! Nawet nie dawno próbowałam zmienić muzykę do biegania, ale nie mogę, przy dźwiękach MT biega mi się najlepiej. Niekiedy łapię się na tym, że biegnę gdzieś po mieście i śpiewam… hahaha. To musi być dziwne doświadczenie dla osób które mijam na chodniku.
Byłem w podobnej sytuacji tyle, że słuchałem muzyki podczas jazdy rowerem. Co trasa to inna płyta Modern Talking albo Blue System. Teraz ograniczyłem się do słuchania jednej / dwóch płyt w tygodniu a podczas trasy rowerowej tylko radyjko bowiem tak jak Atlantyda napisała "co za dużo to niezdrowo" :wink: Apropos Atlantydy:
atlantyda ;o) pisze:Jak się dorwało najnowszy album,to słuchało się tak długo i bez przerwy,że się już nie dobrze człowiekowi robiło...taka prawda ;)Więc powiem,krótko "co za dużo to nie zdrowo" ;),czasami trzeba odpocząć wręcz mózg się tego domaga,a potem tak jak Marcin piszesz z przyjemnością słucha się zakurzonej już płyty,a słów i tak się nie zapomniało,nie :)...i jakoś w głośnikach lepiej brzmi :D
Masz rację, każdy nowo zdobyty album słuchało się do znudzenia i trwało to nieraz bardzo długo :)
Obrazek
Awatar użytkownika
Karolek78
Posty: 302
Rejestracja: pt gru 24, 2010 22:34

Re: Jak często słuchamy naszej muzyki?

Post autor: Karolek78 »

Ja natomiast płyt Bohlena słucham stosunkowo... rzadko. Dbam o to aby ta muzyka mi się nie osłuchała i za każdym razem gdy zacznę słuchać jakiejś płyty odczuwać przyjemność oraz te same emocje co za poprzednim razem. Niektóre albumy zdarza mi się słuchać po kilkumiesięcznej przerwie. To daje czas na oddech a i po takim czasie można spojrzeć na pewne piosenki inaczej. Zresztą na świecie jest tyle muzyki że "niehigienicznie" dla uszu i umysłu byłoby słuchanie ciągle tych samych dźwięków :wink:.
Karolek78
Awatar użytkownika
aldona
Członek TAFC Polska
Posty: 79
Rejestracja: śr sie 29, 2012 20:43
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Jak często słuchamy naszej muzyki?

Post autor: aldona »

Muzyka MT i Thomasa jest przy mnie zawsze . :lol: .Ja lubię słuchać muzyki gdy jestem sama i mam spokój - wtedy wybieram sobie różne albumy na CD i czasem ta są stare utwory MT ,a czasem Thomasa -tak na prawdę zależy od nastroju .
A przy sobie mam zawsze moją mp3 na której mam 330 utworów tylko MT i TA i słucham ich zawsze gdy idę sama ,albo podróżuję .
daro69
Posty: 2
Rejestracja: pn maja 20, 2013 22:18

Andrea Berg

Post autor: daro69 »

kochani u mnie w de juz 6 wrzesnia w sklepach nowa płyta Andrei !!!!
Marcin87
Posty: 658
Rejestracja: śr lis 24, 2010 13:01
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski

Re: Jak często słuchamy naszej muzyki?

Post autor: Marcin87 »

Karolek78 pisze:na świecie jest tyle muzyki że "niehigienicznie" dla uszu i umysłu byłoby słuchanie ciągle tych samych dźwięków .
Dokładnie, zamykanie się tylko na jednego wykonawcę i tylko na jeden gatunek muzyczny "upośledza" nasz słuch a przez to nie odkrywamy innych pięknych melodii, dźwięków a to tak samo jakbyśmy nie dostarczali organizmowi wszystkich niezbędnych składników odżywczych. Dziś na przykład słucham płyty Pet Shop Boys "Please".
Obrazek
Awatar użytkownika
aknel03
Posty: 64
Rejestracja: śr cze 26, 2013 12:05
Lokalizacja: Katowice.

Re: Jak często słuchamy naszej muzyki?

Post autor: aknel03 »

Marcin87 pisze:Byłem w podobnej sytuacji tyle, że słuchałem muzyki podczas jazdy rowerem. Co trasa to inna płyta Modern Talking albo Blue System. Teraz ograniczyłem się do słuchania jednej / dwóch płyt w tygodniu a podczas trasy rowerowej tylko radyjko bowiem tak jak Atlantyda napisała "co za dużo to niezdrowo" :wink:
Rower to inna sprawa… Ostatnio zafascynowana jestem odmianą MTB, jaką jest Cross Country (ostre zjazdy, podjazdy pod górę, im szybciej jedziesz tym lepiej) do tego wolę włączyć w słuchawkach jakieś ostre rock’owe dźwięki. No chyba, że mówimy o zwykłej jeździe, to wtedy jak najbardziej Modern Talking, Thomas Anders i inne przeboje z lat 80.
Marcin87 pisze:Masz rację, każdy nowo zdobyty album słuchało się do znudzenia i trwało to nieraz bardzo długo :)
Postanowiłam uzupełnic swoją kolekcję płytową MT i TA i mam właśnie tak, że po mimo iż już miliony razy słyszałam te piosenki, to i tak gdy kupię nową płytę, to leci na okrągło, jak to się mówi do znudzenia... :)
Marcin87
Posty: 658
Rejestracja: śr lis 24, 2010 13:01
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski

Re: Jak często słuchamy naszej muzyki?

Post autor: Marcin87 »

aknel03 pisze:No chyba, że mówimy o zwykłej jeździe, to wtedy jak najbardziej Modern Talking, Thomas Anders i inne przeboje z lat 80.
Tak, mam na myśli zwykłą spokojną wycieczkę rowerową :)
Obrazek
Awatar użytkownika
Daniel
Posty: 1378
Rejestracja: sob wrz 17, 2005 12:18
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jak często słuchamy naszej muzyki?

Post autor: Daniel »

Ja słucham muzyki na słuchawkach jadąc do pracy.
I albumy MT z lat 80 i stary BS (do albumu X) słucham mniej więcej raz na miesiąc, może co 2 miesiące.
I za każdym razem jest to dla mnie wielka przyjemność ! :)
Natomiast "nowe" płyty MT (czyli od BFG) i BS (od X Ten) nie są już tak często grane, nie robią na mnie takiego wrażenia, jak te starsze.
To już jednak inny tym muzyki, dance nie kręci mnie tak bardzo, jak stare dobre disco '80.
Awatar użytkownika
shoker191
Członek TAFC Polska
Posty: 281
Rejestracja: sob gru 20, 2008 23:04
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jak często słuchamy naszej muzyki?

Post autor: shoker191 »

Heh...zawsze kiedy jadę środkiem lokomocji lub idę na dłuższy spacer i chcę się odstresować. Zazwyczaj mt ( nie ważna czy stary kawałek czy nowy ważne aby ich) lub blue system to samo . Ale chyba zrobię sobie przerwę do następnego koncertu. Bo faktycznie co za dużo to nie zdrowo :D
Good Guys Only Win In Movies

Everyone has their Bohlen
Marcin87
Posty: 658
Rejestracja: śr lis 24, 2010 13:01
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski

Re: Jak często słuchamy naszej muzyki?

Post autor: Marcin87 »

Daniel pisze:dance nie kręci mnie tak bardzo, jak stare dobre disco '80.
Chorujemy na to samo schorzenie :wink: Chociaż nie powiem, Forever Blue wyszło Dieterowi nieźle, ale to nie jest tak całkowicie "zdensowany" album; można doszukać się w nim czegoś ze starszych wydawnictw.
Obrazek
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8164
Rejestracja: pt paź 12, 2007 17:56
Lokalizacja: Wrocław

Re: Jak często słuchamy naszej muzyki?

Post autor: Peter »

Ja słucham MT ostatnio rzadko, dużo jednak w ostatnim czasie słuchałem Thomasa solo, album "Whispers" mi bardzo podszedł. Wiem, że sporo fanów psioczy na solowego Thomasa, że nie jest tak dobry jak muzyka Bohlena, ale te piosenki mają to coś, mają duszę i jeśli damy im szansę zawładną naszymi duszami. Jedyny problem to cena albumów Thomasa.
Tak więc Thomasa męczyłem przez tydzień, Bohlena "21 st Century" w przerwach a MT w ostatnim czasie prawie wcale.
Marcin87
Posty: 658
Rejestracja: śr lis 24, 2010 13:01
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski

Re: Jak często słuchamy naszej muzyki?

Post autor: Marcin87 »

Jeżeli chodzi o Thomasa to zdecydowanie wolę jego albumy sprzed powrotu MT niż te, które wydał po całkowitym zakończeniu współpracy z Dieterem. Najlepszy jak dla mnie jest album "Down On Sunset"
Obrazek
Husku
Członek TAFC Polska
Posty: 1265
Rejestracja: pt sty 18, 2008 18:22
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Jak często słuchamy naszej muzyki?

Post autor: Husku »

To był inny rodzaj muzyki... Moim zdaniem również bardziej udany. Mam wielki sentyment do "Different" i "Whispers". Nie była to muzyka nastawiona na panujący trend, takie trochę na siłę dostosowywanie się do obecnych czasów... Jest po prostu piękna - ze swoim indywidualnym charakterem.
ODPOWIEDZ