Koncert we Wrocławiu (30.11.2012)
- ArCrack
- Administrator
- Posty: 4548
- Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
- Kontakt:
Koncert we Wrocławiu (30.11.2012)
Dzielcie się wrażeniami z koncertu we Wrocławiu - początek zabawy już za 6 godzin 
Jak piszesz tak cię widzą.
- Evaalex
- Posty: 1103
- Rejestracja: wt lut 17, 2009 19:53
- Lokalizacja: Mönchengladbach/Niewmcy/ Zabrze
Re: Koncert we Wrocławiu (30.11.2012)
Ja JESTEM JUZ NA MIEJSCU W HOTELU GREEN. jAK MYSLICIE O KTOREJ TRZEBA POJAWIC SIE PRZED HALA ZEBY DOSTAC SIE DO PIERWSZEGO RZEDU. wCZORAJ MIALAM WSPANIALE MIEJSSCE. mAM NADZIEJE ZE DZIS UDA MI SIE TAK SAMO DOBRE MIEJSCE ZDOBYC
- Paradise
- Posty: 134
- Rejestracja: pn lip 28, 2008 14:12
- Lokalizacja: Kalisz
- Kontakt:
Re: Koncert we Wrocławiu (30.11.2012)
Udanej zabawy dla wszystkich ,buuuuuuuuuu 
"You can win if You want..."
-
Treadstone71
- Członek TAFC Polska
- Posty: 19
- Rejestracja: pt maja 13, 2005 0:28
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Koncert we Wrocławiu (30.11.2012)
Koncert jest we Wrocławiu promowany całkiem nieźle od ponad miesiąca. To najlepszy element tej kampanii. Wielka reklama na jednym z budynków w centrum miasta.

Obok tego było trochę plakatów, w tym jeden za szybą w przejściu przy Galerii Dominikańskiej.
Wczoraj w bezpłatnej gazecie Nasze Miasto na stronie okładkowej był też artykuł "Wrocławskie andrzejki z Thomasem Andersem" ze zdjęciem. Niestety, z błędami merytorycznymi. Z tekstu wynika, że MT został założony w latach 80., a rozpadł się w 2003 r. i nigdy nie reaktywował.

Obok tego było trochę plakatów, w tym jeden za szybą w przejściu przy Galerii Dominikańskiej.
Wczoraj w bezpłatnej gazecie Nasze Miasto na stronie okładkowej był też artykuł "Wrocławskie andrzejki z Thomasem Andersem" ze zdjęciem. Niestety, z błędami merytorycznymi. Z tekstu wynika, że MT został założony w latach 80., a rozpadł się w 2003 r. i nigdy nie reaktywował.
-
Moranna
- Posty: 4
- Rejestracja: pt lut 10, 2012 20:40
Re: Koncert we Wrocławiu (30.11.2012)
Witajcie! Już po Wrocławskim koncercie. Cóż ... jakby to ująć. Nieźle, ale coś z akustyką nawalalo. Lutowy koncert w Spodku był o niebo lepszy. Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii o dzisiejszym koncercie. Pozdrawiam wszystkich fanów
- atlantyda ;o)
- Członek TAFC Polska
- Posty: 3511
- Rejestracja: czw paź 27, 2005 22:23
- Lokalizacja: Mysłowice
Re: Koncert we Wrocławiu (30.11.2012)
Moranna,ale wysil się troszkę i napisz o swoich odczuciach po koncercie.To,że akustyka Ci się nie podobała to już wiemy,ale co znaczy,że było "nie źle..." ?
-
Treadstone71
- Członek TAFC Polska
- Posty: 19
- Rejestracja: pt maja 13, 2005 0:28
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Koncert we Wrocławiu (30.11.2012)
Mnie się bardzo podobało, a byłem też w Katowicach. Na początku jednak był rzeczywiście problem z mikrofonem, Thomas trzy- lub czterokrotnie zmieniał mikrofon, bo ten bezprzewodowy przerywał. I You Are Not Alone zaśpiewał "z kablem". Wcześniej przerywało jednak tylko między piosenkami, gdy mówił do publiczności, więc nie była to tak duża niedogodność.
Thomas powtórzył repertuar z wczoraj. Jak zwykle klasa, chyba tylko Stay with me posżło z playbacku. Swoją drogą to ciekawe: na wcześniejszych koncertach śpiewał ten kawałek na żywo.
Frekwencja w Hali Stulecia była świetna, tak to wyglądało z mojej perspektywy. Nie było to co prawda 100%, sektory boczne na dole były raczej puste, ale stamtąd raczej mało widać, ludzie na pewno woleli iść na płytę lub sektor centralny. To fantastyczne, że w każdym zakątku kraju jest tylu ludzi, którzy chcą się bawić przy tej muzyce.
Chciałbym gorąco podziękować fan clubowi za możliwość spotkania z Thomasem i zaproszenie mnie. To był już chyba mój dziewiąty koncert TA, ale takiej przygody jeszcze nie przeżyłem. Chwila w sumie krótka, ale zostanie w pamięci na całe życie. No ale będzie po niej pamiątka, na którą już z niecierpliwością czekam
Thomas powtórzył repertuar z wczoraj. Jak zwykle klasa, chyba tylko Stay with me posżło z playbacku. Swoją drogą to ciekawe: na wcześniejszych koncertach śpiewał ten kawałek na żywo.
Frekwencja w Hali Stulecia była świetna, tak to wyglądało z mojej perspektywy. Nie było to co prawda 100%, sektory boczne na dole były raczej puste, ale stamtąd raczej mało widać, ludzie na pewno woleli iść na płytę lub sektor centralny. To fantastyczne, że w każdym zakątku kraju jest tylu ludzi, którzy chcą się bawić przy tej muzyce.
Chciałbym gorąco podziękować fan clubowi za możliwość spotkania z Thomasem i zaproszenie mnie. To był już chyba mój dziewiąty koncert TA, ale takiej przygody jeszcze nie przeżyłem. Chwila w sumie krótka, ale zostanie w pamięci na całe życie. No ale będzie po niej pamiątka, na którą już z niecierpliwością czekam
- Evaalex
- Posty: 1103
- Rejestracja: wt lut 17, 2009 19:53
- Lokalizacja: Mönchengladbach/Niewmcy/ Zabrze
Re: Koncert we Wrocławiu (30.11.2012)
KOncert byl wsanialy. Pozdrawiam tych paistwa ktorych pod wejsciem do hali poznalam. Pan mowil po niemiecku.
Pozdrawiam takzeJOanna Izabele, Fredke malewiwy, Tatiana, Edyte,KarINEMARIE I jOANNE92
Ajnie bylo z wami na drinku. Zieki za podwiezienie do Hotelu.
Pozdrawiam takzeJOanna Izabele, Fredke malewiwy, Tatiana, Edyte,KarINEMARIE I jOANNE92
Ajnie bylo z wami na drinku. Zieki za podwiezienie do Hotelu.
- Joanna91
- Posty: 341
- Rejestracja: ndz lut 07, 2010 16:13
- Lokalizacja: Trójmiasto/Wrocław
Re: Koncert we Wrocławiu (30.11.2012)
Właśnie wróciłam do domu, tak więc na świeżo mogę zdać krótką relację. Koncert sam w sobie fantastyczny, Thomas jak zwykle przeuroczy, z poczuciem humoru, fajnie ubrany (bordowa marynarka i trampki
). Publiczność dopisała, większość ludzi na trybunach dobrze się bawiła, w sektorze FAN oczywiście świetna atmosfera (pomijając drobne szczegóły). Koncert rozpoczął się z około 20-minutowym opóźnieniem, ale w miłym towarzystwie znajomych z Fan Clubu jakoś ten czas zleciał. Niestety wszystko co dobre szybko się kończy... mogę tylko pozazdrościć tym, którzy wybierają się jeszcze do Poznania i Warszawy.
Szkoda tylko, że musieliśmy czekać godzinę pod Halą Stulecia, zanim wpuszczono nas do środka. Nie mogliśmy wejść do holu i tam poczekać, tylko marźliśmy przed drzwiamy. Wszyscy byli zdenerwowani tą sytuacją, ponieważ nie jest przyjemnie stać na dworze w taką pogodę. Pewnie nikt o tym nie napisze, ale Ci co stali na zewnątrz wiedzą jak było...
Serdecznie pozdrawiam znajomych z Fan Clubu (i nie tylko), z którymi po koncercie wybraliśmy się na małe afterparty do Rynku.

Szkoda tylko, że musieliśmy czekać godzinę pod Halą Stulecia, zanim wpuszczono nas do środka. Nie mogliśmy wejść do holu i tam poczekać, tylko marźliśmy przed drzwiamy. Wszyscy byli zdenerwowani tą sytuacją, ponieważ nie jest przyjemnie stać na dworze w taką pogodę. Pewnie nikt o tym nie napisze, ale Ci co stali na zewnątrz wiedzą jak było...
Serdecznie pozdrawiam znajomych z Fan Clubu (i nie tylko), z którymi po koncercie wybraliśmy się na małe afterparty do Rynku.
Dziękuję i również pozdrawiam. Joanna91Evaalex pisze: Pozdrawiam takzeJOanna Izabele, Fredke malewiwy, Tatiana, Edyte,KarINEMARIE I jOANNE92
Ajnie bylo z wami na drinku.
"Istnieją dwa sposoby ucieczki od prozy życia: muzyka i koty."
- sucharyba
- Posty: 58
- Rejestracja: pt sie 03, 2012 14:15
- Lokalizacja: Zgierz/Żagań
Koncert we Wrocławiu (30.11.2012)
To było magiczne!!! Ja się urodziłam na nowo!! Thomas jest tak pozytywnym i radosnym człowiekiem, że po prostu chce się przebywać w Jego towarzystwie:D Wrażenia nie ziemskie zwłaszcza ze spotkania w cztery oczy!!! DZIĘKUJĘ DZIĘKUJĘ DZIĘKUJĘ;) hehe to chyba odpowiedni wyraz na ten piękny wieczór:) ktoś już dziś to chyba mówił
Nic nie było w stanie popsuć mi humoru, ani akustyka ani mikrofon nawet pewne zachowania wśród Fanów;)
I cóż jeszcze mogę dodać.. jak dla mnie za krótko;)
Ale to pewnie normalne odczucie jeśli chodzi o tego Przystojniaka;)
Pozdrawiam WAS gorąco!!! Natalia.
Nic nie było w stanie popsuć mi humoru, ani akustyka ani mikrofon nawet pewne zachowania wśród Fanów;)
I cóż jeszcze mogę dodać.. jak dla mnie za krótko;)
Ale to pewnie normalne odczucie jeśli chodzi o tego Przystojniaka;)
Pozdrawiam WAS gorąco!!! Natalia.
All You need Thomas... You are My Alterego 
- adamstan
- Posty: 216
- Rejestracja: czw mar 22, 2007 18:25
- Lokalizacja: Lubin
- Kontakt:
Re: Koncert we Wrocławiu (30.11.2012)
Było świetnie
Moim zdaniem, są to najlepsze w historii koncerty Modern Talking
- takie, jakie powinny być - na żywo i dobrze brzmiące
Można śmiało stwierdzić, że z roku na rok "Modern Talking Band" Thomasa brzmi coraz lepiej. Chłopaki dzielnie dają radę z chórkami, aranżacje bardzo fajne - rewelacyjnie zabrzmiały w odświeżonych opracowaniach kawałki "drugiego" MT - "You are not alone", "Sexy lover", "Last exit to Brooklyn", no a "No face no name no number" to po prostu była jazda na maxa
Stare numery również kopały jak trzeba - aranżacja "Geronimo's Cadillac" po prostu miażdżyła swoją mocą, świetnie wypadł też "Jet Airliner", "Atlantis is calling" - oczywiście z obowiązkową solówką gitarową
:D:D, przy "Brother Louie" nogi same rwały się do tańca a łapy wznosiły w górę
- ogólnie musiałbym chyba cały program wymienić
. Na bis "You're my heart" - również świetnie zagrane i zaśpiewane, bardzo ucieszyło mnie odejście od wersji z "New classic mix" - ta nowa brzmi rewelacyjnie. No a na sam koniec "Cheri Cheri lady" - i był to naprawdę wielki finał - moc! 
Ogólnie, bardzo się cieszę, że miałem okazję być na tym koncercie
Moim zdaniem, są to najlepsze w historii koncerty Modern Talking
Ogólnie, bardzo się cieszę, że miałem okazję być na tym koncercie
- atlantyda ;o)
- Członek TAFC Polska
- Posty: 3511
- Rejestracja: czw paź 27, 2005 22:23
- Lokalizacja: Mysłowice
Re: Koncert we Wrocławiu (30.11.2012)
Miło się czyta takie relacje po koncercie.Fajnie,że Thomas występuje w miastach tak odległych od siebie.Każdy pewnie na chociażby jeden z tych koncertów się uda.Chciało by się być na każdym,wiadomo...
Po tak ciepłym przyjęciu go na koncertach na pewno będzie do Nas wracał,bo też na pewno miło jest artyście jak publiczność dobrze się bawi.No to dziś czekamy na relacje fanów po koncercie w Poznaniu
.
Po tak ciepłym przyjęciu go na koncertach na pewno będzie do Nas wracał,bo też na pewno miło jest artyście jak publiczność dobrze się bawi.No to dziś czekamy na relacje fanów po koncercie w Poznaniu
- Adrian77
- Posty: 297
- Rejestracja: pt mar 27, 2009 21:04
- Lokalizacja: Głogów/Wrocław/Zielona Góra
- Kontakt:
Re: Koncert we Wrocławiu (30.11.2012)
Również byłem. Na koncert dotarłem około 17:30 z powodu wielkich korków przed i we Wrocławiu. Gdyby nie korki, byłbym już o 16:30. Dzięki korkom stałem za to krócej pod sceną. Było jeszcze mało ludzi. Stałem w pierwszym rzędzie. Na koncercie było super. Miałem wrażenie, że kilka piosenek było z playbacku lub z półplaybacku. Na koncercie zabrakło Ready For The Victory. Spodobały mi się nowe aranżacje. Przed koncertem ludzie zaczęli rzucać balonami. Na początku Thomas miał problemy z mikrofonem. Była świetna atmosfera pod sceną. Do domu wróciłem około 23:10.
Widziałem też, że były kamery Polo TV oraz ktoś z TV Styk czy jakoś tak.
Widziałem też, że były kamery Polo TV oraz ktoś z TV Styk czy jakoś tak.
Ostatnio zmieniony sob gru 01, 2012 13:39 przez Adrian77, łącznie zmieniany 1 raz.
http://facebook.com/Heaven.Of.System
Adrian77
Adrian77
- Emil45677
- Posty: 304
- Rejestracja: wt kwie 28, 2009 16:47
Re: Koncert we Wrocławiu (30.11.2012)
Ktoś wstawił "It's Christmastime" z Wrocławia
:
- Ann
- Członek TAFC Polska
- Posty: 996
- Rejestracja: wt mar 29, 2005 22:58
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Koncert we Wrocławiu (30.11.2012)
Wielkie dzięki za relacje z koncertu
Już jutro i ja będę się bawić na koncercie Thomasa!Już tylko niecałe 29 godzin!
Wreszcie (po dwóch latach),będę mogła posłuchać Thomasa na żywo! 
MY DREAMS COME TRUE 
- pysia20
- Członek TAFC Polska
- Posty: 154
- Rejestracja: wt sie 16, 2011 21:17
- Lokalizacja: Redło/Świdwin
Re: Koncert we Wrocławiu (30.11.2012)
Koncert był swietny:) Thomas jak zawsze w swietnej formie:) co prawda kilku ludziom zwracałysmy uwage ze za wczesnie odbijaja balonami,i po chwili do nie ktorych dotarlo:) i przestawali,albo co chwile mi ktos oddawal balony troche smieszna sytuacja to była:-) no coz wiecej mowic po prostu super,super,super koncert:-).jeszcze do tego swiateczna piosenka to juz wogóle odlot:)magiczna chwila i z tego wszystkiego zgubilam numerek do szatni:P na szczescie wszystko dobrze sie skonczyło.Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony sob gru 01, 2012 20:15 przez pysia20, łącznie zmieniany 1 raz.
You Are Not Alone..!!