A ty co byś zrobił/zrobiła... ?

Rozmowy na wszystkie tematy związane z Thomasem i Dieterem - także pozamuzyczne.
Awatar użytkownika
agata_00000
Posty: 28
Rejestracja: wt sie 21, 2012 13:00

A ty co byś zrobił/zrobiła... ?

Post autor: agata_00000 »

Wpadłam na pomysł by zadać wam to pytanie, ponieważ w drodze na spotkanie z Thomasem w M1 w MediaMarkt przed koncertem w Krakowie przydarzyła się nam bardzo miła niespodzianka! :)

Czekając na tramwaj linii numer 1 do M1 około godziny 14, zauważyłam mężczyznę, który siedział w restauracji tuż przy oknie (tam znajduje się Hotel Radisson) - naprzeciwko przystanku. Wyglądał bardzo znajomo.. Zapytałam córki czy ten mężczyzna nie wygląda znajomo i po chwili skojarzyłyśmy fakty, że to jest sam Thomas Anders we własnej osobie! Siedział tam sobie, z kimś rozmawiał. Patrzyłyśmy się przez dłuższą chwilę na niego i musiał to zauważyć, bo również na nas się patrzył (w sumie to nie sposób by nie zauważył, bo przyglądałyśmy się mu tak cały czas). Pomyślałyśmy w pierwszym momencie, że to nie powtarzalna okazja zrobienia sobie z Thomasem zdjęcia, porozmawiania i zdobycia autografu. Już w sumie biegłyśmy pod drzwi restauracji, ale po chwili namysł doszłyśmy jednak do wniosku, że skoro Thomas tam siedzi, odpoczywa przed koncertem, to nie będziemy mu przeszkadzać – on też jest zwykłym człowiekiem, który potrzebuje trochę spokoju.. Tym bardziej, że za niecałe 2 godziny miał być w MediaMarkt. Uśmiechnęłyśmy się do niego i raczej to zauważył, bo obserwował nas potem. Przyjechał tramwaj, wsiadłyśmy do niego i pognałyśmy szybko do Media Markt ustawić się w kolejce na spotkanie z Thomasem.
Zastanawiam się jak Wy zachowali byście się w takiej sytuacji??

Bo ja jadąc potem w tramwaju zastanawiałam się czy to nie był największy błąd, bo może być tak, że w Media nie uda się nam podejść do Thomasa..
` Witchqueen of Eldorado...
Awatar użytkownika
Skyliner89MT
Posty: 757
Rejestracja: ndz lut 04, 2007 13:49
Lokalizacja: In The Middle Of Nowhere

Re: A ty co byś zrobił/zrobiła... ?

Post autor: Skyliner89MT »

Gdyby mnie spotkało takie szczęście to bym poszedł do tej restauracji w której siedział Thomas Anders i zapytał czy mu nie przeszkadzam i czy jest możliwość zrobienia sobie z nim zdjęcia i zdobycie autografu. Pewnie bym z nim chwilę porozmawiał. Po tym odpuścił bym sobie Media Markt. Jak bym się nie zdecydował na pójście do tej restauracji to pewnie bym sobie pluł w brodę do końca życia i to pewnie by ta sytuacja by mi nie dało spokoju. W sumie udało mi się zdobyć zdjęcie z Thomasem w Media Markt, ale niestety nie jest wyraźne..., bo robione komórką. Mam nadzieje, że w punkcie fotograficznym uda się coś zrobić ze zdjęciem.
Pozdrawiam
ES GIBT NIE EIN ENDE VON MODERN TALKING
Awatar użytkownika
dieErdbeere91
Posty: 64
Rejestracja: wt sie 28, 2012 16:12

Re: A ty co byś zrobił/zrobiła... ?

Post autor: dieErdbeere91 »

Ja też właśnie jadąc w tym tramwaju myślałam o tym czy to nie był błąd.. Byłyśmy dość wcześnie w realu i stałyśmy na przodzie kolejki, także autografy zdobyte a spotkanie to pozostanie w pamięci chyba do końca życia! :D
I wanna reach the sky and try to touch the sun!
I wanna leave the fear behind, run away and don't stop to fight!:) STRONG I'll be strong

_________________________________________________________________________
Pozdrawiam
dieErdbeere91
Awatar użytkownika
Naddel
Członek TAFC Polska
Posty: 230
Rejestracja: pn lut 27, 2012 22:46
Lokalizacja: wlkp / Szczecin

Re: A ty co byś zrobił/zrobiła... ?

Post autor: Naddel »

W sumie w takiej sytuacji też by mi pewnie przemknęło przez myśl, żeby facetowi nie przeszkadzać, ale z drugiej strony - przecież on jest gwiazdą i zapewne jest przyzwyczajony do nagłych "najść" fanów w różnych nietypowych miejscach i okolicznościach :-) Więc pewnie by się zgodził na jakiś szybki autograf, tak mi się wydaje.
Nicht der ist ein Verlierer, der hinfällt, sondern der, der liegenbleibt.
Awatar użytkownika
atlantyda ;o)
Członek TAFC Polska
Posty: 3511
Rejestracja: czw paź 27, 2005 22:23
Lokalizacja: Mysłowice

Re: A ty co byś zrobił/zrobiła... ?

Post autor: atlantyda ;o) »

Nie samowite zdarzenie :D .
Ja bym odczekała aż wstanie i będzie się szykował do wyjścia,wszak nie grzecznie jest przerywać komuś posiłek. Znając relacje fanów którym udało się zdobyć autograf i zrobić fotkę przed wejściem do jakiegoś Hotelu,do sklepu czy też właśnie w Restauracji,nie było by z tym większego problemu.Thomas zawsze jest miły dla Nas i rozumie,że jest to dla takiego Fana wielkie przeżycie i nie powtarzalna okazja.
Awatar użytkownika
dieErdbeere91
Posty: 64
Rejestracja: wt sie 28, 2012 16:12

Re: A ty co byś zrobił/zrobiła... ?

Post autor: dieErdbeere91 »

Tak, to niesamowite, tym bardziej że akurat w tym danym momencie znalazłyśmy się na tamtym przystanku. :)
Rozważałyśmy taką opcję, ale gdyby się okazało że wyszedł innym wyjściem, albo np. poszedł do hotelu, to wtedy mogły byśmy nie zdążyć do m1. A tak to w sumie można powiedzieć, że skorzystałyśmy na tym podwójnie. :D
I wanna reach the sky and try to touch the sun!
I wanna leave the fear behind, run away and don't stop to fight!:) STRONG I'll be strong

_________________________________________________________________________
Pozdrawiam
dieErdbeere91
polaczek892
Członek TAFC Polska
Posty: 358
Rejestracja: sob lut 28, 2009 13:54
Lokalizacja: Leśna k Lubania Śląskiego

Re: A ty co byś zrobił/zrobiła... ?

Post autor: polaczek892 »

Gdyby mi się przydarzyła taka sytuacja to nie wahałabym się i od razu bym prosiła go o autograf :) :) .
Chociaż z drugiej strony lepiej nie przeszkadzać Thomasowi np. gdy z kimś rozmawia przez telefon.
W końcu należy się jemu chwila prywatności.
Awatar użytkownika
Ann
Członek TAFC Polska
Posty: 996
Rejestracja: wt mar 29, 2005 22:58
Lokalizacja: Warszawa

Re: A ty co byś zrobił/zrobiła... ?

Post autor: Ann »

Super byłoby tak przypadkiem zobaczyć Thomasa :wink: .Ja bym się chyba wtedy do Niego uśmiechnęła,pomachała i zostawiła w spokoju,bo przecież ma On (jak każdy człowiek), prawo do chwili odpoczynku.
MY DREAMS COME TRUE :D
Awatar użytkownika
Gasolina91
Posty: 2858
Rejestracja: czw lis 13, 2008 19:19
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: A ty co byś zrobił/zrobiła... ?

Post autor: Gasolina91 »

Ann pisze:Ja bym się chyba wtedy do Niego uśmiechnęła,pomachała.
Ja pewnie też automatycznie bym się do Niego uśmiechnęła i to takim szerokim bananem na twarzy :lol:
Ale nie wiem jakbym zareagowała gdyby odwzajemnił uśmiechem albo pomachał. Fajnie by było :P
Point Of No Return
Awatar użytkownika
michal.czeslaw
Posty: 733
Rejestracja: czw kwie 29, 2010 17:50
Lokalizacja: Leszno-Berlin

Re: A ty co byś zrobił/zrobiła... ?

Post autor: michal.czeslaw »

Na pewno bezwład ogarnął by moje ciało,a język stanął by kołkiem.Co innego oglądać Thomasa na scenie,a inaczej jest oko w oko.Do tego niespodziewanie to szok totalny.Mam kilka fotek z Thomasem,ale byłam na to przygotowana,więc jakoś dałam radę. :lol:
Awatar użytkownika
sucharyba
Posty: 58
Rejestracja: pt sie 03, 2012 14:15
Lokalizacja: Zgierz/Żagań

A ty co byś zrobił/zrobiła... ?

Post autor: sucharyba »

Hmm muszę przyznać że niesamowita sytuacja:) i stawiając siebie w niej.. chyba bym miała podobne myśli ja Ty Agatka, nie chciała bym się narzucać, choć tak jak Koledzy i Koleżanki wspominają jest do tego przyzwyczajony. W każdym razie na pewno by mnie zmroziło a uśmiech sam by się garnął na usta. Myślę, że jedna i druga decyzja była by dobra:) Także nie masz czego żałować:) Grunt że cel osiągnięty ;) Pozdrawiam.
All You need Thomas... You are My Alterego ;)
Awatar użytkownika
Joanna91
Posty: 341
Rejestracja: ndz lut 07, 2010 16:13
Lokalizacja: Trójmiasto/Wrocław

Re: A ty co byś zrobił/zrobiła... ?

Post autor: Joanna91 »

Gdybym ja znalazła się w takiej sytuacji, postąpiłabym podobne jak napisała Ann, czyli uśmiechnęłabym się do niego i poszła dalej. Wiadomo, to są emocje, ponieważ taka sytuacja nie zdarza się codziennie, ale jak napisała autorka postu, Thomas siedział w restauracji, rozmawiał z kimś, możliwe, że czekał na posiłek lub zwyczajnie chciał odpocząć, tak więc nie wypada przeszkadzać. Osoby popularne mają zazwyczaj ogromną cierpliwość do swoich fanów, ale wszystko ma swoje granice, także czasami lepiej odpuścić, niż zostać uznanym za natrętnego i być zapamiętanym, ale negatywnie.
"Istnieją dwa sposoby ucieczki od prozy życia: muzyka i koty."
Awatar użytkownika
Malediwy
Posty: 794
Rejestracja: wt mar 29, 2005 21:43
Lokalizacja: Częstochowa

Re: A ty co byś zrobił/zrobiła... ?

Post autor: Malediwy »

Gratuluje dziewczyny!
Uszanowałyście jego prywatną chwilę. Wielki szacun za to! Ja pewnie też bym mu nie przeszkodził... Ale gdyby to był Didi... Tonie ręczę za siebie...:-)
Spokojem można kamień ugotować...
Awatar użytkownika
Monia82
Członek TAFC Polska
Posty: 777
Rejestracja: pn gru 03, 2012 23:00
Lokalizacja: Warszawa

Re: A ty co byś zrobił/zrobiła... ?

Post autor: Monia82 »

Zapewne jak to ja, najpierw zrobiłabym wielkie oczy z wrażenia, podrapałabym się po głowie z miną kupkającego kota w puszczy, wgapionego w jeden obiekt/osobę, stwierdziłabym, że mam omamy i z uśmiechem wkoło głowy do rzeczonego, poszłabym dalej :lol:
I plułabym sobie w brodę potem, albo gdyby rozmawiał z kimś, jadł w danym momencie, usiadłabym w restauracji, zamówiłabym sobie sok/wodę i spokojnie poczekała i podeszłabym z prośbą o autograf i wspólne zdjęcie :wink: O ile nie zabrakłoby mi odwagi, bo u mnie z tym czasem tragicznie :roll:
I lost my HEART AND SOUL in your eyes and smile...
Obrazek
Awatar użytkownika
Naddel
Członek TAFC Polska
Posty: 230
Rejestracja: pn lut 27, 2012 22:46
Lokalizacja: wlkp / Szczecin

Re: A ty co byś zrobił/zrobiła... ?

Post autor: Naddel »

Monia82 pisze:O ile nie zabrakłoby mi odwagi, bo u mnie z tym czasem tragicznie :roll:
Oj tak, kiedyś na widok Thomasa z bliska po prostu zaschło mi w gardle i zapomniałam nie tylko niemiecki, ale też każdy możliwy język, łącznie z polskim ;-)
Więc pewnie musiałabym poczekać chwilę i poskładać myśli, zanim bym podeszła.
Nicht der ist ein Verlierer, der hinfällt, sondern der, der liegenbleibt.
Awatar użytkownika
dieErdbeere91
Posty: 64
Rejestracja: wt sie 28, 2012 16:12

Re: A ty co byś zrobił/zrobiła... ?

Post autor: dieErdbeere91 »

Hmm gdyby nie fakt że zaraz miało odbyć się z Nim spotkanie w M1, to raczej byśmy zrobiły wszystko żeby podejść i poprosić o autografy.To nie możliwe żebyśmy przeszły tak obojętnie obok.. Ale w sytuacji gdy wiedziałyśmy że tak czy tak spotkamy się z Thomasem to sobie odpuściłyśmy. :)
To zupełnie co innego teraz sobie wyobrażać jak by się postąpiło , a co innego tak niespodziewanie z zaskoczenia znaleźć się w takiej sytuacji. A nasze miny były wtedy bezcenne haha.
I wanna reach the sky and try to touch the sun!
I wanna leave the fear behind, run away and don't stop to fight!:) STRONG I'll be strong

_________________________________________________________________________
Pozdrawiam
dieErdbeere91
ODPOWIEDZ