Rouge Et Noir (The 80's vinyl version)

Dyskusja wyłącznie na temat Modern Talking.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
restimek
Posty: 55
Rejestracja: wt cze 07, 2011 16:49
Lokalizacja: Warszawa okolice/ Key West FL :)

Rouge Et Noir (The 80's vinyl version)

Post autor: restimek »

Ostatnio spierałem się ze znajomym odnośnie tych dwóch piosenek:

http://www.youtube.com/watch?v=UxADT7u-q0c

http://www.youtube.com/watch?v=p2cvIiShXNs


Ja uważam że to "fejki" on uważa że prawdziwe nie wydane wersje z lat 80s

Moje argumenty za "nie" są takie:
- w obu piosenkach głos Thomasa jest tak samo "przymulony, niedorobiony". We wszystkich piosenkach MT głos Thomasa był exponowany a tu jest tłem piosenki. Brzmi jakby ktoś z oryginalnych piosenek wyciął sam głos thomasa i to co się udało wyciąć wkleił w nową kompozyję
- w przypadku Rouge Et Noir ktoś aby "uwiarygodnić" swoją wersję wkleił ją do filmiku z winylem jakoby że odtwarzał to z winyla. Ale moim zdaniem zrobił jeden błąd - nie pokazał Labelu płyty... Co moim zdaniem dyskwalifikuje to wideo... Ktoś poprostu nagrał kręcącą się płytę i podstawił dźwięk...

A co wy o tym myślicie?

ps. Jeśli już jest podobny wątek to przepraszam za śmietnik i proszę o przeniesienie wątku w odpowiednie miejsce ( w wyszukiwarce forumowej nie znalazłem nic na ten temat)
Trust your emotions, Believe in your dreams
Awatar użytkownika
ArCrack
Administrator
Posty: 4548
Rejestracja: wt lut 01, 2005 11:45
Kontakt:

Re: Rouge Et Noir (The 80's vinyl version)

Post autor: ArCrack »

Przede wszystkim oba nagrania zostały zarejestrowane w GEMA razem z pozostałymi piosenkami z "Alone", więc teoria o autentyczności tych miksów to zwykła bujda na resorach...
Jak piszesz tak cię widzą.
Awatar użytkownika
adamstan
Posty: 216
Rejestracja: czw mar 22, 2007 18:25
Lokalizacja: Lubin
Kontakt:

Re: Rouge Et Noir (The 80's vinyl version)

Post autor: adamstan »

Oczywiście z tymi "zaginionymi wersjami z lat '80" to ściema, ale remiks "ReN" fajny :-)
Wokal brzmi tak a nie inaczej, bo twórca remiksu stworzył dość gęsty własny aranż, więc musiał mocno stłumić oryginał, no i wokal ucierpiał.
Dlatego w swojej wersji "Rouge et Noir" poszedłem raczej w stronę lekkiej konstrukcji, uzupełniającej oryginał.

Z podobnych powodów nie mogę zrobić "Sexy Lover" choć próbowałem. Oryginał jest tak gęsty i skompresowany, że nie da się utrzymać wokalu na wierzchu, bo już w oryginale jest co najwyżej na równi z podkładem, a jak się jeszcze zacznie dogrywać nowe ścieżki robi się masakra.
ODPOWIEDZ